0 użytkowników i 11 Gości przegląda ten wątek.
Mimo, że już jest coraz więcej aut elektrycznych (nie mówię tutaj o hybrydach) to jeszcze długo będą produkowane auta z silnikiem benzynowym i diesla.
A żeby nie było to znajomi też raczej dieslami ganiają.
To niech mi ktoś wytłumaczy fakt taki że np mój szef ma kilka aut. Zresztą zmienia co roku czasem co dwa lata. Zawsze są to diesle.
Mój pierwszy rok pokazał, że pierwotne założenia dot. przejechanej ilości kilometrów przez pierwszy rok są zgodne z założeniami. Czyli nadpłata wyzeruje się w 5 roku eksploatacji - zakładam jednak, że auto sprzedam w 4-5 roku. Wtedy sobie ocenię ile _rynkowo_ warty jest mój, a ile porównywalny diesel i na ile moje pierwotne wyliczenia miały założenia "z czapy".
A czemu tiry są nadal w dieslu?
Cytat: arekp w Dzisiaj o 18:50:47Mój pierwszy rok pokazał, że pierwotne założenia dot. przejechanej ilości kilometrów przez pierwszy rok są zgodne z założeniami. Czyli nadpłata wyzeruje się w 5 roku eksploatacji - zakładam jednak, że auto sprzedam w 4-5 roku. Wtedy sobie ocenię ile _rynkowo_ warty jest mój, a ile porównywalny diesel i na ile moje pierwotne wyliczenia miały założenia "z czapy".Dlatego też ja wziąłem benzynę, a różnicę w cenie wolałem przeznaczyć na dodatkowe wyposażenie. Też sobie policzyłem, że dopiero po pięciu latach (a może i więcej) zwróci mi się różnica i też zakładam sprzedaż auta po takim czasie.
Dla mnie brak elementarnej logiki w Waszych rozumowaniach, a w myśleniu MrBlackera to już kompletnie.1. Diesel jest droższy w zakupie - ok2. Różnica "wyzeruje się" po ok 4-5 latach ze względu na koszt paliwa. Serwis pomijamy.3. Auto idzie na sprzedaż po 4-5 latach To są założenia, tak? No to teraz przy sprzedaży aby te założenia były prawidłowe taki Tiguan PB i ON musiałby kosztować tyle samo. Możliwe? Wątpię.
Droższy diesel przy zakupie nowego. A przy zakupie już auta 5 letniego to diesel kosztuje tyle samo co benzyna?
1. Diesel jest droższy w zakupie - ok2. Różnica "wyzeruje się" po ok 4-5 latach ze względu na koszt paliwa. Serwis pomijamy.3. Auto idzie na sprzedaż po 4-5 latachTo są założenia, tak? No to teraz przy sprzedaży aby te założenia były prawidłowe taki Tiguan PB i ON musiałby kosztować tyle samo. Możliwe? Wątpię.
Dla mnie brak elementarnej logiki w Waszych rozumowaniach, a w myśleniu MrBlackera to już kompletnie.
Obawiam się, że takich fachowców to nawet w Wolfsburgu nie mają.
Jeśli zwolennicy paliwa Pb są tacy pewni ,tak fajnie liczą ,tak są przekonani do ekonomi posiadania pojazdu z tego rodzaju paliwem to po co montują LPG ?
Nie rozumiem jak ktoś ogarnięty motoryzacyjnie mając do dyspozycji wersje PB i ON może zdecydować się na zakup Tiguana w dieslu.
Ja świadomie zdecydowałem się na diesla i jestem zadowolony. Czy to grzech? Mam się publicznie tłumaczyć?
Ile razy się słyszy że diesel to wół roboczy.
p.s. jak wsiadam czasami do obcej benzynki to mam wrażenie jak naciskam gaz że silnik wyje a auto nie jedzie - bez obrazy ;-)
rozumiem zakładanie instalacji LPG, gdy masz silnik benzynowy o pojemności większej niż 3 litry i średnie spalanie masz powyżej 15L/100km używając auta do jazdy codziennej. Wtedy to ma sens.