Wygospodarowałem chwilę czasu z rana by wydesantować głowice no i kolejne parę fotek do relacji
http://www.fotem.pl/data/90e70b1689b7ce746a1ce8eb3f8.jpg
Na pierwszy ogień by zdjąć głowicę trzeba dobrać się do kół od rozrządu wydłubać kolektor ssący jak i wydechowy .Normalka ,drobiazg gdyby nie fakt że kolejne wiaderko śrubek trzeba odkręcić .Nie byłbym nawet mocno zniesmaczony gdyby autor postawił na jeden gatunek w różnych rozmiarach .No ale pewnie byłoby za prosto od torxa przez imbusy, 12 kątne gwiazdki to takich z tradycyjnym łbem 6-kątnym. Wygląda jakby wkręcali co wpadło im w ręce ze śmieci ale niech im będzie to ma jeździć a nie wyglądać a nawet jakby się nie psuło to niech go nawet nitują .
Z tym ostatnim to raczej słabo im wyszło .Wydłubałem stopki wałka i kolejny zoong .
http://www.fotem.pl/data/7d95926e830d9f8f6ede88fed080.jpg
Biorąc pod uwagę że wózek ma już nalatane 300 tyś można powiedzieć że nie jest najgorzej gdyby nie oglądać drugiej części półpanewki .
http://www.fotem.pl/data/26750ab2dee226715010726b45d.jpg
Oględziny wałka i to nawet nie w miejscach pracujących na panewkach ujawniły kolejnego zoonga .
http://www.fotem.pl/data/68f47c36fa3d2234ff9644109b41340.jpg
Wyraźnie widać ile brakuje z wysokości i ostrości krzywki .
http://www.fotem.pl/data/fc62f2132499850f31ff81f487e0c1.jpg
Jednym słowem wałek kibel brakuje dwóch krzywek a dwie kolejne w stanie agonalnym
Wyjąłem popychacze hydrauliczne przetarłem by każdy mógł zobaczyć jak wyglądają różne stadia zgonu tego elementu .
http://www.fotem.pl/data/11ee68b4ed2543f50ea94bcef311df0.jpg
No i wiadomo że cały komplecik do wymiany jakby było w czym wymieniać bo po zdjęciu głowicy znalazłem kolejnego zoonga
http://www.fotem.pl/data/bec8cc96e972e44949b7009f0d9d.jpg
Mimo usilnych starań nie byłem w stanie zrobić lepszego zdjęcia ale możecie uwierzyć na słowo że to co jest słabo widoczne na fotce to pęknięcie na gładzi cylindra .A że wystąpiło na dość sporej wysokości od górnej części to przez pęknięcie łykał sobie płyn a kompresja nie szła w układ chłodzenia .Po kropelce i parowóz z wydechu jak złoto a że w wahadłowcu dużo płynu to wyczucie ubytku szklanki jest niezauważalne przy tej gmatwaninie przewodów jaką wsadzili w stajni VW .
Naturalnie pompowtryski też są w super kondycji bo jeden zaczął się dobierać do tłoku wypalając w nim dziurę.
http://www.fotem.pl/data/3091cd5db7004913aeb11d543d956.jpg
A tak przy okazji dla wszystkich którzy są mocno zdziwieni że w ich silnikach ubywa oleju (i to od nowości )wrzucam fotkę jak są pasowane tłoki przy nowoczesnych jednostkach które dopiero po zagrzaniu (jak spuchną ) są w stanie uszczelnić cylinder .Naturalnie nie wyjmowałem tłoka i nie czyściłem z nagaru tylko tak na beszczela wsadziłem szczelinomierz pomiędzy tłok a cylinder .
http://www.fotem.pl/data/2a93cd4a7b98a263d445d2b5a95.jpg
Mam nadzieję że po obejrzeniu jak naprawdę wygląda silnik po przebiegu 300 tyś (jego poszczególne podzespoły )nikt nie będzie głośno mówił że ma większy przebieg i silnik w super kondycji .Ten też odpalał i chodził i gdyby nie dymił właściciel latałby nim dalej .Wóz nigdy nie miał cudownego polskiego paliwa ,nigdy nie ciągał przyczepy a z racji że jest z automatyczną skrzynią i ma sporą pojemność powinien drugie tyle kręcić się bez problemu a umarł śmiercią naturalną .Po prostu nie licząc pęknięcia cylindra zużył się .W fotorelacji nie wspominam o innych elementach typu koła zębate rozrządu (które też są w stanie agonalnym mimo że mają jeszcze zęby )wszelkiego rodzaju tulejach ślizgowych i innych wodotryskach które włożyli w ten silnik .