Autor Wątek: JAZDA NA ŚWIATŁACH - poprawa bezpieczeństwa czy mit?  (Przeczytany 15931 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
JAZDA NA ŚWIATŁACH - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« dnia: 05 - Kwietnia - 2016 - 18:22:29 »
Jak najbardziej przychylam się do tej wypowiedzi tylko jak ma się to do założenia jazdy na światłach mijania w celu poprawienia bezpieczeństwa (bo takie były założenia tego bzdurnego przepisu ).Minęło trochę czasu a bezpieczeństwo nie wzrosło tak jak kasa dla firm produkujących żarówki,akumulatory itd.A i nawet wpływy z racji większego zużycia paliwa poprawiły budżet bo bezpieczeństwo to fikcja .Wiedzą doskonale że młodzi kierowcy powodują znacznie większą liczbę wypadków i podniesienie limitu wieku by uzyskać dokument uprawniający do jazdy jest dla  miłego towarzystwa do załatwienia jednym głosowaniem .Podobnie z kierowcami w podeszłym wieku którzy prowadzą pojazd zamiast siedzieć w bujanym fotelu (tykająca bomba )A zwykły Kowalski robi co może by kulać się na światełkach do jazdy dziennej by zaoszczędzić parę złotych. By przedłużyć życie swojego leciwego auta .I kombinuje jak koń pod górę by nagiąć choć trochę przepisy by żyło się łatwiej .Czy nie prościej nie wymyślać bzdur i dać ludziom wolny wybór jak chce być widoczny to niech sobie lata nawet na długich (bo za dnia nie będzie mocno raził po oczach )a jak nie chce to niech jeździ bez świateł   

Dodano:  05 - Kwietnia - 2016  -  19:42:38
Wypadałoby przerzucić jeszcze wypowiedź poprzedzającą moją by wiadomo było o co chodzi .A i każdy może dorzucić swoje spostrzeżenia w tym temacie jak jesteśmy na zasadzie dobrowolnego przymusu skłaniani by dbać o swoje bezpieczeństwo .
 

Offline Szaman

  • clubmen
  • Wiadomości: 553
  • Marka: Seat
  • Model: Alhambra
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Moc: 115 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: FWD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #1 dnia: 06 - Kwietnia - 2016 - 17:51:44 »
Czasem jest ciężko zauważyć samochód z przeciwka jadący bez świateł. Zlewa się z tłem.  Co do poprawy bezpieczeństwa za dużo się nie zmieniło jak nie pogorszyło. Częśc krajów unii odchodzi od tego pomysłu.

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka

 

Offline red

  • :: VIP ::
  • Wiadomości: 1688
  • Pomógł: 54
    • S7
  • VW: Sharan I 2FL
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115 KM
  • Napęd: 4x4
  • Rej: BWM
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #2 dnia: 06 - Kwietnia - 2016 - 20:54:09 »
Problem ze światłami polega na tym że każdy na swój sposób interpretuje kiedy należy je włączać.
Widać to najlepiej jak np. w deszczu ludzie jeżdżą na DRLach i słabo widać taki samochód.
Nie sposób zmusić ludzi do jazdy na światłach kiedy np. zachodzące słońce świeci z tyłu (wtedy moim zdaniem powinno się włączać światła bezwzględnie) albo ustalić jakąś konkretną godzinę włączania świateł bo to bez sensu.
Prostszą i łatwiejszą do egzekwowania metodą jest nakaz jazdy cały rok na światłach - wtedy wiadomo - jedziesz świecisz.
Argumenty o szybszym zużyciu żarówek, akumulatorów, alternatorów są w pewnym sensie prawdziwe ale różnicy w zużyciu paliwa rzędu np. 3 litrów rocznie raczej nikt nie zauważy, alternator zamiast wytrzymać np. 100 000 km wytrzyma np. 95 000 km - ktoś to będzie liczył? Ktoś jest w stanie sprawdzić co by było gdyby ten alternator pracował w samochodzie który jeździ bez świateł? Akumulator przy sprawnej instalacji nie powinien odczuć włączonych świateł - ten argument pochodzi z czasów prądnic i w ich przypadku rzeczywiście akumulator mógł być niedoładowany.
W swoim samochodzie żeby nie narażać się na nie włączenie świateł (i ewentualny mandat za to) mam światła w trybie skandynawskim - świecą same reflektory od świateł mijania a postojówki, oświetlenie tablicy rejestracyjnej i podświetlenie deski rozdzielczej nie świecą - nie muszą świecić w dzień.
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #3 dnia: 06 - Kwietnia - 2016 - 21:26:01 »
Odpowiem na pytanie z tytułu tematu: zdecydowanie poprawa bezpieczeństwa :idea:
I dla tego też Parlament Europejski uchwalił przepis aby wszystkie nowo homologowane auta w Unii Europejskiej miały obowiązkowo światła do jazdy dziennej w standardzie przy wyjściu z fabryki.

