Autor Wątek: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw  (Przeczytany 27309 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #25 dnia: 07 - Lipca - 2016 - 06:54:38 »
Starsze skrzynie 5 biegowe sa pod sprzeglo 228 mm.
No i właśnie w tej wypowiedzi jest druga część prawdy .Przy 90 koniach najczęściej stosowano średnicę tarczy 228 .I choćby z tego powodu jeśli autor tego tematu ma taką tarczę a podniesie moc silnika to nie powiesz że ten element nie skończy swojego życia prędzej . To że coś się nie rozleci ,wybuchnie od razu nie świadczy że jest cacy .Zwiększenie mocy niesie za sobą skrócenie żywotności a twierdzisz że nie ma wpływu i to nie jest do końca prawdą .Czym większa moc tym średnica tarczy jest większa lub konstrukcja mocniejsza .W podanym przez ciebie przykładzie średnica tarczy zastała zastosowana większa bo musi przenosić większe obciążenia (wspomniałem o tym w wypowiedzi powyżej ).Podobnie jest z paskami rozrządu gdzie do większej mocy jest stosowany szerszy ,mocniejszy .Podobnie jest z przegubami gdzie do większych mocy są mocniejsze ,większe .I tak praktycznie z każdą częścią która ma bezpośredni wpływ na moc jednostki .Najlepiej widać to na przykładzie starych silników gdzie przy pojemności  rzędu 2 litrów moce były na poziomie 80 koni a obecne silniki z tej samej pojemności mają spokojnie 2 razy tyle mocy ale co za tym idzie żywotność też ze dwa razy krótszą .A skoro nie moc/wyżyłowanie skraca ich życie to co ?
 

Offline PiterPiotruś

  • clubmen
  • Wiadomości: 62
  • VW: Golf IV
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Kod: ATD
  • Moc: 100 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #26 dnia: 07 - Lipca - 2016 - 09:13:48 »
Zgadza się, nowe silniki mają krótsza żywotność przez wyzylowanie oraz do tego przez słabsze materiały.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #27 dnia: 07 - Lipca - 2016 - 11:02:34 »
Fiodor ma 275 koni i skrzynie 5 biegową sprzęgło tez 228mm jedynie co to sam wzmocnił docisk. Juz widać ze głupoty gadasz. Na hamowni był raz uslizg  jak za bardzo dokoksowali z dołu ponad 6xx Nm.
Skoro tak słabe to jest i żywotność licha to czemu się nie sypie jak tam nic nie wymieniane w skrzyni czy poloskach.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #28 dnia: 07 - Lipca - 2016 - 17:55:39 »
A ty dalej swoje .Zostawił tą samą średnicę tarczy ale wzmocnił docisk i w efekcie końcowym nie ma orginału bo by szybciutko mu się skończył .Przegubów jeśli nie zmienił na mocniejsze najwyżej częściej będzie wymieniał ( i o to właśnie chodzi bez przeróbek seria nie wytrzyma lub częściej będzie wymieniana a to nic innego jak krótsze życie części i podzespołów o którym ja mówię a ty temu zaprzeczasz .Jeśli chcesz przykładów jakie przytaczasz to ja w moim dyliżansie mam silnik z polówki 1.9 D który targa budę vito i też jakoś daje radę a nawet na tym komplecie potrafię jeszcze ciągać motyla z załadunkiem ale nie twierdzę że nie odbija się to na jego życiu ( skróceniu czasu jaki przeżyje ).Podobnie jest z osobówkami które często latają z przyczepą gdzie sprzęgło szybciej podlega wymianie .Po prostu jest bardziej obciążane krócej żyje i tyle .Ale pewnie temu też zaprzeczysz .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #29 dnia: 07 - Lipca - 2016 - 20:16:33 »
Widzisz nic nie mówił ze coś mu się dzieje z przegubami. Dobrze namalowane i chodzą.  Tyle tylko że zauważ że ma 300% mocy seryjnej wiec tez nie oczekuj ze można sobie podnosić moc dowoli. Podniesienie ze 110 na 180 koni to żadne podniesienie i to jest tak często wykonywane ba forum golfa ze może nie co drugi czy trzeci golf z tym silnikiem ale myślę że jest takich autek conajmniej w tysiącach i jakoś jeżdżą.  Sprzęgło się zużywa zawsze i tu czy jest 100 koni czy 200 niewiele robi różnicy w tym przypadku. Ludzie tak czy siak jak mają 110 koni pod maską to krzesła ta moc dość często a mając 200 jeździ się już nie tyle z racji iż tych 200 nie ma gdzie wykorzystać bo przecież przez miasto nie będziesz swirowal i latał ze 120 km/h czy więcej.  Ale latające poza miastem to bywa że na takiej drodze między wioskami potrafię i te 180 lecieć.  Nie cały czas tylko raczej takie agresywne przyspieszenia. Żona mi pokazywała ostatnio golfa 2 z silnikiem o dziwo 2.0 turbo benzyna i pewnie nie uwierzysz o mocy uwaga 1013 koni. Ponad 250 koni na cylinder. 2.5 s do setki troszkę ponad 5 s do 200km/h. Coś koło 8.5 s do 270. Majtki ściąga z tyłka.  Nie chodzi o jazdę szybka ale o przyspieszenie.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #30 dnia: 08 - Lipca - 2016 - 06:03:29 »
