Witam Panowie, podępnę się pod wątek, bo dotyczy wspomagania.
Już myślałem, że ogarnąłem wszystkie usterki a mój T5 2.5 TDI 2005r AXE. Niestety w weekend zaczął świrować ze wspomaganiem. A mianowicie. Parkwałem się w ciasnym miejscu równolegle tyłem. Trochę się nakręciłem kierą prawie w miejscu. Do momentu zgaszenia wszystko ok, jak zapaliłem to poniżej 1500-2000 RPM ginie mi wspomaganie. Raz jest, raz nie ma.... Mam wrażenie, że przy skręcie w lewo jest gorzej. Płyn w zbiorniczku jest, stan prawidłowy. Kołor muszę sprawdzić, bo wydaje mi się ciemny, nie zielony jak nalewałem.
Pompa wspomagania wymieniona ze 3lata temu, bo stara rzechotala i bałem się żeby mi kół zębatych nie zblokowała jakby się zatarła, ale wspomaganie było do końca.