Cześć,
Dziś pojechałem pozgłaszać na gwarancję parę drobiazgów, z którymi się zmagam od odebrania samochodu i już mam dość czekania na akcje serwisowe, najgorszy jest aktywny tempomat wyłączający się w czasie jazdy. To przecież niebezpieczne.
W każdym razie, okazało się że trzeba auto zostawić na dwa dni, żeby wszystko mogli posprawdzać.
Pan z serwisu zaproponował samochód zastępczy, no to ja że poproszę.
Za chwilę się okazało że mi się nie należy, bo samochód jest w Leasingu i gwarancja tego nie obejmuje.
Oczywiście nikt przy sprzedaży nie raczył wspomnieć o tym drobiazgu.
Dlatego przestrzegam przy zakupie, bo później ASO VW ma Was...gdzieś
Może kwestia mało istotna, ale dla mnie robi to różnice, bo przy każdej awarii muszę organizować sobie samochód.
Gdybym o tym wiedział to bym dokupił jakiś pakiet.
Jak to jest u Was?