Wszytko było, ale się rozpadło. Ogólnie ten samochód to jedna wielka zagadka, mam go po dziadku, który bardzo opornie podchodził do tematu "elektroniki samochodowej" (coś nie działa, to po prostu to wytniemy). Nie mam pojęcia jakim prawem to w ogóle działa. Chciałem po prostu mieć kluczyk, który chociaż na chwilę pozwoli zapomnieć, że mam bore w wersji basis