Autor Wątek: TDI - jak to działa?  (Przeczytany 39784 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline andrew7800

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 1637
  • Pomógł: 70
  • VW: Sharan I 2FL
  • Model: Minivan
  • Silnik: 2.0 TDI-PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: BKL
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #50 dnia: 05 - Marca - 2016 - 06:47:59 »
Paweł jeśli dobrze rozumiem ta skośna fala jest do tworzenia ciśnienia paliwa. Rozumiem ze przed wtrysk jest początkiem wtrysku głównego. Według mojego rozumowania skośna część fali w momencie obrotu zaczyna wytwarzać ciśnienie. Najpierw mniejsze i się zwiększa dzięki budowie ukośnej fali.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #51 dnia: 05 - Marca - 2016 - 07:12:20 »
Tak bardzo nigdy nie wnikałem kiedy co i jak się tam dzieje. Te silniki już minęły dawno temu. Na necie można dorwać sporo artykułów z opisami co i jak np: http://www.motospace.pl/porady/silnik_1.9_tdi_typowe_usterki/
Pisze tam jak wół:
"Bezpośredni wtrysk paliwa, zastosowany w silniku 1.9 TDI, wymagał bardzo wysokiej precyzji i znacznego ciśnienia. Z zasady silniki wysokoprężne z bezpośrednim wtryskiem paliwa są głośniejsze od tych z wtryskiem pośrednim, i aby temu zaradzić, wprowadzono w 1.9 TDI dwustopniowe wtryskiwacze. To rozwiązanie pozwoliło na realizację tzw. wtrysku wstępnego przy wykorzystaniu tradycyjnej, rotacyjnej pompy wtryskowej, montowanej od początku w silnikach 1.9 TDI. Pierwszy niewielki wtrysk inicjował zapłon paliwa w cylindrach silnika, aby następujący po nim skok ciśnienia związany z właściwym wtryskiem oleju napędowego nie był tak gwałtowny - to miało redukować hałas."

Po to jest ten przed wtrysk. Tak jak mówiłem za gwałtownie spalanie się ropy we wtrysku bezpośrednim i wali w tłok. Nie ma komory wstępnej. Dlatego tez zmniejszono stopień sprężania. Gdyby stopień był taki zbawienny to by w benzynowcu zrobili ze 20 a w dieslu ze 30 conajmniej.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #52 dnia: 05 - Marca - 2016 - 09:45:15 »
To może z innej strony .Na pewno nie jeden widział lub słyszał że komuś wypaliło dziurę w tłoku. Najczęściej dochodziło do takiego zjawiska właśnie w silnikach TDI .Konstrukcja tłoka (wklęsły środek ze stożkiem i wtrysk który psikał w boki na kilka stron ).Jeśli wtrysk byłby dzielony na etapy nawet na lejącym wtrysku minimalna pierwsza partia paliwa (z przedwtrysku )zapobiegała by temu zjawisku .Widząc tego typu usterki zaczęto stosować CR gdzie właśnie masz przedwtrysk lub nawet kilka wtrysk główny a nawet dodatkowy wtrysk jak tłok już idzie w dół .W zwykłym TDI nie masz takiej opcji .A może bardziej namacalnie widać to na przykładzie wszystkich TDI gdzie właściciel przerobił pompę z elektroniki na linkę i silnik chodzi .Są nawet tacy co wywalają orginalne wtryski i wrzucają większe (o większej wydajności ) i wszystko kula jak złoto .A nie jeden mocno szkolony na pewno napisze że tak nie wolno bo silnik się rozleci .Sam podłubałeś przy silniku i co rozleciał się ?Dlatego ja biorę dużą poprawkę na tych wszystkich fachowców i ich zawiłe wypowiedzi .Są to ludzie którzy są mocni tylko z teorji i najczęściej nigdy nie mieli brudnych rąk od smarów a najwięcej do powiedzenia .
Zdaję sobie sprawę że starsze generacje silników są dla ciebie skansenem i może nie interesuje cię dokładnie co w nich autor miał na myśli i na pewno zagłębianie się w nie nie ma sęsu bo już nie wrócą do łask a przy dzisiejszym galopie do nowinek będą raczej obiektami muzealnymi .Ja jednak podchodzę do tego że to co nowe wcale nie musi być takie dobre a tym bardziej mnie to utwierdza w przekonaniu widząc jak walczą z przeróbkami komplikują a w efekcie uzyskują to samo co w starociu .Jak porównasz starego klekota z nową konstrukcją to sam zauważysz że spalanie jest na podobnym poziomie a moc jaką uzyskali jesteś w stanie bez problemu zwiększyć i to nie dodając kolejnych wodotrysków a wręcz przeciwnie wyrzucając lub przerabiając ich myśl techniczną.

Dodano:  05 - Marca - 2016  -  09:56:57
Przypomniał mi się tak prosty przykład o którym sam wspominałeś .Zwiększając dawkę paliwa w rezultacie wcale nie musi wpływać na większe zużycie paliwa a ma na pewno wpływ na moc silnika .Poczytaj jak masz ochotę co mówię na to fachowcy to zaczniesz boki zrywać ze śmiechu.

Dodano:  05 - Marca - 2016  -  10:15:54
Co do stopnia sprężania to sam musisz przyznać że gdyby było w okolicach 30-32 to świece były by niepotrzebne a co za tym idzie cała konstrukcja była by prosta a jak coś proste to mniej awaryjne a założenia księgowego są zupełnie inne .
Owszem odbiło by się to też na kulturze pracy takiej jednostki ale silniki na ON nigdy nie szczyciły się aksamitną pracą (a szczególnie grupy VW a mogli podeprzeć się myślą Japończyków gdzie w zamierzchłych czasach potrafili zrobić diesla przyjemnego dla ucha )
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #53 dnia: 05 - Marca - 2016 - 19:46:00 »
dzis rozmawialem z ojcem bo musialem mu troszke pomoc w robocie i rozmawialem na ten temat. Mowil zebym sobei dal spojo i nie probowal Cie dalej przekonywać. Tyle w temacie. Skoro uwazasz inaczje jak milion innych oposótb to trodno. A jesli podejrzewasz Marka Staszewskiego ze robi plagiaty czy nie zna sie od strony technicznej to poprostu nie wiesz chyba o kim rozmawiamy.

Co do zwieksanaia stonia sprezania do takich absurdalnych wynikow typu 30 itp i myslisz ze by to pracowalo na tradycyjnej ropie to jestes z grubym bledzie.
Tak do tych dziur w tlokach to powiem ci ze nie zanasza tego raczej w tdi na pompie bo ja przynajmniej nie slyszalem o takim przypadku za to w silniakch z mocami seryjnymi po 150 koni w CRach juz tak. Sam takich kilka silnikow robilem w oplu. Zwykla seria 1.9 cdti 150 koni 16V itd.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #54 dnia: 06 - Marca - 2016 - 01:50:55 »
Jak jesteś pewien wypowiedzi ludzi których znasz osobiście lub masz do nich zaufanie to podrzucam linka do strony gdzie wypowiada się osoba na którą powoływałeś się przy okazji innego tematu .Przeczytaj i odpowiedz czy dziury w tłokach bywają w silnikach TDI czy jak mówisz "nie zaznasz tego w TDI"
http://forum.tdi-tuning.pl/viewtopic.php?t=211
Na dokładkę dorzucę że osobiście też miałem przyjemność robić nie jednego z dziurą w tłoku naturalnie TDI .Więc raczej ciężko będzie mnie przekonać .
Staszewskiego nie znam ale jego podejście do silników starej generacji (sposób wypowiedzi )może świadczyć że bardziej lubi nowsze konstrukcje podobnie jak ty.Mimo tego że to w tych nowych masz dziury w tłokach a nie starych klekotach co raczej potwierdza moją wersję że stare a lepsze od nowego.
A w kwesti podnoszenia ciśnienia to nie wiem czy jestem w błędzie czy wszyscy posiadacze starego forda tranzita że nimi jeżdżą a w swoich silnikach mają po 30 na sprężaniu.I nie martwią się o świece bo ich nie mają .Skoro nie chcesz ciągnąć dalej tego tematu to ok.mam nadzieję że kogoś zaciekawiła dyskusja i różne punkty widzenia na myśl konstruktorów których trzeba poprawiać. 
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #55 dnia: 06 - Marca - 2016 - 07:29:28 »
gulasz nei myl cisnienia ze stopniem sprezania. TO dwie odmienne rzeczy. tdi czy VP czy PD ma wg ksiazek cisnienie 25 do 31 barow a jak zmierzysz zdorwa jednostke ktora ma nawet nalatane ze 200 tys na szafie to wypluwa i 34 a nieraz nawet 36 barow. ALe nie myl tych pojec bo stopien sprezania to wartosc ktora mowi z jakiej poejmnosci robi jaką po sprezeniu. Czlu majac pojemnisc wiadra 10 litrowego scisniesz to powietrze do pojemnosci 1 litra to masz stopien 10 bo dziesiec do jednego idzie. jakbys sprezyl to z dziesieciu litrow w pol litra to bys mial jeden do dwustu czyli stopien sprezania 20 itd.

MAsters tu rpzedstawil silnik 1.9 tdi ale na pompowtryskach to po pierwsze po jakims fucktuningu w niemczech bo oni tam sie nei znaja na tym absolutnie. Poza tymjak ja to mowie nie opieram sie na jednym przypadku bo nie mozna wykluczyc wady w materiale. Jakby sie to zdarzalo nagminnie to wtedy tak.

