To mój pierwszy post więc mam nadzieję, że dobrze celuję z tematem. Użyłem wcześniej lupki i przejrzałem tematy dotyczące B8 - nie znalazłem odpowiedzi.
Mój ojciec zakupił z ok. tydzień temu B8 VARIANT 2.0 TDI. Kiedy wczoraj go odwiedziłem żeby pokazać / wyjaśnić działania systemów itp. oraz obowiązkowej jazdy testowej / próbnej / pokazowej wyskoczył błąd: awaria hamulca postojowego.
Nawet nie zdążyłem ruszyć autem. Historia wygląda następująco.
Ojciec wyjechał autem z garażu. Po czym wsiadłem ja i zaciągnąłem hamulec ręczny. Skrzynia biegów manualna. Wyjaśniłem że powinien być wł. hamulec ręczny i jak tylko wciśnie sprzęgło to hamulec automatycznie odpuści. Pokazałem działanie z 3 razy. Po czym wyskoczył błąd awaria hamulca ręcznego. Dalej było tylko gorzej: błąd ACC, błąd ESP, wskaźnik poziomu paliwa dosłownie się bujał, prędkościomierz analogowy nie pokazywał prędkości. Sami rozumiecie po zakupie auta można się trochę przestraszyć. Przejechaliśmy może z 6 km. Ciągle to samo.
I teraz moje pytanie spotkał się ktoś może z taką "akcją"?
Oczywiście próbowałem na postoju wielokrotnie wł. i wył. hamulec postojowy. Czułem na hamulcu nożnym (na nodze) że ręczny reaguje / pracuje / działa.
Auto zakupione z komisu. Historia auta nieznana. Pierwsze moje skojarzenie że coś jest ewidentnie nie tak z autem. Albo sprzedający dłubali, albo auto bo ja wiem po powodzi, albo faktycznie awaria hamulca ręcznego. Może słaby akumulator? - choć auto normalnie odpala a na tablicy choinka komunikatów.
Może komuś przychodzi coś do głowy albo spotkał się z podobną sytuacją.
Tata starszej daty, chciał bym jakoś pomóc i uniknąć teraz wycieczek od mechanika do mechanika.
Tak, mam też wyżyty sumienia ze mu auto po zakupie zepsułem

Z góry dziękuję jeśli ktoś się pochyli i odpisze.