0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
WVWZZZCDZMW313382
Patrząc na rozwój i potencjał rynku azjatyckiego oraz to, że grupa VAG produkuje na ten region modele niedostępne w EU/USA to może tak być i zupełnie mnie to nie dziwi.Dziwi mnie natomiast to podejście, że coś jest made in china. Gość w swoim otoczeniu pewnie ma większość produktów od chińczyka a obawia się literki wpisanej w dowodzie rejestracyjnym co najmniej, jakby samochody z Chin były produkowane z wyciętymi napisami "Chińczyk" w blachach nadwozia, nie daj boże somsiad jeszcze by zobaczył.Cytuj (zaznaczone)Polemizowałbym z Tobą Szanowny Kolego,oczywiście każdy ma prawo do swoich gustów i wydawania kasy jak chce i komu chce ją wydać, ale ja wydając grubo ponad 100 tyś zł wole mieć produkt europejski, a nie chiński, a już na pewno tyczy się to samochodu, ponadto Twoim cyt. sąsiadem ja akurat najmniej się przejmuje. Oczywiście Kolego, masz prawo do kupowania dla siebie nawet wozów marki MG (produkt oryginalny państwa środka), ale to Twoja sprawa. Nie wiem ja u Ciebie z pamięcią, ale ja z racji już prawie tzw. średniego wieku pamiętam chociażby produkty elektroniki made in Japan w konfrontacji do produktów made in China. Poczytaj sobie Kolego o ich jakości i długowieczności. Natomiast zgadzam się z pretorem, choć obstawiam, że większość z nas w potrzebie wyboru G8 z Niemiec czy Chin wybrałaby to pierwsze.
Polemizowałbym z Tobą Szanowny Kolego,oczywiście każdy ma prawo do swoich gustów i wydawania kasy jak chce i komu chce ją wydać, ale ja wydając grubo ponad 100 tyś zł wole mieć produkt europejski, a nie chiński, a już na pewno tyczy się to samochodu, ponadto Twoim cyt. sąsiadem ja akurat najmniej się przejmuje. Oczywiście Kolego, masz prawo do kupowania dla siebie nawet wozów marki MG (produkt oryginalny państwa środka), ale to Twoja sprawa. Nie wiem ja u Ciebie z pamięcią, ale ja z racji już prawie tzw. średniego wieku pamiętam chociażby produkty elektroniki made in Japan w konfrontacji do produktów made in China. Poczytaj sobie Kolego o ich jakości i długowieczności. Natomiast zgadzam się z pretorem, choć obstawiam, że większość z nas w potrzebie wyboru G8 z Niemiec czy Chin wybrałaby to pierwsze.