Witam,
Passat 1.9 TDI [AFV] na pompowtryskach, przy gwałtownym przyspieszeniu wyskakuje kontrolka ładowania, auto przerywa na 2 sekundy (gaśnie silnik, lampy, odcina wszystko) przy płynnym przyśpieszaniu jest okej. Alternator razem z regulatorem napięcia podmieniany na inny i dalej to samo. Komputer sprawdzany, błędów brak. Sprawdzany też podczas jazdy z myślą że po wyskoczeniu kontroli będzie coś wiadomo ale nic z tego. Pasek, rolka alternatora, napinacz itp nowe. W aucie pojawił się problem wraz z wymianą czujnika ABS.
Pompa i cały osprzęt sprawdzany przez mechanika i elektryka.
Dzisiaj jeszcze raz sprawdzane sprzęgiełko alternatora, nie ma możliwości żeby pasek się ślizgał, sprawdzany przewód od wzbudzania altka, sprawdzane przekaźniki, podpinane pod komputer i błędów nadal brak. Podczas jazdy napięcie powyżej 14V. W momencie wyświetlenia się kontrolki ładowania napięcie spada do 11-12V
W momencie szarpniecia 8V.
Wszystkie przewody sprawdzane, alternator podpięty + bezpośrednio do akumulatora, a - z aku do silnika. Nadal to samo.
Odpinana pompa abs, sprawdzana. Nawet moduł komfortu był podmieniany i to samo.
Ktoś podpowie jak wrzucić filmik?
https://vw-clubpolska.pl/index.php/topic,74.0.htmlWysłane z mojego Redmi 7 przy użyciu Tapatalka