0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Sorki małe sprostowanie bo zauważyłem że zniknął zapis "do 20% "Jak dla mnie tak jest uczciwiej .Tak trzymaj .
Nic uczciwie tylko tak jest
Ale z toba Gulasz dyskusja nie ma najmniejszego sensu
to rozwieje ci wszystkie twoje watpliwosci
A z racji że siedzisz w tej branży to czy to na forum czy na PW i tak będziesz wymijająco odpowiadał bo inaczej musiałbyś przyznać że jesteś naciągaczem (nie bierz tego do siebie bo to taka praca i ktoś ją musi wykonywać )
Jeśli poczuł się urażony tym zdaniem to sory .Ale jak w delikatny sposób nazwać osobę która tak bajeruje,kombinuje ,czaruje potencjalnego klienta by sprzedać mu najlepiej ubezpieczenie na fula .Przecież o to chodzi w tej robocie
Próba udowodnienia że agent ubezpieczeniowy specjalnie mija się z prawdą i bajerowaniem i innymi szatańskimi trikami wabi klientów żeby tylko zarobić to paranoja - agent jest tylko ostatnim ogniwem łączącym końcowego klienta z firmą ubezpieczeniową.
Czy przecietnej urody kobieta jak się umaluje to Cię wprowadza w błąd? Ma z daleka krzyczeć "jestem brzydka"? Jak jest mądra to znajdzie swoje mocne cechy, wyeksponuje je i zamaskuje słabe. To oszustwo?
A ja dodam od siebie że ,,Agent" jest by firmy ubezpieczeniowe zarabiały a ,,Broker" jest po to by klient miał lepiej i taniej.
Jestem ciekaw ile zapłacę w grudniu za Sharana 1.9 TDi, w tamtym roku za całe OC płaciłem 522 zł z full zniżkami.
Oczywiście nie będzie problemu, dane podeślij mi na pw
Podwyżki OC pod lupą UOKiK.Oceniając dotychczasowe sygnały od konsumentów oraz z rynku wydaje się, że na obecne podwyżki OC w przeważającej części miały wpływ czynniki ekonomiczne - wskazał UOKiK, odpowiadając na pytanie o działania Urzędu w związku ze wzrostem składek z tytułu OC.Premier Beata Szydło, pytana podczas czwartkowej porannej konferencji prasowej o ewentualną interwencję rządu w związku z gwałtownym wzrostem cen na rynku obowiązkowych polis komunikacyjnych OC, deklarowała, że czeka właśnie na rozstrzygnięcia z UOKiK.- Prowadzi i przygląda się całej sprawie UOKiK, czyli ta instytucja, która jest do tego jak najbardziej upoważniona. Czekam na rozstrzygnięcia, które z UOKiK zostaną przedstawione - powiedziała premier.UOKiK, zapytany o dotychczasowe efekty tych działań, podał, że we współpracy z Komisją Nadzoru Finansowego "od jakiegoś czasu" analizuje sytuację na rynku w związku z podwyżką cen polis OC i AC."W pierwszej kolejności analizowane są sygnały, które wpływają od konsumentów (w tej chwili są sporadyczne sygnały, głównie telefoniczne). Monitorujemy też zachowania rynkowe. Oceniając dotychczasowe sygnały od konsumentów oraz z rynku, wydaje się, że na obecne podwyżki w przeważającej części miały wpływ czynniki ekonomiczne, np. skutki wojny cenowej ubezpieczycieli prowadzonej od lat, potrzeba przywrócenia rentowności oferowanych ubezpieczeń komunikacyjnych" - poinformował Urząd."Oczywiście na bieżąco analizujemy to, co do nas napływa - jeśli będą podstawy - będziemy działać administracyjnie. W tej chwili prowadzimy badanie rynku" - dodano.Natychmiastowej interwencji ws. podwyżki ubezpieczeń OC domagali się we wtorek od premier Beaty Szydło posłowie PO, którzy podkreślali, że w Polsce jest zarejestrowanych 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem, a więc ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z drastyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc.Według wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Doroty Karczewskiej, która powołała się na wyliczenia KNF, na skutek podwyżki średnio ceny AC i OC wzrosły dotychczas o 20-30 proc.Karczewska, odpowiadając w połowie listopada w Sejmie na pytania posłów PO w sprawie gwałtownego wzrostu cen ubezpieczeń komunikacyjnych, podkreśliła, że jeśli cena polis nie wzrośnie, to dojdzie do utrwalenia stanu nierentowności ubezpieczeń komunikacyjnych, co w dalszej perspektywie może stanowić zagrożenie dla stabilności systemu ubezpieczeń i wypłaty odszkodowań. Jej zdaniem nie sposób ponadto nie dostrzec korelacji wielkości składki z jakością wypłacanych świadczeń.Karczewska przekazała dane, z których wynika, że na koniec 2015 r. miała miejsce "najwyższa strata techniczna w historii polskiego rynku ubezpieczeniowego w wysokości prawie jednego miliarda złotych". Wiceprezes UOKiK zaznaczyła, że łączna strata w OC za lata 2011-16 wyniosła prawie 4 mld zł.