Cytuj (zaznaczone)
Od 7 lutego 2011 roku zgodnie z Unijną Dyrektywą 2008/89/WE wszystkie nowe modele pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony sprzedawane na terenie Unii Europejskiej są obowiązkowo wyposażone w światła do jazdy dziennej. Oznacza to, że obowiązek ten nie dotyczy wszystkich nowych samochodów, ale wyłącznie nowych modeli, które uzyskają homologację po tej dacie. Pozostałe produkowane dotąd modele samochodów nie muszą być wyposażone w światła do jazdy dziennej.

Więcej szczegółów:  Światła do jazdy dziennej
 
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #4 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 00:01:04 »
To może ktoś jest w stanie mnie przekonać że nie ma państw w których nie ma obowiązku jazdy na światłach przez cały rok w dzień i w nocy a wypadków mają mniej .Jeśli ma być bezpiecznie i auto ma być widoczne to po co naginanie przepisów i stosowanie świateł do jazdy dziennej .Przecież już sam fakt montażu świateł do jazdy dziennej przeczy założeniu że auto ma być lepiej widoczne .Idąc dalej tym samym tokiem myślenia skoro ma być bezpiecznie to czemu rygorystyczne przepisy odnośnie dodatkowych świateł halogenowych .A jak ma się to do montażu mocniejszych świateł (mocniejsze żarówki ,ksenony itp.)Kierowca chce lepiej widzieć by czuć się bezpiecznie to wtedy przepisy by nie czuł się bezpiecznie i dość spore obostrzenia .Gdzie są te statystyki które mówią w prost o ile procent jazda na światłach poprawia bezpieczeństwo .Bo to że jest tendencja spadkowa wynika z coraz to bardziej zakorkowanych dróg (mniejsza prędkość mniej wypadków śmiertelnych )A i tak mimo że musimy jeździć na światłach nie poprawia to jakoś znacząco bezpieczeństwa .
Red jak wóz na światłach niech pali tylko 1 litr paliwa więcej nawet na rok ( choć wiesz że jest inaczej ) to pomnóż to przez ilość aut w naszym kraju a zobaczysz ile doją z tego kasy przy założeniu że z każdego litra przytulają tylko połowę dla siebie .Niech każdy wymieni tylko jedną żarówkę rocznie w swoim aucie i pomnóż to przez ilość aut a zobaczysz czy warto mieć fabrykę produkującą żaróweczki .W tym wszystkim idzie o kasę a nie o bezpieczeństwo .
Pretor skoro jesteś za tym że zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo to przekonaj mnie że masz rację .Bo cytowanie dyrektyw jest słabym argumentem .Jeśli według nich auta wyposażone w światła do jazdy dziennej są bezpieczniejsze to podpowiem że jakbyś miał stroboskopy w swoim aucie byłbyś bardziej widoczny z daleka i na pewno zwracałbyś większą uwagę innych uczestników na drodze (i by o tym wiedzieć że wszelkiego rodzaju światła błyskowe zwracają większą uwagę nie potrzeba dyrektywy )A stosowanie tego typu świateł jest zabronione ,a może bardziej wpływało by na poprawę bezpieczeństwa . 
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #5 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 06:15:51 »
Wez jeszcze pod uwage ze poza tym ze ty masz sie czuc bezpiecznie to jeszcze sa inni uczestnicy ruchu. Dlatego rygorystyczne przepisy o halogenach czy ksenonach. I nie wiem jak inni, ale jak dla mnie to te swiatla dzienne sa lepiej widoczne niz mijania, mowa o dobrych swiatlach a nie chinczykach za 15zl.
 

