0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Robert ty masz R-line więc to sie nie liczy
Hmmm... tak czytam Wasze wywody nt. TDI150KM i zastanawiam się czy na pewno dobry silnik mi zamontowali
szczerze to chętnie bym sie pościgał tigiem
Przy okazji sam zapytam bo jestem bardzo zainteresowany: Użytkownicy 2.0TSI jak sprawuje się ten silnik? Wyeliminowano przypadłości olejowe silnika 1.8 o których mówi Sleepy? Obecnie to już 3 generacja tego silnika - w którym roku nastąpiła zmiana generacji?Ma ktoś podównanie głośności 2.0 180KM vs 1.4 150KM (który uchodzi za bardzo cichy - jeździlem takim Tiguanem i mega cicho... aż za cicho
O silniku 2.0 TSI możesz przeczytać kilka informacji (budowa, rozrząd, różnice 180/220 KM) tutaj:http://vw-clubpolska.pl/index.php/topic,2919.0.htmlNie wiem czy rezygnowanie z konkretnego silnika (w tym przypadku 2.0TSI) na podstawie problemów innego silnika (1.8) to najlepsze rozwiązanie. Z pewnością bezpieczne. Ważne aby wybrać to co komu odpowiada.
Przy okazji sam zapytam bo jestem bardzo zainteresowany:1. Użytkownicy 2.0TSI jak sprawuje się ten silnik? Wyeliminowano przypadłości olejowe silnika 1.8 o których mówi Sleepy?
2. Obecnie to już 3 generacja tego silnika - w którym roku nastąpiła zmiana generacji?
3. To chyba jedyny silnik w Tiguanie na łańcuchu. To świadczy o tym że to starsza konstrukcja (VW w większości silników np 1.4 wycofał się z łańcucha)?? A może jedyna udana? Co Wy o tym rozwiązaniu sądzicie?
4. Ma ktoś podównanie głośności 2.0 180KM vs 1.4 150KM (który uchodzi za bardzo cichy - jeździlem takim Tiguanem i mega cicho... aż za cicho
Niestety to auto do tego nie nadaje się i dobrze bo to jednak SUV. Zawieszenie, środek ciężkości i opory powietrza w przypadku tego auta od razu wykluczają jakiekolwiek rozsądne "ściganie się" - od razu wyjaśnię, że auta tego w tym celu nie kupowałem. 240 KM i 500 Nm oraz 6,5 sek/100 km/h to są dobre parametry, nawet znakomite ale w przypadku tego auta są znakomite ale tylko na papierze. W rzeczywistości od 170 km/h dalsze rozpędzanie to jest męczarnia i jest to wręcz niebezpieczne. Tesli co prawda nie mam ale mam inne auto o parametrach nie gorszych od Tesli i wiem o czym piszę.