0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Rabat jaki jest udzielany na auto demo jest niewspółmierny do tego, co auto przechodzi w czasie testów. W większości wypadków taki zakup nie ma sensu.Jak kupujesz na osobę prywatną, rękojmia obowiązuje (więc w teorii masz te 2 lata ochrony).
Podobno gdzieniegdzie można dogadać się w taki sposób: decydujesz się na konkretne auto (konfigurujesz je pod siebie); podpisujesz umowę; przez 4-6 miesięcy auto jest użytkowane przez dealera; po tym okresie przejmujesz je na ustalonych wcześniej warunkach (oczywiście z obniżoną ceną).
Jest użytkowane jako co? Wada tego typu rozwiązania jest taka sama - niewspółmierna eksploatacja. Kilka aut przetestowałem w życiu i raczej nie czekałem na rozgrzanie się oleju i płynu chłodniczego:P. Dziur nie omijałem, raczej w nie wpadałem. Pomnóż to przez ilość testujących:).
W standardowych wypadkach, lepiej wykorzystać energię na negocjacje lepszego rabatu na nowe auto.
auto DEMO to auto już sprzedane i zarejestrowane więc gwarancja liczy się od momentu sprzedaży dealerowi (pół roku mniej bo dealer może auto sprzedać dopiero po takim okresie). Poza tym nie ma możliwości dokupienia przedłużonej gwarancji oraz pakietu serwisowego, jeśli dealer takiego nie wykupi od razu, a nie robi tego.Auto DEMO to również auto troszeczkę zajeżdżone, w końcu każdy próbuje ile z niego można wycisnąć.Podsumowując kupuje się auto tańsze, ale już nie nowe i tylko z półtoraroczną gwarancją - coś za coś.