Tu rozpoczyna się nowe 3-pokolenie aut

VW ID.3 rozpoczyna nową, dynamiczną erę elektrycznej mobilności. Elektryzujące osiągi połączone są z nowoczesnym designem i zasięgami zapewniającymi komfortowe codzienne użytkowanie.
https://www.volkswagen.pl/pl/modele-i-konfigurator/id3.html





Volkswagen pokazał wersję produkcyjną samochodu, który ma wprowadzić VAG-a na zupełnie nowe tory.
Nowa platforma MEB, czyli elektryczna platforma opracowana dla całej rodziny modeli ID, pozwala maksymalne rozsunięcie kół i sprawia, że przednie i tylne zwisy ograniczono do minimum. Zestaw akumulatorów zamontowany w podłodze i silnik elektryczny leżący płasko nad tylną osią dały projektantom dużą swobodę w tworzeniu kabiny.

Auto ma 4,26 m długości, czyli mniej więcej tyle co Golf, ale ma aż 12 cm większy rozstaw osi. Ma to skutkować nieprzyzwoicie przestronną kabiną.


To pierwszy model Volkswagena, w którym praktycznie nie wykorzystano fizycznych przycisków. Obsługa pokładowych urządzeń odbywa się za pomocą komend głosowych oraz lub poprzez smyranie pól dotykowych. Nawet przyciski na kierownicy są wyłącznie wirtualne. Jedyne prawdziwe przełączniki to te, które znajdują się na drzwiach i służą do otwierania szyb oraz przycisk świateł awaryjnych poniżej ekranu systemu multimedialnego.

Od chwili debiutu ID.3 dostępne będzie w trzech wersjach napędowych. A właściwie z trzema wersjami akumulatorów – 45 kWh, 58 kWh oraz 77 kWh. Już najmniejszy akumulator ma wystarczyć do pokonania 330 km. Średni ma zapewniać zasięg 420 km, a największy – 550 km. To oczywiście zasięg mierzony według wytycznych normy WLTP, życie zweryfikuje na ile będą to osiągalne wyniki. Volkswagen zapewnia, że w ładowarkach o mocy 100 kW w ciągu pół godziny będzie można podnieść zasięg auta o 290 km. Oczywiście mowa o ponownym napełnianiu akumulatorów, nie rozciąganiu ich pojemności. Auto w podstawowej wersji ma przyspieszać do 100 km/h w 8 sekund i rozpędzać się do 160 km/h. Średni akumulator skraca przyspieszenie o sekundę, a najpojemniejszy – o 2,5 s.

Najtańsza wersja elektrycznego Volkswagena ma kosztować poniżej 30 tys. euro. Według dzisiejszego kursu 30 tys. euro, to dokładnie 130 tys. zł. Czyli zaledwie 5 tys. zł powyżej rządowego limitu dopłat do elektryków, które niebawem mają się u nas pojawić.