Filtr powietrza i kabinowy co roku, to przecież tylko kilkadziesiąt złotych w dodatku sam możesz to zrobić.
jasne, że tak, zawsze to sam robiłem i mam nawet już na półce

. Podobnie jak oleje, czy nawet płyn hamulcowy, klocki, tarcze itd. Te wszystkie czynności, które podaliście, to akurat znalem, ale w ASO jeszcze wyjechali mi z geometrią kół. Filtr kabinowy, wymiana czasowa albo kilometrowa. Ciekawe. Po dwóch latach i 18 000 km jest prawie jak nowy, chyba, że ulegają degradacji czynniki biologiczne jakie w nim są, bo to trzykrotna różnica między przebiegami. Do tej pory takich filtrów nie posiadałem, tylko węglowe, a te wymieniałem jak uznałem, że są zanieczyszczone, po analizie organoleptycznej.
Olej silnikowy skracam do 10 kkm, DSG tak myślę, że 45 tyś. nie zbankrutuję, a wolę dmuchać na zimne. 60 kkm, to już maks i rzecz jasna z filtrem. Powietrza to wiadomo. Te trzy śruby, które ASO wymienia na nowe (gdzie tu ekologia ) to zostają, mam klej.
Olej przekładniowy - czego to dotyczy ? manualnej skrzyni ? , bo układ kierowniczy jest chyba elektryczny.
co 24 mies.
Świece, jak na razie to tylko widzę Boscha na rynku.
P.S. mam wrażenie, że czytałem ten temat wczoraj w nocy, w dziale T-roc, hmm.
Dzięki i spokojnych świąt.