To teraz pytanie, po co istnieje ten wątek?
Wątek powstał by pomóc ustalić kod lakieru a nie by ktoś inny za drugiego zdobywał te informacje w serwisie VW.
To po co istnieje to forum?
Forum nie jest od tego by inni za nas wykonywali proste prace które możemy sami wykonać a nie siedzieć z założonymi rękami.
Otóż w wielu autach owej "nalypki" nie ma, również i w moim brak. Gdyby w każdym aucie była, nikt by d... nie zawracał.
Mam czwarte auto z koncernu VW i w każdym nalepka była.
Jeździłem z gościem do Niemiec po auta VW na handel, czasem nie było książki serwisowej to by poznać kod silnika (silniki problematyczne i bezproblemowe) natychmiast otwieraliśmy bagażnik by odczytać jego kod - nalepka zawsze była.
Powiem więcej, pracowałem jako mechanik i często trzeba było zakupić części (silnikowe VW) to pierwszą czynnością było odnalezienie nalepki w bagażniku by odczytać kod silnika - nigdy nie spotkałem się by jej nie było.
Taka nalepka to "metryka" urodzenia auta i producent nie zapomina umieścić ją w aucie.
Nie spotkałem się z kolekcjonerami takich nalepek by je wydzierali z auta, jeśli takowej nalepki nie ma to jedynym sensownym wytłumaczeniem jest to że w auto z tyłu przywalił TIR, auto skróciło się do przednich siedzeń, potem je rozciągano i przy tych pracach zniszczono nalepkę.
Czy podałeś informację że twoje auto było skrócone do przednich siedzeń i nalepka została uszkodzona?
Kolega miał Borę 1,9 TDI i nalepka w niej była, osobiście zczytywałem z niej kod silnika do zakupu rozrządu.
Który z tych co od razu podają VIN by uzyskać kod lakieru przeczytał wątek od początku ?Obawiam się że żaden, bo gdyby przeczytał wątek od samego początku to nie zadawał by takiego pytania.
Cytat: admin
Pamiętaj "VWFan"
Każdy właściciel pojazdu, może w serwisie grupy VAG (Audi, Seat, Skoda, Volkswagen), poprosić o udostępnienie danych auta zawartych w bazie danych VW. Każdy serwis i diler ma zezwolenie z tzw. "góry", aby udostępnić te dane właścicielowi auta - ZA DARMO.
Dzwoniąc samodzielnie do serwisu i podając nr VIN, można uzyskać info: kod silnika i lakieru, dane serwisowe dotyczące silnika.
Link do wszystkich ASO VW w Polsce: https://vw-clubpolska.pl/index.php/page,vwdealer.html
\
Oraz cytat wpisu kolegi Gulasza:
Nawet znając numer lakieru zawsze warto zdemontować element z auta (najczęściej klapka wlewu paliwa). I dopiero z tym elementem zamawiać/dorabiać lakier. Bywa tak że mimo numeru lakieru występuje on dodatkowo w kilku odcieniach lub nasyceniach perły czy metaliku i sam numer nie wiele daje. Wystarczy element, podanie rocznika i modelu wozu a w każdej mieszalni powinni podołać bez problemu z dorobieniem tego co potrzebujesz. Jeśli koniecznie potrzebujesz jednak numer to oprócz nalepki znajdziesz go w papierach od wozu (książka serwisowa).
Oczywiście już ten kod sobie ustaliłem
Wystarczyło napisać że ustalenie kodu jest proste a wtedy już "się dało ustalić" samemu.
a działałem na kilku innych forach
Czy na wszystkich forach tak działałeś ?
Pierwsza wypowiedź: "Witam wszystkich .......",
druga "Chciałbym prosić o nr lakieru." proszę o to, proszę o tamto, proszę jeszcze o ....
Jeśli oczekujemy okazania szacunku to sami musimy ten szacunek okazać. Żądanie czegokolwiek prosto z progu od innych na pewno nie jest grzecznym zachowaniem.
Jeszcze raz powtórzę:
pytanie w tym wątku powinno brzmieć: "Jak ustalić kod lakieru na aucie ?" a nie ..
"Tu jest VIN XXXXXXXXXXXXXXXX chciałbym prosić o kod lakieru.
Forum jest zazwyczaj od dawania "wędki" a nie "gotowej usmażonej ryby".
Na forum VW są "wędki"
https://vw-clubpolska.pl/index.php/page,vindekoder.htmli od ich szukania trzeba zacząć a nie żądać "rybę"
VWFan
Dodano: 28 - Września - 2019 - 07:48:39
@VWFan trochę przesadzasz.
Ja nie przesadzam, chyba że kwiatki na oknie.
Od blisko roku szukałem określonego modelu auta, wyszukałem w necie parametry felg które będą pasowały i je kupiłem, aluski 17" na lato, aluski 16" na zimę.
Znalazłem auto, razem z oględzinami, podpisaniem umowy, wpłatą większej części zapłaty widziałem auto około 0,5 godziny i przy odbieraniu auta od sprzedawcy ok. 15 min., potem ustaliłem kod silnika i ustaliłem wszystkie filtry, ustaliłem jakie opony zakupić: markę, model, nośność, indeks prędkości oraz jaki lakier będę potrzebował (lekkie otarcie tylnego błotnika) i jaki rozrząd trzeba zakupić.
Olej i wszystkie, w podwójnej ilości, filtry już w domu czekają a ja do auta (poza 45 min.) dalej nie mam dostępu (praca daleko od domu), gdzie i za ile kupić rozrząd, opony, akcesoria, inną chemię, mam ustalone i zapisane, bez niczyjej pomocy.
Poświęciłem na to trochę czasu na necie ale mam i wiem, mogłem też wejść na forum, zadać w paru wątkach po jednym pytaniu i czekać aż informacje spłyną.
Jak wiesz (widzę że przy moich odpowiedziach i TY się udzielasz) często udzielam bardzo szczegółowe odpowiedzi by mniej wtajemniczeni w technikę motoryzacyjną też mieli z tego pożytek. Ostatnio na odpowiedź w wątku (gdzie nikt nie udzielił odpowiedzi) postarałem się odpowiedzieć dość skrupulatnie, przyznam że temat był ciężki, z opisu też wynikało że pytający nie ma orientacji w temacie i na pewno sam sobie nie poradzi. Na udzielenie odpowiedzi straciłem ok. 2,5 h (poszukiwanie informacji i ich interpretacja).
Sam zaś dotychczas zadałem tylko dwa pytania (o kierownicę i tylne światła) od paru miesięcy nie "wychylił" się nikt by na nie odpowiedzieć.
Udzielam się i będę się udzielał jeśli z pytania będzie wynikać że pytający nie jest w stanie sam sobie z tym problemem poradzić, tam gdzie pytanie jest dość "proste" będę dawał "wędkę" i wskazywał "wodę" by pytający sam sobie "wyłowił" odpowiedź.
Może ja jestem tej starszej, lepszej "produkcji" gdzie się wszystko samemu załatwiało, wyszukiwało, zdobywało (za młodego nie miałem wujka Googla), może dlatego inaczej to widzę ???
VWFan