Autor Wątek: TPMS - system kontroli ciśnienia w oponach  (Przeczytany 30416 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline TMP

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 102
  • Pomógł: 23
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 180 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
TPMS - system kontroli ciśnienia w oponach
« dnia: 01 - Lutego - 2017 - 20:04:48 »
Cześć! Przymierzam się do zamówienia nowego Tiguana - zastanawiam się nad zamówieniem opcji 7K3 czyli indywidualnej kontroli ciśnienia w oponach. Czy orientujecie się może jak to działa przy dwóch kompletach kół - czy można mieć zapamiętane w systemie dwa zestawy czujników i czy wymaga to interwencji ASO? Ewentualnie, czy komputer nie protestuje gdy jeden zestaw kół jest ich zupełnie pozbawiony?
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #1 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 00:45:13 »
Mam dwa zestawy czujników. Dokupiłem drugi do kół zimowych.

Moja odpowiedz będzie głównie teoretyczna:) Wg tego co czytałem TPMS w Tiguanie sam się adaptuje, tj. wykrywa oś na podstawie opóźnienia sygnału (odbiornik jest zdaje się z tyłu). Kierunek obrotu wykrywa czujnik. Te dwa parametry pozwalają na przyporządkowanie czujnika do lokalizacji. W teorii można koła zmienić samemu i powinno działać.

Serwis wspominał, że trzeba dodać drugi zestaw czujników, ale to trzeba zrobić tylko raz. Byli mocno nie pewni, gdy zadawałem to pytanie i drążyłem temat. W końcu zmienili mi koła w cenie, bo nie udało im się tego zrobić przy wydaniu. Więc nie wiem w sumie czy musieli je dodawać do systemu. Czy trzeba coś robić przy wymianie, dowiem się w praktyce wiosną:)

Bez czujników będziesz miał alarm, w teorii tylko na desce rozdzielczej. Podobno znika po kilkuset kilometrach. Wolałbym się nie przekonać, że dzwoni jak w niektórych autach;) albo zostaje. Jak zamówisz czujniki, nie masz standardowego systemu wykrywania spadku ciśnienia opartego o ABS, więc jeżdżenie nie do końca jest legalne.

Czujniki ze zdjętego kompletu przechodzą w stan uśpienia i oszczędzają baterie.

Niektórym nie podobają się sztywne wentyle. Przy pompowaniu kół trzeba to robić ciut ostrożniej.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #2 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 07:07:56 »
Czujniczki ciśnienia to raczej bajer niż pomocny system dla kierowcy .By nie zostać zaraz zakrzyczany pozwólcie że dorzucę trzy grosze w tym temacie i dam powód do przemyśleń .
Mając wóz z czujnikami kierowca widzi na cudownym wyświetlaczu jakie ma ciśnienie w kołach jak dla mnie ładny bajer ,kolorowy ,świeci .
Wkładamy do wozu bagaż i komplet pasażerów .Jako że zwiększyliśmy masę pojazdu zwiększyliśmy też nacisk a przez to i ciśnienie w kołach .Cudowne czujniczki powinny odebrać to jako wzrost ciśnienia .Czyli informacja dla kierowcy jest taka że wszystko jest ok.A w rezultacie zapakowany wóz stoi prawie na felach .Mimo czujników w każdym wozie jest wklejona nalepka informująca o danym ciśnieniu do odpowiednio obciążonego wozu .Czyli czy czujniczki są czy ich nie ma to i tak to nic nie zmienia i wypadałoby dopasować ciśnienie w zależności od obciążenia wozu (a pompujemy najczęściej sprzętem wyposażonym w manometr )
Jeśli chodzi o kontrolę ciśnienia podczas jazdy to czy czujniki będą czy nie każdy wyczuje czy auto prowadzi się normalnie.Spadek ciśnienia jest mocno wyczuwalny nawet dla laika (początkującego kierowcy )A ocena z którym kołem może być problem nie jest specjalnym problemem .Nawet niewidomy byłby w stanie ocenić po wyjściu z auta w którym kole jest mało" wiatru" .
Jednym słowem jest coś co jest mało przydatne a niektórych może wprowadzać tylko w błąd (jak system padnie lub usterka będzie powodować przekłamywanie rzeczywistego ciśnienia ).
Jak ktoś ma przykład gdzie czujniki są naprawdę przydatne/niezbędne /pomocne chętnie posłucham .
 

Offline arekp

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 330
  • Pomógł: 52
  • Moc: ?? KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #3 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 08:58:10 »
Spadek ciśnienia jest mocno wyczuwalny nawet dla laika

Przeceniasz kierowców. Znam osobiście takiego, co ma ponad 30 lat aktywnego użytkowania pojazdów za sobą (osobowe i busy), któremu zwróciłem uwagę o (wizualnie) połowie ciśnienia w kole, a on zdziwiony.

Jak ktoś ma przykład gdzie czujniki są naprawdę przydatne/niezbędne /pomocne chętnie posłucham .

Ja mam. Koło z niewłaściwym ciśnieniem w oponie jest nie tylko zagrożeniem podczas hamowania, ale także szybciej niewłaściwie się zużywa.
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #4 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 10:42:28 »
Zasadność TPMSu nie była częscią pytania OP.

Przeceniłeś chyba połowę kierowców, wliczając mnie;) Z jednej strony wg. Ciebie mają oni niesamowite zdolności wyczuwania zmian ciśnienia w kołach, z drugiej ślepo wierzą systemom;). Pisze to z perspektywy kogoś kto potrafił rocznie zrobić 100000 km osobówką.

W praktyce to często zależy od auta i łatwiej różnice ciśnienia wyczuć w mieście. Ja czułem wyraźnie opony przepompowane o 0.3 bara w górę po wymianie kół (serwisant ustawił ciśnienie nie dla tego rozmiaru opon). To samo po zmianie ustawień ciśnienia na komfortowe (obniżka o 0.3 bara). Ale to zawsze było w mieście, gdzie dziury mi pomagały. I to zawsze była nagła zmiana a nie powolna. Kiedyś zgubiłem 0.4 na trasie we wszystkich oponach i nie czułem nic. Jechałem z bardzo niskim ciśnieniem (gwóźdź) po autostradzie i zorientowałem się jak ludzie zaczęli mi dawać znać. MIałem 3 kierowców w aucie z 30 letnim stażem i się nie zorientowali. Eksplodowała opona w aucie w którym byłem pasażerem i nie było żadnego ostrzeżenia. Problem polega na tym, że często wyczuwa się zmiany w prowadzeniu, ale nie zawsze albo za późno. Ocena okiem też jest bardzo subiektywna.

Jest kilka sytuacji gdzie ten system się przydaje:
- masz w miarę pewność, że ciśnienie jest ok (komfort, zwłaszcza, jak ci się spieszy, ew. przydatne dla ludzi z nastawieniem eko), co nie znaczy, że nie należy tego sprawdzić innym źródłem (optycznie, manometrem, sprawdzeniem/wyczuciem zmian trakcji) od czasu do czasu i nie ufać tylko systemowi
- manometry na stacjach są w różnym stanie, nie wspomnę o tych do własnego użytku. Ostatnio to się poprawiło, ale sprawdź kiedyś na kilku stacjach i zobaczysz. Szansa, że pomyli się czujnik i manometr jest dość mała. Czujniki są zwykle lepiej skalibrowane.
- z niskim ciśnieniem niewyczuwalnym na prostej masz gorsze hamowanie, dla mnie ważne jest każde kilka metrów
- pogarsza się wyraźnie trakcja, nie chce być zaskoczony nad/podsterownością albo sytuacją gdy nagle muszę zmienić pas na autostradzie na awaryjny, jednocześnie zwalniając, chce mieć ostrzeżenie, zwłaszcza o szybkim ubytku powietrza jak najwcześniej. Rozerwania opon ciągle się zdarzają (dużo rzadziej niż kiedyś, ale jednak po jednym takim przeżyciu na autostradzie, nie chce tego powtarzać:)
- łatwo zadbać o równomierne zużycie opon, w autach z 4MOTION są pewne tolerancje na różnice (ostatnio podobno się powiększyły, więc mogę gadać głupoty) i można uniknąć konieczności wymiany 4 opon lub elementów napędu na 4 koła

Co do sytuacji, która opisałeś z bagażami i pasażerami to w systemie ustawiasz aktualne obciążenie (pełne, standardowe, komfortowe). I wtedy masz informacje, że nie jest OK przy danym stanie załadowania.

Ze wskazaniem koła również się nie zgodzę.  Przy niedużym ubytku nie będziesz też widział, które koło ma problem. A będąc w trasie chciałbyś często w miarę szybko go zidentyfikować.

Z mojego punktu widzenia to po prostu ograniczanie ryzyka. Zwykły system oparty o ABS też jest OK w większości przypadków. Manometr też. Każdy po prostu dodaje ekstra informacje/bezpieczeństwo. Każdy powinien to  ocenić ze swojej perspektywy/finansów.
 
Podziękował: Pieron0

Offline TMP

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 102
  • Pomógł: 23
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 180 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #5 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 15:44:04 »
Dzięki za wszystkie uwagi - zdaje się, że jest to mniej popularna opcja i niestety ciężko dowiedzieć się czegoś bardziej szczegółowego od sprzedawców.
W uzupełnieniu dodam kilka informacji uzyskanych wczoraj w serwisie:
- w zależności od daty produkcji występują dwa modele czujników, cena kompletu (w tym zaworki) w obu przypadkach 1160 zł,
- po przejechaniu określonej odległości dodatkowy komplet czujników powinien automatycznie się przypisać do sterownika.
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #6 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 16:42:02 »
Twój serwis jest zatem bardziej kumaty niż mój, bo to co Ci powiedzieli w sprawie adaptacji zgadza się z tym co czytałem.

Natomiast co do dwóch rodzajów, to wydaje mi się, że Tiguan II ma tylko jeden (do systemu Midline TPMS). Mój serwis nie wiedział początkowo który:) bo też wspominali o dwóch. Myślę, że chodziło im o dwa rodzaje czujników do Midline TPMS, który był też w starszych Tiguanach od połowy 2011. W pewnym momencie zmienił się protokół przesyłania danych (z wejściem MQB??). Ogólnie VW wydaje mi się, że może mieć tych rodzajów więcej.

Auta w polsce zawsze przychodzą na letnich oponach, więc jak odbiór przypadnie ci w sezonie zimowym warto zamówić czujniki/nowe koła wcześniej. Mi się spóźniły i wyjechałem w grudniu na letnich.

Aha, system nie monitoruje koła zapasowego, nawet gdyby miało czujnik. To na wypadek, gdybyś wnikał.

 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #7 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 21:04:03 »
Jest kilka sytuacji gdzie ten system się przydaje:
- masz w miarę pewność, że ciśnienie jest ok
To czy ciśnienie jest ok jesteś w stanie ocenić gołym okiem zanim wsiądziesz do wozu.
- manometry na stacjach są w różnym stanie, nie wspomnę o tych do własnego użytku.
Z tym bym się zgodził gdyby nie fakt że odchyłki nie są drastyczne .A różnica w ciśnieniu i tak się zmienia podczas jazdy jak nagrzewają się opony.
- z niskim ciśnieniem niewyczuwalnym na prostej masz gorsze hamowanie,
Nie da się z tym zgodzić .Niższe ciśnienie większe pole powierzchni styku opony z asfaltem .Większe pole styku poprawia hamowanie .Podobnie jak szersze opony (naturalnie mowa o suchej nawierzchni ).
- łatwo zadbać o równomierne zużycie opon,
Choćbyś się starał jak nie wiem co to przy normalnej eksplatacji opony na przedniej osi będą zużywać się zawsze prędzej .Choćby z powodu zbieżności czy faktu skrętów kół na tej osi.
Argument że fajnie jest kontrolować ciśnienie w kołach podczas jazdy mało przemawia za plusem takiego rozwiązania .Bo fajnie jak działa ale jak się skiepści w trasie i drze się badziew że nie mamy" wiatru" w kołach mimo tego że wszystko jest ok. to zaczyna być mało fajne.
Jeśli ktoś z dużym stażem za kierownicą nie jest w stanie wyczuć zbyt niskiego ciśnienia w którymś z kół zawsze może pokusić się o dodatkowe cztery kamerki by obserwować na bieżąco czy mamy komplet kół na aucie (bo nieraz też odpadają )a może ktoś nie zauważyć że zgubił któreś .
 

Offline arekp

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 330
  • Pomógł: 52
  • Moc: ?? KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #8 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 21:24:36 »
@Gulasz, ciśnienie nie spada Ci równomiernie we wszystkich 4 kołach - a o monitorowaniu takiej sytuacji mówimy.

Oznacza to, że jedno koło będzie hamowało Ci inaczej niż pozostałe, efektem może być zboczenie z toru jazdy.

Analogicznie z większym zużyciem takiej opony, jeśli jedna będzie miała niższe ciśnienie niż pozostałe, będzie trzeć inną powierzchnią i to prowadzi do jej większego zużycia.


Oczywiście, ZNACZNY ubytek ciśnienia widać gołym okiem, nieco mniejszy nawet czuć w trakcie jazdy. Ale serio chcesz mi powiedzieć, że co podejście do auta robisz rundkę przez 4 koła żeby ocenić - wzrokowo - stan ciśnienia?
 
Podziękował: WuWojtas

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #9 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 21:44:36 »
Ale serio chcesz mi powiedzieć, że co podejście do auta robisz rundkę przez 4 koła żeby ocenić - wzrokowo - stan ciśnienia?
Nie popadam w paranoje .Wystarczy że przejadę parę metrów i wiem czy toczy się normalnie czy nie .Widocznie niektórzy potrzebują pełen monitoring poparty doliną krzemową by wiedzieć czy mają "wiatr" w kołach a jak komputer powie im że wszystko jest ok. to i na felgach będą jeździć .Bo i tacy też się trafią skoro koniecznie potrzebują taki system.
A skoro system ma być taki super to i zapasówkę powinien kontrolować (bo co będzie jak trzeba będzie użyć koła zapasowego a nie będzie w nim powietrza ) .
 
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #10 dnia: 03 - Lutego - 2017 - 23:09:35 »
To czy ciśnienie jest ok jesteś w stanie ocenić gołym okiem zanim wsiądziesz do wozu.
Ja nie jestem w stanie określić jakie mam ciśnienie w kole, chyba, że spadek jest znaczny. Zresztą chciałem zminimalizować konieczność latania wokół auta i wizyt na benzyniarni. Jestem leniwy:)

Z tym bym się zgodził gdyby nie fakt że odchyłki nie są drastyczne
Największa rozbieżność była w granicach 0.5 bara. To był klasyczny manometr. W tych nowocześniejszych, wyświetlających ciśnienie różnice były w ok 0.2 bar. Ocenię czy 0.5 bara to sporo pozostawiam zainteresowanym.

A różnica w ciśnieniu i tak się zmienia podczas jazdy jak nagrzewają się opony.
Oczywiście, że ciśnienie się zmienia przy rozgrzanych oponach, system ma na to kompensacje (czujniki wykrywają także temperaturę) więc nie zaalarmuje bez sensu. Pokaże wyższe wartości naturalnie. Te różnice nie przekraczają zwykle 0.2 bara w wypadku mojego Golfa i Tiguana [przy normalnych autostradowych prędkościach].

Niższe ciśnienie większe pole powierzchni styku opony z asfaltem .Większe pole styku poprawia hamowanie .Podobnie jak szersze opony (naturalnie mowa o suchej nawierzchni ).

Co do twoich komentarzy odnośnie pola styku to są one częściowo prawdziwe. Do pewnego momentu niższe ciśnienie poprawia powierzchnię styku. W pewnym momencie jednak (przy znacznym spadku ciśnienia) do zwiększonego kontaktu dojdzie tylko na skrajach opony. I to jest powód dlaczego droga hamowania jest dłuższa. Przykład ze strony Volkswagena:

https://www.volkswagen.pl/pl/serwis-i-akcesoria/kola-i-opony/co-warto-wiedziec-o-oponach.html

Oni wiedzą o czym piszą.

Kontakt tylko na skraju opony powoduje jej nadmierne zużycie z boków. Tu przykład:
http://global.yokohamatire.net/learn/care_safety/tire_inflation_pressure.html

Opona przybierze kształt podobny do tego ze slide nr 3 u góry
http://www.slideshare.net/CindyWei10/tpms-tire-pressure-moniter-system

Jest to niebezpieczne bo boki opony poddane sa dużym obciążeniom. Dlatego też producenci opon zalecają zwiększenie ich ciśnienia podczas długotrwałej, szybkiej jazdy. Opony są deformowane dużo częściej w przeliczeniu na sekundę. Ludzie w Niemczech tak np. robią.

Dobry artykuł jest tutaj:
http://www.tirerack.com/winter/tech/techpage.jsp?techid=72

I przykład dla opon V:
http://www.tirerack.com/tires/tiretech/techpage.jsp?techid=300

Przy 220 km/h zaleca się zwiększenie ciśnienia o 0.3 bara, zwracam uwagę na niewielki ale jednak spadek nośności opony.

Inna sprawa, że to nie jest sprawa zero jedynkowa. Na stronach IIHSu były dostępne bardzo szczegółowe testy. Zmiana nawierzchni, zanieczyszczenia i obecność wilgoci/wody potrafiły radykalnie zmienić w sposób ciężki do przewidzenia. PDFy były obszerne więc w pewnym ,momencie dostałem bólu głowy od ilości czynników;) i zostawiłem tą lekturę na kiedy indziej;)

Choćbyś się starał jak nie wiem co to przy normalnej eksplatacji opony na przedniej osi będą zużywać się zawsze prędzej .Choćby z powodu zbieżności czy faktu skrętów kół na tej osi.
Owszem, zużycie zawsze będzie nierównomierne. Chodziło mi o np. za niskie ciśnienie w jednym, które zauważe po czasie wystarczającym na jej uszkodzenie. Jestem leniwy i serio szkoda mi czasu na łażenie wokół auta i jeżdżenie na stacje sprawdzać ciśnienie. Spostrzegawczy jak ty też nie jestem:)

Argument że fajnie jest kontrolować ciśnienie w kołach podczas jazdy mało przemawia za plusem takiego rozwiązania .Bo fajnie jak działa ale jak się skiepści w trasie i drze się badziew że nie mamy" wiatru" w kołach mimo tego że wszystko jest ok. to zaczyna być mało fajne.
System z T2 jeszcze ani razu mnie nie zaalarmował. To samo ten oparty o ABS w Golfie 7. Mam na myśli bez potrzeby. Masz jednak rację, że takie przypadki się zdarzały i musi to być dość irytujące, jeśli alarm jest powtarzalny. Ten w Golfie 7 nie był (pojawił się raz dźwiękowy a później paliły się tylko dwie lampki ostrzegawcze)., ale nie wiem czy miał wystarczająco duży priorytet. Te przypadki o których słyszałem to w części był user-error, czyli nieumiejętna obsługa systemu. Inna sprawa, że kupujący samochody nie mają wyjścia a trudno mi powiedzieć, który z dwóch jest bardziej podatny na fałszywe alarmy. Obstawiałbym ten oparty o ABS.

Jeśli ktoś z dużym stażem za kierownicą nie jest w stanie wyczuć zbyt niskiego ciśnienia w którymś z kół zawsze może pokusić się o dodatkowe cztery kamerki by obserwować na bieżąco czy mamy komplet kół na aucie (bo nieraz też odpadają )a może ktoś nie zauważyć że zgubił któreś .
No bez takich wycieczek:) Zwykle jest to bardzo wyczuwalne, ale widziałem przypadki, że nie było. I o te mi chodzi. Myślę, że system może się przydać większym ignorantom niż ja. Inna sprawa, że działa tu prawo malejących korzyści w stosunku do zainwestowanych pieniędzy.
 
Podziękował: WuWojtas

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #11 dnia: 04 - Lutego - 2017 - 06:51:53 »
Myślę, że system może się przydać większym ignorantom niż ja. Inna sprawa, że działa tu prawo malejących korzyści w stosunku do zainwestowanych pieniędzy.
W tych słowach sam podsumowałeś ten system .I wynika z nich że też uważasz go bardziej jako bajer niż potrzebny/pomocny/konieczny .Mając ten system nie zmienisz konieczności wizyt by uzupełnić ciśnienie.A jedynym mądrym rozwiązaniem dla tego systemu mogą być pojazdy ciężarowe/dostawcze z tak zwanymi bliźniakami na osiach gdzie utrata powietrza na takiej osi w jednym z kół może być problematyczna do zauważenia.A z racji do mas jak i przewożonych ładunków przez te pojazdy utrata ciśnienia w jednym może doprowadzić do wystrzału drugiej z pary .
Co do utraty ciśnienia w oponie i problemie z wyczuciem tego w pojeździe osobowym to nie chodzi o wartości w okolicach 0,2 bara (bo tyle nie wiele zmieni w trakcji auta )a wielkości 0,5-1 bar co każdy powinien zauważyć gołym okiem .Zakładając że najczęściej ciśnienie w kole to około 2 to jak stracimy połowę to chyba każdy zauważy, 1/4 czyli 0,5 bar też jest zauważalna (jak ktoś chce czasami zerknąć na opony )Podchodząc do auta chyba nikt nie robi tego po omacku z zamkniętymi oczyma .A niektórzy tą czynność robią kilka a nawet kilkanaście razy dziennie nie podchodząc do wozu tylko od strony kierowcy .Więc sami są systemem kontroli ciśnienia.No chyba że wóz który posiada jest tak brzydki że na niego nawet nie spojrzy .   
 

Offline WuWojtas

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 95
  • Pomógł: 9
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: 4x4
  • Rej: FZ
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #12 dnia: 04 - Lutego - 2017 - 07:39:08 »
@Gulasz - aleś Ty uparty - nie chcesz to nie kupuj i lataj sobie kilka razy dziennie wokół samochodu, czy akurat dzisiaj nie będziesz miał gumy.

Mi system już pomógł, bo ruszałem z garażu, gdzie było całkowicie ciemno i akurat coś zwróciło moją uwagę na lewą przednią oponę, ale na nierównościach stwierdziłem, że jest ok - po chwili jazdy okazało się, że jednak nie było. Czujnik (na ABSie) wykrył to szybciej (po ok 100-200m) niż ja, zanim zdążyłem się rozpędzić i pojechać dalej. Mam system, który pomaga mi zadbać o stan ogumienia i chwała mu za to! Ja za to mam spokój...

A wracając do tematu. Miałem w Qashqaiu system oparty na czujnikach TPMS - działał idealnie, parował się sam po przejechaniu kilku kilometrów, w każdej chwili miałem dostępne ciśnienie opon na wskaźnikach. Po zmianie kompletu kół na zimowe/letnie też nie było problemów - wtedy tylko trzeba było przejechać trochę więcej km. Koło zapasowe jest bez czujnika i w momencie, kiedy jedziesz na zapasie masz komunikat o braku czujnika. W qashqaiu dodatkowo nie działały któryś asystent, ale nie pamiętam który (coś mi świta, że chyba elektryczny ręczny).

Teraz w Tiguanie wziąłem standardową kontrolę ciśnienia opartą o ABS z kilku względów:
  • nie ma dodatkowych czujników w kołach (kosztów) - w Nissanie jeden czujnik kosztował 400-450zł
  • denerwowało mnie, że wskaźniki pokazują inne ciśnienie niż ja chcę (naturalne zmiany spowodowane temperaturą)  i chciałem często podjechać na stację to skorygować
  • teraz mam informację tylko w przypadku spadku ciśnienia - sprawdzone i działa
------------------------------------------------------------------------------------
Tiguan II 2.0 TDI 150 KM, 4Motion, DSG-7 + pakiet Offroad
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #13 dnia: 04 - Lutego - 2017 - 11:03:25 »
W tych słowach sam podsumowałeś ten system .I wynika z nich że też uważasz go bardziej jako bajer niż potrzebny/pomocny/konieczny


@Gulasz, owszem, system nie jest niezbędną częścią samochodu. System nie jest potrzebny per se (przynajmniej w teorii, bo ludzie to jednak ludzie). Ani konieczny. Uważam go za to za przydatny, szczególnie w zakresie który opisałem. Dla mnie także samochód to gadżet i do szczęścia nie jest mi potrzebny;) Dobra wymiana opinii w zakresie praktyczności.

  • denerwowało mnie, że wskaźniki pokazują inne ciśnienie niż ja chcę (naturalne zmiany spowodowane temperaturą)  i chciałem często podjechać na stację to skorygować
  • teraz mam informację tylko w przypadku spadku ciśnienia - sprawdzone i działa

W T2 jak pisałem jest kompensacja  na temp/przyśpieszenie i czy ciśnienie jest prawidłowe widzisz po kolorze. Wersja z czujnikami (TPMS Midline) ma trochę szerszy zakres wykrywanych problemów niż TPLI+ (oparty o ABS i DSP) i działa szybciej. Nie wymaga też restartu i rozpoczęcia procesu uczenia gdy uzupełniamy powietrze. W praktyce pewnie połowa ludzi tego nie robi lub ich późniejsza jazda w procesie uczenia nie pomaga. Inna sprawa to wartości referencyjne, które są dla zimnych opon na płaskim podłożu. To normalne, że ciśnienie rośnie z czasem jazdy/prędkością lub np. jak stoimy na stromym podjeździe, krawężniku, hamujemy, przyśpieszamy itp. Także należy powstrzymać swoje żądze do korekty do wartości referencyjnych w warunkach niereferencyjnych;)

Tak na marginesie - do adaptacji czujnika wystarczy jechać szybciej niż 20km/h przez 2 minuty.

Dodano:  04 - Lutego - 2017  -  11:14:34
Dodam, że TPLI+ też miałem i byłem zadowolony.
 

Offline TomoWroc

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 8
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Rej: DW
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #14 dnia: 07 - Marca - 2017 - 21:56:46 »
Jeśli ktoś inwestuje w kola 20 lub 19 cali polecam dopłacić do systemu chyba 500 pln. Koszt dodatkowych tpms do kół zimowych w ASO zapłaciłem za komplet 4 sztuk,600 pln. Ale bez tego tez można żyć.
 

Offline Sleepy

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 74
  • Pomógł: 18
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CUAA
  • Moc: 240 KM
  • Napęd: 4x4
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #15 dnia: 08 - Marca - 2017 - 09:22:50 »
Jak na każdym forum są ludzie mniej lub bardziej uparci. Podoba mi się jedno z podsumowań - nie chcesz nie kupuj! Ja jestem zwolennikiem czujników bo też nie potrafię ocenić ubytku ciśnienia w oponie o wysokości 35 mm (nie mówię tu o Tiguanie, chociaż w nim mam oponę trochę wyższą 45 mm). Co będzie działo się z takim samochodem przy prędkości 180 - 190 km/h jak zacznie ubywać powietrza? W najlepszym przypadku nic, a w średnim (nie mówię o najgorszym) zakup nowej felgi za ponad 4,5 tyś zł.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #16 dnia: 08 - Marca - 2017 - 10:52:28 »
Co będzie działo się z takim samochodem przy prędkości 180 - 190 km/h jak zacznie ubywać powietrza? W najlepszym przypadku nic, a w średnim (nie mówię o najgorszym) zakup nowej felgi za ponad 4,5 tyś zł.
Mogę odpowiedzieć na to pytanie .Jeśli utrata powietrza będzie stopniowa to wóz zacznie się dziwnie prowadzić (przy prędkości 180-190 jest to bardzo mocno wyczuwalne).I jak kierowca bardziej wierzy w to co czuje podczas jazdy a nie w cudowne czujniczki to stanie by sprawdzić co się dzieje .Jeśli utrata powietrza będzie gwałtowna to czy ma czujniki czy nie i tak nie zrobi nic bo nie jest w stanie wyhamować z takiej prędkości by nie uszkodzić zupełnie opony czy felgi.A w wersji z czujniczkami ma dodatkowe koszta właśnie w postaci nie tylko opony czy felgi a i samego czujniczka który przy tego typu sytuacji też ulega uszkodzeniu (choć padają nie tylko z powodu mechanicznego uszkodzenia ).
Jeśli ktoś lubi gadżety to przecież nie bronię niech nawet wsadza po dwie , trzy sztuki do koła tylko niech nie zaklina rzeczywistości że są one cudownym rozwiązaniem poprawiającym bezpieczeństwo .Bo w rzeczywistości wprowadzają odwrotny skutek .Tego typu czujniczki wprowadzają" znieczulicę" by każdy przed ruszeniem w trasą zerknął na stan ogumienia czy nie ma na nich przytarć ,wyrw,wybrzuszeń spowodowanych uszkodzeniem kortu itp.Gdzie w takich sytuacjach czujniki będą informowały że wszystko jest ok. a wystrzał opony to tylko loteria .
Jest was tylu zwolenników zastosowania czujników tylko brak jakoś poparcia tego typu rozwiązania w codziennym użytkowaniu .
Ja widzę to zastosowanie w większości na nie
--- zastosowanie czujników nie zmienia częstotliwości wizyt w uzupełnieniu ciśnienia w ogumieniu
--- by ocenić utratę ciśnienia w ogumieniu (każdy wyczuje to podczas jazdy lub oceni wzrokowo przed ruszeniem w drogę )
--- awaryjność systemu i idące z tym koszta
--- wprowadzanie złudnego bezpieczeństwa (w wypowiedzi wyżej zawarłem co mam na myśli )
--- wprowadzanie w błąd kierowcy przy zmiennych warunkach (przekłamywanie wskazań )
Jedynym na plus widzę zastosowanie w autach z "bliźniakami "by w obecnych czasach nie musieć latać z kawałkiem rury i tłuc po oponach by sprawdzić czy ciśnienie jest ok.(dość częsty widok na parkingach" tirów ") W aucie osobowym czujniki to raczej jako fanaberia czy gadźeciarstwo właściciela .   
 

Offline Sleepy

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 74
  • Pomógł: 18
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CUAA
  • Moc: 240 KM
  • Napęd: 4x4
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #17 dnia: 08 - Marca - 2017 - 12:48:46 »
Bardzo, bardzo słusznie. W tym samym duchu mogę powiedzieć - po co mi jakiś ABS, o pasach bezpieczeństwa czy ESP nawet nie wspomnę. Chętnie pokażę Koledze oponę 255/35/R18  z normalnym ciśnieniem i zaniżonym o 0,2 bara i ciekaw jestem odpowiedzi w którym kole ciśnienie jest mniejsze? Nie za bardzo też rozumiem o co chodzi w tym stwierdzeniu - "wprowadzanie w błąd kierowcy przy zmiennych warunkach (przekłamywanie wskazań )". Czujniki mają pewien zakres działania i przy prawidłowym ciśnieniu i nawet przy mrozach - 25C nie powinny wskazywać za małego ciśnienia jeżeli koło było napompowane we właściwym zakresie.
Poza tym nie mówimy o ekstremalnych warunkach - nagła utrata powietrza w oponie przy prędkości 180-190 km/h, a o przypadku stopniowej utraty, którą od razu wychwycą czujniki i nie polegałbym tutaj na cudownym doświadczeniu kierowcy. Przejechałem tak lekko licząc 2 mln km i tych cudownych umiejętności nie nabyłem.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #18 dnia: 08 - Marca - 2017 - 16:50:40 »
To podejdźmy to tego tematu z innej strony .Masz temperaturę -10 stopni ruszasz wozem na autostradę to o ile wzrośnie ciśnienie w ogumieniu przy ostrej jeździe ? Warto zagłębić się trochę w temat do jakiej temperatury potrafią się zagrzać opony nawet gdy otoczenie jest z temperaturą ujemną .Podobnie jakie wskazania czujnika ciśnienia są na zimnych a jakie na zagrzanych oponach ?Które ciśnienie jest wartością prawidłową ?Różnice o 0,2 bara na wszystkich kołach jednocześnie nie sprawiają problemów z trakcją pojazdu .W wypadku gdy stracimy ciśnienie (powolne) w jednym z kół( więcej niż 0,2 bara) jest to dość mocno odczuwalne (szczególnie podczas szybkiej jazdy )Jeśli komuś zauważenie zmian w trakcji pojazdu stanowi trudność to jak najbardziej musi mieć obowiązkowo taki system .Jak nie potrafi zaparkować to koniecznie asystenta parkowania .Jak nie ma wyczucia jakich gabarytów jedzie pojazdem to koniecznie czujniki parkowania .Jak nie potrafi zahamować bez blokowania kół to koniecznie ABS itd .Jak dla mnie to taki wtórny analfabetyzm .Jak kiedyś ludzie jeździli bez tych wszystkich wodotrysków (a niektórzy nawet do dzisiaj )
Gdyby łapanie gwoździ w opony było nagminnym tematem to może i byłby to jakiś argument . Może warto zakupić opony umożliwiające jazdę nawet bez powietrza .Każdy może samemu sobie odpowiedzieć ile razy w roku musiał odwiedzić wulkanizatora .Ja osobiście jak jeżdżę dyliżansem byłem raz w ciągu 3,5 roku i wyczułem to bez czujników (skończyło się łatką a nie wymianą opony )i raczej sobie daruję wyposażenie wozu w taki wodotrysk .
PS.pasy czy ABS poruszany był już w innym temacie .Przeczytaj i skomentuj jak to widzisz bo nie jest to takie proste jakby mogło się wydawać. 
 

Offline andrew7800

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 1637
  • Pomógł: 70
  • VW: Sharan I 2FL
  • Model: Minivan
  • Silnik: 2.0 TDI-PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: BKL
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #19 dnia: 09 - Marca - 2017 - 02:00:02 »
Z mojego doświadczenia jeśli mamy odpowiednie fundusze i kupujemy nowe auto to każdy dodatkowy system wspomagający kierowcę jest przydatny. Jedni powiedzą że jest to awaryjne i niedokładne. Inni stwierdzą ze jest to obowiązkowo potrzebne. I wszyscy będą mieli rację.
Żyjemy w czasach gdzie poszukujemy wygody w naszych autach aby szybko i bezpiecznie pokonywać duże odległości. Takie systemy są po to by wspierać kierowcę. Jako system elektroniczny jest systemem o podwyższonej awaryjności ale tak jest w większości aut które wychodzą z fabryki. To nie 20 lat temu że potrzebne były umiejętności kierowcy i aut było mało. Dziś tych aut jest całkiem sporo i ciągle przybywa. Ja zawsze przed wyjazdem rzucam okiem na stan opon i ciśnienia. W prawdzie nie mam takiego systemu w aucie ale gdyby był na pewno służył by jako wsparcie tak jak inne systemy które moje auto posiada.

Co do systemu TPMS to była wcześniej umieszczona informacja w wątku iż system dopasowuje się do różnych ciśnień w kołach wynikających ze zmian temperatury w oponie. A więc czy to będzie -10 czy +10 stopni to system będzie działał prawidłowo. Jeśli chodzi o wizerunkową ocenę ubytku 0,2 to ciężko to rozpoznać ale już ubytek rzędu 0,5 to każdy powinien zauważyć.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #20 dnia: 09 - Marca - 2017 - 07:32:26 »
Co do systemu TPMS to była wcześniej umieszczona informacja w wątku iż system dopasowuje się do różnych ciśnień w kołach wynikających ze zmian temperatury w oponie. A więc czy to będzie -10 czy +10 stopni to system będzie działał prawidłowo.
Wspominałem o przekłamaniach wskazań tego systemu .Niby taki precyzyjny a robi w konia właściciela .
Bardziej z życia ,zostawiliśmy wóz na pełnym słońcu gdzie promienie podgrzewają tylko dwa koła (dwa w cieniu )różnica w ciśnieniu w kołach jest a co mówi system .
Niefortunnie zostawiliśmy wóz z przyciśniętym jednym kołem do kantu krawężnika i mamy inne ciśnienie w tym kole a co mówi system.
Zaparkowaliśmy wóz na sporej nierówności gdzie dwa koła są dużo bardziej obciążone co daje w nich większe ciśnienie a co mówi system
Podobnych przykładów można walić z kapelusza do bólu a i tak nie zmieni się sposobu myślenia /nastawienia do tego systemu .
Jako bajer /gadżet jest ok.Ale jako przydatny to już raczej słabo.
 

Offline red

  • :: VIP ::
  • Wiadomości: 1688
  • Pomógł: 54
    • S7
  • VW: Sharan I 2FL
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115 KM
  • Napęd: 4x4
  • Rej: BWM
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #21 dnia: 09 - Marca - 2017 - 10:06:13 »
W przypadku opon o niskim profilu a w szczególności typu run flat takie czujniki są wręcz niezbędne.
Jak opona ma wzmocnione boki (każda opona niskoprofilowa) lub bardzo mocno wzmocnione boki jak to jest w przypadku opon run flat to nawet spory ubytek ciśnienia może nie zostać w porę zauważony.
Z własnego doświadczenia mogę napisać że kilka dni temu założyłem koła 18 cali do sharana. Na oko opony wyglądały ok ale po zmierzeniu manometrem w każdej było tylko 1,6 bara. Ktoś napisze że dużo ale to połowa tego co powinno być. Wizualnie nie było różnicy pomiędzy napompowaną właściwym ciśnieniem a tą niedopompowaną ale pierwsza dziura w jezdni mogłaby zweryfikować stan felgi.
Być może dla wytrawnego kierowcy nie będzie problemem po kilku metrach jazdy wyczuć że w kole jest mało powietrza ale co będzie jak samochodem wybierze się na zakupy nasza lepsza połówka?
Moim zdaniem lepiej dopłacić te 500 zł do ceny nowego samochodu i mieć względny spokój niż po jednej takiej przejażdżce kupować nowe koło.
Jeszcze kilkanaście lat temu kierowcy wozili w samochodzie całe zestawy narzędzi, części, bańki z olejem, płynami, sami na drodze naprawiali swoje samochody jak zaszła taka potrzeba a dzisiaj nikt tego nie robi zresztą co by zrobił w takim np. tiguanie II bez komputera, specjalistycznych narzędzi i wiedzy?
Coraz więcej kierowców nie chce/ nie potrafi zmienić samodzielnie koła a co dopiero wykonanie jakiejś nawet prostej naprawy.
To właśnie dla wygody zostały zaprojektowane tego typu systemy.
Może dla niektórych jest to brutalne i smutne ale postęp idzie do przodu i wszystko łącznie z samochodami ma służyć nam użytkownikom a nie odwrotnie. Nie będziemy już raczej korbą uruchamiać silnika, nie będziemy zmuszeni samodzielnie regulować karburatora czy ręcznie osobną dźwigienką regulować kąt wyprzedzenia zapłonu. Z tego powodu wszystkie czynności które się da zautomatyzować są automatyzowane. Do tego stopnia że za kilka lat samochody będą jeździły same nie wymagając kierowcy.

 

Offline E65

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 89
  • Pomógł: 2
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SBL
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #22 dnia: 08 - Maja - 2017 - 09:08:45 »
A ja mam takie pytanie odnośnie czujników ciśnienia. W salonie zawołali mi 1105 zł na aledrogo połowa z tego  - czy ktoś kupował czujniki do swojego samochodu poza serwisem - może polecić konkretny zestaw.
 

Offline grabson79

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 27
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 180 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #23 dnia: 29 - Sierpnia - 2017 - 16:50:03 »

- po przejechaniu określonej odległości dodatkowy komplet czujników powinien automatycznie się przypisać do sterownika.

Czy ktoś kto ma system TPMS może potwierdzić ze system aktywuje się dopiero po jakimś czasie?

Wybrałem ta opcje przy składaniu zamówienia ale system wydaje się być nie aktywny, jedynie co jest dostępne to zwykły system oparty na ABS



Czy wentyle z czujnikiem różnią się od tych bez tzn czy mogę poznać z zewnątrz czy auto posiada czujniki ciśnienia w kołach?


Sent from my iPhone using Tapatalk
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: System kontroli ciśnienia w oponach TPMS
« Odpowiedź #24 dnia: 29 - Sierpnia - 2017 - 19:49:18 »
Masz system oparty o ABS (ew. może coś nie tak z ustawieniami oprogramowania samochodu). W wersji z pomiarem ciśnienia miałbyś możliwość wyboru pełnego lub częściowego załadowania (wliczając ciśnienie komfortowe). Nie wiem jak wyglądają standardowe wentyle, te z czujnikami są dość sztywne z srebrnymi plastikowymi kapturkami.

 

Tagi wątku: