0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Podpowiadasz podobnie jak ja .Cena musi być przyzwoita do towaru (w tym wypadku auta )Jak nawet kupi nówkę z salonu to takie wozy też padają i jeszcze na gwarancji dłubią w serwisach .Kupić taniego w przyzwoitym stanie wizualnym (buda ,wnętrze )z nastawieniem że trzeba będzie włożyć w poprawki lub inne bolączki .Nawet jak będzie ewidentnie uszkodzone coś w silniku czy skrzyni (takiego można kupić w bardzo dobrych monetach ) naprawić i przynajmniej wiadomo czym się jeździ i ile się pojeździ .Jak ktoś chce od razu kupić rodzynka/perełką można tylko ze świecą takiego szukać (a i tak znajdzie się dziurę w całym bo przecież jest to wóz używany a w większości wóz wręcz zużyty,zamęczony ).Myślę że autor tego tematu poogląda jeszcze kilka lub kilkanaście egzemplarzy i sam dojdzie do wniosku że w każdym znajdzie coś co go będzie zniechęcać do zakupu (no chyba że będzie miał farta i trafi na perełkę w co wątpię ).Jak komuś nie zależy na w miarę szybkim zakupie to można i latami szukać tego jedynego .Ale jak ktoś nie zamierza brać z wozem ślubu na lata to nie wiem czy warto tyle zachodu
Nie ma co dołować może będzie miał farta w totka ludzie też podobno wygrywają (osobiście ich nie widziałem ale podobno są )to i może jemu uda się trafić przyzwoity egzemplarz .Bo igłę /perełkę to podobnie jak w totka.
Moim zdaniem wygląda ok golasem też nie jest.Masz niedaleko to pojedź i obejrzyj najlepiej z kimś kto trochę się zna i na zimno oceni jego stan.Dla mnie podejrzane jest że ma listewki z chrom pakietu a relingi nie - podobno tak bywało ale dokładne oględziny płata dachowego i słupków nie zaszkodzą a zdjęcie wlepki w bagażniku (albo w książce serwisowej) i rozkodowanie wyposażenia rozwieje wszystkie wątpliwości.
w tylnych drzwiach na dole sa takie lampki czerwone : one powinny swiecic ? Bo na Fisie swieci sie że jakas zarówa spalona