Sprzęgło się zużywa zawsze i tu czy jest 100 koni czy 200 niewiele robi różnicy w tym przypadku.
Właśnie o to chodzi że jest różnica .Dlatego są różne średnice tarcz ,twardości docisków ,grubości wałków czy nawet ilości zębów na tych wałkach .Wszystko zależy jaką moc przenosi czy na jakim obciążeniu będzie chodzić podobnie jest z innymi częściami które bezpośrednio mają wpływ na przeniesienie napędu .
To że każde sprzęgło się zużywa to prawda ,podobnie jak klocki hamulcowe .Drobiazg polega na tym że przy większych mocach stosowane są większe tarcze większe lub bardziej wydajne zaciski .Gdyby było to bez różnicy też wszystko latoło by na tym samym a tak nie jest .
Przemyśl jeszcze raz swoją wypowiedź mówiącą o tym że zwiększenie mocy nie skraca życia bo fakty mówią zupełnie co innego.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #31 dnia: 08 - Lipca - 2016 - 06:36:58 »
no jak widzisz podalem ci ze nieraz nei sa roznice bo jak widzisz SGA z 90 koniami ma 240mm i taki SGA z 150 koniami tez ma 240mm. Jeden pojezdzi 5 lat i 100 tys takim 90 konym i skonczy sprzeglo a drugi takim 150 konnym przejzdzi 200 tys km i dopiero skoncy sprzeglo. Bije o zaklad ze kolega Piter z forum SGA to w swoim 130 konnym to chyba nigdy nie zniszczy sprzegla. Zreszta jak widzisz u Fiodora wystarczylo tylko docisk wzmocnic co sam mozesz w garazu wykonac dosc szybko i kosztem niewielkim i srednica tu wielkiej roli nie odgrywala. Zaznaczam tez ze Fiodor dosc czesto asfalt zawija autem.
Tak odnosnie hamulcow to tez ci powiem ze golf 4 z silnikiem 90 konnym ma hamulce takie same jak taki ARL ktory ksiazkowo legitymuje sie moca coprawda 150 koni ale zdrowy w serii ma 170 a po programie 200 koni i jakos nikt nei narzeka na hamuce w takim aucie. Dziwne nie. TO jak sie zużywa cos to tak jak pisalem- jestem w stanie ci zniszczyc kazde sprzeglo seryjnym autem ale tez i dlugo pojezdzic jezdzac w miare agresywnie autkiem z moca dlubnietą o 80% wiecej od serii. Nie wyjasniles tez co ma sie skrocic w panewkach czy innych rzeczach w takim tdi w tym skracaniu zywotnosci bo aj c udowodnilemna rpzykladach ze tam elementy wytrzymuja duzo.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #32 dnia: 08 - Lipca - 2016 - 07:44:13 »
Z twojej wypowiedzi można wywnioskować że te całe zwiększenie mocy ma być jedynie dla papierku z hamowni tak dla szpanu .A takim dłubniętym autem na większą moc to trzeba tak delikatnie jeździć jak seryjnym by nic się nie wysypało. Skoro pytasz o panewki to już wyjaśniam może i kogoś przy okazji też zaciekawi (jak mało orientuje się w temacie ).Przy konstrukcji silnika są dobierane panewki ich szerokość oraz wielkość .Jeśli wóz ma chodzić na danej mocy dobierana jest ich średnica/szerokość tak by przeżyły (w nowych wozach przynajmniej 300-400 tyś ).Chodzi o to że jeżeli zwiększymy moc poddajemy te elementy większym obciążeniom . W cylindrze by była większa moc musi być większy wybuch (specjalnie montowane większe wtryski ,o zwiększonej wydajności )Ten wybuch przekazuje większe szarpnięcie na wał korbowy by obrócić ten cały cyrk.Większe szarpnięcie powoduje wypchnięcie oleju z pomiędzy panewki a wału (bardziej technicznie zerwanie filtra olejowego) .Jeśli moc podniesiemy nieznacznie okolice 30% to wybuch nie jest w stanie wypchnąć całego oleju i wszystko się kręci bez problemu .Ale jeśli moc mamy zwiększoną 2 lub 3- krotnie na tej samej szerokości panewek a silnik nie jest nowy to pod pełnym obciążeniem panewka będzie tłuc po gładzi wału ( bo wypchnie cału olej i będzie kręcić na sucho ) .Najprościej mówiąc dajemy buta a korba wypada bokiem . Przy okazji tego opisu mogę od razu wspomnieć że do mocno zużytego silnika należy stosować gęstszy olej lub dolewkę w postaci "moto doktor "lub podobny specyfik by właśnie utrudnić wypchnięcie oleju z pomiędzy panewki a wału by przedłużyć agonię silnika .Choć i tak nie jeden do starego silnika będą lać rzadszy olej a oni mimo że silnik będzie grzechotał jak sieczkarnia będą trzymać się zaleceń producenta.

W niektórych rozwiązaniach zamiast montowania szerszych panewek stosuje się zwiększone smarowanie w postaci dodatkowych kanałów ich rozmieszczenia czy nawet dysz (tańsze rozwiązanie w stosunku do przebudowy całego silnika pod wał z szerszymi miejscami pod panewki )

To że obecne silniki latają z różnymi mocami na tej samej średnicy i szerokości panewek powoduje zdecydowanie krótsze życie silników niż było to 30 lat temu i mimo stosowania lepszych gatunkowo panewek jak i olejów i tak nie żyją tak jak było to kiedyś (mam na myśli normalne wyroby motoryzacyjne a nie rodem z PRL )bo podnieśli moce z tych samych pojemności przez co bardziej wyżyłowali /obciążyli niektóre elementy .A panewki do nich się zaliczają .A jak dołożymy jeszcze mocy do tak wyżyłowanego silnika to nie ma opcji by nie miało to wpływu na skrócenie jego życia
 

Dodano:  08 - Lipca - 2016  -  07:54:52
no jak widzisz podalem ci ze nieraz nei sa roznice bo jak widzisz SGA z 90 koniami ma 240mm i taki SGA z 150 koniami tez ma 240mm.
Zgadzam się ale zapomiałeś dodać że tylko w jednej opcji gdzie silnik lata w komplecie ze skrzynią 6 .Reszta 90 konnych ma mniejsze średnice tarcz .Więc udowodniłeś że podałeś półprawdę bo nawet średnice tarczy sprzęgła dobierane są do mocy lub obciążenia jakie mają przenosić i nie jest bez znaczenia czy pod maską masz 100 czy 200 koni dla takiego elementu jakim jest sprzęgło
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #33 dnia: 08 - Lipca - 2016 - 11:38:07 »
No jak dla papierki jak codziennie jadac do pracy wykorzystuje każdego konia pod maską.   Skoro przyspieszam  do obrotów 4200 to jak nie wykorzystuje.  Skrzynie stosują różne rozniaste. Udowodniłem ci ze i przy niewielkiej mocy bywa skrzynia 6 biegowa. Średnica tarczy wynika tu akurat z tego ze 5biegowe mają 228mm a 6 biegowe 240mm. Teraz dopiero od kilku lat są skrzynie 6 biegowe z 228 mm ale to inna historia.
Panewki są okej i nic im nie jest nawet jak masz 300 koni i latasz ostro-nie wymyślają.  Poza tym pisałem wyraźnie ze dla takiego słupka od vpka nie straszne jest 300 koni a dla pdka 400 koni. Vpki mają nieco mniejsze panewki jak pd i tak samo korby są troszkę masywniejsze w pd.  Olej 5W40 ma ta sama gęstość co 15W40. Nie rozumiesz porostu tych oznaczeń.  Natrysk na denka tlokow jakie widywalem to są do studzenia a nie do smarowania.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #34 dnia: 08 - Lipca - 2016 - 18:32:08 »
Olej 5W40 ma ta sama gęstość co 15W40.
Czy te mądrości to tak z przekory czy naprawdę w to wierzysz ?


Dodano:  08 - Lipca - 2016  -  18:35:56
No jak dla papierki jak codziennie jadac do pracy wykorzystuje każdego konia pod maską.
Wykorzystujesz w odcinkach czasowych .Kiedyś już wspomniałem przetestuj pełnym ogniem tak ze 3-4 godziny (typowa autobana ) bez odpuszczania i zdaj relację jak silnik wystawił nogę . 


Dodano:  08 - Lipca - 2016  -  18:39:25
Udowodniłem ci ze i przy niewielkiej mocy bywa skrzynia 6 biegowa. Średnica tarczy wynika tu akurat z tego ze 5biegowe mają 228mm a 6 biegowe 240mm.
Miałeś udowodnić że bez względu na moc mają tą samą średnicę tarczy .Twierdzisz że średnica tarczy przeżyje w silniku 90 konnym i w takim 150 konnym (że niby takie same są montowane fabrycznie )a tak nie jest


Dodano:  08 - Lipca - 2016  -  18:43:04
Panewki są okej i nic im nie jest nawet jak masz 300 koni i latasz ostro-nie wymyślają.
Myślałem że dość obrazowo w dostępnym języku wytłumaczyłem co powoduje zwiększenie mocy i jaki ma to wpływ na panewki (widocznie słabo wytłumaczyłem ).


Dodano:  08 - Lipca - 2016  -  18:50:39
Skoro przyspieszam  do obrotów 4200 to jak nie wykorzystuje. 
Jeśli obroty to dla ciebie to samo co moc to sory ale czas wrócić do podstaw .Chyba że jak jedziesz ze sporej góry i kręcisz obroty na maxa to dla ciebie to samo jak jedziesz pod konkretną górę z obrotami na maxa .Wspominałem już o testach na hamowni jak auto wierzga nóżkami to nie to samo jak test drogowy
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #35 dnia: 08 - Lipca - 2016 - 20:16:27 »
Cytat: wesol w Dzisiaj o 11:38:07
Olej 5W40 ma ta sama gęstość co 15W40.
Czy te mądrości to tak z przekory czy naprawdę w to wierzysz ?


Widzisz bo te oznaczneie to powierwsze oznaczają lepkosc a nie gestosc. Druga sprawą tot o ze pierwsze liczny oznaczają lepkosc przy niskiej temperaturze czyli pora zimową jak odpalasz silnik ktory stal cala noc. Druga wartosc to lepkosc w wysokich temperaturach. Wiec jesli wartosc drug ajest taka sama w tych obu przypadkach oleju to poprostu nie znasz sie kompletnie na olejach i tyle w temacie. Dlatego tez wiekoszosc koelgow moich ktorzy upalaja auta na torach to stosuje raczej olej 10W60.

Dodano: Dzisiaj o 18:35:56
Cytat: wesol w Dzisiaj o 11:38:07
No jak dla papierki jak codziennie jadac do pracy wykorzystuje każdego konia pod maską.
Wykorzystujesz w odcinkach czasowych .Kiedyś już wspomniałem przetestuj pełnym ogniem tak ze 3-4 godziny (typowa autobana ) bez odpuszczania i zdaj relację jak silnik wystawił nogę . 

Nie wystawil nogi no wracalem juz pare razy np z Gdanska i cislem pare razy ile fabryka dala i nic sie nie dzialo. Poprostu nei rozumies tego ze jak mam te okolo 200 koni a taki slupek ma wytrzymalosc pod 350 koni w AUY to ma jeszcze prawie drugie tyle zapasu. Nie projektuje sie silnika tak ze ma moc 100 koni to 150 ma go zabic. Tu akurat taka jazda pare kilimetorw z pelnym ogniem to mozna powiedziec ze wiele osob powie ze bardziej szkodliwa jak taka juz rozgrzanego silnika itd. to tez mit internetowych teoretykow bo jak widac umnie turbo ma sie calkiem dobrze nadal a zjezdzam z ekspresowki nieraz jadac np jak w we wtorek jakies 218 km/h i dalej jade juz spokojnie tak normalnie okolo 70 km/h przez moze ze 500-800 metrow i jestem na firmie. gasze go praktycznie dorazu i patrz nic nei wybucha i nic sie nie dzieje. Ostanio poszedl lekki dym z hamulcow tylnych bo troszke trzymalo jedno kolo a przyznam ze ostro hamowalem na ekspresowce pare razy. Tyle w temacie.

Panewki jesli nie beda sie obracac w filmie olejowym to momentalnie sa podtarte i tak to juz dlugo nie pojezdzisz a widac z eglupoty gadasz bo widzisz widzialem na wlasne oczy panewki z silnika fiodora i byly okej. Wiec jak silnik o mniejszych panewkach a mocy pod 300 koni mial panewki okej to taki AUY na wiekszych panewkach i mocy okolo 200 koni moze miec tylko lżej. Zreztą ja lubie uplac troszke auto i powiem ze jestem na drodze dosc wredny bo pare osob chcialo mnie wyprzedzic to deplem na sandal i nie dalem sie. Nawet nei mieli szansy by mnie dogonic i pomachac bym sie puknla w czoło jak znam życie. Jezdze tak i chyba juz mam nakulane na tym setupie gdzies ze 40 tys km i patrz nic. zero, nul nc sie nie dzieje. Sprzeglo caly czas jest tak jak nowe i juz ma za soba chyba gdzies ze 60 tys km i jest okej. Walek rorzadu?? caly okej, krzywki w stanie idealnym bo zagladalem. Olej wymieniam co 12-15 tys km.

Cytat: wesol w Dzisiaj o 11:38:07
Skoro przyspieszam  do obrotów 4200 to jak nie wykorzystuje. 
Jeśli obroty to dla ciebie to samo co moc to sory ale czas wrócić do podstaw .Chyba że jak jedziesz ze sporej góry i kręcisz obroty na maxa to dla ciebie to samo jak jedziesz pod konkretną górę z obrotami na maxa .Wspominałem już o testach na hamowni jak auto wierzga nóżkami to nie to samo jak test drogowy

To samo bo zapiety jest bieg 6 i silnik jest obciazony dosc znacznie. Jada na drodze z biegiem 6 zapietym i predkoscia maksymalna to pelne obciazenie. Czyli maasz 200 koni to te 200 koni jest powstrzymywane w 100% przez opor powietrza i wszelkie inne opory. Czyli rownoważą sie .
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #36 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 02:58:43 »
To samo bo zapiety jest bieg 6 i silnik jest obciazony dosc znacznie. Jada na drodze z biegiem 6 zapietym i predkoscia maksymalna to pelne obciazenie. Czyli maasz 200 koni to te 200 koni jest powstrzymywane w 100% przez opor powietrza i wszelkie inne opory. Czyli rownoważą sie
Widzę że kompletnie nie zaskoczyłeś gdy pisałem o obrotach i raz jeździe pod górę a raz z góry .Jak będziesz stał w miejscu i nie będziesz miał blokady wciśniesz pedał gazu na maksa to może też będzie cała moc jak obroty będą max .Pełne obciążenie silnika jest w momencie gdy musi wykonać największą pracę czyli przy ruszaniu a nie podczas jazdy gdzie podtrzymuje tylko toczenie się auta .Więcej mocy potrzebuje pod górę a zdecydowanie mniej jadąc z góry (nie zmieniaj praw fizyki) .Jeśli jedziesz po płaskim nawet z max obrotami nie wykorzystujesz pełnej mocy silnika i dlatego jeszcze nie rozpadł ci się wóz .Przeczołganie z pełnym ogniem przez 3-4 godziny po autobanie wpłynie bardziej na ugotowanie silnika niż na jego przesilenie .Jak chcesz zabić silnik przeciążeniem wystarczy wrzucić go na rolki hamowni wyposażonej w sprawne zwalniacze (ustawić max opór na rolkach i i kręcić nie jak to robią chwilę tylko przybutować z 30 min i korba bokiem .Żaden dłubnięty silnik na dwukrotną moc tego nie przeżyje .

Co do gęstości oleju to widzę że mówisz poważnie że jeden jak i drugi ma dla ciebie tą samą gęstość więc nie mam zamiaru wyprowadzać cię z tego błędu .W wolnej chwili zastanów się tylko nad tym dlaczego do nowych silników producenci zalecają 5W40 (w większości )Nawet do aut które idą typowo w tropiki i wóz nigdy nie zobaczy ujemnych temperatur .Skoro mają tą samą gęstość a wóz nigdy nie będzie widział zimy to w instrukcji mogli by z powodzeniem wpisać 15 W40 a tak nie robią
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #37 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 07:33:24 »
Mylisz cały czas pojęcia.  Brakuje ci elementarnej wiedzy.  Właściwości smarne to inna sprawa jak gęstość.  To że syntetyczne mają lepszą smarnosc to raczej wiadomo. Gęstość to inna sprawa. Zagrzej sobie do około 100 stopni olej 0w40 i olej 15w40 i porównaj ich gestosc a nawet zmierz gęstość.

Na jedynce nie obciąży silnika na maxa. Widać to nawet po tym ze jak odpuścić pedal gazy to zwalnia auto a jak ponownie wciśniesz gaz to obroty rosną i to w dość szybkim tępe.  Po to jest przełożenie w skrzyni. Na ostatnim biegu jesteś w stanie powstrzymać moc silnika a nawet go wyhamować jak auto będzie np jechać pod górkę a ma zapięte przyczepę z ładunkiem dość znacznym. To były pierwsze zajęcia z dr Mackiem Lisowskim z politechniki szczecińskiej.  Zapytał właśnie kiedy silnik jest najbardziej obciążony i większość krzyknęła ze przy ruszaniu. Sam sobie sprawdź jak szybko rosną ci obroty na obrotomierz jak masz zapięte 1 bieg a jak masz zapięte 5. Hamowanie na hamowni odbywa się na wysokim biegu bo na 1 czy 2 to pomiar by trwał ze 2 sekundy i maszyna nawet nie zdąży zrobić pomiaru. Na 6 biegu pomiar trwa kilkadziesiąt sekund.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #38 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 08:37:09 »
Zagrzej sobie do około 100 stopni olej 0w40 i olej 15w40 i porównaj ich gestosc a nawet zmierz gęstość.
Nie muszę nic zagrzewać wystarczy że naoglądałem się przy wymianach oleju jak wylewa się jeden a jak drugi po odkręceniu korka z miski olejowej .Po tym jak się wylewał nie będąc specjalistą jestem wstanie ocenić czy wóz miał olej 5 W40 czy 15 W 40 a skoro widać to gołym okiem ( przy normalnej temperaturze pracy) to nie muszę nic mierzyć .Bo to że przy wlewaniu ( świeżego) jednego jak i drugiego to nawet nie wspomnę .A jeżeli widać różnicę gołym okiem to jesteś w stanie zauważyć właśnie gęstość a nie jego parametry czy skład chemiczny .
Na jedynce nie obciąży silnika na maxa. Widać to nawet po tym ze jak odpuścić pedal gazy to zwalnia auto a jak ponownie wciśniesz gaz to obroty rosną i to w dość szybkim tępe.
Widzę że masz coraz to nowsze teorie .Powiedz to właścicielom TIR -ów którzy załadowani na fula próbują wystartować całym zapszęgiem pod górę z pierwszego biegu .Czy ich wóz na tej jedynce idzie wtedy pełną mocą czy nie . Na każdym biegu jesteś w stanie uzyskać krzywą pełnej mocy .A jak wepniesz najwyższy bieg i dalej trzymasz na maxa to krzywa mocy zacznie opadać bo auto jest już rozpędzone i mocy potrzeba tylko tyle by utrzymać stałą prędkość .Potwierdzeniem na to jest choćby zużycie paliwa które jest największe podczas rozpędzania (większe zapotrzebowanie do większej pracy ) jak auto jest już rozpędzone zużycie spada (mniejsza praca mniejsze zapotrzebowanie ).Dlatego średnia zużycia w twoim przypadku nie powinna przekroczyć 8-9 litrów Jak zaczniesz kulać się jak niedzielny kierowca (zmniejszysz zapotrzebowanie w moc ) to i zużycie mocno spadnie .

Co do czasu pomiaru na hamowni sam odpowiedziałeś dlaczego silnik o znacznie zwiększonej mocy się nie rozpada (bo jest męczony pod pełnym odciążeniem tylko kilka sekund ).A niektóre nawet tego nie wytrzymują .A co się dzieje w takim silniku gdzie na hamowni wypluło 200 czy nawet więcej koni na długim podjeździe pod górę z pełnym ogniem ( i nie chodzi mi o obroty tylko obciążenie )gdzie czas to kilka minut a nie sekund .Pewnie powiesz że bez uszczerbku na jego życiu .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #39 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 10:47:17 »
Olej spuszcza raczej nie super gorący bo oparzenia gwarantowane. Na oko to chłop w szpitalu umarł.  Pomijam fakt taki ze olej po przelocie 20-30 tys km to ma w sobie tyle sadzy ze szkoda gadać.  Spusc olej i odczekać aż się ustoi z godzinę to zobaczysz co jest na dnie. Po to są parametry na bance i nie tylko typu 5w40 by coś z tego kumac. Gęstość lepkość oleju 0w40 i 15w40 na gorącym można śmiało powiedzieć ze jest taka sama. 10 osób na forum ci to powie. Masz jakieś chore teorie.

Torem jak rusza to praktycznie nigdy nie wciskasz gazu w podłogę.  Codziennie ładuje i rozladowuje minimum 4 tiry wiec mi  nie opowiadaj bajek. Są przełożenia odpowiednie i tirem nie zawsze się rusza z pierwszego biegu. Gdyby kierowca depnal nawet na jedynce to dobra chmurę by puścił. Tir ma tacho wiec jest ograniczany. W osobowe jeszcze raz ci tłumacze z mocą seryjna mogłem z pedałem w podłodze dojść do okolo190 km/h bomoc auta równoważyla się z oporami. Po tuningu lecę 220 i wtedy mniej więcej się równoważy. Jadąc ze stałą prędkością powiedzmy 100 km/h to oczewiscie ze wystarczy moc silnika od skutera. Tyle że sam widzisz ze pedały gazu wtedy masz wciśnięty na ile by utrzymać ta prędkość?  20 czy 30%. Zresztą mowie ci vcdsa weź i sprawdź jaka jest dawka paliwa przy takim top speed na 6 biegu i jakie jest spalanie. Nie mam fisa ale  paliwo ubywa w baku dość szybko. Jakbym miał tak jechać godzinę 220 km/h to myślę że bak paliwa by poszedł jak nic albo i nawet więcej.  Przecie samo to ze w benzynowcu  jak wciśnięty pedały gazu w podłogę to masz przepustnice otwartą na max i paliwo się już tam leje jak z wiadra.  Hamownia nie może zatrzymać silnika tylko musi go obciążyć na tyle by nadal przyspiesza bo jak miałyby się rysować kreski na wykresie jak jedna skala to obroty a druga to moc. Obroty muszą się zmieniać.
Spróbuj sobie ruszyć autem z 4 biegu. Czemu wtedy auto ci tak szybko nie przyspiesza?  Co sprzęgło się ślizga?  Obroty możesz sobie podnieść jeszcze trzymając na sprzegle  i wtedy strzelić z pedału sprzęgłowego. Zgaśnie ci auto czy ruszy z kopyta?
 

Offline red

  • :: VIP ::
  • Wiadomości: 1688
  • Pomógł: 54
    • S7
  • VW: Sharan I 2FL
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115 KM
  • Napęd: 4x4
  • Rej: BWM
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #40 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 11:17:13 »
Powiedz to właścicielom TIR -ów którzy załadowani na fula próbują wystartować całym zapszęgiem pod górę z pierwszego biegu .Czy ich wóz na tej jedynce idzie wtedy pełną mocą czy nie .
Nie wiem co dokładnie Ci chodzi.
Ciężarówką jeździ się w bardzo wąskim zakresie obrotów, zwykle między 1000 a 1500 obr./min. niezależnie czy jedzie na przełożeniu C czyli pełzającym na którym osiąga się maksymalnie kilka km/h czy na połówce czy nawet pełnej jedynce (ciężarówką bardzo rzadko rusza się z jedynki, zwykle z dwójki albo z trójki) czy jedzie w trasie na pełnej ósemce z prędkością około 90 km/h. Właśnie po to żeby efektywnie wykorzystać moment obrotowy skrzynie biegów samochodach ciężarowych mają 12 (np. volvo, scania) 16 (np. renault, iveco, starsze dafy) a nawet 24 lub 32 przełożenia jak ma to miejsce w przypadku samochodów przystosowanych do transportu ponadnormatywnego.
Ciężarówki nikt o zdrowych zmysłach nie kręci do czerwonego pola - nawet na obrotomierzu masz namalowany na zielono zakres obrotów w którym silnik pracuje najefektywniej i przy tym najekonomiczniej.W praktyce wygląda to tak że wskazówka dojeżdża do 1500 obr./min. i jest potencjał do szybszej jazdy to wyższe przełożenie, jak nie ma możliwości szybszej jazdy (np. pod górę) to utrzymanie aktualnych obrotów na aktualnym przełożeniu a jak widać że obroty spadają do 1000 obr./min. to należy zredukować bieg.
4 godziny ze stalą prędkością ponad 200 km/h? To będzie ponad 800 km. Napisz gdzie tak można oprócz toru wyścigowego pojeździć bo ja nie widzę takiej możliwości nawet na autostradzie.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #41 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 19:52:25 »
Nie wiem co dokładnie Ci chodzi.
O stwierdzenie kolegi Wesol który twierdzi że największą moc auto wykorzystuje na najwyższym biegu ( 5 lub 6 )w górnych obrotach.Przykład z TIR-em ma podsunąć logiczne myślenie że rozpędzenie dużej masy ze startu wykorzystuje znacznie więcej mocy niż utrzymanie auta w ruchu .By było to bardziej obrazowe wspomniałem o startowaniu z pierwszego biegu (nie mieszając w temacie z półbiegami )które są właśnie po to by łatwiej było rozpędzić dużą masę .A to kolejny dowód na to że mocy przy starcie potrzeba znacznie więcej jak przy utrzymaniu prędkości .
Olej spuszcza raczej nie super gorący bo oparzenia gwarantowane. Na oko to chłop w szpitalu umarł.  Pomijam fakt taki ze olej po przelocie 20-30 tys km to ma w sobie tyle sadzy ze szkoda gadać.
Przy wymianie oleju jeden jak i drugi będzie podobnie zabrudzony sadzą .Chodzi o to jak wylewa się z michy .Temperatura przy takim spuszczaniu jest podobna ,zużycie podobne a jeden wylewa się z michy szybciej niż drugi .I nie jest to na podstawie jednego egzemplarza tylko wielokrotnych wymian (jak walczyłem jako mechanik w warsztacie ).Przy nalewaniu nowego jest podobnie jeden w stosunku do drugiego jest wyraźnie gęstszy ( a nie jest zabrudzony sadzą ).Nie uzyskałem logicznej odpowiedzi dlaczego do tropików producent zaleca lanie oleju o lepszych parametrach na mrozy .Może dlatego by uzasadnionym było stosowanie chłodnic oleju .
Ciężarówki nikt o zdrowych zmysłach nie kręci do czerwonego pola - nawet na obrotomierzu masz namalowany na zielono zakres obrotów w którym silnik pracuje najefektywniej i przy tym najekonomiczniej.W praktyce wygląda to tak że wskazówka dojeżdża do 1500 obr./min. i jest potencjał do szybszej jazdy to wyższe przełożenie, jak nie ma możliwości szybszej jazdy (np. pod górę) to utrzymanie aktualnych obrotów na aktualnym przełożeniu a jak widać że obroty spadają do 1000 obr./min. to należy zredukować bieg.
Bardzo klarownie opisane a ta redukcja na niższy bieg bierze się właśnie z tego iż brakuje mocy (np. pod górę )Bo wtedy jest największe obciążenie a według tego co twierdzi kolega Wesol moc największa jest potrzebna przy max prędkości a nawet max obrotach .A nie przy największym obciążeniu .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #42 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 21:42:12 »
nigdzie nei pisalem ze przy max obrotach. Przy maksymalnej predkosci a mylisz z utrzymaniem predkosci stalej. PRzy ruszaniu widac jak wskazowka obrotomierza idzie ladnei do gory. Gdyby bylo mega duz eobciazenie silnika czyli walu korbowego to mozna powiedziec ze wskazowka stalaby prawie w miejscu. Im szybciej rosnie tym mniejsze obciazenie silnika. Zapodajac bieg mega niski, wszelkie polbiegi i zwolnice to wlansie nie bedziesz wykozystywal duzej mocy tylko przekladasz obroty na moement obrotowy. Tak jak sa wszelkie wzmacniacze momentu obrotowego czy to w mechanizmach roznych czy nawet ten chocby wzmacniacz momentu do odkrecania kol w tirze za 200 zl.

Bardzo klarownie opisane a ta redukcja na niższy bieg bierze się właśnie z tego iż brakuje mocy (np. pod górę )Bo wtedy jest największe obciążenie a według tego co twierdzi kolega Wesol moc największa jest potrzebna przy max prędkości a nawet max obrotach .A nie przy największym obciążeniu .


Nie wiem czy wiesz ze jaki bieg nie zapniesz to moc silnika sie nei zmienia- jest taka sama. Tak wiec zapinajac bieg i 1 masz w takim tirze dajmy na to 480 koni i zapinajac bieg 4 tez masz nadal 480 koni. Inne sa tylko obroty na kolach i moment obrotowy wiec nie rozumiesz nadal tego czym jest moc a tym bardziej czym jest moment obrotowy i po co jest skrzynia biegow.

Mowie ci ze pryz ruszaniu nie wiem czy choc przez cwiers sekundy mam dodlane ze 74 mg paliwa na suw gdzie przy top speed mam na vagu caly czas 74 mg bo taka jest dawka malsymalna ustawiona w mapie silnika. Tak wiec jesli jest podlewana maskymalna ilosc paliwa z mozliwych to moc musi byc maksymalna wtedy. Moc sie bierze z paliwa.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #43 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 22:28:51 »
No jak dla papierki jak codziennie jadac do pracy wykorzystuje każdego konia pod maską.   Skoro przyspieszam  do obrotów 4200 to jak nie wykorzystuje. 
Tu jest zdanie odnośnie obrotów silnika dzięki którym wykorzystujesz całą moc silnika podobno według twojej teori .Wyobraź sobie taką sytuację że do tej pracy masz z ogromnej góry (przerysowuję sytuację dla łatwiejszego zobrazowania )samochód praktycznie bez odpalania silnika na końcu górki sam może osiągnąć prędkość 100km/h .Jak mocno obciążony jest silnik w porównaniu do sytuacji gdybyś do pracy miał pod konkretną górę .W której z sytuacji silnik jest bardziej obciążony ,który wykona większą pracę a co się z tym wiąże potrzebuje większą moc ( bo obroty silnika uzyskasz w jednej jak i w drugiej sytuacji) .To że na obrotomierzu będziesz miał 4200 obrotów nie świadczy wcale że idziesz na pełnej mocy silnika .Daj sobie to wreszcie wytłumaczyć. Jeszcze jedna sytuacja wyobraź sobie auto osobowe z małym silniczkiem (o małej mocy )z podpiętą przyczepą .By ruszyć z miejsca ma problemy ale jak osiągnie już jakąś prędkość to będzie jechał.Może jeszcze inaczej jak dłubiesz przy mocy silnika automatycznie podnosi się też niuton który czym większy tym lepiej do wystartowania z miejsca .Jest to kolejny dowód na to że najwięcej mocy potrzebne jest do rozpędzenia a nie podtrzymania prędkości . 
Moc sie bierze z paliwa.
To kolejne półprawdy bo bez powietrza nie będzie się palić .Gdyby ta cała moc była tylko z paliwa to nie montowali by suszarek .A o ile to powietrze jest istotne to masz porównanie że do trochę większej kropli paliwa jest wrzucane powietrze pod ciśnieniem zamiast zasysanego samoczynnie .(ale to już próbowałem wytłumaczyć i byłeś mocno oporny )
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #44 dnia: 09 - Lipca - 2016 - 23:35:28 »
Tu jest zdanie odnośnie obrotów silnika dzięki którym wykorzystujesz całą moc silnika podobno według twojej teori .Wyobraź sobie taką sytuację że do tej pracy masz z ogromnej góry (przerysowuję sytuację dla łatwiejszego zobrazowania )samochód praktycznie bez odpalania silnika na końcu górki sam może osiągnąć prędkość 100km/h .Jak mocno obciążony jest silnik w porównaniu do sytuacji gdybyś do pracy miał pod konkretną górę .W której z sytuacji silnik jest bardziej obciążony ,który wykona większą pracę a co się z tym wiąże potrzebuje większą moc ( bo obroty silnika uzyskasz w jednej jak i w drugiej sytuacji) .To że na obrotomierzu będziesz miał 4200 obrotów nie świadczy wcale że idziesz na pełnej mocy silnika .

To nie jest zadna moja teoria. Chlopie pojmi wreszcie ze tak jest. Ja tu nic nie wymyslam. Skoncz jakas pozadna szkole to pogadamy. Wykozystuje cala moc bo przy 4200 obrotow juz sie konczy dalsze przyspieszanie i ani predkosc nei idzie w gore ani obroty silnika. Silnik jest powstrzymanay od dalszego zwiekszania obrotow. Co go wg ciebie powstrzymuje? Jak wciskam sprzeglo albo wrzucam luz to po wcisnieciu pedalu gazu obrotomierz pdochodzi pod 5000. Czemu tak sie dzieje?

Czy mam pdo gorke czy zgorki to nei ma znaczenia. Wiesz czemu? bo pod gorke bede wpryzspeiszal wtedy do predkosci maksymalnej powiedzmy okolo juz 210 km/h o 5 sekund dluzej jak z gorki gdzie predkośc maksymalna bede mial wtedy 230 km/h.  Jade na pelnej mocy bo pedal gazu jak jest wcisniety na 100% to jest podlanie paliwem takie samo czy pdo gore czy z gory- caly czas 74 mg na suw.

To kolejne półprawdy bo bez powietrza nie będzie się palić .Gdyby ta cała moc była tylko z paliwa to nie montowali by suszarek .A o ile to powietrze jest istotne to masz porównanie że do trochę większej kropli paliwa jest wrzucane powietrze pod ciśnieniem zamiast zasysanego samoczynnie .(ale to już próbowałem wytłumaczyć i byłeś mocno oporny )

Odpowiednia ilosc powietrza to tylko warunki odpowiednie do spalenia danej ilosci paliwa. Nic wiecej. Moc jest z paliwa. Poprostu dawkujac w kazdych warunkach wieksza ilosc paliwa zyskujesz zawsze na mocy. Jedynie tylko w pewnym punkcie poprostu nasila sie zadymienie a przyrot mocy nie jest juz tak proporcjonalny i dla tego wymagane jest zwiekszenie ilosci powietrza. Wspolczynnik lambda w dieslu jest od kulkudziesieciu to kilku a nie jak w beznynowcu w okolicy jednego- to powinno ci odrazu mowic ze w dieslu jest nadmiar tlenu. Tyle ze z punktu widzenia matematycznego jest go tam nadmiarowo ale cale paliwo musi byc wymieszane z tym powietrzem a i spalanie tez nie przebiega w kazdym punkcie komory identycznie.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #45 dnia: 10 - Lipca - 2016 - 07:45:48 »
Dopiero teraz po przeczytaniu twojej wypowiedzi zaskoczyłem gdzie tkwi twój błąd .Cały czas podtrzymujesz że moc bierze się z ilości dostarczonego paliwa na gar (twoje magiczne cyferki 74mg ).Według ciebie jak jest wlane to jest moc .Nie bierzesz pod uwagę tylko tego by to paliwo się spaliło tak jak powinno musi mieć jeszcze powietrze .Przerysowując jak wlejesz wiaderko paliwa do cylindra to według ciebie mocy będzie do bólu i tu tkwi błąd .Będzie duży batory i moc mizerna .By obalić to myślenie podpowiem że są silniki pneumatyczne gdzie nie masz paliwa a samo powietrze i działają , ba nawet mają moc .

Co do wykorzystywania mocy pod górkę czy z górki to sam przyznałeś że z górki będziesz jechał szybciej (uzyskasz większą prędkość )a jak będziesz utrzymywał stałe obroty silnika z górki czy pod górkę .To zjeżdżając z niej będziesz musiał odpuścić pedał gazu by mieć te same obroty silnika (czyli potrzebujesz mniejszej mocy )przy tych samych obrotach .I to jest przykład że mając np.4200 nie wykorzystujesz pełnej mocy silnika pod górkę czy z górki.Raz jest ona większa a raz mniejsza.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #46 dnia: 10 - Lipca - 2016 - 08:25:14 »
Ale ja nie dążę do utrzymania tych obrotów 4200. Pedal wciśnięty na max i obroty są gdzieś w tych okolicach. Odpuszczenie pedału gazu to odrazę z automatu w ciągu sekundy jednej spada prędkość auta poniżej 200km/h. Spada gwałtownie prędkość bo zabierając duża moc dostarczana do napędu opory powietrza wyhamowuja auto tak szybko jakby ktoś nagle mi przyczepę z dużą masa doczepil  na tyle.

Powietrze jest dostarczane cały czas do silnika w ilości wysterowanej przez komp od obrotów około 1800 silnika wiec przy 4000 to wali jakieś 1.7 bara nadciśnienia.  Powietrza nie brakuje bo  w mapie sterownika można jeszcze podnieść do 1.9 bara.

A i rozmawiamy o silnikach ZS a nie innych.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #47 dnia: 10 - Lipca - 2016 - 11:31:10 »
Wypowiedź odnośnie spadku prędkości chyba troszeczkę podkoloryzowałeś bo z zasady fizyki wytracenie ( z 220 do 200km/h ) 20km /h w ciągu jednej sekundy to miałbyś zbiórkę przy przedniej szybie .Nawet jak zaczniesz hamować silnikiem nie wyrywa pasażerów z siedzeń więc to wytracanie prędkości nie jest tak drastyczne .Nie wiem czy ktoś poza mną spotkał się z takim przypadkiem że jadąc z góry wrzucił sobie na luz a auto zamiast zwalniać nabierało jeszcze prędkości ( bo ja mam tak dość często ponieważ nie hamuję silnikiem by wydłużyć żywotność paska rozrządu ).Już sam fakt że do wozów o większej masie ,mocy stosuje się bardziej skuteczne hamulce (o większej średnicy , innej konstrukcji )może świadczyć że pojazd z większej prędkości /większej masie trudniej zatrzymać .

Co do tych ulubionych cyferek odnośnie ciśnienia doładowania to powiem krótko po co wkładają bardziej wydajne/większe turbiny skoro według ciebie i tak jest nadmiar tego powietrza ( nie mam na myśli podniesienie mocy o 30 % tylko zdecydowanie większe wartości )A fakt wsadzania kilku pomijam.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #48 dnia: 10 - Lipca - 2016 - 11:58:27 »
Słuchaj rozpędz swojego do 220 i wtedy zobacz. Z górki nic nie daje chyba ze ta górka to ze 30-40stopni ma. Inna jest siła hamujaca przy 100 km/h a inna przy 220 i do tego w kamienicy tak dużej a nie w lupo np. Podałem ci jakie wartości paliwa mam u siebie i jakie wartości powietrza. Turbo mam jeszcze ze sporym zapasem bo mam tam gtb2056 która może dmuchać spokojnie 1.9 bara nadciśnienia a mam dmuchane 1.7

Jak ja wrzucę luz nawet zgorki to mi spada prędkość bo opór powietrza rośnie wraz z prędkością proporcjonalnie do kwadratu. Czyli jadąc prędkością 100 km a jadąc 200 km/h to różnica jest czterokrotna w oporze. Cały czas porównujesz do swojego stylu jazdy czyli 50 czy 80 km/h a ja mówię o top speed czyli prędkości maksymalnej. Dlatego tez mając auto osobowe o mocy 120 koni masz prędkość max powiedzmy 200 masz ze 170 koni to max 240 masz ze 220 koni to max ze260 itd. Żeby lecieć ze 300 km/h juz trzeba mieć ze 350 koni albo i więcej.  Dużo grają jeszcze inne współczynniki oporu itd.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Zwiększenie mocy silnika TDI - za i przeciw
« Odpowiedź #49 dnia: 10 - Lipca - 2016 - 17:19:29 »
Chyba nie do końca wyjaśniłeś po co ludzie zmieniają turbiny na większe skoro jest na orginale tak spory zapas .A co do teori mocy z prędkością to już zupełny strzał w kolano .Miałem eskorcika 1.6 Pb z mocą 105 kM i szedł bez bólu 210 Km/h oraz omegę 2.5 V6 170KM która szła na max 220 .Nie moc odgrywa rolę a masa pojazdu .Trzymając się tego co napisałeś wyżej to taki TIR bez blokady powinien pójść bez bólu 300km/h .Wspominałem już o dużym wozie który na hamowni może sobie wypluć koło 200 KM którego objedzie małe lekkie autko z mocą 100KM w normalnym teście drogowym .Wystarczy odchudzić wóz a jego osiągi znacznie się poprawią (bez dodawania mocy ).Bardziej obrazowo to tak jakbyś porównał wóz do motoru przy założeniu że jeden jak i drugi ma tą samą moc a osiągi przy starcie i prędkości są znaczne .
 

Tagi wątku: