Autor Wątek: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?  (Przeczytany 14773 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline daniels81

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 115
  • Pomógł: 9
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Moc: 150 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« dnia: 20 - Lipca - 2017 - 18:22:18 »
No wiec jak przy kazdym nowym aucie przychodzi pytanie czy docierac nowy silnik czy nie i przez jak dlugo. Autocentrum podejmowalo temat juz jakis czas temu, sam przedstawiciel vw mowi ze trzeba, jestem ciekawy waszego zdania.

video:

 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #1 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 18:40:14 »
Zacznę od tego: jak dbasz tak masz ;)
Nastały takie czasy że producenci samochodów, robią wszystko aby klient po zakupie auta zostawił w serwisie jak najwięcej kasy a po skończonej gwarancji auto jak najkrócej jeszcze jeździło. Między innymi służą temu Long Life przy wymianach oleju. Części do samochodów są coraz droższe i do tego gorszej jakości a same bloki silnika z coraz cieńszego materiału.

Nie rozwodząc się za bardzo nad tym tematem, uważam że po zakupie nowego auta w salonie, można przyjąć zasadę delikatniejszej eksploatacji auta i szybszej pierwszej wymiany oleju. Czyli starać się pojeździć głównie w trasach bez obciążenia (przyczepy kempingowej lub lawety), bez nadmiernego przyśpieszania i gwałtownego hamowania. Tak aby wszystkie możliwie źle spasowane części miały czas na dopasowanie się do siebie. Myślę że taka "docierka" powinna trwać przynajmniej 1-2 tyś. km i na pewno nie zaszkodzi żadnemu nowemu autu, a może mu pomóc w bezproblemowej eksploatacji w przyszłości. Nie wiem jaki masz silnik i kiedy jest przewidziana pierwsza wymiana oleju ale ja wymieniłbym go na początku w połowie przewidzianego przez fabrykę interwału.

Reasumując: nikomu jeszcze taka przemyślana i lżejsza początkowa eksploatacja nowego samochodu nie zaszkodziła ;)
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #2 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 19:29:24 »
Zgadzam się z przedmówca co do lżejszego traktowania auta w początkowym okresie eksploatacji.

Instrukcja pisze o 1500 kilometrów.
- nie dodawać gazu na maksa (ograniczyłbym się do 2/3 , chyba, że sytuacja na drodze wymaga więcej;))
- obroty nie powinny przekraczać 2/3 maksimum dla sinika
- nie jeździć z przyczepą (w innym fragmencie pisza by nie jeździć pierwszych 1000 km).
- prędkość i obciążenie zwiększać stopniowo po ułożeniu
- przy zimnym silniku używać umiarkowanych a najlepiej niskich obciążeń (warto obserwować również temp. oleju, nie tylko cieczy chłodzącej)
- nie jeździć z manualna skrzynią biegów na niskich biegach

Powyższego zdecydowanie bym się trzymał. Robiłem tak w 4 nowych autach [stosowałem się do instrukcji] na przestrzeni 3 lat i żaden nie brał oleju później (max. przebieg to 67000 km, dalej to nie wiem). Oczywiście moje doświadczenia nie da się przenieść na szerszą populację.

Co do wymiany wcześniejszej oleju.
- nie robiłem jej w Golfie VII 1.4 TSI, żadnych problemów do 67000 km.
- nie robiłem jej w Fordzie KA (1.2 bez turbiny), zero problemów
- zmieniłem wcześniej w Nissanie Juke 1.2 Turbo, wcześniejsze generacje silnika miały podobno wtopy z tym związane, więc wolałem dmuchać na zimne. Serwis mówił, że to zalecane przez producenta ale nie wymagane do utrzymania gwarancji. Prawdopodobnie straciłem tylko pieniądze:)
- w Tiguanie nie będę zmieniał, 2.0 TSI 220KM i tak przy moim stosunku jazd miasto/autostrada komputer chce wymiany koło 22/23 tys. km. [wobec teoretycznych 30 tys.]

Jak Ci nie szkoda środowiska i chcesz się lepiej czuć, masz pieniądze to zmień wcześniej. Samochodowi na pewno nie zaszkodzi. Ja skłaniam się ku opinii, że to przerost formy nad treścią w większości silników pod warunkiem używania olejów zgodnych z specyfikacją i generalnej dbałości o przeglądy/naprawy na czas. Postępuję zgodnie z tym przekonaniem;)

Prawdę może odkryć jedynie test długodystansowy gdzie silnik na koniec zostanie porównany z innym który jeździł w podobnych warunkach i gdzie olej zmieniany był wcześniej. Pewnie trzeba by to przeprowadzić na dużej próbce, co raczej nie jest możliwe. Jak będzie problem, to po prostu po latach wyjdzie i wtedy będziemy wiedzieli co i jak.





 

Offline E65

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 89
  • Pomógł: 2
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SBL
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #3 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 20:21:37 »
Co do oleju to powiem tak - wymiana oleju koszt ok 200 zł - poza serwisem i kto się dowie.
Więc nie wiem czy jest to oszczędność przy samochodzie za grubo ponad 100 tyś.
A Long Life zajedzie silnik prędzej czy później.
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #4 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 20:24:25 »
A swoją opinię o zajechaniu opierasz na.....?
 

Offline E65

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 89
  • Pomógł: 2
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SBL
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #5 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 20:32:32 »
Kilka lat temu kupując samochód pierwszy raz olej wymieniało się po 2 tysiącach kilkometrów. Na tych silnikach kręciło się potem setki tysięcy. Nie mów mi, że w tej materii się wiele zmieniło. Jak pisałem powyżej jak ktoś chce i wierzy producentom niech robi na oleju 30 tysięcy i 200 zł zostawi na kolacji w restauracji ale jak niedopalone paliwo zacznie rozcienczać olej i zarżnie silnik to potem do kogo pretensje?
Na ten temat jest wiele artykułów m.in
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/oleje-long-life-nie-ma-olejow-wytrzymujacych-30-tys-km/e6q0k1
 

Offline daniels81

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 115
  • Pomógł: 9
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Moc: 150 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #6 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 20:39:36 »
ja jak najbardziej zgadzam sie co do lagodnego traktowania auto, zastanawiam mnie jedna sprawa bo nie mialem wczesniej auta od vw, w poprzednim aucie wymiany oleju byly tylko i wylacznie mozliwe w autoryzowanym serwisie co nie bylo tanie (prawie 900zl) czy vw ma z tym jakis problem zeby wymienic sobie olej we wlasnym zakresie wczesniej niz zalecane?

 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #7 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 20:51:01 »
@daniels81
Masz na myśli ekstra wymianę a później drugą zgodnie ze wskazaniami komputera w ASO?

Czy zastąpienie wymian z ASO i robienie ich poza ASO?
 

Offline E65

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 89
  • Pomógł: 2
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SBL
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #8 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 20:52:08 »
Kto i w jaki sposób sprawdzi wymianę oleju - kupujesz oryginalny filtr oleju i wymienisz gdzie chcesz  ;)
 

Offline daniels81

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 115
  • Pomógł: 9
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Moc: 150 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #9 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 20:55:33 »
Wymiana oleju dawala monit w komputerze i nie dalo sie tego zrobic tak zeby nie bylo logow ktore serwis nagminnie sprawdzal dlatego uczulony jestem w tym temacie. Chcialbym sobie ten olej wymienic na wlasna reke gdzies pewnie po 10k albo i wczesniej, wymiana w serwisie jest dopiero chyba przy 30k z tego co pamietam i na ta wiadomo ze trzeba podjechac....
 

Offline rk

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 365
  • Pomógł: 62
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CHHB
  • Moc: 220 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #10 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 21:11:18 »
No Auto Świat to mnie raczej nie przekona;)
Myślałem, że masz doświadczenia z praktyki. Jak napisałem, szkody sobie nie wyrządzisz, jedynie środowisku.
Ja po 15 latach pewnie będę się w okolicach 350 tys. zamykał.
Chciałbym zobaczyć jakikolwiek rozsądne badanie pokazujące, że silnik nie osiągnie rozsądnego przebiegu typu 350 tysięcy bez awarii jak używa się olejów typu Long Life.

Legendarny Passerati 2.0 TDI ze Szczecina, który przeleciał 950 tys. w 4 lata na jednym silniku (kursował non stop Szczecin/lotniska w Berlinie) był serwisowany w systemie Long life.

Dodam, że w niektórych warunkach warto zmienić reżim przeglądów na 15 tys./1rok, np. dużo jazdy miejskiej jak w wypadku taxi.
Serwisy będą w stanie doradzić.

Jeśli paliwo przedostaje się do oleju w ramach norm projektowych, to olej powinien to znieść. Jeśli oleju Ci przybywa i przekroczysz max to trzeba go wymienić i tak. Chyba Volvo miało problem tego typu podczas procedury wypalania filtra cząstek stałych. Kończyło się komunikatem o za dużej ilości oleju.

W temacie warto podpytać praktyków, którzy rozebrali trochę nowszych silników z grupy VW z dużymi przebiegami. 2 osoby które zapytałem, raczej radziło mi się nie napinać.
 

Offline E65

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 89
  • Pomógł: 2
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SBL
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #11 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 21:25:12 »
Oczywiście każdy zrobi jak uważa ale jak dla mnie to nie są duże pieniądze i wymienię jak zwykle po roku
 

Offline wojo

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 473
  • Pomógł: 28
  • VW: Tiguan II
  • Moc: ?? KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: WZ
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #12 dnia: 20 - Lipca - 2017 - 22:36:37 »
Przy autach typu M5, M3 czy cała gama RS, producent wręcz NAKAZUJE nie przekraczać obrotów powyżej 6 tys. i danej prędkości.

Możliwe ze nawet jest już to programowo zablokowane ::)
 

Offline Robert_em

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 193
  • Pomógł: 30
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SC
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #13 dnia: 21 - Lipca - 2017 - 22:46:40 »
Ok. to ja w temacie wymiany oleju...

Jeżdżę od kilku lat służbowymi Oplami; Corsy D, Astra III, obecnie Astra IV 1,7CDTI.
Astra III 1,3CDTI przejechała w naszej firmie 300k km przy wymianach oleju co 30tys. i została sprzedana. Silnik oprócz dwukrotnej regeneracji turbiny, przeżył.
Astra IV 1,7CDTI ma obecnie 190k km i również ma wymieniany olej co 30tys i do tej pory kompletnie żadnej awarii.

Oczywiście po odbiorze nowego auta warto włożyć kołek drewniany pod pedał gazu i używać do połowy przez pierwsze 1000-1500km.
Ale po tym czasie z kolei warto pocisnąć zdrowo aby silnik "ułożyć".

Każdy jednakże ma swój rozum i wolną wolę - więc robi jak uważa.  :smoking:
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #14 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 01:15:56 »
auto na dotarciu 710 km...

Miasto: 15L/100 km (styl jazdy dynamiczny)
Nurtują mnie dwie kwestie :) pierwsza, to czy obecnie produkowane silniki podlegają dotarciu :) i druga kwestia jeśli faktycznie na dotarciu to czy jazda dynamiczna ze spalaniem 15 l jest rozsądna :)
 

Offline Mr.tex

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 20
  • Pomógł: 2
  • VW: Polo VI
  • Wersja: GTI
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKZC
  • Moc: 200 KM
  • Napęd: FWD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #15 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 11:03:21 »
Nurtują mnie dwie kwestie :) pierwsza, to czy obecnie produkowane silniki podlegają dotarciu :) i druga kwestia jeśli faktycznie na dotarciu to czy jazda dynamiczna ze spalaniem 15 l jest rozsądna :)
Tak, silniki nowych samochodów powinno się docierać.
Auto które kupiłem jest przeznaczone do jazdy dynamicznej ale styl jazdy dynamiczny, nie oznacza katowania silnika na dotarciu np. niezalecanym przekraczaniem 2/3 skali obrotów.
Poza tym uważam, że dla tego akurat modelu auta, jazda bez użycia pedału przyspieszenia (albo z wielce ostrożnym), byłaby nieporównywalnie gorszym wyborem i dla silnika i dla skrzyni DSG (to nie turbo-diesl).     
Spalanie 15L wg.wskazań „info samochodu” w cyklu miejskim, nie oznacza zużycie paliwa na sam przejazd w ruchu miejskim z punktu A do punktu B na rozgrzanym silniku.
Na to spalanie, które podałem w poście wyżej, całościowo składa się wiele czynników. Jakich? Auto kupiłem dokładnie 26 listopada a więc docieram w okresie.. zimowym a to samo przez się generuje wyższe spalanie.
Dodam, że w celu ochrony środowiska segreguję śmieci, ogrzewam się gazem, sadzę drzewa na swojej posesji, oszczędzam wodę itp...   i myślę, że jak trochę odpuszczę na zaleceniach ekologów na swoim nowy nabytku, to ludzkość mi  to wybaczy  :neutral:.

@ Zielniak.
Być może, nie sprawdzałem pogody ale b. prawdopodobne, że z Poznania (salonu VW) autostradą na Świecko miałem wiatr z zachodu  (w tej części Polski są przeważnie zachodnie)  :smoking:.

Pozdr.
Wcześniejsze auta:
Mercedes-coupe 2.3 kompresor.
Golf VII 1.5 TSI Comfortline.
 

Offline m4ayhem

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 137
  • Pomógł: 5
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Kod: CZEA
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #16 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 13:06:12 »
Potwierdzam docieranie aut nowych.

Wszystkie samochody które obecnie wyjeżdżają z fabryki do salonu, są "wstępnie" dotarte.
Zatem możesz normalnie używać po odbiorze, ale w niektórych przypadkach np.  kosztem wyższego spalania niż w autach docieranych, bądź zwiększonej konsumpcji oleju.

Jednak prawie każdy producent a raczej dystrybutor zaleca dotarcie auta (różnie mówią o ilości kilometrów) zanim będziemy w pełni korzystać z jego osiągów.

U mnie wszystkie auta od najniższej klasy, po sportowe oraz luksusowe + są docierane przez 3000-3500km.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #17 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 20:47:40 »
Wszyscy tak pewnie i ochoczo mówią o docieraniu.Panowie co Wy chcecie w tych nowych jednostkach docierać?Czasy gdzie panewki były wygniatane ręczną prasą z dokładnościami na grubość paznokcia już minęły. Wtedy było ryzyko że tolerancje były raczej na oko i obchodziło się z takim silnikiem na początku delikatniej by nie złapał temperatury na zbyt ciasno spasowanych elementach i nie doszło do zerwania" zamków"/obrócenia panewki/panewek.W obecnych wozach panewki są wykonane w innej technologi na precyzyjnych maszynach i nie ma potrzeby "docierania" tym bardziej że powierzchnie nanoszone na nie liczone są już w ułamkach mm.
Podobnie wygląda z pierścieniami które do tych wykonywanych kiedyś z żeliwnej rury nie mają wiele wspólnego. Wtedy wymagały "ułożenia termicznego" by nie popękały.Specjalne powłoki jak i stopy na obecne pierścienie nie wymagają docierania ani ułożenia termicznego.Precyzyjne obrabiarki do tulei cylindrycznych stosowane obecnie jak i wszelkiego rodzaju powierzchnie nakładane na gładzie cylindryczne nie wymagają docierania tak jak kiedyś przy słabo gatunkowych żeliwnych które potrafiły pękać lub się pokrzywić
Jeśli wszyscy są za docieraniem to może chociaż z jedna osoba opisze dokładnie co dociera w tych nowych jednostkach.Panewki do wału czy może pierścienie do cylindrów czy może wszelkiego rodzaju uszczelniacze.Dokładniejszy opis kryjący się w słowie docieranie. A co w takiej sytuacji robi olej który ma zapobiegać by te powierzchnie ze sobą nie dotykały/ocierały wylewacie by przyspieszyć docieranie?
Obecne jednostki trafiające do montażu przychodzą jako gotowy zmontowany podzespół który przed wysyłką zostaje sprawdzony,przetestowany gotowy do jazdy ( nie musi przechodzić kwarantanny czy jak kto woli " docierania " przed normalną eksplatacją).Precyzja wykonania ,zastosowanie nowoczesnych stopów,spasowanie liczone w setnych częściach mm. a nadal przekaz nawyków z zeszłej epoki.
To że opisywana polówka pali tyle że można by ją zapisać do "AA"jest spowodowane stylem jazdy właściciela, ewentualną usterką a nie docieraniem silnika.Pojeździ dłużej przywyknie do wozu to i spalanie spadnie.       
 

Offline m4ayhem

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 137
  • Pomógł: 5
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Kod: CZEA
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #18 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 20:49:55 »
Co ma to, co napisałeś, do zaleceń użytkowania nowego samochodu?
Nie przeczytałeś poprzednich postów i nagle epos o docieraniu  ::)

Ja się stosuje, Ty nie musisz docierać.
Obyś tylko nie napisał zaraz że to lobby paliwowe zmusza nas do docierania bo wtedy więcej musimy jeździć  = więcej tankować.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #19 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 21:17:04 »
W kilku powyższych wypowiedziach pada słowo o docieraniu nowych wozów.Nawet zwiększony apetyt na paliwo tłumaczony jest okresem docierania. Wszyscy są za słusznością takiego działania.No to chyba nie będzie raczej problemu z napisaniem kilku słów co się niby dociera w takim nowym silniku.
Zapewne trafi się kilka osób prędzej czy później których zaciekawi co się dociera, na czym polega docieranie ,jak długo ono trwa,jakie korzyści z niego wynikają itd.
Skoro ktoś stosuje się do zaleceń to zapewne ma swoje spostrzeżenia na ten temat.Może zaobserwował jakieś pozytywy lub negatywy.Czy problemem jest podzielić się takimi informacjami.
 

Offline m4ayhem

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 137
  • Pomógł: 5
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Kod: CZEA
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #20 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 21:23:37 »
Tak.
Mój Focus RS był docierany 3500km.
Kuzyna RS był  uzytkowany zgodnie z przeznaczeniem od wyjazdu z salonu.

Jadąc do Warszawy ma warsaw motor show jeden za drugim z żonami ja miałem spalanie 11.1 on miał 12.4.
Dodatkowo u niego korba wyszła bokiem przy 12 tys, u mnie po 30 tys wciąż było ok. Nie licząc sprzęgła. W obydwu autach wymieniliśmy co 10 tys  :D

Nie jest to argument naukowy ani solidnie poparty różnymi testami że to właśnie docieranie miało na to wpływ, ale uważam że ma to znaczenie.

Każdy oczywiście robi jak uważa.
Jedni lubią kręcić do odcinki po wyjeździe za próg salonu, zaś inni wolą poczekać i mieć świadomość że w przypadku awarii, nie dołożyliśmy cegiełki do tego.
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #21 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 21:28:15 »
kiedyś silniki trzeba było docierać, nie wolno było przekraczać np. 2000 rpm przez 1000 km, w dzisiejsze wsiadasz i jedziesz bez zastanawiania się czy jest dotarty czy nie
 

Offline m4ayhem

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 137
  • Pomógł: 5
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Kod: CZEA
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #22 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 22:03:10 »
w dzisiejsze wsiadasz i jedziesz bez zastanawiania się czy jest dotarty czy nie
Zgłoś do moderatora    Zapisane

To teoria taka sama jak moja, czyli poparta własnym zdaniem czy też może jakimiś badaniami ? ;)
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #23 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 22:08:06 »
taka sama jak twoja, nie mamy labolatoriów, to wyłącznie moje osobiste doświadczenia z autem i dealerem, auta są dotarte lub jak napisałeś "częściowo" dotarte, tylko nikt nie wie co oznacza to "częściowo", kiedyś było prosto - nie były dotarte - to co wspominał @Gulasz, dziś nie ma szczególnych wymogów przy użytkowaniu nowego auta, kiedyś były
 

Offline m4ayhem

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 137
  • Pomógł: 5
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Kod: CZEA
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
Odp: NOWE AUTO - docierać czy nie docierać?
« Odpowiedź #24 dnia: 05 - Stycznia - 2020 - 22:10:03 »
Szczególnych nie ma, to fakt. Więc jak już pisałem w tej wielkiej nieznajomej z dwojga złego wolę się trzymać docierania.
Generalnie mi to nie szkodzi ani nie boli :)
 

Tagi wątku: