Powiedz to właścicielom TIR -ów którzy załadowani na fula próbują wystartować całym zapszęgiem pod górę z pierwszego biegu .Czy ich wóz na tej jedynce idzie wtedy pełną mocą czy nie .
Nie wiem co dokładnie Ci chodzi.
Ciężarówką jeździ się w bardzo wąskim zakresie obrotów, zwykle między 1000 a 1500 obr./min. niezależnie czy jedzie na przełożeniu C czyli pełzającym na którym osiąga się maksymalnie kilka km/h czy na połówce czy nawet pełnej jedynce (ciężarówką bardzo rzadko rusza się z jedynki, zwykle z dwójki albo z trójki) czy jedzie w trasie na pełnej ósemce z prędkością około 90 km/h. Właśnie po to żeby efektywnie wykorzystać moment obrotowy skrzynie biegów samochodach ciężarowych mają 12 (np. volvo, scania) 16 (np. renault, iveco, starsze dafy) a nawet 24 lub 32 przełożenia jak ma to miejsce w przypadku samochodów przystosowanych do transportu ponadnormatywnego.
Ciężarówki nikt o zdrowych zmysłach nie kręci do czerwonego pola - nawet na obrotomierzu masz namalowany na zielono zakres obrotów w którym silnik pracuje najefektywniej i przy tym najekonomiczniej.W praktyce wygląda to tak że wskazówka dojeżdża do 1500 obr./min. i jest potencjał do szybszej jazdy to wyższe przełożenie, jak nie ma możliwości szybszej jazdy (np. pod górę) to utrzymanie aktualnych obrotów na aktualnym przełożeniu a jak widać że obroty spadają do 1000 obr./min. to należy zredukować bieg.
4 godziny ze stalą prędkością ponad 200 km/h? To będzie ponad 800 km. Napisz gdzie tak można oprócz toru wyścigowego pojeździć bo ja nie widzę takiej możliwości nawet na autostradzie.