Dziura w tloku jest od tego ze nowsze jednostki maja uklad wtryskowy mega wydajny. Tak jak pisalem nie raz nie dwa. Mozna powiedziec ze taki 1.9 tdi na pompie wtryskowej ma taki sam blok, tloki, korby itd. Nawet te 2.0 tdi maja prawie te same. Takie drobne roznice w kanalach w slupku czy troszke grubsze korby i wał. itp.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #56 dnia: 06 - Marca - 2016 - 09:09:21 »
Widzę jednak że masz chęć kontynuować więc muszę skorygować twą odpowiedz .Twoje żonglowanie cyferkami ma na celu chyba wprowadzenie większej powagi wypowiedzi i większego zamętu dla osób które to czytają .Jeśli stary silnik 1.9 D lub 1.9 TD miał płaski tłok i płaską część głowicy do której dochodził na małą odległość siłą rzeczy ma większy stopień sprężania od nowszej konstrukcji 1.9 TDI .W tych silnikach jest dokładnie ten sam suw tłoka z racji że korbowód przesuwa tłokiem dokładnie tyle samo góra dół .Średnica cylindrów jest taka sama .Jako że zmieniono w tych konstrukcjach kształt tłoka (dość duże wgłębienie w tłoku ze stożkiem) siłą rzeczy stopień sprężania jest mniejszy.A zrobiono to ze względu  by uzyskać lepszą kulturę pracy .Oczywiście nie bierze się ona tylko z samego kształtu tłoka połączonego z mniejszym stopniem sprężania .Zastosowanie innych wtrysków (chodzących na większym ciśnieniu też się do tego przyczyniło).
A dziury w tłokach biorą się najczęściej z powodu uszkodzenia wtryskiwacza polegającego na braku rozpylenia ropy w postaci mgiełki tylko na sikaniu cieniutkiego strumienia w jeden punkt tłoka  ( potocznie mówi się na to że wtrysk leje ).W jednostkach na pompo wtryskach jak i CR by zapobiec temu zjawisku między innymi zrobiono przedwtrysk .Dla mniej wtajemniczonych polega to na tym że przed wtryskiem paliwa następuje jeden mały króciutki  wtrysk który wytwarza już w cylindrze ogień i paliwo przy wtrysku głównym wrzucane do cylindra łatwiej się zapala i teoretycznie nawet jak leje wtrysk to powinno się prędzej zapalić niż dojść ze swoim strumieniem do tłoka .Oczywiście czas jak i odległości są niewielkie więc bywa tak że i to nie zapobiega wypaleniu dziury w tłoku (gdy właściciel nie zauważy lub oleje wymianę/regenerację uszkodzonego wtrysku ).Faktem niezaprzeczalnym jest to że w starych klekotach dziury w tłokach to raczej sporadyczne wypadki a w nowszych częstotliwość takiej usterki wzrosła i to dość drastycznie.Jeśli chcesz możemy zrobić zestawienie starszej jednostki z nowszą generacją ich plusy i minusy a wyjdzie kto ma rację w tych naszych wywodach .Może będzie bardziej przejrzyście jak konstruktor z księgowym walczą by skrócić życie silnika i jakie robią knoty .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #57 dnia: 06 - Marca - 2016 - 10:35:39 »
zapominasz ze w bezposrednim wtrysku masz glowice plaska idealnie a w starych masz komore ze swiecą co nie. W nowszych z bezposrednim wtrysku jest komora w tloku owszem a stopien jest nie tyle co do kultury pracy jednostki bo sobei zerknij na nowe silniki CR nie wiem np w takim citroenie berlingo. Jak cichutko cyka. Myslisz ze to zasluga stopnia sprezania czy moze wytlumienia matami wyciszajacymi. Pamietaj ze jelsi masz bardzo maląobietosc po sprezeniu to ciezko jest w tym spalac duze ilosci paliwa. Niestety duzo wieksze ja u ciebie bo masz zaledwie 60 koni pod maską. Chce sie wiecej koni to trzeba wiecej paliwa lac. Pojemność jeszcze powiedzmy by przeszla jelsi nei celujemy w moce 300-400 koni z niecalych dwoch litrow silnika w dieslu ale pomysl jeszcze ot ym jakie jest cisnienie podczas spalania. u ciebie nie wiem czy dochodzi do ilu ale pewnie cos kolo 70 bar a ile jest w takim nowszym- mysle ze pewnei w dobrze wyżylowanym to ze dwa razy tyle. Zachowujac nawet stara technologie jak w twoim silniku i wszystko po staremu zrob tak silnik ( w zasadzie osprzet) by z tych 64 koni wyszlo ci ze 160 koni zachowujac nawet ta sama norme ekologiczną. To ze Tobie wystarcza te tylo 60 koni to nie bierz jako wyznacznik- inni chca miec po 200 koni czy wiecej.

Tak tloki leca jak uklad wtryskowy zawodzi. Tyle ze o ile w starych jednostkach dlo sie jedzic kilka lat z posikujacym wtryskiem bo i tak dawakowanie bylo tam na poziomie 20 mg na suw to w nowszym jest tego paliwa tam duzo wiecej dawkowane a i w tryski juz nie maja takich obajwow ze musza lać caly czas. Wystarczy ze jedziesz z pedalem gazu w podlodze na autostradzie i taki wtrysk sie kilka razy podwiesi i kabum i po silniku co nie.

Co do wtrysku w 1.9 tdi to juz ci mowie ze jest wtrysk za wtryskiem nie wtrysk, przerwa i wtrysk kolejny. PRzedwtrysk nie jest do tego by zapalic paliwo wtrysku glownego. Jest do wygladzenia pracy by nie bylo tego twardego uderzenia poza tym jak sam chyba kumasz podnosi cisnienie zanim tlok dotrze do GMP. Zobacz ile wczesniej przed GMP masz przedwtrysk i tez przed tym gurnym punktem masz wtrysk glowny. Mozna smialo powiedziec ze uklad korbowo tlokowy chwile walczy z gazami nad tlokiem Mimo z epaliwo sie pali jet jeszcze ściskane czyli wklada sporo energii ale pozniej tlokjest pchany by wytworzyc energie.

O ile w starych silnikach TDI na pompei VP nie dawalo regulacji momentu i ilosci przedwtrysku niezaleznie do wtrysku glownego bo niejako jeden i drugi szedl razem. Tak jak ci pisalem Jest sykrazem z zwiekszonym spykniecem. Czyli otwiera sie wtryskiwacz na cisnieniu ponad 200 bar i cisnienei moze sobie dalej rosnac az przekroczy te 300 bar i mamy wtrysk paliwa zasadniczy. Nie ma przerwy miedyz tymi fazami. Nowe systemy CR pozwalaja nawet do 7 faz wtrysku paliwa przy jednym suwie tloka. przedwtryski, kilka zasadniczych z dotryskami i na koniec bywa tez wtrysniecie na wydech. TO ne to zeby bylo jakies marnotrastwo paliwa jak na wydechu dajemy paliwo bo nei idzie go tam wiadrami tylko pewnie szklanka na 5 godzin jazdy czyli tyle co nic. Pomysl juz ile dalo to ze mozna sobie dawkowac paliwo osobno w roznych ilosciahc na osobno kazdy gar. Czy wszystkie gary sa sobie rowne, czy wszystkie komory i wszystkie wtryski sa sobie rowne i maja identyczne parametry??Nie wiec jak u ciebie np wstawimy jeden wtrysk wydajnieszy nieco to co sie bedzie dzialo z silnikiem. Bedzie nim troszke rzucać. nowsze jednostki sa w stanei skorygowac to i nauczyc sie tych korekcji zapisujac odpowiednie wytyczne w mapie. Bardzo fajna sprawa i duze mozliwosci. Zobacz ty krecisz pompa czy kolem by ustawic kąt wtrysku a co powiesz jak mozna by bylo sobie pogmerac tym z poziomu komputera. Dowolnie ustawiac nie tyle ze szybciej czy pozniej dla calosci ale np pierwszy gar szybciej a drugi juz wolniej. Fajnie??

Czemu o tym pisze?? Juz ci wyjasniam. Masz uklad korbowo tlokowy przed soba silnika 4 garowego. Jak masz podzielone koło osi obrotu tegoż wału? 360 stopni podzielone na 4 czyli co 90 stopni co nie. A powiedz mi czy wal korowy jest zrobiony caly z twardego materialu czynie?? Juz ci odpowiadam- nie jest dosc miękki. Tylko powierzchniowo utwardzony. Teraz z jednego konca masz przekazywaną energie czyli na jednym koncu jest opor co nie. Jak myslisz czy wal krobowy ulega skreceniu?? Odpowiem ci tak. Teraz czy ulega skreceniu na wszystkich garach rowno?? No nie bo ten dalej od skrzyni skreci sie wiecej jak ten blizej skrzyni co nie. Sa takie niuanse w swiecie mechaniki. TO ze wał na kartce papieru wyglada ze sie nie drgnie ani w jedna ani w druga strone nei znaczy ze tak jest w rzeczywistosci.
Tu juz odbiegam od tematu ale zauwaz ze caly czas owszem swiat zmierza do poprawy kontroli nad kazda fazą w pracy silnika tak tez sa tego skutki negatywne w postaci mnogich systemow dokladanych by ta kontrola miala miejsce.

Ja wiem z eTObie by pasowal taki silniczek modelarski z samolocikow bez pierscieni i bez ukadu zaplonowego z przerywaczem- sam tlok, prosty gaznik i sirala grzejna w postaci wkrecanej w glowice dumnie nazywana swieczka kotra sie grzeja caly czas podczas pracy silnika.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #58 dnia: 06 - Marca - 2016 - 15:18:36 »
Bardzo ładnie rozciągnąłeś myśli .I nawet udało ci się w końcu napisać że w zwykłym TDI nie ma przedwtrysku i wtrysku tylko jest jeden rozciągnięty w czasie .To że ciśnienie wzrasta nawet przy otwartym wtryskiwaczu to raczej normalne to samo zjawisko występuje w każdym nawet starym klekocie.I bierze się to nie z myśli konstruktorów a z zasad fizyki .Wtrysk by się otworzył potrzebuje określone ciśnienie załóżmy że równe 200 bar ale krzywka na pompie jest dopiero na początku tłoczenia obracając się dalej tłoczysko sekcji przesuwa się dalej pchając ropę a że przekrój średnicy końcówki wtryskiwacz jest mniejszy (nawet dużo mniejszy )to mimo że wtrysk jest już otwarty to ciśnienie w nim jeszcze wzrasta .To jest fizyka a nie wymysł Antoniego.A skoro sam doszedłeś do tego że wtrysk paliwa nie jest przerywany (bo fala ma tylko jeden wznios na gar )to nie można nazwać że w takiej sytuacji masz przedwtrysk i wtrysk tylko jeden wtrysk zasadniczy może być on rozciągnięty w czasie a zależy od długości wzniosu fali .Prawda że proste .
Co do tego całego kontrolowania ,precyzji podawania paliwa to sam doskonale wiesz że jak robisz wóz na większą moc to lejesz paliwa i walisz powietrza tyle by silnik nie eksplodował .A skora dajesz max ilości wszystkiego to po kiego walca precyzja .lub inaczej jak ta cała kontrola nad parametrami życiowymi ,dawkowanie oddzielnie na każdy gar i ta cała dolina krzemowa była by aż tak istotna to wyposażony w to wszystko silnik powinien palić przynajmniej o połowę mniej .Walczą jak konie pod górę i uzyskali może 0,5l/100km .Czy nie wydaje się to absurdalne .Mówisz że każdy chce mieć koni pod maską najlepiej całą stajnię .Tylko po co ? Obecne wozy mają moce ciężarówek przewożących po kilka ton piasku .Nie sztuką jest pod machę wsadzić stajnię tylko odpowiednio ją zagospodarować .Ważniejszym jest stosunek mocy do masy pojazdu .Dlatego mniejsze auto z mniejszą mocą objedzie bestię z ogromną mocą jak i masą .Może zamiast wyciskać sok z kamienia (wyżyłowywać obecne silniki zacząć zmniejszać masę tych pojazdów ) a i przy okazji spalanie samo spadnie a mniej spalonego paliwa to lepsza ekologia (chyba przyznasz że jest w tym coś racji )I nie mów tylko że to przysłowiowy Kowalski chce mieć te wszystkie serwowane przez nich wodotryski bo i tak większości nie używa a są pakowane do aut by podnieść cenę wozu i zwiększyć awaryjność.Księgowy wyliczył że nie opłaca się produkować prostego auta.Nawet Ty gdybyś miał wybór nie kupiłbyś takiego z zaworem EGR,czy filtrem cząstek .A wyeliminowanie tego z auta wydłuża jego życie i sprawia mniejszą awaryjność a i wagi zawsze to mniej i przyspiesza,zużycia paliwa itd.A pierdół do wyrzucenia z wozu jest znacznie więcej które nie mają wpływu na komfort podróżowania .Są tylko by podnosiły koszta wozu i się psuły .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #59 dnia: 07 - Marca - 2016 - 06:38:41 »
oj gulasz jeszcze raz jest przedwtrysk w pierwszym tdi 1.9 spokojnie. TO czy jest on realizowany tak czy inczje czy nawet srubokretem wetknietym w pompe to nie ma znaczenia. Ja ci mowie ze zamiast dwoch krzywek zrobili wtrysk otwierany etapowo. Poprostu dwa cisnienia. Oczewiscie z emozna by bylo dawac dwie kerzywki ale watpie by dalo sie przekorczyc obroty pompy wieksze jak 2200 wtedy. Mozna by nawet puscic nawet po dwa przewody paliwowe na jeden gar i dwa wtryski jeden do przedwtrysku i drugi do głównego itp sprawy ale zrobiono to troszke prosciej. Jest wtryskiwacz dwusprezynkowy a u siebie masz jedno sprezynkowego. Mzoan regulowac oba cisnienia i tym sposobem robic rozne kombinacje w wyprzedzanie nieco jednego wtrysku a opoznianie drugiego itd itd. Kolega moj z okolicy Szatannnn robil takie rzeczy u siebie. Podnosil cisnienia i te pierwsze i te drugie i zakladal rozne koncowki. Nawet u brata robil tak ze do TDIka dal kncowki z SDI a w programie dawke zwiekszy ile sie dalo plus powietrza tez dmuchnal. Auto jest takie srednio zrywne ale za to mega ekonomiczne.
Czy w tdi na pompwotrskach masz tez dwie krzywki na walku. Po co sa pompowtryski piezoelektryczne jak myslisz czemu zmieniono w pewnym momencie z cewkż na piezo?
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #60 dnia: 07 - Marca - 2016 - 07:32:07 »
Pompowtryski mają sterowanie otwarcia prądowo i ilość otwarć jak i czas polega na podaniu napięcia .Myślałem że dość klarownie przedstawiłem  jak wygląda to w zwykłym TDI na zwykłej pompie .Jak dajesz (lub robisz samemu )wymianę końcówek wtrysków (lub tylko je sprawdzasz )to ustawiasz/sprawdzasz ciśnienie otwarcia wtrysku a nie do jakiego jesteś w stanie doprowadzić ciśnienia przepompowując przez niego ropę .Przy takiej regulacji interesuje cię moment otwarcia .Jeśli wtrysk będzie sprawdzany /ustawiany na ręcznej pompce  to ciśnienie jakie uzyskasz maksymalnie będzie mniejsze niż jak będzie już na wozie a silnik kręci 2000-3000 obr/min .I nie chodzi o ciśnienie otwarcia tylko max jakie uzyskasz przy przepompowaniu przez wtrysk .Wiec nie zakoniecznie to co mówisz ma sens .Ustawia się ciśnienie otwarcia i tyle w tym temacie.W silniku CR masz stałe ciśnienie na listwie a wtrysk to tak jak miałbyś kran który odkręcasz i zakręcasz do woli tylko zamiast kurka masz elektryczny zawór przez który może przejść ciecz całą średnicą rury a regulujesz tylko czas i ilość otwarć .Podobnie wygląda to w pompowtryskach gdzie otwarcie jest sterowane prądem (naturalnie ilość i czas )
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #61 dnia: 07 - Marca - 2016 - 10:51:42 »
Niestety aż tak prosto w pd nie jest. Nawet w CR ciśnienie tez jest zmienne w szynie.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #62 dnia: 07 - Marca - 2016 - 14:59:58 »
Zgoda napisałem tak dla uproszczenia .Wiadomo że w listwie ciśnienie też będzie delikatnie falować .Zawór ma swoją bezwładność ,każde upuszczenie ropy przez wtrysk powoduje lekki spadek ciśnienia itd .Jednak te wahania nie są aż tak drastyczne bo gdyby tak by było to wywalał by błąd" zbyt niskiego ciśnienia" .Przy PD jest jeszcze bardziej zawile ale te wahania też mieszczą się w tolerancji błędu bo inaczej wywalał by błąd wtrysku jakby puszczał raz więcej raz mniej niż to co serwuje sterownik (i teoria odnośnie ciśnienia wtrysku jak i precyzyjnej dawki paliwa legła by w gruzach).
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #63 dnia: 07 - Marca - 2016 - 17:22:55 »
?bywa tez zalezne od predkosci obrotowej silnika. Co innego cisnienie w szynie przy rozruchu jednostki a co inneog na jalowych a co innego przy full-load.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #64 dnia: 07 - Marca - 2016 - 17:58:42 »
Nie za bardzo kumam próbujesz powiedzieć że ta cała cudowna elektronika nafaszerowana czujnikami analicująca na bieżąco parametry życiowe tych nowych jednostek jest o kant d..y bo fizyka i zachowanie cieczy jest inne jakby chcieli konstruktorzy.Czy może że mimo tych wszystkich nowinek i tak nie panują tak do końca nad tym co chcieli osiągnąć.Czy może ta precyzja jaką chcieli osiągnąć i tak nie jest taka precyzyjna?
Jakoś nie mogę zauważyć konsekwencji w wypowiedziach lub zmieniłeś zdanie że te nowinki nie są tak potrzebne lub takie cudowne.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #65 dnia: 07 - Marca - 2016 - 18:06:22 »
Nie cisnienie nie jest stale od zera obrotow silnika do 5000 poprostu. W bardzo waskim zakresie rozumujesz. Skoro masz mozliwosc regulacji praktycznie wszystkiego to czemu z teog nei kozystac. To nie silnik na pompie wtrykowej gdzi emasz mozlwosc regulacji tylko dawki i wyprzedzenie kąta. Tu masz mozlwiosc regulacji totalnie wszystkeogo. Mozesz podac rozne ilosci paliwa do kazdego gara poza tym wyobraz sobie ze mozesz podac paliwo w krótszym czasie ale za to wieksza dawką a mozesz to samo paliwo podac rozwleczone w czasie mneijsza dawką. Dla ciebie to zadna roznica ale okazuje sie ze zmiana diametralna dla pracujacego silnika. Inaczje sie pdoaje przy mocno obciazonym silniku a inaczej przy jezdzie ze stałą predkoscią itd itd.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #66 dnia: 07 - Marca - 2016 - 20:11:06 »
To zadam pytanie ile można wykrzesać mocy z silnika na pompie a ile da się z tego nowszego .Dlaczego dłubacze wolą dłubać przy tradycyjnej pompie ?Dlaczego przerabiają pompy z TDI na zwykłą lineczkę ?Nie jednego zaciekawi pewnie twoja odpowiedź .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #67 dnia: 09 - Marca - 2016 - 18:37:04 »
i takie i takie sie dlubie. Te na pompie tdi o tyle sa fajniejsze ze sa bardziej przewidywalne. Troszke bardziej dymią. Taniej tez jest dlubnac taki silnik choc tez bywa roznie.
Kto przerabia na lineczke?? Chyba tylko Ty bo tak to niewlielu znam. Po co sie uwsteczniać. Kto ma 300 koni i na lineczke??
Jelsi celujeszw moce do 200 koni to lepiej tego na pompie kombinowac ale jesli chesz wykrzesac 300 koni to chyba lepiej nowszego.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #68 dnia: 09 - Marca - 2016 - 20:11:30 »
Kto przerabia na lineczke?? Chyba tylko Ty bo tak to niewlielu znam. Po co sie uwsteczniać.
Nie byłem pierwszy ani ostatni który uwstecznia się z konstrukcją (wystarczy poczytać w necie a skoro sam wiesz że można tak wydłubać pompę to znaczy że tak robią ).Gdyby było niewielu to tego typu informacja nie była by tak powszechna.Moce pod 200KM to jak na osobówki to aż nadto .A po 300KM mają konkretne ciężarówki .Tak dla łatwiejszego porównania najbardziej typowy star 6-co cylindrowy miał około 130 KM sam ważył ze 4,5 tony i brał na siebie 6 ton piachu a mocy starczało jeszcze na przyczepę która w sumie kolejne 6 ton .Owszem miał inne przełożenia i jechał max 85km/h Ale z założenia nie był to wóz na 1/4 mili .Wóz do normalnej cywilnej jazdy przy masie 1,6 tony i mocy 100KM powinien wystarczyć bez najmniejszego problemu .Do latania to nie samochód a samolot lub helikopter .No chyba że ktoś potrzebuje samochód pionowego startu.Jak dla mnie dłubanie wozu na tak duże moce to wyciskanie soku z kamienia ,a bardziej wyżyłowany silnik to krótsze życie no chyba że to całe dłubanie ma służyć szpanowi że ma się pod maską całą stajnie a kula się na 1/4 mocy na co dzień.Podobnie wygląda to w nowych jednostkach wyciskają z nich ile się tylko da i dlatego padają jak muchy (to się musi rozlecieć ).
Wracając do tematu samej pompy skoro doskonale wiesz że okolice 200KM idzie wykrzesać ze zwykłej pompy to po co walczą PD lub CR by seryjnie wychodziło mniej (czyżby nieudolność konstruktorów czy może raczej księgowym by się kasa nie zgadzała ) 
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #69 dnia: 09 - Marca - 2016 - 21:12:05 »
Gulasz nie wiem czy wiesz ale ciężarówki aktualnie mają po 500 koni ponad. Osobowki miewają po około 300 tez. Mój szef zmienił właśnie jeep 250 konnego na audi q7 tez 245 km 3.0 tdi. Co dwa lata zmienia auto. To już standard. Tak jak wspomniałem w de chyba byś był aresztowany jakby cie policja zatrzymała albo conajmniej zakaz jazdy i grzywna 3000 euro.

Żywotność nie jest uwarunkowana od mocy. To ile podlejesz paliwa nie wpływa na żywotność.  Nie kończy się przecie ulozyskowanie wału kory czy pierścienie tłokowe.  Jeśli siada oprzyrządowanie to i przy mocy seryjnej 120 czy 150 koni jak i 250 koni.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #70 dnia: 10 - Marca - 2016 - 06:35:42 »
Żywotność nie jest uwarunkowana od mocy.
.Jeśli masz niewyżyłowany silnik wolnossący to raczej pożyje dłużej niż ten sam do którego dorzucisz turbinę i paliwa by pracował na 2 razy większej mocy .A modyfikacje idą dalej i z tego samego podchodzę na 3 razy większą moc (wyciskanie soku z kamienia ).Tym sposobem do ciężarówek nie pakowano by silników 11 litrowych i większych tylko takiego dwu litrowego po dłubnięciu .Tylko po jakim czasie by padł ten mniejszy wyżyłowany na maxa.I masz obrazowe obalenie stwierdzenia że żywotność nie zależy od mocy .Co innego jest wierzganie nóżkami na hamowni a co innego normalna jazda po drodze
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #71 dnia: 10 - Marca - 2016 - 12:42:33 »
No dobra czyli skrócilem żywotność swojego silnika. To w serii padają walki rozrządu i pompowtryski to umie padnie chyba że trzy razy szybciej tak. Czy wszelkie czujniki tez padną szybciej umie czy w jakimś silniku na CR tez?  Pisałem że robiąc tuning trzeba mieć na uwadze ze takie rzeczy jak dwumas to szybciej siadzie.

Tak jeszcze dodam ze inna sprawa jest w tirach bo tam masz duzy i mocny wał. Porównaj sobie srednice tlokow i ilosc ich. Jakie maja obroty maksymalne. Podpowiem ci. Np 12 litro pojemnosci i tylko 6 garow czyli po dwa litry na gar. Albp 16 litrow pojemnosci  8 garow. Obroty maksymalne okolo 2100 lub 2200. Obroty jalowe 500. Turbo jest tam ale na WG oczewiscie. Tir ma byc silny owszem ale i tak walczy przelozeniami i nie rowija predkosci po 200-250 km/h.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #72 dnia: 10 - Marca - 2016 - 19:12:27 »
I właśnie sam sobie (i innym) odpowiedziałeś że moc bierze się z litrów silnika by przeleciał jak najwięcej kilometrów (świadczą o tym przebiegi ciężarówek) .W autach osobowych wyciskają sok z kamienia kręcisz go na wysokich obrotach i żywotność masz dużo krótszą .I nie chodzi o osprzęt typu sprzęgło,przeguby tylko o same flaki silnika .Przy dobrze zwiększonej mocy bez mocniejszych korb możesz sobie pomarzyć że nie wylezie bokiem , jak przedobrzysz rozpuścisz tłoki lub rozsypie się głowica o wale nawet nie wspominam.Podnosisz moc i patrzysz czy się rozleci i kiedy .Robienie mocy z pojemności zdecydowanie lepiej wpływa na długowieczność (przykładem są amerykańskie wozy ).I w naszym kraju ludzie by nie kombinowali przy wyciskaniu z 1.9 ile tylko się da gdyby stawki za ubezpieczenie i cena paliwa była normalna .Sam pewnie byś latał takim V8 około 6l i nie dłubał by wykrzesać 10 czy 20 kucy więcej (i nie myślał o instalacji gazowej ) .A czemu nie mamy tak jak oni to pewnie wiesz .Dlatego ja cały czas mówię że jak komuś jest potrzebna fura z kopem to może przecież taką kupić (są dostępne na rynku)a wyciskanie soku z kamienia to skracanie życia jednostki .I to właśnie robią księgowi by wóz żył krótko i często się psuł .A Kowalski ma kupić następny bo naprawa ma być skomplikowana i droga.Widać to dość dokładnie na przykładzie choćby wtrysków czy układu paliwowego a jak zagłębisz się bardziej w mechanikę lub elektrykę wozu to widać to praktycznie przy każdym podzespole auta. 
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #73 dnia: 10 - Marca - 2016 - 20:50:09 »
Powtórzę bo widzę ze nie doczytales ze juz wiele razy pisałem że słupek od tdi pd najsłabszy wyrabia na moce ponad 300-350koni te słupki od mocniejszych to jeszcze więcej bo jakieś 450 km. Naprawdę nie mam problemów z korali tłokami słupkiem glowica itp. Sam widzisz ze juz źle gadasz.  Pokaż mi jak pakuje silnik nawet tylko 3 litrowy do polo czy foxa nawet nie takiego z mega mocnymi korali itd. Chciałbym to zobaczyć. Poza tym pomysł ile by palił taki 3 4 czy 5 litrowym silnikiem czy wyzylowany czy nie. Słupek od 110 konnego afn wytrzyma śmiało 250 koni i sporo takich lata. Wytłumacz mi co ma ilość koni do żywotności wtryskow. Wymieniałem i w takich silnikach z mocą 65 koni i 75 koni.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: TDI - jak to działa?
« Odpowiedź #74 dnia: 11 - Marca - 2016 - 00:19:02 »
To że wytrzyma taki blok 2 razy większe moce to wiem bo ludzie tak robią i jakoś żyją .Powiedz tylko tą drugą część prawdy że nawet tak podkręcony silnik nie chodzi bez przerwy na pełnej mocy .Bywają tacy co podniosą moc na maxa i cisną na fula i wtedy się rozpada .Chciałbym zobaczyć jak ciskasz swoim wózkiem po autobanie z sandałem w glebie tak z 6 godzin bez odpuszczania .By była większa moc musisz mieć większy wybuch a to niesie za sobą większą temperaturę w cylindrach (chyba nie zaprzeczysz bo to fizyka ).W starej generacji (klekocie)miałeś wstępną komorę spalania i wtrysk nie wystawał bezpośrednio do cylindra.W nowszych końcówka wtrysku wystaje z głowicy bezpośrednio w komorze spalania .Przy większych wybuchach końcówka wtrysku narażona jest a wyższe temperatury które nie są zbyt zdrowe na tak precyzyjne elementy więc siłą rzeczy szybciej umierają .Przy większym wybuchu i wyższej temperaturze uszczelka jak i sama głowica przechodzi katorgi .Podobnie jest z wałem jak i panewkami jak dołożysz do tego że olej w podkręconym silniku nagrzewa się bardziej to też nie wpływa na wydłużenie życia tych elementów.To że podniesiesz moc ze 2 razy i nic się nie rozpadło to wcale nie oznacza że nie skróciłeś mu życia a o ile to zależy jak będziesz wykorzystywał tą moc.Każdy silnik idzie zarżnąć tylko niektóre są bardziej podatne i rozpadają się same z siebie.
Odnośnie większego silnika (większej pojemności ) to jak się chce to się da .

To może mocno ekstremalne ale o syrence z silnikiem porsche na pewno też słyszałeś.
 

Tagi wątku: tdi