arekp
Czy to co pisałeś o ubezpieczeniu ma związek ze sposobem użytkowania auta w firmie ?
Np. przy odliczaniu 50% vatu ubezpieczenie powinno mieć doliczone 11,5% vatu ?
Tak, zależy od użytkowania auta w firmie. Są osoby, które odliczają 100% VAT od kosztów związanych z autem, są tacy którzy odliczają 50%, a są tacy którzy nie są VATowcami i rozliczają koszt brutto.
W zależności od tego rodzaju użytkowania, należy wyraźnie w salonie zaznaczyć handlowcowi - bo sami nie pytają - aby przekazał osobie od ubezpieczeń ile VATu rozliczamy od kosztów związanych z autem.
W zależności od wariantu powyżej, podstawą ubezpieczenia OC jak i AC staje się:
- kwota netto (dla odliczających 100% VAT)
- kwota netto + 50% wyliczonej kwoty VAT (dla odliczających 50% VAT)
- kwota brutto (dla osób nie rozliczających VAT i osób kupujących auto prywatnie)
Ja przekonałem się o tym ubezpieczając na kolejny rok, mając bezpośredni kontakt z osobą od ubezpieczeń w salonie. Jestem więc ~850 PLN w plecy.
Kolega który odebrał auto 3 miesiące temu, na moją prośbę dokonał weryfikacji u siebie ... i również jest w plecy z winy handlowca. Niestety, otrzymaliśmy informację, że do miesiąca od wystawienia polisy była by szansa na aneks zmniejszający podstawę ubezpieczenia, dlatego
BARDZO WAS UCZULAM do weryfikacji.
Od salonu nie usłyszałem nawet przepraszam, ponieważ: czytał Pan polisę przed jej podpisaniem ... i generalnie zgadzam się, że mogłem to sprawdzić jednak emocje i bardzo duża ilość papierkologii oraz handlowiec który to załatwiał wiedząc, że auto jest dla firmy spowodowały, że nie ogarnąłem tej kwestii poprawnie.
EDIT: generalnie samochód był poprawnie ubezpieczony (w sensie chroniony), ale przy odliczaniu 50% VAT, i tak dopłacacie z kieszeni drugie 50% kwoty VAT przy realizacji szkody ... wiec po cholerę ubezpieczać kwotę brutto, jeśli w razie problemów i tak będzie trzeba dopłacać?