0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Spadek ciśnienia jest mocno wyczuwalny nawet dla laika
Jak ktoś ma przykład gdzie czujniki są naprawdę przydatne/niezbędne /pomocne chętnie posłucham .
Jest kilka sytuacji gdzie ten system się przydaje:- masz w miarę pewność, że ciśnienie jest ok
- manometry na stacjach są w różnym stanie, nie wspomnę o tych do własnego użytku.
- z niskim ciśnieniem niewyczuwalnym na prostej masz gorsze hamowanie,
- łatwo zadbać o równomierne zużycie opon,
Ale serio chcesz mi powiedzieć, że co podejście do auta robisz rundkę przez 4 koła żeby ocenić - wzrokowo - stan ciśnienia?
To czy ciśnienie jest ok jesteś w stanie ocenić gołym okiem zanim wsiądziesz do wozu.
Z tym bym się zgodził gdyby nie fakt że odchyłki nie są drastyczne
A różnica w ciśnieniu i tak się zmienia podczas jazdy jak nagrzewają się opony.
Niższe ciśnienie większe pole powierzchni styku opony z asfaltem .Większe pole styku poprawia hamowanie .Podobnie jak szersze opony (naturalnie mowa o suchej nawierzchni ).
Choćbyś się starał jak nie wiem co to przy normalnej eksplatacji opony na przedniej osi będą zużywać się zawsze prędzej .Choćby z powodu zbieżności czy faktu skrętów kół na tej osi.
Argument że fajnie jest kontrolować ciśnienie w kołach podczas jazdy mało przemawia za plusem takiego rozwiązania .Bo fajnie jak działa ale jak się skiepści w trasie i drze się badziew że nie mamy" wiatru" w kołach mimo tego że wszystko jest ok. to zaczyna być mało fajne.
Jeśli ktoś z dużym stażem za kierownicą nie jest w stanie wyczuć zbyt niskiego ciśnienia w którymś z kół zawsze może pokusić się o dodatkowe cztery kamerki by obserwować na bieżąco czy mamy komplet kół na aucie (bo nieraz też odpadają )a może ktoś nie zauważyć że zgubił któreś .
Myślę, że system może się przydać większym ignorantom niż ja. Inna sprawa, że działa tu prawo malejących korzyści w stosunku do zainwestowanych pieniędzy.
W tych słowach sam podsumowałeś ten system .I wynika z nich że też uważasz go bardziej jako bajer niż potrzebny/pomocny/konieczny
denerwowało mnie, że wskaźniki pokazują inne ciśnienie niż ja chcę (naturalne zmiany spowodowane temperaturą) i chciałem często podjechać na stację to skorygowaćteraz mam informację tylko w przypadku spadku ciśnienia - sprawdzone i działa
Co będzie działo się z takim samochodem przy prędkości 180 - 190 km/h jak zacznie ubywać powietrza? W najlepszym przypadku nic, a w średnim (nie mówię o najgorszym) zakup nowej felgi za ponad 4,5 tyś zł.
Co do systemu TPMS to była wcześniej umieszczona informacja w wątku iż system dopasowuje się do różnych ciśnień w kołach wynikających ze zmian temperatury w oponie. A więc czy to będzie -10 czy +10 stopni to system będzie działał prawidłowo.
- po przejechaniu określonej odległości dodatkowy komplet czujników powinien automatycznie się przypisać do sterownika.