Offline red

  • :: VIP ::
  • Wiadomości: 1688
  • Pomógł: 54
    • S7
  • VW: Sharan I 2FL
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115 KM
  • Napęd: 4x4
  • Rej: BWM
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #6 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 06:59:58 »
@Gulasz ja Cię do niczego przekonywać nie zamierzam - to że lepiej widać światło niż jego brak każdy wie a przepisy mamy akurat takie - nie mamy na to wpływu.
Jest przepis to powinniśmy go respektować i tyle w temacie.
Właśnie dlatego że wiele osób chętnie by podyskutowało kiedy i jakie światła włączać lepszym rozwiązaniem jest przepis który nakazuje każdemu i o każdej porze jazdę na światłach.
Przykład z ksenonem to odbieganie od tematu - światła samochodów powinny dobrze oświetlać drogę nie powodując oślepiania innych użytkowników drogi więc warunki techniczne powinny byc jak najbardziej spełnione. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby spotkać  na swojej drodze kogoś kto w swoim samochodzie zamontował np. okrętowe reflektory sygnalizacyjne bo dzięki temu widzi w nocy wszystko idealnie. Na drodze nie jesteśmy sami i bardzo dobrze że są odpowiednie przepisy które regulują co w jaki sposób i kiedy może świecić.


red@tapatalk
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #7 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 08:40:18 »
Widzę że muszą podeprzeć się przykładami z życia by może było trochą inne spojrzenie na temat świateł .Na pewno nie jeden widział w swoim życiu samochód ciężarowy (TIR -a )z lampami dalekosiężnymi zamontowanymi na dachu W ilości 6-8 sztuk .Ja miałem taką przyjemność nie jeden raz .Gdy wyprzedzasz taki pojazd a jego kierowca jest kumaty widząc że chcesz wykonać manewr wyprzedzania odpala taki zestaw i widzisz że możesz bezpiecznie go wyprzedzać (masz drogę przed nim oświetloną jak w dzień) .Przez to że ma zamontowane takie światła poprawia swoje bezpieczeństwo a i przyczynia się do bezpieczeństwa innych uczestników ruchu .Przepisy mówią że nie może mieć takich lamp montowanych w kupie na dachu .Poprawia bezpieczeństwo a jest niezgodne z przepisami .Podobnie jest z ksenonami które zdecydowanie dają więcej światła o czym wiedzą wszyscy ale by je zamontować dodatkowo nie wolno lub tylko wraz z systemem poziomowania ,układem myjącym itp.
Jeśli mamy przepis by za dnia bez względu na pogodę auto ma być dobrze widoczne (światła mijania/krótkie )to po co naginać ten przepis światłami do jazdy dziennej (słabszej mocy świecenia ).No chyba że przepis mówi że mamy być trochę lepiej widoczni na drodze (trochę więcej jak na światłach pozycyjnych ale mniej jak na światłach mijania/krótkich )to wtedy ok.A jak się ma ten przepis do świateł postojowych tylnych to już pełna dowolność (jedni mają włączone lampy tylne a inni nie w zależności od tego co mają w swoim aucie )By było bezpieczniej i miej najechań na tył pojazdu powinny być włączone (według logiki tego przepisu )A nie są wymagane dlaczego ?Podobna bzdura jak z podświetleniem tablicy rejestracyjnej i mimo zmiany blach z czarnych na białe to i tak podświetlenie musi być .Dobrze że chlapacze przeciw błotne sobie darowali (widocznie słaba kasa z tego była )Jest wiele krajów gdzie nie trzeba jeździć na światłach przez cały rok a mają miej wypadków jak u nas (więc ten przepis jest raczej nietrzymający się kupy a na pewno nie ma takiego wpływu na bezpieczeństwo jak na fakt dojenia kasy )Odbiegając od tematu to za chwilę zrobią przepis nakazujący gaszenie słońca by nie oślepiało bo mimo osłonek przeciw słonecznych montowanych w autach do wypadków z tego powodu jest sporo .By otrzymać dokument uprawniający do poruszania się pojazdami mechanicznymi kierowcy muszą raczej widzieć i to czy pojazd ma włączone światła czy nie nie powinno stanowić różnicy (niewidomi nie dostają uprawnień )Jeśli ktoś nie jest w stanie zauważyć pojazdu nadjeżdzającego z przeciwka z racji tego że nie ma zapalonych świateł powinien udać się do okulisty bo ma wadę wzroku.
 

Offline red

  • :: VIP ::
  • Wiadomości: 1688
  • Pomógł: 54
    • S7
  • VW: Sharan I 2FL
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Kod: BVK
  • Moc: 115 KM
  • Napęd: 4x4
  • Rej: BWM
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #8 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 10:05:43 »
@Gulasz co byś zrobił gdyby kierowca tego samego samochodu ciężarowego pewnego wieczora jechał z włączonymi tymi reflektorami bo droga była pusta na min. 2 km, zamyślił się/ rozmawiał przez telefon/ patrzył na zwierzynę w lesie albo cokolwiek innego oderwało jego wzrok od drogi a Ty jechałbyś z przeciwka swoim samochodem? Taka sytuacja teoretycznie może się zdarzyć i co wtedy?
Przepisy tworzy się po to żeby między innymi takich sytuacji uniknąć.
U nas Policja i ITD dość liberalnie do tych kwestii podchodzą ale w innych krajach dodatkowe reflektory są wręcz ścigane.
Idąc tropem Twojego rozumowania to np. niektórym powinno się pozwolić legalnie  jeździć ile da radę jechać w terenie zabudowanym bo ma bardzo dobry czas reakcji i super samochód na super oponach a innym każde ograniczenie na połowę bo są słabymi kierowcami i jeżdżą marnymi samochodami. Tylko jak to ustalić i sankcjonować?
Cała idea jazdy z włączonymi światłami opiera się na obserwacji że w pewnych warunkach jadący samochód jest bardzo słabo widoczny nawet w warunkach dobrej widoczności. To że oświetlenie powinno być z przodu to też jest logiczne bo zdecydowana większość samochodów jeździ do przodu.
To fakt że niektóre kraje nie wprowadziły obowiązku jazdy na światłach ale nawet w tych krajach każdy nowo zarejestrowany samochód ma mieć światła do jazdy dziennej - inaczej nie będzie homologowany.
Jest jednak kategoria pojazdów których obowiązek włączania świateł w dzień nie dotyczy  :P
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #9 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 14:47:10 »
Nie zgodzę się też do przykładu o słabszej widoczności auta ze światłami dziennymi od tych na światłach mijania. Postaw sobie obok siebie dwa auta, jedno na mijania a drugie na dziennych. I obydwa mogą Cię razić po oczach podobnie, a podejrzewam że auta z dziennymi LED mocniej. Światła dzienne są tak skonstruowane, że nie muszą nic oświetlać, tylko np. w słoneczny dzień dalej mają być widoczne, a światła mijania mają nocą oświetlać drogę przy czym w jak najmniejszym stopniu oślepiać jadących z naprzeciwka. Nie zrobili też przepisu żeby jeździć na postojówkach zamiast dziennych, bo postojówki świecą w dzień na tyle słabo że ich nie widać, za to w nocy spokojnie da się je zauważyć w zaparkowanym na poboczu aucie. Dobrze, że teraz praktycznie każde auto ma fabrycznie dzienne
 

Offline Szaman

  • clubmen
  • Wiadomości: 553
  • Marka: Seat
  • Model: Alhambra
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Moc: 115 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: FWD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #10 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 14:55:39 »
Nie zgodzę się też do przykładu o słabszej widoczności auta ze światłami dziennymi od tych na światłach mijania. Postaw sobie obok siebie dwa auta, jedno na mijania a drugie na dziennych. I obydwa mogą Cię razić po oczach podobnie, a podejrzewam że auta z dziennymi LED mocniej. Światła dzienne są tak skonstruowane, że nie muszą nic oświetlać, tylko np. w słoneczny dzień dalej mają być widoczne, a światła mijania mają nocą oświetlać drogę przy czym w jak najmniejszym stopniu oślepiać jadących z naprzeciwka. Nie zrobili też przepisu żeby jeździć na postojówkach zamiast dziennych, bo postojówki świecą w dzień na tyle słabo że ich nie widać, za to w nocy spokojnie da się je zauważyć w zaparkowanym na poboczu aucie. Dobrze, że teraz praktycznie każde auto ma fabrycznie dzienne
Światła do jazdy dziennej nie zawsze są dobrze widoczne. Czasami moje diody na lampkach choinkowych świecą lepiej jak u niektórych w samochodzie

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka

 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #11 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 15:08:58 »
Światła do jazdy dziennej nie zawsze są dobrze widoczne. Czasami moje diody na lampkach choinkowych świecą lepiej jak u niektórych w samochodzie

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka


Napisałem w poście wyżej, że mówię tutaj o fabrycznych lub o dobrych lampach, a nie chińczykach które powinny oświetlać jedynie kontener na śmieci.
 

Offline Szaman

  • clubmen
  • Wiadomości: 553
  • Marka: Seat
  • Model: Alhambra
  • Silnik: 1.9 TDI-PD
  • Moc: 115 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: FWD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #12 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 15:13:36 »
Napisałem w poście wyżej, że mówię tutaj o fabrycznych lub o dobrych lampach, a nie chińczykach które powinny oświetlać jedynie kontener na śmieci.
Zgadzam się. Tylko nie każdy fabryczne czy też z homologacja montuje.

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka

 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #13 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 16:06:26 »
Wspomniałem że ten bzdurny przepis stworzono by niby poprawić bezpieczeństwo .Ale tak nie jest .Podpowiadam że są kraje gdzie niema tego przepisu a wypadków jest mniej .Podałem przykład samochodu ciężarowego który wręcz zaprzecza  przepisowi (podobnie oślepiają światła ksenonowe a są dozwolone ).Jak auto ma być tak dobrze widoczne to czemu tył wozu na dziennych nie musi być oświetlony (przecież jest to zaprzeczeniem tego przepisu) Najechania na tył też się zdarzają i to wcale nie rzadko .Jeśli ktoś chce lepiej widzieć to powinien mieć możliwość montażu tylu lampek ile mu według niego poprawia prowadzenie pojazdu .Niedawno była dyskusja na temat świateł cofania w szarikach .Każdy sam wie najlepiej czy są mu wystarczające czy potrzebuje na przykład jako wsteczny dodatkowy szperacz ,halogen itd .A kończy się tym że nie może sobie ułatwić życia jak i widoczności bo jeden mądrzejszy od drugiego stworzył przepis,dyrektywę itp.Nie jeden kierowca ciężarówki montuje na swoim wozie niemal choinkę lampek przez co jest widoczny z kilometra i po co mu jeszcze lampy do jazdy dziennej .Może zamiast tworzyć bzdurne przepisy wypuszczać wozy z fabryki tylko w wściekłych żarówiastych kolorach i światła w dzień nie będą potrzebne .A może pójść dalej i tylko stosować lakiery które mocno odbijają światło (takie jak na znaki drogowe ).Możliwości jest sporo ale wybrali opcję z której da się doić kasę a to że słabo wpływa na poprawę bezpieczeństwa to sprawa pomijalna .Co do samych lamp do jazdy dziennej to dlaczego można stosować (według przepisów )tylko te z homologacją ,skoro nie są aż tak mocnym źródłem światła by oślepiać czy te bez homologacji które są kilkukrotnie tańsze dają inne światło .Najczęściej ich komponenty są takie same (kształt,zastosowane diody czy żarówki ) tylko ktoś nie zapłacił haraczu za możliwość wytłoczenia oznaczeń ( homologację) a jako monopoliści przepisami chcą pozbyć się konkurencji (to jest biznes a nie poprawa bezpieczeństwa )   

Dodano:  07 - Kwietnia - 2016  -  16:17:43
Panowie jak jesteśmy przy temacie oświetlenia to może ktoś wie dlaczego jak były żarówki halogenowe H4 zostały prawie zupełnie wyparte żarówkami H7 .Bo jedne jak i drugie dają tyle samo światła .Ale żywotność jednych do drugich jest nieporównywalna (chyba nie jeden już się o tym przekonał )Tak że argument by żyły dłużej nie jest trafny .To że zamiast wykonać lampę dostosowaną do H4 przerobili je specjalnie na H7 i do tego przestawić całą linię produkcyjną pod wykonanie żarówki H7 to taniocha raczej wydawałoby się że są szaleńcami wyrzucającymi kasę na lewo i prawo.A tak produkcja żaróweczek H7 idzie pełną parą a one padają jak muchy .Były by nadal H4 duża konkurencja zbyt duża żywotność i słaby biznes .Bo zwykłemu Kowalskiemu jest bez różnicy czy ma H4 czy H7 byle by nagminnie się nie przepalały o czym może sobie teraz pomarzyć 
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #14 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 19:33:15 »
Tu nie ma co porównywać że w innych krajach nie ma tego przepisu. Co do żarówek z tyłu. Zapal sobie w słoneczny dzień pozycyjne tylne. Dużo to zmieniło w widoczności auta z tyłu? No właśnie, prawie nic bo światło jest na tyle słabe że w słońcu go prawie nie widać. Mówię tu o tradycyjnych lampach. Jasne, że można sobie domontować tak jak i z przodu mocniejsze światełka, ale wtedy moim skromnym zdaniem gubiłyby się światła STOP, bo pewnie byłyby słabsze niż "dzienne". Co do tej ciężarówki. Dziwne, że uważasz że oryginalny lub prawidłowo zamontowany xenon oślepia tak samo jak 6 lamp dalekosiężnych zamontowanych na dachu ciężarówki. Ja uważam wręcz odwrotnie. Ale mniejsza o to. Wyobraź sobie teraz że według Twojej myśli, kierowca takiej ciężarówki włącza sobie w nocy te 6 lamp - bo może, zakładamy że przepisy mu na to pozwalają. Ty jedziesz z naprzeciwka, ale On dalej jedzie na tych światłach - bo może. U nas musi być konkretnie określone co można a co nie, bo część ludzi pomyśli i zmieni te światła, ale reszta będzie na nich jechać - bo mogą i nikt im za to nic nie zrobi.
Z tym że tanie (nawet te homologowane) lampy do jazdy dziennej są z tych samych komponentów i świecą tak samo jak droższe i dobre modele też jesteś w błędzie. Przerobiłem kilka kompletów. Co prawda ich nie rozbierałem, ale po samym efekcie można się domyślić że komponenty z których je wyprodukowali są całkiem inne.

Co do H7, nie wiem, nawet jakbym wiedział to mi to nic nie da, bo H7 dalej się będzie palić pomimo tego że wiem czemu nią zastąpili H4. Obecnie żarówki jak i xenon są wypierane przez oświetlenie LED. Technologie idą do przodu, koncerny kombinują, czasem coś wyjdzie, czasem nie jak to w życiu. Myślisz że producent też chce żeby jego markę postrzegano jako awaryjną? Żeby nikt nie chciał później kupować tych aut? Szukasz we wszystkim spisku nie wiem dlaczego, ale to też Ci nic nie da.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #15 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 21:15:34 »
Nie ma opcji by ktos używał świateł gdzie lampa jest wyżej jak 120 cm od gruntu. Nie jest to dozwolone  na drodze publicznej. Żadnych tylnych świateł nie można dokładać jak i przerabiać tak jak przednie. Jedynie co to można doposażenie w te dzienne przednie czy halogeny jeśli ich nie mamy. Nie ma opcji doladania więcej jak dwie mijania dwa halogeny itp sprawy.
Dziwne stwierdzenie że h7 szybciej się przepadają jak h4. Jakoś nie zauważyłem.  Unię chyba dwa czy trzy lata przepracowały zwykle tungsramy za 7 zl i ot tak sobie wymieniłem na te +120% mimo że tamte były sprawne. Może jak się coś krzaczki to gdzieś indziej szukać przyczyny?
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #16 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 22:04:10 »
Do przepalania H7 się zgadzam, bo sam to zauważyłem że dużo szybciej się przepalają od H4.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #17 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 22:07:00 »
W jakich autach to się zdarza i co ile się przepadają. Jakieś pomiary napięć na wtyczkach żarówek?
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #18 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 22:17:03 »
W jakich autach to się zdarza i co ile się przepadają. Jakieś pomiary napięć na wtyczkach żarówek?
Na przykład w nowych firmowych Renault Master, regularnie co najmniej 1 wymiana obu żarówek H7 w miesiącu >:(
Ale te auta robią w miesiącu 20-25 tyś. km, wiec też się nie ma co za bardzo dziwić.
W firmowych Trafikach żarówki H4 wymieniałem raz na 2-3 miesiące a przebiegi były bardzo podobne.   
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #19 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 22:20:10 »
W jakich autach to się zdarza i co ile się przepadają. Jakieś pomiary napięć na wtyczkach żarówek?
Skoda Fabia pierwszej generacji. Auto było nowe i nie mierzyłem napięć. Taki koszt można było przeboleć. Za to światła miała dobre.  >:(
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #20 dnia: 07 - Kwietnia - 2016 - 22:36:22 »
Powoli dochodzimy do sedna .Po co ktoś kombinuje i wkłada mocniejsze żarówki (przecież jest to zabronione ).Po co produkuje ktoś takie które dają więcej światła .Czyżby producenci lamp specjalnie robili badziewne i by poprawić ich buble większość kombinuje z mocniejszymi żarówkami .A co mówią przepisy (chore przepisy )przecież montowanie mocniejszego źródła światła (mocniejszych żarówek )jest zabronione .Bo po zmianie taka lampa nie ma homologacji .Czyli i tak omijamy bzdurne przepisy .To może prościej ich nie tworzyć .
Po raz kolejny słyszę w waszych wypowiedziach że wyczuwam w ich działaniach spisek.Zadałem proste pytanie po co zmienili żarówki z H4 na H7 skoro światła dają tyle samo a różnica jest tylko w kształcie oprawki no i naturalnie w cenie(może nie wielkiej ale H7 są droższe ).Mimo tego że ich żywotność jest krótsza .Jeśli było by dozwolone stosowanie legalnie mocniejszych lamp czy ich dowolność w ilości nie wszyscy przerabiali by swoje auta a tylko ci którzy ewidentnie tego potrzebują .W Szwecji spora część aut ma dodatkowe halogeny (nieraz montowane fabrycznie lub jako opcja dodatkowa ) i jakoś dużo ich używają a wypadków mają mniej .A łośia dzięki nim mogą dostrzec z daleka i mają czas na reakcję by uniknąć kolizji .A dodatkowe lampy nie są u nich czymś dziwnym a wręcz normalnym .Co kraj to obyczaj .A u nas wdrażają w życie coś co nie pasuje do naszego klimatu .Jazda na światłach w naszym kraju nie jest potrzebna a służy jedynie dojeniem kasy
Co do szybszego przepalania się H7 wystarczy poczytać o tym zjawisku w necie .To są fakty a nie teorie spiskowe . 
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #21 dnia: 08 - Kwietnia - 2016 - 06:37:40 »
i to jest ta wieksza odpornosc tych zarowek H4?? Zamiast 1 miesiaca wytryzmuje 3 miesiace?? Koledzy, sporo aut ma problemy z instalacja. DOsc czesto rpodukowane w innych krajach maja zamienna instalacje z grubszych kabli itd. Skutkuje to wlasnei tym z esie zarowki przepalaja. W leciwej juz astrze G bylo to tez ale w tych gliwickich bo robione w bochum itp juz nie. Wystarczylo w akcji serwisowej wstawic taki umniejszacz pradu lub nawet tylko diode prostownicza wlutowac i problem znikal. Podobnie bylo w corsach D tez jedna zarowka sie przepalala. Jak sobie meirnikiem sprawdzicie to na odpalonym te zarowki maja napiecie rpzy samych cokolach okolo 13.6V. To troszke za duzo patrzac na fakt ze niby sa robione na 12V i ich praca to tak na 12.5 V. Zawsze sa spadki napeic tak wiec to ze na alternatorze bedzie 14V nie znacyz z ena zarowkce powinno tyle byc bo dosc czesto jest conajmniej o jednego volta mniej. Tu bym radzil szukac przyczyny. Ale sporo takich diodek prostowniczych na 10 amper wstawialem w instalacje zarowki by problem zażegnać. To nie ma nic wspolnego z trwaloscia zarowek.

Gulasz ja zawsze ma pretensje ze cos tam zle zrobili czy jak. Najchetniej to pewnei bys wlozyl zarowke na 24 V to by przy zasialniu 12V wytrzymala conajmniej 15 lat. Nie oto chodzi kolego. Tu ma być dobrze i tyle. Ktos to wszystko pomierzy i wystawil certyfikat. Nie wolno dokldac nie wolno majstrowac. Jedynei co to mozna wstawic zarowki jakies tam lepsze czyli wykonane w lepszej technologii dlatego tez czasami nei kosztuja 7 zl a np 25 zl czy 50 zl za sztuke. wybór masz jak widac.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #22 dnia: 08 - Kwietnia - 2016 - 08:49:52 »
Gulasz ja zawsze ma pretensje ze cos tam zle zrobili czy jak.
Jak to się ma do reszty wypowiedzi sam mówisz że kupujesz nowy wóz nad którym siedzi spore grono ludzi i jak coś wymyślą to trzeba po nich poprawiać wlutowując diody .Sam sobie zaprzeczasz .Albo nie potrafią zrobić samochodu lub to drugie o którym wspominam cięgle że robią tak specjalnie by doić kasę .Starsze generacje wozów też miały ładowanie w okolicach 14V i żarówki tak często nie padały nikt też nie przerabiał wlutowując czegokolwiek w instalację i wszystko żyło jak powinno .Mamy nowoczesność ,postęp który skraca życie praktycznie każdej części w samochodzie .Czy tak powinno być ?.A do kompletu dokładają jeszcze bzdurne przepisy nietrzymające się kupy w wyniku których jeszcze bardziej skracają życie wozu .Może od razu bez walki kupować auto i odwozić na złom .Lub kupować go w częściach i składać samemu skoro instalację elektryczną trzeba od razu poprawiać by żarówki się nie przepalały ,zaślepiać EGR by nie zasyfiały kolektorów , przeguby by wytrzymywały pakować z mocniejszych wozów itd.Mam wrażenie że tylko ja wyczuwam w tym wszystkim że jesteśmy robieni w konia przez producentów oraz fachowców od tworzenia bzdurnych przepisów. 


Dodano:  08 - Kwietnia - 2016  -  09:00:23
Najchetniej to pewnei bys wlozyl zarowke na 24 V to by przy zasialniu 12V wytrzymala conajmniej 15 lat. Nie oto chodzi kolego. Tu ma być dobrze i tyle.
Tu chodzi o to by awarie były częste .W niektórych autach wymiana żarówki wiąże się z wizytą w serwisie lub rozbiórką sporej części auta .Wyprodukowanie żarówki nie na 12v a na 15 załatwiło by sprawę ale i zmniejszyło dochody .Nie problemem jest wyprodukowanie części która przeżyje auto tylko jak sprzedać daną część jak nie będzie ona ulegać awarii .Powtórzę jeszcze raz chodzi o biznes .


Dodano:  08 - Kwietnia - 2016  -  09:15:20
Obecnie produkowane żarówki najczęściej mają dość dokładnie wyliczony czas świecenia .Najprościej mówiąc ma świecić ileś tam godzin i się przepalić .Zmiana przepisu by jeździć na światłach przez cały rok skraca ich życie .Przez wprowadzenie tego bzdurnego przepisu w życie wszyscy w koło są zadowoleni (producenci żarówek ,akumulatorów ,elektrycy ,naturalnie serwisy , policjanci za wlepianie mandecików za brak włączonych świateł ,nawet budżet )oprócz zwykłego Kowalskiego który wszystkich po kolei musi karmić .Jeden przepis i tylu zadowolonych oprócz właściciela pojazdu .A wszystko pod przykrywką bezpieczeństwa by Kowalski nie kręcił afery.Dać ludziom więcej swobody zamiast zakazów a sami dojdą do tego jak jest im lepiej ,wygodniej i bezpieczniej a nie tylko nakazy i zakazy .Nie wszystko da się batem załatwić . 
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #23 dnia: 08 - Kwietnia - 2016 - 09:35:00 »
Przepisy nakazujące jazdę na światłach dziennych w ciągu dnia, są bardzo dobre  tylko jak to w zwykle w Polsce bywa ich realizacja i wykonanie jest dla wąskiego grona ludzi dość problematyczna.
Niestety nie wszystkich da się nauczyć kultury jazdy i przestrzegania przepisów w naszym chorym kraju, niektórych nawet nie da się przekonać że białe to białe a czarne jest naprawdę czarne a nie tylko po paru piwach.
W zachodniej Europie, nakaz jazdy na światłach dziennych rozwiązano w bardzo cywilizacyjny sposób, nakazując producentom pojazdów obowiązkowy montaż dodatkowych świateł do jazdy dziennej. Tym sposobem wyeliminowano niezadowolenie sceptyków.
U nas też można było rozwiązać ten problem podobnym rozwiązaniem i nie było by tematów: czy jazda na światłach dziennych czy mijania, polepsza bezpieczeństwo uczestników ruchu czy nie ::) 
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Jazda przez cały rok na światłach - poprawa bezpieczeństwa czy mit?
« Odpowiedź #24 dnia: 08 - Kwietnia - 2016 - 11:09:23 »
Gulasz nie chodzi o to ze trzeba coś tam majstrowac. Opel wypuszczal taka kampanie naprawcze.  Wizyta w asortymencie i dolozenie takiego modułu i juz żarówki się nie przepalaja. Pogoń za coraz mocniej i coraz więcej wywołuje pewnych minusów w postaci skrócenia żywotności.  Ale nie mów ze h7 nie świecą długo.  Jakoś nic nie majstrowac mam i w golfie i w sharanie działają już dwa lata a żadnych dziennych nie mam. Nawet te pozycyjne się nie przepalily. Wymieniłem wszystkie żarówki na tungsrama i spokój.
 

Tagi wątku: