Red ja osobiście jestem złym przykładem na wszelkiego rodzaju testy .Obecnie jak wiecie ja jeżdżę Vitem z przeróbką VW i najczęściej po zatłoczonym trójmieście (tu nie da się jeździć szybciej )tak że testowanie odpada .Co do mojego pojazdu może wydać się to komuś chore ale mimo że mam na nim alu to i tak wymieniam opony łychami .I to nie ze skąpstwa tylko zrobię to szybciej niż dojadę do wulkanizacji (korki i czekanie w kolejce)I co za tym idzie mam wylane na wyważanie i nic mi nie trzepie .A teraz jeszcze większy szok bo jak kupiłem touarega to jak wspomniałem był po dzwonie i jedna opona wbita w słupek (złom )Kupiłem z internetu taką do pary ,naturalnie zmieniłem łychami ,olałem wyważanie .Zbieżność też ustawiłem pod domem .I o dziwo wjechałem na stację diagnostyczną zbieżność była ok. próba prędkości i nic nie trzepie nic nie stuka .Czy mam farta czy może coś w tym jest prawdy co mówię .Wcześniejsze auta też nie było z tym problemu .Możecie nie wierzyć ale nawet wyważone koło po założeniu na piastę będzie miało bicie (podpowiadałem jak każdy może się przekonać samemu )i musi być go naprawdę sporo by trzepało kierownicą .Przysłowiowy Kowalski nie jest w stanie wyczuć 10-15gram no chyba że lata wozem 150km/h lub więcej( a to w tym kraju jest zabronione)
Co do zimowych opon tak miałem i latałem na nich cały sezon (latem też )i ja nie czuję różnicy (a podobno zimówki latem to mają się rozpaść )Przetestowałem ,przeżyły nawet bieżnik zbytnio nie ucierpiał .
Gaśnica to tak jak napisałeś teoretycznie powinna wystarczyć .Miałem przyjemność w swoim życiu gasić auto (takie z instalacją gazową)całe szczęście że nie moje, poszła moja gaśnica gościa który też się zatrzymał i trzecią dokończyliśmy.
Red prościej byś sam się przekonał czy masz wyważone koła w swoim aucie (bo raczej dbasz o wóz).Podniesienie nie jest aż tak problematyczne i nie będzie cię nic kosztować .To że jak zrobisz taką próbę i będziesz miał bicie to ja jestem pewien , a nie czujesz tego na kierownicy
Dodano: 01 - Listopada - 2015 - 21:36:03
Gulasz bo akurat w tym temacie siejesz herezję i nic tego nie zmieni.
Obawiam się że jak zobaczysz na własne oczy we własnym samochodzie to może uwierzysz.