0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Zestaw zamówiony wczoraj juz dzis na miejscu. Koszt 290zł olej Motul 0w30, i fitr oleju Hengst a powietrza Mahle.
Olej VW z ASo jest znacznie lepszy.
Na 15tys km bedzie ok.
Haha uśmiałem się po czym wyciągasz takie wnioski? VW nie produkuje olejów silnikowych tylko podpisuje umowę z producentem czy to Castrolem, czy Fuchsem itp... i pakuje je w swoje opakowania. Kupuje od tego producenta, który globalnie zaproponuje lepsze warunki a tłumacząc na prosty język - niższą cenę a potem 3 razy drożej wciskają go klientom.
Nie sadze ze Castrol z beczki z ASO jest lepszy. Na 15tys km bedzie ok.
Poczytaj co jest teraz w butelkach vw i zobaczysz że jest to znacznie lepszy olej niż przereklamowany słabiutki motul.
Poczytaj co jest teraz w butelkach vw i zobaczysz że jest to znacznie lepszy
Najważniejsza jest regularna i jak najczęstsza wymiana
I tej wersji należałoby się trzymać gdyby nie wyjątki (patrz przykład silnika z fotorelacji)
Te nowe silniki tego by chyba nie przeżyły:)
Podaj proszę, co tam jest takiego napisane, że jest lepszy?Abyśmy mogli porównać z innymi tymi wg Ciebie gorszymi olejami podaj proszę jego lepkość w 100°C i lepkość w ujemnych temperaturach, temperaturę płynięcia i zapłonu, odparowalność tzw. Noack czyli potencjalne straty poprzez jego odparowanie w trakcie pracy silnika i liczbę zasadową TBN tj. jego zdolności myjące i neutralizujące. To jest tam napisane czy tylko wierzysz w to, że VW napisał, iż olej ten jest najlepszy?Poza tym Shell zawsze był przeciętny, ani jakiś wybitnie dobry ani zły. Motul jeżeli jest ori a nie fake to bardzo dobry olej choć nie aż tak jak Penrite czy Amsoil.Najważniejsza jest regularna i jak najczęstsza wymiana a nie nazwa producenta bo możesz zalewać Amsoilem czy Penritem co 30 tys km albo Lotosem czy Orlenem co 10 tys km i ta druga opcja będzie znacznie korzystniejsza dla silnika.
Cały czas o tym mówię głośno i wyraźnie że obecne wozy to taki wyrób "samochodopodobny".One na tym najlepszym markowym nie mogą przeżyć tyle co stara konstrukcja na byle czym.Ile z obecnych nowych wozów przeżyje dla następnych pokoleń by mogli je traktować/użytkować jako zabytkowe? Zastosowane podzespoły do elektroniki w obecnych wozach są na 15 max 20 lat i mają paść same z siebie(wszelkiego rodzaju kondensatory czy nawet diody led z wyliczonymi godzinami pracy).Naturalnie nie mam nic przeciwko stosowania markowych/drogich olejów tylko warto by osoby je stosujące nie miały złudzeń że w ten sposób wydłużą jakoś znacząco przebieg swojego wozu. Zastosowanie oleju droższego o "x" nie wydłuży proporcjonalnie żywotności /przebiegu o "x".Choć zapewne niektórzy są przekonani że tak będzie.
Tylko te xcesy i xcleanery to niewiele mają wspólnego z tymi stosowanymi w motorsporcie.
Silniki konstruują i testują ludzie znacznie mądrzejsi od nas i wiedzą od nas lepiej - co jest poparte testami na przestrzeni pokonanych milionów kilometrów - co jest lepsze, co powinno być stosowane itp...
fachowcy niby po tych testach i doświadczeniach wciskają kit
Wciskają to, na co zezwalają im przepisy
Wciskają to, na co zezwalają im przepisy a to nie oni je tworzą tylko muszą swoje wynalazki do nich dostosowywać