0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Moje auto ma typowe objawy związane z nieprawidłowo działającymi wtryskiwaczami (przebieg około 215 000 km). Da się słyszeć charakterystyczne stukanie / przeskakiwanie, gdy silnik jest zimny, szczególnie na niskich obrotach, np. na drugim biegu, kiedy następuje rozpędzanie auta.
Kilka tysięcy temu byłem u mechanika, który zdiagnozował problem, wyjął wtryski (siemens), podobno poszedł z nimi do fachowca, a tam powiedzieli mu, że tych elementów się nie regeneruje i jedyne co można zrobić to podpiąć do auta komputer, żeby je skalibrować. Tak też się stało - zostałem zapewniony, że komputer został podpięty do auta, jednak jak można się domyślać problem nie ustąpił.
Czy wymiana wtryskiwaczy za 1700 zł / sztuka to ostateczność czy norma? Czy znacie jakiś godny polecenia warsztat z okolic Katowic, który rzetelnie podszedłby do problemu? Jakie mogą być skutki uboczne nie zrobienia tych wtrysków?