Autor Wątek: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?  (Przeczytany 8211 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #75 dnia: 04 - Października - 2023 - 22:53:34 »
mnie nikt nie nabierze na elektryka
Mam takie samo zdanie. Ta cała elektryfikacja to nic innego jak nabijanie ludzi w butelkę a w dodatku do wydobycia litu w Afryce są wykorzystywane małe dzieci na ogromną skalę ale o tym ekoterroryści już nie wspominają.

https://moto.pl/Testy/7,113466,30256549,opinie-moto-pl-vw-id-buzz-potrafi-oczarowac-najwiekszego-sceptyka.html

To jest bardzo ciekawe:
Cytuj (zaznaczone)
Dysponując abonamentem w popularnych sieciach ładowania, stawka za jeden kW wynosi około 2,29 zł. To przekłada się na 66 zł za 100 km.
Mam kupić auto za grubo ponad 200 tys. zł które na 100 km spala prawie 2x więcej od diesla i ma 4x krótszy zasięg? Jaki w tym ma być sens? Najgorsze jest to, że stworzą takie przepisy i nałożą na nas użytkowników spalinowych aut takie podatki czy też opłaty, że zmusza nas do przejścia na elektryki.

Cytuj (zaznaczone)
204-konny silnik przekazujący 310 Nm na koła tylnej osi. Takie parametry przekładają się na akceptowalne osiągi – 10,2 sekundy do setki i 145 km/h prędkości maksymalnej (ograniczona elektronicznie). Przyjmując katalogowe zużycie na poziomie 21,7 kWh, maksymalny zasięg między tankowaniami prądu sięga 424 km. Czy to realne wartości? Kilkaset kilometrów po polskich drogach dało dość realny obraz. Temperatura za oknem na poziomie nieco ponad 25 stopni Celsjusza stanowi warunki optymalne dla tego typu napędu. 2,5 tonowy Bulli zużył średnio 22,7 kWh, co przekłada się na realny kilometraż na poziomie 350 kilometrów. W mieście, bowiem na autostradzie zużycie potrafi wzrosnąć do nieco ponad 30 kWh. Wówczas będziemy rozglądać się za ładowarkami co 220-240 km.
Śmiechu warte.
 

Offline bialekmleko

  • clubmen
  • Wiadomości: 332
  • Pomógł: 78
  • VW: Golf VI
  • Silnik: 1.6 TDI
  • Kod: CAYC
  • Moc: 105 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: 4x4
  • Rej: N
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #76 dnia: 05 - Października - 2023 - 07:00:47 »
Współczesna motoryzacja to również elektryki którymi jeździmy nie tylko w Polsce gdzie mieszka większość forumowiczów.
Golf 1.6 TDI  (sweterek) / Tiguan 2.0 TDI / Renault ZOE - elektryk (reniferek)
 

Offline tomnaj84

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 2848
  • Pomógł: 855
  • VW: Tiguan I FL
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGC
  • Moc: 177 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: FK
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #77 dnia: 05 - Października - 2023 - 08:44:58 »
Myślę że ceny prądu dla elektryków jak i dostępność stacji zczasem będzie się zmieniać.  Będzie więcej stacji a co za tym idzie ceny mniejsze i mniejsze kolejki przy gniazdku.
Na dzień dzisiejszy za mało jest punktów ładowania żeby móc swobodnie się przemieszczać jeśli chodzi o robienie tras.  W koło komina, czyli na miejscu  jak najbardziej. Wychodzi taniej . Ale to stwierdzam tylko i wyłącznie po danych jakie przedstawił mi kolega który nie jeździ daleko i zamienił auto z silnikiem benzynowym na elektryka. Prąd  ładuje tylko z gniazdka w domu.
VW Tiguan I FL 2.0 TDI 177 KM
Audi RS6 plus Avant quattro 4.0 605 KM
VW Golf V Variant 1.9 TDI 105 KM
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #78 dnia: 05 - Października - 2023 - 09:18:25 »
ceny prądu dla elektryków jak i dostępność stacji zczasem będzie się zmieniać.
Niestety w Polsce jeszcze długo długo nie będzie na to szans bo zanim uruchomią atom o ile w ogóle go uruchomią (bo Niemcy już się skarżą) a z roku na rok jako kraj będziemy płacić coraz to wyższe kary i stawi za emisję CO2 bo nasza energetyka opiera się na węglu. Druga strona medalu jest taka, że trend pędu w kierunku elektryków jeszcze może ulec zmianie, może się na to składać brak dostępności minerałów do produkcji baterii no chyba że wymyślą inną technologię i będę mógł na jednym tankowaniu zrobić 1000 km aczkolwiek wielcy tego świata dążą do tego, aby szarego człowieka nie było stać na własny samochód. Więc dopóki będzie to tylko możliwe dopóty będę jak najdłużej jeździł autem spalinowym, poza tym nie nie posiadam fotowoltaiki więc ładowanie z gniazdka również jest średnio opłacalne
 

Offline tomnaj84

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 2848
  • Pomógł: 855
  • VW: Tiguan I FL
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGC
  • Moc: 177 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: FK
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #79 dnia: 05 - Października - 2023 - 10:21:30 »
Nie miałem na myśli tego co poza granicą , ale ogólnie, że z czasem jak ze wszystkim będzie to tanieć , nowa technologia na początku zawsze kosztuje krocie.  A sam fakt ilości i dostępności stacji ładowania w PL a w innych krajach pozostawia dużo do życzenia.  Suma sumarum stacji na swobodne poruszanie się po EU jest zdecydowanie za mało.  Osobiście tyle ile to będzie możliwe będę używał spalinowego środka lokomocji.
Ale są też osoby którym się to opłaca, i rachunki mówią same za siebie.

Gesendet von meinem SM-S908B mit Tapatalk

VW Tiguan I FL 2.0 TDI 177 KM
Audi RS6 plus Avant quattro 4.0 605 KM
VW Golf V Variant 1.9 TDI 105 KM
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #80 dnia: 05 - Października - 2023 - 10:57:19 »
To nie są żadne nowe technologie.
 

Offline tomnaj84

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 2848
  • Pomógł: 855
  • VW: Tiguan I FL
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGC
  • Moc: 177 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: FK
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #81 dnia: 05 - Października - 2023 - 12:10:42 »
Stare też nie .
VW Tiguan I FL 2.0 TDI 177 KM
Audi RS6 plus Avant quattro 4.0 605 KM
VW Golf V Variant 1.9 TDI 105 KM
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #82 dnia: 05 - Października - 2023 - 12:13:10 »
To głównie kwestia akumulatorów. Już w XIX wieku były elektryki tylko na szeroką skalę poszła ropa więc zrezygnowali bo tak bylibyśmy pewnie dziś w innym miejscu


Dodano: 03 - Listopad - 2023
Miał stłuczkę elektrykiem, ubezpieczyciel: "szkoda całkowita!". Czy to się naprawdę dzieje?
 

Offline bialekmleko

  • clubmen
  • Wiadomości: 332
  • Pomógł: 78
  • VW: Golf VI
  • Silnik: 1.6 TDI
  • Kod: CAYC
  • Moc: 105 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: 4x4
  • Rej: N
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #83 dnia: 03 - Listopada - 2023 - 18:34:45 »
No niestety zgadza się koszty naprawy po kolizyjnej są takie jak dla innych samochodów ale gdy dochodzi uszkodzenie pakietu baterii i jego ewentualnej wymiany to już przestaje być kolorowo ;)
Golf 1.6 TDI  (sweterek) / Tiguan 2.0 TDI / Renault ZOE - elektryk (reniferek)
 

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #84 dnia: 03 - Listopada - 2023 - 18:53:43 »
koszty naprawy po kolizyjnej są takie jak dla innych samochodów

Z tego co słyszałem zdecydowanie wyższe, gdyż 1. warsztaty się ich trochę boją (mniej znane, więcej potencjalnych problemów jeśli np. okaże się, że akumulator itd. jednak naruszone) 2. efekt "premium" (tak jak wpływ rozmiaru felgi na koszty u wulkanizatora, niezależnie od tego czy jest więcej roboty...)
 

Offline bialekmleko

  • clubmen
  • Wiadomości: 332
  • Pomógł: 78
  • VW: Golf VI
  • Silnik: 1.6 TDI
  • Kod: CAYC
  • Moc: 105 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: 4x4
  • Rej: N
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #85 dnia: 03 - Listopada - 2023 - 20:19:54 »
warsztaty się ich trochę boją (mniej znane, więcej potencjalnych problemów
No tu gdzie mieszkam ceny napraw są podobne, mechanicy już się ich tak nie boją. W Polsce z czasem też będzie podobnie.
Golf 1.6 TDI  (sweterek) / Tiguan 2.0 TDI / Renault ZOE - elektryk (reniferek)
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #86 dnia: 03 - Listopada - 2023 - 21:35:29 »
W Polsce z czasem też będzie podobnie
Za 15-20 lat jak dobrze pójdzie


Dodano: 03 - Grudzień - 2023 - 13:59:34
Utknąłem autem elektrycznym w zaspie. Jak szybko rozładuje się akumulator?
 

Offline bialekmleko

  • clubmen
  • Wiadomości: 332
  • Pomógł: 78
  • VW: Golf VI
  • Silnik: 1.6 TDI
  • Kod: CAYC
  • Moc: 105 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: 4x4
  • Rej: N
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #87 dnia: 03 - Grudnia - 2023 - 23:16:17 »
Artykuł raczej nic nowego nie wnosi. Każdy kto ma auto wie (przynajmniej teoretycznie wie) że akumulator się rozładowuje. Czyli jest kwestią jaki czas potrzebuje dane obciążenie na rozładowanie danego akumulatora, tak jak silnik spalinowy na opróżnienie zbiornika paliwa. A że większość ludzi o takich rzeczach nie myśli no to na takie myślenie nie ma uniwersalnego lekarstwa. Czy pamiętacie jak się miało w bagażniku dodatkowy kanister na paliwo? Wiem w elektryku nie da się wozić zapasowych baterii, ale może kiedyś wymyślą.
Golf 1.6 TDI  (sweterek) / Tiguan 2.0 TDI / Renault ZOE - elektryk (reniferek)
 

Offline Ksześ

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 19
  • Pomógł: 6
  • VW: ID.4
  • Silnik: E-Motor
  • Moc: 174 KM
  • Skrzynia: AT
  • Napęd: RWD
  • Rej: WH
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #88 dnia: 26 - Lutego - 2024 - 15:51:39 »
Mam takie samo zdanie. Ta cała elektryfikacja to nic innego jak nabijanie ludzi w butelkę a w dodatku do wydobycia litu w Afryce są wykorzystywane małe dzieci na ogromną skalę ale o tym ekoterroryści już nie wspominają.
Polecam artykuł o licie i kobalcie. Wystarczy go na dłużej niż ropy...
A co do dzieci w Afryce, to należy także przestać kupować w ACTION, DEALZ, PEPCO, TEMU, AliExpress, Shein i połowie Allegro. Bo te produkty produkują małe rączki w krajach 3-go świata.


Mam kupić auto za grubo ponad 200 tys. zł które na 100 km spala prawie 2x więcej od diesla i ma 4x krótszy zasięg? Jaki w tym ma być sens? Najgorsze jest to, że stworzą takie przepisy i nałożą na nas użytkowników spalinowych aut takie podatki czy też opłaty, że zmusza nas do przejścia na elektryki.
Mam zupełnie inne zdanie poparte doświadczeniem. W najgorszym przypadku auto, którego nie jest w stanie dogonić przy starcie ze świateł 99,5% samochodów spalinowych pali tyle samo co przeciętny benzyniak. W najlepszym pali 0 zł czyli nieskończenie mniej. Polecam wątek Zalety i wady elektryków

Cytuj (zaznaczone)
204-konny silnik przekazujący 310 Nm na koła tylnej osi. Takie parametry przekładają się na akceptowalne osiągi – 10,2 sekundy do setki i 145 km/h prędkości maksymalnej (ograniczona elektronicznie). Przyjmując katalogowe zużycie na poziomie 21,7 kWh, maksymalny zasięg między tankowaniami prądu sięga 424 km. Czy to realne wartości? Kilkaset kilometrów po polskich drogach dało dość realny obraz. Temperatura za oknem na poziomie nieco ponad 25 stopni Celsjusza stanowi warunki optymalne dla tego typu napędu. 2,5 tonowy Bulli zużył średnio 22,7 kWh, co przekłada się na realny kilometraż na poziomie 350 kilometrów. W mieście, bowiem na autostradzie zużycie potrafi wzrosnąć do nieco ponad 30 kWh. Wówczas będziemy rozglądać się za ładowarkami co 220-240 km.
Śmiechu warte.

Poproszę o wypowiedź kogokolwiek, kto niezarobkowo (wykluczam kurierów/taxi/autobusy itp) przejechał choć raz w życiu 350 km w ciągu jednego dnia jeżdżąc wyłącznie po mieście. Wtedy zacznę się śmiać.
 

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #89 dnia: 26 - Lutego - 2024 - 18:46:45 »
Raczej nie chodzi o za mały zasięg w mieście, tylko w trasie.
 
Podziękował: doggie

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #90 dnia: 26 - Lutego - 2024 - 19:09:25 »
Na chwilę obecną tankuję spalinowe auto i jadę w podróż po Polsce, przez Mazury, dalej Podlasie, Góry Świętokrzyskie, nad Solinę, potem Zakopane itd... powrót do Trójmiasta, w razie potrzeby tankuję niemalże w każdej wiosce jeśli zajdzie taka potrzeba. Jadąc elektrykiem jest to nierealne. Nie interesuje mnie, że elektryk na starcie przegoni 99% aut spalinowych, do tego ich cena jest chorobliwie i bezpodstawnie wysoka chyba że weźmiemy pod rozwagę Dacię Spring ale ona nie przegania 99% aut na starcie i jej jakość wykonania to raczej poziom mikrocarów niż "normalnych" aut. Zalety jazdy po mieście mnie nie interesują bo mieszkam na prowincji, nie mam fotovoltaiki, nie mam gdzie ładować auta poza gniazdkiem w domu, tak więc na dzień dzisiejszy ze swojego punktu widzenia elektryk nie ma sensu.

Dodano:  26 - Lutego - 2024  -  19:16:02
Polecam artykuł o licie i kobalcie. Wystarczy go na dłużej niż ropy...
Ropy wystarczyło na 100 lat a jeszcze na kilkadziesiąt wystarczy, w przypadku litu i kobaltu jest to nierealne a jeśli weźmiemy pod uwagę rozwój elektryków do poziomu ilości dzisiejszych aut spalinowych to skończy się bardzo szybko. Poza tym to że Pepco i inne też wykorzystują dzieci to żadne wytłumaczenie i nie w tym istota, istotą jest to że ktoś elektryki nazywa eko i przyjazne środowisku gdzie prawda jest zupełnie inna i w ostatecznym rozrachunku ich ślad węglowy wcale nie jest mniejszy. Elektryki nie mają przyszłości, teraz po prostu ktoś chce zbić na nich kapitał ale jeszcze wszystko może się zmienić, rolnicy już pokazują co należy zrobić aby zatrzymać cały ten idiotyczny "fit for 55". Rozumiem Twoje stronnicze podejście do tematu bo jeździsz elektrykiem ale nie trzeba wąchać g... żeby wiedzieć że śmierdzi, sorry za porównanie ale taka jest moja opinia i nie chodzi o to że nazywam elektryki goownem, użyłem tego stwierdzenia jako przenośni. Jest jeszcze jedna znaczącą kwestia, mianowicie auto spalinowe możesz kupić 10, 15 czy nawet 20 letnie i długo nim jeździć bez większych nakładów, co będzie z 10, 15 czy 20 letnimi elektrykami? Wiemy ile kosztuje wymiana baterii, w starych elektrykach będzie to koszt o wiele wyższy niż wartość auta a na nowe ludzi nie stać. Mnie też nie stać na porządnego nowego elektryka. Widać Ciebie stać i masz potrzebę użytkownika elektryka, szanuję to ale ja takiej potrzeby nie mam i to z punktu widzenia finansowego  jak też praktycznego.
 

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #91 dnia: 26 - Lutego - 2024 - 20:48:04 »
Póki co udokumentowane zasoby ropy naftowej na świecie nie maleją, tylko zwiększają się, gdyż... znajdujemy nowe. Zużywamy około 4 Gt/rok. Udokumentowanych zasobów (resources) jest aktualnie około 500 Gt (wg np. niemieckiego BGR - może to będzie najbardziej wiarygodne, skoro tak promują OZE), a szacują, że dałoby się wydobyć 950 Gt (estimated ultimate recovery). Pomijam olbrzymie ile ciekłego paliwa można by wytworzyć z węgla i gazu... Łatwo policzyć na jak długo to wystarczy i zastanowić się czy wyczerpywanie się tych zasobów będzie problemem dla ludzkości biorąc pod uwagę tempo postępu technicznego w zakresie fuzji jądrowej itp.
 
Podziękował: doggie

Offline Ksześ

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 19
  • Pomógł: 6
  • VW: ID.4
  • Silnik: E-Motor
  • Moc: 174 KM
  • Skrzynia: AT
  • Napęd: RWD
  • Rej: WH
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #92 dnia: 26 - Lutego - 2024 - 21:13:20 »
Na chwilę obecną tankuję spalinowe auto i jadę w podróż po Polsce, przez Mazury, dalej Podlasie, Góry Świętokrzyskie, nad Solinę, potem Zakopane itd... powrót do Trójmiasta, w razie potrzeby tankuję niemalże w każdej wiosce jeśli zajdzie taka potrzeba.

Po pierwsze - tak jak napisałeś. Jeździsz po całej Polsce i nie tylko kilka razy w tygodniu (mój dopisek), więc auto elektryczne nie jest dla Ciebie. Najlepszy i najbardziej eko będzie oszczędny diesel lub hybryda (ale tu też są akumulatory trakcyjne).
Ja jeżdżę raz na dwa miesiące w dłuższą trasę i akceptuję, że muszę zaplanować trasę. Ważne są dla mnie inne czynniki.

Nie interesuje mnie, że elektryk na starcie przegoni 99% aut spalinowych, do tego ich cena jest chorobliwie i bezpodstawnie wysoka chyba że weźmiemy pod rozwagę Dacię Spring ale ona nie przegania 99% aut na starcie i jej jakość wykonania to raczej poziom mikrocarów niż "normalnych" aut.
Po drugie ceny EV były wyższe, spadają i zapewne w niedługiej perspektywie zrównają się się ze spalinowymi. Pamiętasz laptopy? Ile kosztowały kiedyś a ile dziś?

Zalety jazdy po mieście mnie nie interesują bo mieszkam na prowincji, nie mam fotovoltaiki, nie mam gdzie ładować auta poza gniazdkiem w domu, tak więc na dzień dzisiejszy ze swojego punktu widzenia elektryk nie ma sensu.
Nie jeździsz w mieście - rzeczywiście wówczas kilka kluczowych zalet EV odpada. Ale niski koszt jazdy pozostaje. Ładowanie z gniazdka bez fotowoltaiki to koszt 25 zł/100 km. Raczej nie do osiągnięcia w aucie spalinowym.

Poza tym to że Pepco i inne też wykorzystują dzieci to żadne wytłumaczenie i nie w tym istota, istotą jest to że ktoś elektryki nazywa eko i przyjazne środowisku gdzie prawda jest zupełnie inna i w ostatecznym rozrachunku ich ślad węglowy wcale nie jest mniejszy.
Nie nazywam EV eko - nigdzie tego nie napisałem. EV ma być przyjazne dla mnie. I jest. Bo najważniejsze, że jeśli nawet emisja spalin jest w skali Ziemi taka sama EV i s. Spalinowego, to ten drugi generuje je pod moim i mjej rodziny nosem. A ten pierwszy daleko ode mnie. I to jest dla mnie egoistycznie ważne.

Ropy wystarczyło na 100 lat a jeszcze na kilkadziesiąt wystarczy, w przypadku litu i kobaltu jest to nierealne a jeśli weźmiemy pod uwagę rozwój elektryków do poziomu ilości dzisiejszych aut spalinowych to skończy się bardzo szybko.
Polecam artykuł. Tam jest w prosty sposób opisana sytuacja z ropą i metalami ziem rzadkich do produkcji akumulatorów.

Rozumiem Twoje stronnicze podejście do tematu bo jeździsz elektrykiem
Widzisz, moje podejście nie jest stronnicze. Jeździłem wszystkimi rodzajami napędu (poza wodorowym) i twierdzę, że każdy ma zalety i wady. Zaślepieni widzą tylko jedną stronę. A ja staram się pokazać drugą.

nie trzeba wąchać g... żeby wiedzieć że śmierdzi, sorry za porównanie ale taka jest moja opinia i nie chodzi o to że nazywam elektryki goownem, użyłem tego stwierdzenia jako przenośni.
Używając twojego porównania elektryk jest tym, który nie śmierdzi i w dodatku nie truje. Bez przenośni. I nie trzeba do tego wyczulonego węchu.

Jest jeszcze jedna znaczącą kwestia, mianowicie auto spalinowe możesz kupić 10, 15 czy nawet 20 letnie i długo nim jeździć bez większych nakładów, co będzie z 10, 15 czy 20 letnimi elektrykami? Wiemy ile kosztuje wymiana baterii, w starych elektrykach będzie to koszt o wiele wyższy niż wartość auta a na nowe ludzi nie stać. Mnie też nie stać na porządnego nowego elektryka. Widać Ciebie stać i masz potrzebę użytkownika elektryka, szanuję to ale ja takiej potrzeby nie mam i to z punktu widzenia finansowego  jak też praktycznego.
Auto spalinowe możesz kupić i tak jak piszesz eksploatować bez bardzo wysokich nakładów takich jak wymiana baterii. Płacisz często mniejsze kwoty. W elektryku jest znacznie mniej części i wymagają serwisu znacznie rzadziej. A po 15 latach wysoki koszt wymiany akumulatorów. Pewnie jakby policzyć - wyjdzie na jedno.

Podsumowując nie napisałem posta, żeby kogokolwiek przekonywać do EV, bo ma jeszcze dużo wad. Ale całkowite negowanie uważam za niesprawiedliwe.

Póki co udokumentowane zasoby ropy naftowej na świecie nie maleją, tylko zwiększają się, gdyż... znajdujemy nowe. Zużywamy około 4 Gt/rok. Udokumentowanych zasobów (resources) jest aktualnie około 500 Gt (wg np. niemieckiego BGR - może to będzie najbardziej wiarygodne, skoro tak promują OZE), a szacują, że dałoby się wydobyć 950 Gt (estimated ultimate recovery). Pomijam olbrzymie ile ciekłego paliwa można by wytworzyć z węgla i gazu... Łatwo policzyć na jak długo to wystarczy i zastanowić się czy wyczerpywanie się tych zasobów będzie problemem dla ludzkości

Polecam artykuł - jest tam świetnie opisany mechanizm powstawania nowych zasobów.

problemem dla ludzkości biorąc pod uwagę tempo postępu technicznego w zakresie fuzji jądrowej itp.
A fuzja jądrowa będzie służyła do wytwarzania taniej energii elektrycznej…
 

Offline Marcino

  • :: HighLine
  • Wiadomości: 1320
  • Pomógł: 123
  • VW: Arteon
  • Wersja: Elegance
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CUPB
  • Moc: 190 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GTC
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #93 dnia: 28 - Lutego - 2024 - 08:47:43 »
Ładowanie z gniazdka bez fotowoltaiki to koszt 25 zł/100 km. Raczej nie do osiągnięcia w aucie spalinowym.
No jak to nie, jazda na LPG - spalanie 8l x 2.65 = 21.2 zł, ale to tak uśrediając, zobacz ile priusów jezdzi na taxi z LPG tam pewnie wyniki są około 5l LPG :)

W elektryku jest znacznie mniej części i wymagają serwisu znacznie rzadziej. A po 15 latach wysoki koszt wymiany akumulatorów. Pewnie jakby policzyć - wyjdzie na jedno.
Elektryki są cieżkie wiec wiec mocniejsze opony itp. Ale jak wymienisz baterie jak masz je w płycie podłogowej jak chce zrobic grupa stelantis ? Nie zrobi tego pierwszy lepszy mechanik,a spalinowe naprawia się wszedzie.
2019 - 2024 - Tiguan II 2.0 TDI 150 KM 18r. skradziony
2006 - Galant 2.5 V6 + LPG Stag 97r.
Inne - Peugeot 307SW, Mitsubishi Carisma 1.8 GDI, Fiat 126p 78r. :)
 

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
 

Offline Ksześ

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 19
  • Pomógł: 6
  • VW: ID.4
  • Silnik: E-Motor
  • Moc: 174 KM
  • Skrzynia: AT
  • Napęd: RWD
  • Rej: WH
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #95 dnia: 28 - Lutego - 2024 - 15:59:59 »
No jak to nie, jazda na LPG - spalanie 8l x 2.65 = 21.2 zł, ale to tak uśrediając, zobacz ile priusów jezdzi na taxi z LPG tam pewnie wyniki są około 5l LPG
Ok. Jak bedę jeździł elektrykiem z taką dynamiką jak auto spalinowe palące 8l/100 km to przyznaję rację. Ale mając takie auto lubię jego zalety, w których przyśpieszenie stawiam na początku listy. Jak będę ładował na bezpłatnych stacjach to 0złx25kWh = 0zł
Elektryki są cieżkie wiec wiec mocniejsze opony itp. Ale jak wymienisz baterie jak masz je w płycie podłogowej jak chce zrobic grupa stelantis ? Nie zrobi tego pierwszy lepszy mechanik,a spalinowe naprawia się wszedzie.
Mocno naciągane z tymi oponami. Jak ktoś chce to znajdzie dziurę w całym. Nie pisałem o regularnej wymianie zamiast ładowania (stellantis), tylko wymianie po 15 latach ze względu na zużycie. Raczej średnio ogarnięty mechanik po przeszkoleniu z obsługi EV, da radę. Kiedyś wszyscy mechanicy jak ognia bali się elektroniki w samochodach. Dziś żaden bez podłączenia do EBD nie dotyka samochodu.

Dodano:  01 - Marca - 2024  -  07:46:58
https://magazynauto.pl/wiadomosci/auta-elektryczne-powoduja-ogromne-zuzycie-drog-a-wlasciciele-elektrykow-nie-skladaja-sie-na-ich-utrzymanie,aid,3963

Znalezione na autocentrum:
Tiguan 2,0 TDI DMC 2380 kg
ID.4 204 KM DMC 2660 kg

Różnica jest, ale czy to "game changer"? Ważą tyle samo, jeśli w Tiguanie jadą 4 osoby a w ID jedna. Artykuł uważam za mocno naciągany "pod publiczkę". Zdrowo myślący nie dadzą się nabrać.

Amarok II 3,0 V6 DMC 3033 kg - celowo podałem większe auto z innego segmentu. Rozumiem, że takie pickupy, których jest coraz więcej, niszczą drogi jeszcze bardziej (nie tylko masą, ale też np. klockowymi oponami czy dużą mocą silnika)
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #96 dnia: 01 - Marca - 2024 - 10:12:25 »
Cała ta elektryfikacja motoryzacji to jedna wielka ściema i oszustwo lansowana na siłę wbrew logice jak cały ten pakiet Fit for 55.
 
Podziękował: Marcino, Frodo

Offline tomnaj84

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 2848
  • Pomógł: 855
  • VW: Tiguan I FL
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGC
  • Moc: 177 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: FK
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #97 dnia: 01 - Marca - 2024 - 11:52:43 »
Może i to by wszystko miało sens, żeby tylko znaleźli dobry sposób na ponowne użycie baterii i jej utylizację.  Jak narazie to system używanie eko a utylizacja baterii ma się nijak do tego wszystkiego.
VW Tiguan I FL 2.0 TDI 177 KM
Audi RS6 plus Avant quattro 4.0 605 KM
VW Golf V Variant 1.9 TDI 105 KM
 

Offline Marcino

  • :: HighLine
  • Wiadomości: 1320
  • Pomógł: 123
  • VW: Arteon
  • Wersja: Elegance
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CUPB
  • Moc: 190 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GTC
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #98 dnia: 01 - Marca - 2024 - 13:32:37 »
Ok. Jak bedę jeździł elektrykiem z taką dynamiką jak auto spalinowe palące 8l/100 km to przyznaję rację. Ale mając takie auto lubię jego zalety, w których przyśpieszenie stawiam na początku listy. Jak będę ładował na bezpłatnych stacjach to 0złx25kWh = 0zł
Staniemy w korku w dużym miescie i nie tylko i zalety przyspieszenia elektryka będą porównywalne do cinquecento stojącego przed tobą, niestety nie wykorzystasz przyspieszenia w ciagu 2s, i nie pojedziesz odzyskujac energie jak zakładasz.
2019 - 2024 - Tiguan II 2.0 TDI 150 KM 18r. skradziony
2006 - Galant 2.5 V6 + LPG Stag 97r.
Inne - Peugeot 307SW, Mitsubishi Carisma 1.8 GDI, Fiat 126p 78r. :)
 

Offline Ksześ

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 19
  • Pomógł: 6
  • VW: ID.4
  • Silnik: E-Motor
  • Moc: 174 KM
  • Skrzynia: AT
  • Napęd: RWD
  • Rej: WH
Odp: Elektryfikacja motoryzacji - czy to się uda w Polsce ?
« Odpowiedź #99 dnia: 01 - Marca - 2024 - 17:47:29 »
Cała ta elektryfikacja motoryzacji to jedna wielka ściema i oszustwo lansowana na siłę wbrew logice jak cały ten pakiet Fit for 55.
To mi przypomina stwierdzenie że: "Mam rację i już". Ja nie twierdzę, że tak jest, że samochody elektryczne się przyjmą. Ale negowanie w ten sposób uważam za brak rzeczowych argumentów. "Ja wiem lepiej i już"

Może i to by wszystko miało sens, żeby tylko znaleźli dobry sposób na ponowne użycie baterii i jej utylizację.  Jak narazie to system używanie eko a utylizacja baterii ma się nijak do tego wszystkiego.
To oznaka dbałości o środowisko. Nie wiem jak długo jeździsz autem, ale ja pamiętam czasy, kiedy wchodziły do produkcji auta, którymi producenci szczycili się, że mogą być poddane recyclingowi (materiały ponownemu przetworzeniu). To był początek zmiany jakościowej w myśleniu o motoryzacji. Wszyscy (ja też) zachwycamy się supersamochodami: Ferrari, Lamborghini, Maserati, Aston Martin itp. Ciekawe ilu zapytało jaki procent użytych w nich materiałów podleaga recyclingowi? Ale panelami fotowoltaicznymi, które będą podlegały utylizacji najwcześniej za 20 lat czy samochodami elektrycznymi (tu krócej, bo ze starości pewnie pierwsze już za 10 lat) interesują się wszyscy.

Odpowiem trochę przewrotnie - kupując swoją pierwszą lodówkę i pierwszy kineskopowy TV nawet sekundy nie zastanawiałem się co się z nimi stanie po okresie eksploatacji. Dziś już myślę inaczej, a w międzyczasie przepisy to rozwiązały. I zapewne tak samo stanie się z autami elektrycznymi (w całości, nie tylko ich akumulatorami). Poza tym specjalistyczne firmy utylizacji samochodów elektrycznych (paneli PV także) dziś umarłyby z głodu - nie ma jeszcze wystarczającego rynku. Jak pojawi się popyt, to będzie i podaż - prawo rynku.

Dziś z tego co wiem, akumulatory wymieniane w EV są natychmiast zużywane jako przydomowe magazyny energii - nie ma co utylizować...
 

Tagi wątku: