Autor Wątek: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie  (Przeczytany 38546 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #75 dnia: 03 - Lipca - 2019 - 10:06:54 »
Ile kosztuje dołożenie systemu start -stop ? Lub o ile jest droższy wóz z takim wyposażeniem ?

Nic nie kosztuje (w sensie dopłaty przy kupnie) bo wszystkie auta VW mają to w standardzie. Mój też miał na pokładzie w standardzie.

to że jeszcze nie padł ci akumulator czy sam rozrusznik może być tylko wynikiem tego że nie zawsze korzystasz z tego systemu ( sam o tym wspomniałeś ),
Przede wszystkim - wynika to z faktu, że jednak akumulator AGM jest mocniejszy (bardziej wytrzymały) w stosunku do zwykłego. Ja akurat - korzystam w mieście prawie zawsze z tego systemu. Nie korzystam tylko jak widzę, że postój będzie trwał krócej niż 3 sekundy lub w trasie.

Gdyby był taki przydatny i super to byś nie kombinował z delikatniejszym wciskaniem hamulca by fura nie gasła czy nie wyłączał go poza miastem 
To jest tylko urządzenie - nie jest ono w stanie przewidzieć każdej sytuacji na drodze, dlatego należy go wspomóc. S/S nawet przy użyciu AI nie będzie w stanie przewidzieć w jakim czasie kierowca będzie chciał ruszyć i dostosować swoją pracę do zmieniających się warunków. Nie ma mechanizmów idealnych. Nawet samoloty czasami spadają.

Jakim cudem wychodzi więcej oszczędności niż silnik może spalić .Pracujący silnik na biegu jałowym na godzinę pali około 1 litra przez 45 minut spali jeszcze mniej to jak wyszło 2,1 litra oszczędności ?
Ja nigdzie nie napisałem, że przez 45 minut wyszło 2.1 litra oszczędności. Ja napisałem, że wyszło 2.1L oszczędności na 100 km. A przejechałem 12 km. Czyli w trakcie tego przejazdu zaoszczędziłem 0,25L paliwa. Co do spalania godzinowego - pamiętaj, że komputer liczy spalanie w L/km, więc stojąc - osiągasz wartość nieskończonej liczby litrów/100km. Stąd takie wysokie wskazania komputera. Dla przykładu mój powrót do domu: wyjeżdżam z pracy, przejeżdżam jakieś 500m i staję w korku na ok 10 minut. W efekcie - ciągle pracujące auto pokazuje mi spalanie na poziomie 35-40L/100km (od początku podróży). Póżniej, w czasie dalszej drogi już bez korków - spalanie sukcesywnie spada (na początku bardzo szybko, potem coraz wolniej). Mając system S/S - na wyjeździe z korka mam średnią od początku podróży na poziomie 14-18L/100km. Owszem - średnie spada dużo wolniej, ale i tak spada do niższego poziomu, niż bez S/S.
 

Offline kolnierz

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 56
  • Pomógł: 4
  • VW: Polo VI
  • Wersja: Comfortline
  • Silnik: 1.0 TSi
  • Napęd: FWD
  • Rej: WN
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #76 dnia: 03 - Lipca - 2019 - 10:31:04 »
na postoju w moim polo komputer zaczyna liczyć spalanie l/h, a nie l/km
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #77 dnia: 03 - Lipca - 2019 - 23:39:27 »
Ja akurat - korzystam w mieście prawie zawsze z tego systemu.
Czy przy manewrach parkowania czy zawracania na kilka razy przód tył też masz włączony?Bo zaraz okaże się że i w mieście korzystanie z systemu jest też sporadycznie
Przede wszystkim - wynika to z faktu, że jednak akumulator AGM jest mocniejszy (bardziej wytrzymały) w stosunku do zwykłego
Tak jest mocniejszy bo zwykły by padł dość szybko .Każdy akumulator ma coś takiego jak ilość cykli rozładowania i ładowania i to ta ilość cykli zabija akumulatory.Jak postawisz akumulator na półce to może stać nawet kilka lat nie tracąc ze swoich parametrów(naturalnie nie dopuszczając do zbytniego spadku napięcia ) .Najczęściej te co kupujemy też swoje odstoją zanim je zamontujemy w wozie ( takie nówki które potrafią odstać w sklepie czy hurtowni i dwa lata ).Dopiero w wozie podczas użytkowania (rozładowywanie i ładowanie )tracą swój potencjał który jest dość dobrze wyliczony i do zgonu akumulatora najczęściej dochodzi po kilku miesiącach od jego końca gwarancji ( która najczęściej wynosi 24 miesiące a nie 7 lat ) .   
Ja nigdzie nie napisałem, że przez 45 minut wyszło 2.1 litra oszczędności. Ja napisałem, że wyszło 2.1L oszczędności na 100 km. A przejechałem 12 km. Czyli w trakcie tego przejazdu zaoszczędziłem 0,25L paliwa.
Wierząc w to co wyświetla komputer to i owszem tylko jest jeszcze mały drobiazg że przy każdym uruchomieniu silnik do odpalenia dostaje większą dawkę paliwa (komputer nie wie ile razy będzie odpalany silnik na dystansie 100 km ) a jako że do uruchomienia z akumulatora został zabrany wcale nie mały prąd alternator musi go doładować dając większe obciążenie które przekłada się na wyższe zużycie paliwa (komputer nie wie ile będzie razy musiał doładować i jak mocno i jak to wpłynie na zużycie paliwa ) i tak do kolejnego zatrzymania z włączonym systemem start-stop (czyli komp podaje informację przyjemną dla oka właściciela posiadającego system a nie realne zużycie ) .Nie wspomnę o tym że najczęściej mamy włączone inne odbiorniki prądu typu światła,klima ,radio itp .więc alternator ma co robić praktycznie przez cały czas co przekłada się na wyższe spalanie . A to że obciążenie jest tak duże załatwili właśnie pakując alternatory o większej mocy (zwykła standartowa 90 by padła podobnie jak zwykły aku ).
Jak miałoby być bardziej ekonomicznie i eko wystarczyłoby znieść obowiązek jazdy na włączonych światłach w dzień bo to podobny poziom oszczędności paliwa jak system start-stop tylko bez dodatkowych wodotrysków i tańszy mniej awaryjny dla przeciętnego Kowalskiego.   
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #78 dnia: 04 - Lipca - 2019 - 11:41:50 »
Czy przy manewrach parkowania czy zawracania na kilka razy przód tył też masz włączony?Bo zaraz okaże się że i w mieście korzystanie z systemu jest też sporadycznie
Mam włączony, ale silnik nie gaśnie. Tylko, że ja takich manewrów nie uskuteczniam ;) Jak parkuję - wrzucam wsteczny, wjeżdżam na miejsce. Wyjeżdżam przodem. Nie robię poprawek, bo nie muszę :P

Najczęściej te co kupujemy też swoje odstoją zanim je zamontujemy w wozie ( takie nówki które potrafią odstać w sklepie czy hurtowni i dwa lata ).
Dlatego należy spojrzeć na datę produkcji ;)

do zgonu akumulatora najczęściej dochodzi po kilku miesiącach od jego końca gwarancji ( która najczęściej wynosi 24 miesiące a nie 7 lat )
Nie wiem ile wytrzymują, bo jak zacząłem kupować "jedyne słuszne" (w mojej ocenie oczywiście) - Varta Silver Dynamic - najstarszy jaki mam, kupiłem 5 lat temu do Forda i szwagier jeździ do dziś, a nigdy nie ładował/nie odpalał z kabli itd. Czyli działa już trochę dłużej, niż był okres gwarancji.

że do uruchomienia z akumulatora został zabrany wcale nie mały prąd alternator musi go doładować dając większe obciążenie które przekłada się na wyższe zużycie paliwa
Już nie chce mi się pisać po raz trzydziesty o systemie rekuperacji i dlaczego, dzięki niemu, nie ma większego obciążenia dla silnika...

Jak miałoby być bardziej ekonomicznie i eko wystarczyłoby znieść obowiązek jazdy na włączonych światłach w dzień bo to podobny poziom oszczędności paliwa jak system start-stop tylko bez dodatkowych wodotrysków i tańszy mniej awaryjny dla przeciętnego Kowalskiego.
Obowiązek jazdy na światłach nie wynika z ekologii tylko z bezpieczeństwa. A światła do jazdy dziennej typu LED zużyją tyle energii, że nie odczujesz tego w paliwie nawet na dystansie 10 tys. km. W systemie start/stop chodzi o ograniczenie emisji CO2 w trakcie postoju na światłach, czyli wtedy, gdy jest go najwięcej (silnik na wolnych obrotach generuje najwięcej szkodliwych spalin ze względu na słabe dopalanie mieszanki).

Trochę zabawne te Twoje argumenty są momentami ;)
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #79 dnia: 04 - Lipca - 2019 - 21:45:44 »
Mam włączony, ale silnik nie gaśnie. Tylko, że ja takich manewrów nie uskuteczniam
Czyli system aktywny tylko styl jazdy taki by się system tak zachwalany nie miał możliwości wykazać w swoich to niby zaletach .Po za miastem system nie aktywny (wyłączany ) a w mieście styl jazdy by nie działał za każdym razem .Czyli sporadyczne załączanie systemu start-stop.Czy tak to można odebrać z całych wypowiedzi po zebraniu do kupy .Nie dziwne że żyje jeszcze akumulator rozrusznik i że nic się nie posypało związane z działaniem tego sytemu . 
Dlatego należy spojrzeć na datę produkcj
Data datą ale głównie chodziło o fakt co zabija akumulator nie stanie na półce sklepowej a ilość cykli rozładowywania i ładowania .Dokładnie to co robi system start -stop jak i fakt stosowania mocniejszych akumulatorów z tego powodu (zwykły zostałby zabity w zastraszającym tempie) .A podobno system nie ma negatywnego skutku ?
Tak przy okazji każdy przekaźnik ,mikro styk też jest projektowany na określoną ilość cykli załączania po których najzwyczajniej pada(to jest biznes by produkcja szła pełną parą) .Wiem wiem, zaraz padnie odpowiedź że też są specjalne wzmacniane do sterowania systemem start-stop   
Już nie chce mi się pisać po raz trzydziesty o systemie rekuperacji i dlaczego, dzięki niemu, nie ma większego obciążenia dla silnika..
Bardzo odważna wypowiedź .Czy posiada ktoś informację ile tego prądu jest odzyskiwane dzięki temu kolejnemu wodotryskowi .Konkrety a nie kit z broszurki reklamowej że jest kolejną wspaniałą innowacją .Wystarczy włączyć myślenie skoro dołożyli dodatkowy system rekuperacji i jest on taki wydajny w odzyskiwaniu energii to po kiego zapakowali do wozu wydajniejszy alternator .Czy nikogo nie zastanawiają takie drobiazgi tylko ślepo wierzycie w reklamowy bełkot .
Obowiązek jazdy na światłach nie wynika z ekologii tylko z bezpieczeństwa.
Można wprowadzić również przepis by w aucie obowiązkowo jeździć w kasku będzie bezpieczniej niż bez .Wprowadzić zmiany pasów obowiązkowo na szelkowe cztero-punktowe będzie bezpieczniej .Na wyposażenie standartowe dołożyć klatkę bezpieczeństwa i też będzie bezpieczniej .Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze o kasę a w wypadku świateł o większe wpływy do budżetu z każdego przepalonego litra paliwa bez sensu .Bo bezpieczeństwo od jazdy na włączonych światłach wcale się nie poprawiło .Liczba wypadków wciąż rośnie .
Nie wiem czyje argumenty są bardziej zabawne.
 
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #80 dnia: 19 - Lipca - 2019 - 14:09:05 »
Czyli system aktywny tylko styl jazdy taki by się system tak zachwalany nie miał możliwości wykazać w swoich to niby zaletach
Nie do końca. Silnik nie zgaśnie jeśli jest aktywne PDC. To raz. Dwa, że silnik nie zgaśnie, jeśli jest mocno skręcona (lub jest w tym momencie kręcona) kierownica. Właśnie po to by a) działało wspomaganie, b) nie gasł nie potrzebnie na dwie sekundy.

Nie dziwne że żyje jeszcze akumulator rozrusznik i że nic się nie posypało związane z działaniem tego sytemu .
Hehehe, w ub. tygodniu padł akumulator :D Tzn. nie padł trupem, ale jak silnik zgasł to napięcie najpierw spadało do 12.5V, a potem, bardzo szybko poniżej 12V. Przy rozruchu spadało do 8V, więc już był czas na aku. Padł po 7. latach. Pewnie żyłby dłużej, gdyby poprzedni właściciel nie rozładował go do zera absolutnego.

Tak przy okazji każdy przekaźnik ,mikro styk też jest projektowany na określoną ilość cykli załączania po których najzwyczajniej pada(to jest biznes by produkcja szła pełną parą) .Wiem wiem, zaraz padnie odpowiedź że też są specjalne wzmacniane do sterowania systemem start-stop   
Nie. Zauważ, że już od kilkunastu lat, przekaźniki (te mniejsze) są stopniowo wypierane przez tranzystory. A poza tym - duże przekaźniki nie cierpią na tym, bo samochód zostaje na włączonym zapłonie. Jedynie przekaźnik rozrusznika mógłby dostać po tyłku, ale czekaj... przecież rozrusznik nie ma przekaźnika, bo jest sterowany LIN'em! :D

Bardzo odważna wypowiedź .Czy posiada ktoś informację ile tego prądu jest odzyskiwane dzięki temu kolejnemu wodotryskowi .Konkrety a nie kit z broszurki reklamowej że jest kolejną wspaniałą innowacją .Wystarczy włączyć myślenie skoro dołożyli dodatkowy system rekuperacji i jest on taki wydajny w odzyskiwaniu energii to po kiego zapakowali do wozu wydajniejszy alternator
Oczywiście. Ba! Pójdę z wypowiedzią dalej: alternator w autach z S/S generuje mniejsze obciążenie dla silnika, niż w zwykłym aucie! A dowody już przedstawiam, z pomiarów napięcia instalacji w trakcie jazdy i zatrzymywania się:
- dojeżdżam do świateł, auto gaśnie. Napięcie na instalacji spada do 12.8V
- puszczam hamulec, auto odpala, zaczyna pracować altek. Napięcie wzrasta do 13.8V (a nie 14.4, jak normalnych autach)
- ruszam, przyśpieszam. Napięcie instalacji oscyluje w przedziale 13.4-13.6V zależnie od ilości dodanego gazu
- jadę równo, ze stałą prędkością, po płaskim. Napięcie wynosi 13.9-14.2V
- puszczam gaz, zaczynam hamować silnikiem. Napięcie wynosi 14.4-14.8V
- zaczynam hamować. Napięcie wynosi 14.8-15V
- zatrzymuję się. Napięcie spada do 13.5V
- silnik gaśnie. Napięcie akumulatora wynosi 12.8V i wracamy do początku tej listy.

Jak widzisz - alternator dostosowuje się do warunków. Co ciekawe - jak pojedziesz na zasadzie "start - but - hebel - stop", po którymś razie - S/S nie wyłączy silnika, tylko będzie ładował baterię prądem 13.6V. Jak osiągnie samoistnie 13.7V bez zmiany obciążenia silnika - silnik znowu zgaśnie.

Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze o kasę a w wypadku świateł o większe wpływy do budżetu z każdego przepalonego litra paliwa bez sensu
Każesz udowadniać każdy grosz oszczędności wynikających z systemu S/S to teraz pora byś Ty udowodnił jaka jest różnica w spalaniu samochodu z włączonymi światłami i bez. Mom B6 na początku jeździłem na światłach "skandynawskich" (pozycje + mijania przez cały rok), potem przesiadłem się na dzienne (90% tras robię w ciągu dnia) i nie zauważyłem nawet grosza oszczędności. Ale co ja tam wiem... przecież "żadne krzyki i płacze nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne jest czarne"...

Bo bezpieczeństwo od jazdy na włączonych światłach wcale się nie poprawiło .Liczba wypadków wciąż rośnie .
Fajnie, tylko pytanie - ile w tej sumarycznej liczbie wypadków, rzeczywiście było spowodowane tym, że ktoś nie zauważył nadjeżdżającego auta? Ja sam, kilka miesięcy temu, wymusiłem pierwszeństwo na aucie z prawej strony, bo go nie widziałem. Godzina 5.40 rano, wiosna, lekka mgła, szare auto i kretyn bez świateł.

Nie wiem czyje argumenty są bardziej zabawne.
Bardziej wygląda to na dyskusję w stylu "moja racja jest najmojsza".
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #81 dnia: 20 - Lipca - 2019 - 03:25:07 »
Wypadałoby odnieść się do każdej z powyższych wypowiedzi (niestety nie mam możliwości wkleić cytatu i się do niego odnieść ) .Widząc jednak całość to ciężko i tak będzie zmienić nastawienie .
Możesz mieć swoje zdanie (jestem jak najbardziej za ,na tym polega dyskusja )ale warto w wypowiedziach trzymać się prawdy i faktów by nie wprowadzać innych w błąd  .W zdaniu w którym użyłeś "tłustego "druku dotyczącego obciążenia silnika alternatorem naginasz prawa fizyki .Mały generator prądu (o małej mocy ) jakim jest też alternator w samochodzie potrzebuje mniejszej mocy do wytworzenia prądu . Duży (o dużej mocy )potrzebuje więcej do wytworzenia większego prądu .Wiedząc że do wozów z systemem S/S pakowane są większe / mocniejsze alternatory zdanie o mniejszym obciążeniu dla silnika przeczy fizyce .Alternatory te oprócz większej mocy dodatkowo zmodyfikowane są w taki sposób by dawały prąd od najniższych obrotów (by wycisnąć z nich jak najwięcej )Praktycznie już od momentu kręcenia rozrusznikiem stawiają opór dając prąd, przy normalnym alternatorze obciążenie /ładowanie występuje po osiągnięciu pewnego zakresu obrotów (jak silnik już pracuje a nie od momentu rozruchu)Więc już samo to powoduje że alternator z pojazdu S/S daje większe obciążenie dla silnika .Jeśli nie wierzysz pogrzeb w necie i poczytaj kilka /kilkanaście różnych wypowiedzi fachowców w temacie alternatorów .     
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #82 dnia: 20 - Lipca - 2019 - 08:49:23 »
@Gulasz, nie chce mi się cytować poszczególnych fragmentów, bo na telefonie jest to mocno upierdliwe, ale odniosę się ogólnie do wątku o alternatorach.

Otóż: nie sprzeczam się ze 'znawcami alternatorów', ale moim zdaniem - albo oni, albo Ty - ktoś tu zbytnio generalizuje. Każdy producent auta ma swoje "widzimisię" na dany komponent i ja mogę się odnieść tylko do VW. A tutaj, producent pomyślał bardzo dobrze. Alternator nie ładuje prądu (nie stawia większego oporu, niż samego toczenia) podczas rozruchu. Altek zaczyna wytwarzanie prądu (i to niewielkiego, jak widać w moim poprzednim poście) dopiero po pełnym starcie silnika. To, o czym piszesz (ładowanie w trakcie rozruchu) mogłem obserwować w moim starym fiacie marea, który wzbudzenie altka dostawał tym samym przewodem, co wzbudzenie rozrusznika. Tutaj jest zupełnie inaczej.

Nie zgodzę się z teorią o altkach większej mocy, gdyż sprawdziłem po numerach VIN obu moich Passatów. Jeden i drugi mają 140A alternator. Oczywiście ten do S/S jest zupełnie inny, ale moc ta sama.

I masz częściową rację z prawami fizyki, jednak nie do końca. Opór stawiany przez alternator jest wypadkową kilku czynników i maksymalna moc altka nie jest tu wyznacznikiem oporu. Najważniejszy czynnik w tym przypadku to aktualna moc alternatora. Mniejsza moc w danym momencie = mniejszy opór. A jak widać z mojego poprzedniego posta - w trakcie rozruchu, ruszania i jazdy - altek z rekuperatorem daje dużo mniejszy prąd, niż zwykły alternator, który zachowuje się dokładnie odwrotnie (zwykły alternator osiąga największy opór na wolnych obrotach, żeby utrzymać te 14.4V w instalacji). Dzięki temu mamy mniejsze zużycie paliwa w czasie jazdy i skuteczniejsze hamowanie silnikiem, kiedy to alternator "pokazuje pazur" grzejąc pełną parą.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #83 dnia: 20 - Lipca - 2019 - 17:06:13 »
Zaczynasz sam się gubić w wypowiedziach .Skoro system start-stop wymusza częstsze uruchamianie silnika do którego potrzebne jest napięcie z akumulatora i do tego system jest tak inteligentny że nie wyłączy silnika przy zbyt niskim napięciu (kontroluje napięcie akumulatora na bieżąco ) wypada zapytać w prost. Dlaczego tak się dzieje ? Mocniejszy akumulator ,sprawniejszy alternator ,dodatkowy odzysk energii a brakuje prądu.Mimo większego /mocniejszego akumulatora sprawniejszego alternatora system potrafi zmęczyć na tyle akumulator (doprowadzić do takiego stanu by system nie gasił silnika bo zabraknie prądu do ponownego uruchomienia ) to same te fakty potwierdzają że alternator musi wykonać zdecydowanie większą pracę w aucie z systemem start -stop .Musi naładować akumulator ze znacznie większego stopnia rozładowania niż w standartowym aucie .Wykonując większą pracę przekłada się to bezpośrednio na większe zużycie paliwa .By przysłowiowy"" Kowalski" nie snuł afery że system który ma na celu oszczędzać paliwo (ekologię pomijam bo to odrębny temat )w rezultacie przyczynia się do jego wzrostu zaczęli kombinować z odzyskiwaniem energii podczas hamowania .W rezultacie wyszedł im bubel który z założenia miał oszczędzać paliwo w okolicach do 30% tylko to" do" w wypadku systemu start-stop realnie i nie dla wszystkich wynosi 2-5 % (czyli tyle co jazda bez świateł w dzień ) i to w określonych warunkach eksploatowania pojazdu .Przy nie umiejętnej jeździe oprócz kosztownych napraw związanych z tym systemem (regeneracja rozrusznika,alternatora ,wymiana akumulatora)  potrafi także wygenerować większe koszta zużycia paliwa .
A tak do kompletu całości co mówią przepisy o gaszeniu auta np.na przejeździe kolejowym ? .
Jak sądzisz /sądzicie czy może zdarzyć się taka sytuacja że system wyłączy silnik na przejeździe kolejowym w newralgicznej sytuacji na skrzyżowaniu itp.? Czy poprawia to bezpieczeństwo ?Co w sytuacji gdzie system wyłączy silnik i niefartownie ulegnie awarii ,nie odpali ponownie silnika unieruchamiając wóz ?
Naturalnie tego typu sytuacje to jak trafienie w totka ale skoro mogą się zdarzyć to można również powiedzieć że system start-stop jest bublem mogącym spowodować zagrożenie w ruchu .       
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #84 dnia: 23 - Lipca - 2019 - 17:06:25 »
Mocniejszy akumulator ,sprawniejszy alternator ,dodatkowy odzysk energii a brakuje prądu.
Jak będziesz ciągle ruszał i gasił to choćbyś tam reaktor jądrowy zamontował - i tak w końcu zabraknie prądu...

Mimo większego /mocniejszego akumulatora sprawniejszego alternatora system potrafi zmęczyć na tyle akumulator (doprowadzić do takiego stanu by system nie gasił silnika bo zabraknie prądu do ponownego uruchomienia ) to same te fakty potwierdzają że alternator musi wykonać zdecydowanie większą pracę w aucie z systemem start -stop .Musi naładować akumulator ze znacznie większego stopnia rozładowania niż w standartowym aucie .Wykonując większą pracę przekłada się to bezpośrednio na większe zużycie paliwa
Nie. Nie czytałeś dokładnie mojej wcześniejszej wypowiedzi. Największą pracę, altek wykonuje podczas hamowania silnikiem, co przekłada się na zmniejszenie! zużycia paliwa. Po rozruchu zaś wykonuje mniejszą pracę, niż standardowy altek.

wynosi 2-5 % (czyli tyle co jazda bez świateł w dzień
Udowodnij, bo nigdzie jeszcze nie widziałem aby ktokolwiek zaoszczędził choćby 10ml paliwa jeżdżąc bez świateł.

A tak do kompletu całości co mówią przepisy o gaszeniu auta np.na przejeździe kolejowym ? .
Jak sądzisz /sądzicie czy może zdarzyć się taka sytuacja że system wyłączy silnik na przejeździe kolejowym w newralgicznej sytuacji na skrzyżowaniu itp.? Czy poprawia to bezpieczeństwo ?Co w sytuacji gdzie system wyłączy silnik i niefartownie ulegnie awarii ,nie odpali ponownie silnika unieruchamiając wóz ?
Eeee, ale jak to?? To Ty zatrzymujesz się na torach/środku skrzyżowania? Brrr. Aż strach pomyśleć co jeszcze robisz... Ja zazwyczaj zatrzymuję (o ile w ogóle) się przed przejazdem/skrzyżowaniem.

Naturalnie tego typu sytuacje to jak trafienie w totka ale skoro mogą się zdarzyć to można również powiedzieć że system start-stop jest bublem mogącym spowodować zagrożenie w ruchu . 
Zdarzyło mi się dwa razy, że auto zgasło mi na przejeździe kolejowym. Żadne z nich nie miało systemu start/stop. W jednym, od nierówności, wystrzelił bezpiecznik bezwładnościowy odcinając pompę paliwa (auto zjechało z przejazdu rozpędem), a w drugim nikt nie wie co się stało. Po chwili zapalił jak gdyby nigdy nic i pojechał dalej.

można również powiedzieć że system start-stop jest bublem mogącym spowodować zagrożenie w ruchu .
Myślę, że większym bublem jest filtr DPF. W instrukcji od B6 miałem napisane, że w trakcie aktywnej procedury wypalania filtra - należy mieć pod ręką gaśnicę.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #85 dnia: 23 - Lipca - 2019 - 22:50:40 »
Udowodnij, bo nigdzie jeszcze nie widziałem aby ktokolwiek zaoszczędził choćby 10ml paliwa jeżdżąc bez świateł.
Już udowadniam .Jazda na światłach (nie mówię o takich do jazdy dziennej czy ledowych tylko mam na myśli standartowe )Przednie lampy to okolice 100 wat do tego tył minimum 10 wat plus podświetlenie tablicy 4-6 wat do tego wszelkiego rodzaju lampeczki do podświetlenia w kabinie (podświetlenie licznika ,przełączników,przycisków i pokrętełek ) nie mniej jak kolejne 10 wat (a potrafi zżerać 20 wat przy dużej ilości wodotrysków ).Najskromniej licząc przez przepis konieczności jazdy na światłach generuje pobór prądu 125 wat w aucie osobowym słabo wyposażonym .Nie mówię o wozie ciężarowym czy osobowym z przyczepą gdzie wiadomo że będzie więcej .A jako że energia do zasilania tych świecidełek pochodzi z alternatora to musi on wykonać większą pracę czyli zużyć więcej paliwa .Czy tego typu opis wystarczy na dowód że auto z włączonymi światłami spali zawsze więcej od takiego który będzie jeździł bez .
Jeśli nadal nie wierzysz możesz sprawdzić to samemu własnym autem .By nie posądzać mnie o namowę do łamania przepisów i jeździć bez świateł możesz zrobić próbę na postoju .Na rozgrzanym silniku dać pochodzić mu chwilę na wyłączonych odbiornikach ,sprawdzić chwilowe spalanie a następnie włączyć i zobaczyć różnicę .W niektórych autach samo włączenie świateł daje obniżenie wolnych obrotów (taki daje opór alternator)tylko przez włączenie świateł .Podobnie obroty siadają jak włączy się wentylator chłodnicy .Nie jedna osoba na pewno zaobserwowała to we własnym aucie   
Eeee, ale jak to?? To Ty zatrzymujesz się na torach/środku skrzyżowania? Brrr. Aż strach pomyśleć co jeszcze robisz... Ja zazwyczaj zatrzymuję (o ile w ogóle) się przed przejazdem/skrzyżowaniem.
Widocznie mało zrozumiale napisałem .Doprecyzuję by nie było wątpliwości .Jedziesz i na twojej drodze pojawia się przejazd kolejowy kilku torowy (tylko nie mów że po takich nie przejeżdżasz ) wystarczy że jeden marudera jadący przed tobą zamiast normalnie przejechać przyhamuje zmuszając cię do zatrzymania gdy twoje auto będzie na torach .Włączony system zgasi silnik (bo tak został zmyślnie zrobiony) .I tym sposobem łamiesz przepisy .A co będzie jak akurat w tym momencie system ulegnie awarii .Nawet jak uda ci się przeżyć spotkanie z pociągiem i będziesz próbował nagłośnić sprawę to i tak zamiotą ją pod dywan by dalej wciskać kit że system start-stop jest taki cudowny .
A tak przy okazji te niby wzmacniane rozruszniki kombinują zastąpić alternatorami z funkcją rozrusznika .Czyli to co miało być takie niezawodne zmieniają na jeszcze lepsze .Po co ?Zaczyna to przypominać jak dawniej odpalanie malucha na sznurek .   
 

Offline VWFan

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 108
  • Pomógł: 20
  • VW: Caddy IV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFHC
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: LUB
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #86 dnia: 28 - Lipca - 2019 - 23:49:15 »
.Jedziesz i na twojej drodze pojawia się przejazd kolejowy kilku torowy (tylko nie mów że po takich nie przejeżdżasz ) wystarczy że jeden marudera jadący przed tobą zamiast normalnie przejechać przyhamuje zmuszając cię do zatrzymania gdy twoje auto będzie na torach .Włączony system zgasi silnik (bo tak został zmyślnie zrobiony) .I tym sposobem łamiesz przepisy .A co będzie jak akurat w tym momencie system ulegnie awarii .Nawet jak uda ci się przeżyć spotkanie z pociągiem i będziesz próbował nagłośnić sprawę to i tak zamiotą ją pod dywan by dalej wciskać kit że system start-stop jest taki cudowny .
A tak przy okazji te niby wzmacniane rozruszniki kombinują zastąpić alternatorami z funkcją rozrusznika .Czyli to co miało być takie niezawodne zmieniają na jeszcze lepsze .Po co ?Zaczyna to przypominać jak dawniej odpalanie malucha na sznurek .
Bez urazy "Gulasz" ale interpunkcja u Ciebie jest w szkolnej skali na "1", nie żebym się czepiał ale mnie to bardzo razi pomimo że nie jestem polonistą z wykształcenia:
kropkę lub przecinek stawiamy zaraz za ostatnią literą wyrazu,
po kropce robimy przerwę i dopiero zaczynamy wyraz z dużej litery,
nawias zamykający stawiamy za ostatnią literą wyrazu,
po znaku zapytania robimy przerwę i dopiero zaczynamy nowy wyraz.
Nowego zdania nie zaczynamy od "A" co będzie ......

Podsumowując robisz właściwe przerwy ale w nieodpowiednim miejscu. Gdybyś tak zwrócił na to większą uwagę to nie tylko ja byłbym Ci wdzięczny ! Dziękuję !

Wracając do tego co piszesz to bałbym się z Tobą jechać, z Twojego opisu wynika że jeździsz "na zderzak" poprzedającego pojazdu i jak ów przyhamuje to dla Ciebie robi się problem życia lub śmierci.
Przez przejazd kolejowy czy nawet skrzyżowanie należy przejeżdżać z głową i ze zdecydowanym tempem, zachowanie odstępu od poprzedającego pojazdu wynika z logicznego myślenia i przepisów ruchu drogowego wiec nie rozumiem dlaczego winę za zatrzymanie się na przejeżdzie kolejowym "zwalasz" na "marudera" ? To nie dlatego łamiesz przepisy że "maruder" przyhamował tylko dlatego że nie zachowałeś bezpiecznego odstępu od poprzedającego pojazdu !!!
Komu chcesz "nagłośnić" sprawę niezachowania odstępu od poprzedającego pojazdu ?
W większości przypadków nowa technika pomaga kierowcy ale i zmusza do myślenia by przejechać tory bez zadziałania systemu START-STOP.

Odnośnie zwiększonego zużycia paliwa w przypadku jazdy na światłach (żarówki tradycyjne) to chyba nie powinno być wątpliwości jednak źle to argumentujesz.
Włączone światła to zużycie energii która jak wiemy nie "spada z kosmosu" tylko pochodzi ze zużytego paliwa, większy wydatek energii z akumulatora powoduje zwiększoną produkcję przez alternator który stawia większe opory przy jej produkcji co odbija się na większym zużyciu paliwa, większy opór dla silnika = większa dawka paliwa do niego musi być podana.
Przy dyskusji, ładnych parę lat temu, w Niemczech odnośnie wprowadzenia obowiązku jazdy w dzień na światłach Niemcy obliczyli że zużycie paliwa względem auta bez włączonych świateł rośnie o 0,1 - 0,2 l/100 km, przy takiej ilości pojazdów jaka porusza się po Niemczech przełożyło by się to na "XX" ton zużytego paliwa a tym samym wprowadzenia do atmosfery dodatkowego zanieczyszczenia.
Dlatego z powodu możliwego zwiększonego zanieczyszczenia atmosfery w Niemczech zrezygnowano z obowiązku jazdy na światłach.
Niby jazda z włączonymi światłami w dzień poprawia bezpieczeństwo na drogach (ja twierdzę że jak ktoś w dzień nie widzi jadącego z naprzeciwka auta bez włączonych świateł to takiemu kierowcy powinno się odebrać uprawnienia z powodu wady wzroku) więc wprowadzono światła tzw. dzienne które świecą tylko z przodu i zazwyczaj z mniejszą mocą (mniejszym zużyciem energii) niż światła mijania.
Zużycie energii w jeździe ze światłami dziennymi rozwiązują żarówki LED (szczególnie te w technologii COB).
Kupiłem dodatkowe światła dzienne na diodach COB i zmierzone zużycie energii wynosi tylko 6W a świecą prawie jak drogowe.

Nie mam auta z systemem START - STOP, o mały włos nie kupiłem ale założenie było takie by natychmiast to zdeaktywować.
Idea tego systemu jest szlachetna bo ma przyczyniać się do mniejszego zużycia paliwa - mniejszego zanieczyszczenia środowiska a producentom ułatwić spełnienie coraz to ostrzejszych norm ochrony środowiska narzuconych przez urzędasów z Eurokołchozu.

Osobiście uważam że szlachetnośc idei nie idzie w parze ze "zdrowotnością" dla podzespołów w aucie np. hamujemy z wysokich obrotów, silnik staje - pompa oleju staje a turbina dalej się kręci na śladowych ilościach oleju, przecież ciśnienie oleju ma rozdzielać od siebie współpracujące części, przy rozgrzanej turbinie i zaniku przepływu oleju dochodzi do zwęglania się jego pozostałośći.
Wzmocnione podzespoły w aucie z systemem START - STOP to nie wzmocnione łożyska - to zupełnie nowa konstrukcja (czytaj: też droższa), inna technologia w akumulatorach które przy cenie o ok. 50% większej potrafią wytrzymać o min. 100% więcej cykli rozruchowych od akumulatorów tradycyjnych.
Na YT oglądałem doświadczenie fachowców od akumulatorów którzy na przykładzie pokazali że energia zużyta do jednokrotnego odpalenia auta jest uzupełniana przez ok. pół godziny pracy alternatora.
Z własnego doświadczenia muszę to potwierdzić bo do pracy dojeżdżam ok. 15 min. i akumulator, pomimo że jest w nowszej techologii z szybszym przyjęciem energii z alternatora o ok. 30%, jest notorycznie niedoładowany, pomimo że zmieniłem fabyczny alternaror z 120A na 140A

"Gulasz" chyba boisz się nowości, alternatoro-rozruszniki czy jak wcześniej to nazywano prądnico-rozruszniki to dobry kierunek rozwoju, raz prąd płynie "do" a raz "od". Nowe zawsze jest wrogiem starego i tak pozostanie.
Zapewne chciałbyś nowsze auto ale zarazem krytykujesz nowsze rozwiązania - ja tego nie rozumiem !
Jak mam to interpretować, czy to znaczy że technika na poziomie Golfa III z 1991 roku jest Ci najbliższa, najodpowiedniejsza ?
Zapewniam Cię że ci inżynierowie co wymyślają nowinki techniczne są mądrzejsi od nas dwóch razem wziętych.  :thumbup:
Osobiście nie jestem zwolennikiem wszystkich nowinek technicznych (np. Start-Stop, DPF, nowy czynnik chłodniczy do klimatyzacji) ale niestety ekolodzy wymuszają pewne techniczne nowości (także oszukujące oprogramowanie  :D - to produkt uboczny).

Pozdawiam zwolenników i przeciwników START-STOP, każdy ma coś trochę racji.

VWFan
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #87 dnia: 29 - Lipca - 2019 - 13:54:51 »
Wychodzę z założenia że jak coś jest dobre i sprawdzone przez użytkowników w niektórych wypadkach nawet naście lat i do tego bezawaryjne to nie należy tego dotykać, modernizować, ulepszać bo tylko można to popsuć.Konstruktorzy robią jednak odwrotnie by to co było dobre zepsuć (wmawiając że jest inaczej , nawet na przykładzie systemu start-stop ) zmuszając do zakupu jeszcze nowszego bardziej awaryjnego (kierunek alternatora z funkcją rozrusznika ). To jest biznes a nie kierunek zrobienia dobrej długowiecznej konstrukcji. Chyba każdy myśli podobnie tylko ulega sporemu naciskowi reklamy
Co do interpunkcji jeśli jest taka rażąca to zawsze możesz nie czytać tego co piszę (przecież nie zmuszam nikogo ).
Jeśli chodzi o mój styl jazdy to jak do tej pory  "dzwona" ze swojej winy jeszcze nie wywaliłem. A mało nie jeżdżę .   
 

Offline VWFan

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 108
  • Pomógł: 20
  • VW: Caddy IV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFHC
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: LUB
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #88 dnia: 30 - Lipca - 2019 - 03:16:32 »
Kolego "Gulasz" Twój sposób myślenia jest bardzo błędny, ewolucja jest wpisana w nasz żywot czy tego chcesz czy nie, to że coś jest dobre nie znaczy że nie może być jeszcze lepsze !!!
Kiedyś wymyślono koło, było ono drewniane, potem założono na nie obręcz stalową co zwiększyło żywotność koła, następnie pewien Francuz wynalał dętkę i koła stały się miękkie, potem wymyślano różne opony aż wymyślono Run Flat i wielu ludzim to odpowiada. Czy tu coś zepsuto, może to koło drewniane ?
Jeśli stoisz w miejscu z postępem to w rzeczywistości się cofasz bo inni idą do przodu.
Konstruktorzy nie robią odwrotnie tylko właściwie - unowocześniają to co już jest dostępne i to jest dobry kierunek !
Konstruktorzy robią jednak odwrotnie by to co było dobre zepsuć (wmawiając że jest inaczej , nawet na przykładzie systemu start-stop ) zmuszając do zakupu jeszcze nowszego bardziej awaryjnego (kierunek alternatora z funkcją rozrusznika ). To jest biznes a nie kierunek zrobienia dobrej długowiecznej konstrukcji. Chyba każdy myśli podobnie tylko ulega sporemu naciskowi reklamy
Co do interpunkcji jeśli jest taka rażąca to zawsze możesz nie czytać tego co piszę (przecież nie zmuszam nikogo ).
Jeśli chodzi o mój styl jazdy to jak do tej pory  "dzwona" ze swojej winy jeszcze nie wywaliłem. A mało nie jeżdżę .   
Powiedz kto Cię zmusza do kupowania czegoś nowszego bardziej awaryjnego ?? Kto ??
Ja nie myślę podobnie, nie ulegam żadnemu naciskowi reklamy, kupuję nowsze rozwiązania po wcześniejszej anlizie ich lepszej funkcjonalności, sprawności, użyteczności czy mojej wygody.
Twierdzisz że konstruktorzy wszystko psują a czy porównywałeś ile KM kiedyś uzyskiwano z 1000 cm3 a ile teraz, ile kiedyś auta spalały a ile teraz spalają na 100 km, czy to też zostało zepsute ?
VW wprowadza wszystkie możliwe nowinki techniczne do swoich pojazdów a to forum jest właśnie po to by o tych nowinkach dyskutować, osobiście odnoszę wrażenie że Ty tu jesteś by wszystko krytykować.
Krytykujesz Start_Stop a ja widzę że niektórym się to podoba to ich wybór, nikt ich do tego nie zmusza.
Czy nie myślałeś kiedyś by kupić np. Wołgę, Zaporożca, Pabiedę a może starą Warszawę, tam nie ma ABS-u, ESP, ASR-u, koła dwumasowego, Start-Stopu, diesla z CR, tempomatu, elektrycznego wspomagania, elektrycznych szyb, klimatyzacji, itp., to są auta w "czystej postaci", konstruktorzy nic tam nie zepsuli, czy te auta są długowieczne ?
Kto tu obecny na forum chciałby mieć jedno auto całe życie ? Zapewne nie znajdziesz takjiej osoby, firmy produkujące auta też o tym wiedzą i nie starają sie takiego auta zrobić bo i po co ? Po co komu auto długowieczne jak i tak po kilku, kilkunastu latach zapragnie nowszego.
Czy myśląc o aucie długowiecznym myślałeś też o koszuli i spodniach długowiecznych, takich od komunni aż do pochówku ?
Jeszcze nie miałeś do czynienia z alternatoro-rozrusznikiem a już twierdzisz że jest to rozwiązanie bardziej awaryjne. Skąd u Ciebie krytyka wszystkiego co nowe, nawet tego z czym nie miałeś do czynienia ?
Ja też nie miałem do czynienia z alternatoro-rozrusznikiem ale z informacji które do mnie docierają, to rozwiązanie eliminuje wady rozrusznika i zdecydowanie zwiększa możliwości alternatora, ja w tm rozwiązaniu widzę same zalety !

Wracając do interpunkcji to: jak piszesz, jak się wyrażasz - tak siebie przedstawiasz.
Jeśli "chorowałeś" w tym czasie gdy Pani w szkole tłumaczyła zasady interpunkcji to szybko to nadrabiaj bo nie jest to powód do dumy.
Niejeden się już przekonał że czytanie odbywa się wzrokowo a nie po każdej literce i gdy patrzymy że coś jest nie tak z wyrazem, interpunkcją itp. to nas to irytuje.
To nie wszyscy mają się przystosować do jednostki tylko jednostka ma się przystosować do większości.
Jeśli zarejestrowałeś się na tym forum to Twoim obowiązkiem jest:
"> Stosuj znaki interpunkcyjne (kropki, przecinki) i sprawdzaj ortografię."
To jest zasada jedna z wielu i to nie ja mam zamykać oczy na Twoje błędy tylko Ty masz pisać tu bezbłędnie.
Nie wymagam jedynie pisowni bezbłędnej ale nadmiar błędów bardzo irytuje inne osoby, mnie w tym także.
Nie ja ustalałem te zasady ale uważam je za słuszne.

Brak "dzwona" nie czyni Cię dobrym kierowcą, kierowcą jest dobym ten kto potrafi myśleć i przewidywać a Twoja sugestia jazdy za "marudą" "na zderzak" i w dodatku przez tory dowodzi braku myślenia i przewidywania za kierownicą.
Proponuję takie rozwiązanie: nie krytykuj rozwiązań które innym bardzo odpowiadają, rozwiazań króre wymyślili mądrzejsi od nas dwóch wraz z drużyną piłkarską. Jeśli zastosujesz się do tej rady to posty na tym forum będą bardziej zrozumiałe dla mniej wtajemniczonych w niuanse techniki samochodowej, bo w moim odczuciu siejesz zamęt: to jest złe, tamto złe i tamto też złe, to po co brniesz w to "zło" VW ?

Pozdrawiam
VWFan
 
Podziękował: pretor

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #89 dnia: 31 - Lipca - 2019 - 21:21:19 »
to że coś jest dobre nie znaczy że nie może być jeszcze lepsze !!!
Najczęściej jak coś jest dobre to typowy Kowalski nie myśli nawet o wymianie na jeszcze lepsze .Gdyby tak było jak mówisz to ten postęp powodowałby stosy sprawnych dobrych rzeczy tylko z powodu że na rynku pojawiło się coś nowego .Ilu złomuje np. nowy wóz bo pojawił się nowy model. Jak na razie są to wyjątki ludzi których finansowo stać na fanaberię. Zdecydowana większość nadal chce kupić produkt który starczy mu na ładnych parę lat. Jest skłonna zapłacić nawet więcej by służyło dłużej, a jak kupi to dba jak może by użytkował jak najdłużej. By ograniczyć tego typu działanie powstało coś takiego jak celowe postarzanie produktu. I to jest ten postęp.   
To nie wszyscy mają się przystosować do jednostki tylko jednostka ma się przystosować do większości.
Jeśli zarejestrowałeś się na tym forum to Twoim obowiązkiem jest:
"> Stosuj znaki interpunkcyjne (kropki, przecinki) i sprawdzaj ortografię."
To jest zasada jedna z wielu i to nie ja mam zamykać oczy na Twoje błędy tylko Ty masz pisać tu bezbłędnie.
Jak najbardziej mogę przyznać Tobie rację tylko powinny te zasady działać w obie strony.Skoro wymaga się w zasadach by wszyscy pisali bez byków stosowali interpunkcję tak by wszyscy obecni na forum nie mieli problemów z rozczytaniem czy zrozumieniem a ładuje się zwroty w języku obcym które nie są zrozumiałe to już nie ma problemu. Kilkukrotnie podnosiłem że nie znam angielskiego ( załapałem się na naukę języka naszych przyjaciół za wschodniej granicy ) a słów czy nawet całych zwrotów obcojęzycznych jest na forum naprawdę sporo. Czy to nie jest trochę nie w porządku czepianie się interpunkcji przy tego typu wciskaniu obcego języka na forum.Czy postawienie kropki czy przecinka nie w tym miejscu co powinien być wpływa na sens zawarty w całej wypowiedzi. Czy tekst staje się nieczytelny/niezrozumiały tak jak dla mnie słowa w obcym języku.Sygnalizowałem to kilkukrotnie i bez odzewu. 
Twoja sugestia jazdy za "marudą" "na zderzak" i w dodatku przez tory dowodzi braku myślenia i przewidywania za kierownicą.
To nie moja sugestia a przykład który może się zdarzyć podobnie jak zadziałanie systemu start-stop w mało przewidywalnej sytuacji.
bo w moim odczuciu siejesz zamęt: to jest złe, tamto złe i tamto też złe, to po co brniesz w to "zło" VW ?
Wiem że dla większości skumulowana prawda jest bolesna a jak w dodatku burzy wpojony mit powielany przez lata to i ciężko zaakceptować taką prawdę.
Jak widzisz sam bez przymusu brnę w VW wyrzucając kawałek mercedesa ( silnik ) bo z doświadczenia wiem że jednostka 1.9 z VW jest lepsza .I mógłbym wstawić silnik na pompo-wtryskach okraszony elektroniką naturalnie z kołem dwu-masowym i skrzynią DSG i jeździć z tykającą bombą lub wybrać rozwiązanie miej problematyczne i bardziej żywotne.W tym wypadku wolę się uwstecznić.I to jest z wyboru a nie przymusu ,choć zaczynają grzebać w przepisach by zmusić mnie do jeżdżenia tym co oni uważają za lepsze a nie ja. A podobno nikt mnie nie zmusza.
Wspominasz o wozach z zeszłej epoki i jeśli stanę przed dylematem zakupu auta w postaci starej wołgi czy np. tiga to wybiorę wołgę. Według mojej oceny pojeździ dłużej od tego nowego. Niektóre egzemplarze po tych 30-40-50 latach są w lepszej kondycji (nadal są sprawne ) od takiego 2-3 latka. I podejrzewam że w wypadku posiadania starej warszawy ,wołgi itp. nie jedna osoba z forum z chęcią chciała by taki wóz.     
 

Offline VWFan

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 108
  • Pomógł: 20
  • VW: Caddy IV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFHC
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: LUB
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #90 dnia: 04 - Sierpnia - 2019 - 18:56:42 »
Nadal nie chcesz zrozumieć tego co chcę przekazać.
To co jest dobre może być lepsze i to jest rozwój. Według Ciebie to co dzisiaj jest dobre to powinno zostać na wieki, czyli do dzisiaj byśmy jeździli na drewnianych kołach bo po co unowocześnisć coś co dobre jest tu i teraz ?

To nie moja sugestia a przykład który może się zdarzyć podobnie jak zadziałanie systemu start-stop w mało przewidywalnej sytuacji.     

Sugerujesz przypadki które przy normalnym kierowcy nie mogą mieć miejsca bo ja sobie nie wyobrażam jazdy "na zderzak" szczególnie przez wielotorowy przejazd.
Jeśli podajesz taki przykład to zakładam że tak jeździsz bo ja na taki przykład bym nie wpadł.
Każdy pojazd może się zepsuć w najmniej odpowiedznim momencie więć odradzam Ci przejazd przez tory jakimkolwiek pojazdem a w szczególności tym twoim "Frankensteinem" zszywanym z kilku.

Zakładam że jesteś Polakiem, piszesz po polsku, na polskim forum więc obowiązują Cię zasady polskiej pisowni, nie przyjmuję tłumaczeń typu: bo inni to ...., bo Jasiu to ........, a tata Marcina powiedział ......
Prawidłowej postawy, zachowania i kultury zaczynajmy wymagać najpierw od siebie potem od innych.
To co piszesz oznacza że jak wszyscy będą pisać właściwie to może i Ty spróbujesz pisać poprawnie.
Jeśli komuś zwraca sie uwagę a to nie skutkuje to znaczy że druga strona ma te uwagi w d...... i tak potraktowałeś moje sugestie odnośnie prawidłowej interpunkcji.
Jesteśmy na forum VW nie polskiej marki więc nie można uniknąć wtrąceń zwrotów czy wyrazów obcojęzycznych.
To że Ty uczyłeś się tylko języka naszych "przyjaciół" wcale nie jest usprawiedliwieniem, ja też w szkole miałem język obcy tylko "przyjaciół" ale sytuacja mnie zmusiła do nauczenia się "paru" zwrotów i zdań innych języków niż "przyjacół".
Na naukę nigdy nie jest za późno, nawet teraz możesz zacząć się uczyć zwrotów z języka obcego ale najpierw dokończ naukę języka polskiego z interpunkcją włącznie.
Nie wymagam cudów, każdy może zrobić błąd ale Twoje błędy w interpunkcji (pomijam te w pojmowaniu techniki) aż parzą w oczy !!!

Cyt. "Wiem że dla większości skumulowana prawda jest bolesna a jak w dodatku burzy wpojony mit powielany przez lata to i ciężko zaakceptować taką prawdę."
Tylko według Ciebie nowa technika to zło, dobre to mit, ciężko przyznać że postęp jest przez konsumentów oczekiwany.
Idąc tropem Twojego myślenia to jest Ci obojętne jakim powietrzem oddychasz skoro wycinasz DPF, Start-Stop który ma służyć mniejszemu wprowadzaniu do atmosfery szkodliwych związków uważasz za zło - prezentujesz poglądy anormalne !!!
Ja jestem za tym by każde auto było "zepsute" i posiadało DPF, katalizator czy inne ustrojstwo służące poprawie czystości spalin.

Moim zdaniem system Start-Stop to dobry kierunek rozwoju, będzie leprzy gdy konstruktorzy go "zepsują" poprzez rozruszniko-alternator umieszczony w miejscu koła zamachowego oraz przez wymyslenie "akumulatora" ciśnienia oleju by ciśnienie oleju lub jego obieg był dostępny również podczas chwilowego zatrzymania silnika na skrzyżowaniu.
Nikt Cię nie zmusza do kupowania tego co lepsze, do końca swego życia możesz jeździć drewnianym autem Freda Flinstona, bez DPF-u, bez Start-Stopu, bez ABS-u ale po drogach niepublicznych byś nie zagrażał innum uczesnikom którzy chcą mieć w autach wszystkie nowinki techniczne bo oczekują bezpieczeństwa na drogach i chcą oddychać czystrzym powietrzem..

Nie chcę prowadzić z Tobą więcej dyskusji bo nigdy nie przekonasz mnie że:
koło jednomasowe we współczesnych autach jest lepsze od dwumasowego,
wycięcie DPFu jest dobre dla nas oddychających powietrzem i środowiska,
wycięcie ABS-u jest bezpieczne dla innych użytkowników dróg,
system Start-Stop jest złym kierunkiem ewolucji technicznej,
konstruktorzy psują nowe rozwiązania techniczne,
ktoś nas zmusza byśmy kupowali to czego nie chcemy,
najpierw wszyscy inni musza nauczyć się pisać poprawnie potem może i my.

W mim odczuciu głoszone przez Ciebie poglądy zapsucia konstrukcji nowszych są szkodliwe dla czytających to forum i samego forum VW.

Życzę Ci byś kupił starą Wołgę i na forum Wołgi lub radzieckiej myśli technicznej głosił poglądy nad wyższością socjalizmu nad zgnitym kapitalizmem.
Jednakże sowiecka "myśl techniczna" to kopia zgilizny z zachodu":
M72 - kopia BMW R71
Pabieda - wzorowana na amerykańskich autach
Moskwicz wzorowany na Oplu Kadecie, (Moskwicz zaczął, jak przystało na dobre komunistyczne przedsięwzięcie, od kradzieży. Pierwszy model, KIM 10, był kopią Forda Prefecta.)
Żyguli - Fiat 124,
Prawdopodobnie do dzisiaj w fabryce motocykli Ural na ścianie lub wysokim piedestale jest umieszczone BMW R80R
itp., itd.

Pozdrawiam
VWFan

 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #91 dnia: 05 - Sierpnia - 2019 - 00:33:34 »
Nie powiem trochę poszedłeś po bandzie. Może i dla tego nawet admin nie jest zbyt skory do reakcji że troszeczkę cała wypowiedź nie dotyczy tematu start -stop. Gdybym to ja tak spróbował dostałbym po uszach za pisanie nie na temat. Wypada jednak odpowiedzieć na taki punkt widzenia.
Jak najbardziej możesz mieć swoje zdanie, swój punkt widzenia takie czy inne nastawienie do mnie ale nie zmienisz praw fizyki jak i podstaw mechaniki.
Jak najbardziej możesz być pozytywnie nastawiony do koła 2-masowego. Zapewne większość też jest jak do końca nie wie o co w nim chodzi. Przełożenie sprężynek z tarczy sprzęgła do koła w efekcie daje takie samo tłumienie ale konstrukcja po takiej modyfikacji stała się mniej trwała.I o to chodziło autorowi tego rozwiązania. Jak komuś podoba się mniej żywotne to czemu nie. Tylko niech głośno nie mówi że pogorszenie żywotności to postęp. 
PDF i tego typu cudeńka które mają tak poprawiać powietrze nie biorą się z księżyca.Przekaz jest prosty że to samo dobro dla ludzi, no i naturalnie większość w to wierzy.By zamontować to dobro w aucie "Kowalskiego "trzeba to najpierw wyprodukować. Ile energii trzeba zużyć na surowiec,przetworzenie ,transport,montaż a na końcu utylizację tego dobra.No chyba że przy produkcji tego dobra nie zanieczyszcza się środowiska jak skrzętnie jest to pomijane.
ABS to taki sam dodatek jak czujniki parkowania. Jak ktoś nie potrafi zahamować bez ABS by nie stracić kontroli nad sterownością auta to i pewnie nie potrafi zaparkować bez czujników parkowania. A tak przy okazji to ile razy w roku załącza się w Twoim aucie ABS. I wszystko stanie się jasne.
Odnośnie psucia dobrych sprawdzonych rozwiązań wspominałem nie raz. Praktycznie większość rzeczy w obecnym aucie to przerost formy nad treścią.Już samo to że kiedyś wystarczał podstawowy zestaw kluczy dołączanych do auta by większość można było zrobić samemu. Obecnie komplet kluczy z racji na rodzaje łbów trzeba by wozić nie w bagażniku a na przyczepce.Śruby spełniają nadal tą samą funkcję tylko autorzy poszli mocno z rozmachem.Można mówić że to postęp tylko po co przykręcać coś na imbusa czy torksa jak tą samą rolę spełni śruba ze zwykłym łbem. A jak nazwać ten postęp gdzie zaczynają powracać do połączeń nitowanych.
W zdaniu że nikt nas nie zmusza do kupowania tego czego nie chcemy to chyba taki mały żart. Widział ktoś kiedyś reklamę ?Może to nie jest w pełnej formie zmuszanie a delikatniej mówiąc zachęcanie,sugerowanie itp.       
 

Offline Zielniak

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 19
  • Pomógł: 1
  • VW: Polo VI
  • Wersja: GTI
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 200 KM
  • Skrzynia: DSG-6
  • Napęd: FWD
  • Rej: WZ
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #92 dnia: 13 - Września - 2019 - 06:18:26 »
coraz to ostrzejszych norm ochrony środowiska narzuconych przez urzędasów z Eurokołchozu.

Uprzejmie donoszę, że normy - jak wszystkie inne dyrektywy  - do wejścia w życie wymagają zatwierdzenia przez Parlament Europejski i Radę UE.  W pierwszym zasiadają posłowie wybierani przez obywateli państw członkowskich, w drugiej zaś szefowie rządów tych państw mający również legitymację od obywateli swoich krajów.  Przykładowo ostatnia dyrektywa o 95g CO2 przeszła przy jednym tylko głosie sprzeciwu w Radzie.  Rząd polski był za, więc na rzekome narzucanie przez mitycznych urzędników zwalają tylko polityczni fantaści.
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #93 dnia: 25 - Września - 2019 - 09:01:49 »
Ja zawsze w każdym aucie dezaktywuję S&S. Nie jestem zainteresowany jego działaniem. Zawsze, w każdej sytuacji muszę mieć 100% kontroli nad autem
 

Offline Marcino

  • :: HighLine
  • Wiadomości: 1320
  • Pomógł: 123
  • VW: Arteon
  • Wersja: Elegance
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CUPB
  • Moc: 190 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GTC
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #94 dnia: 22 - Października - 2019 - 12:46:37 »
Mało jedziłem moim Tiguanem ale....
1. Faktycznie brakuje funkcji lekkiego trzymania hamulaca zeby nie aktywować systemu
2. Samochód automatycznie zapala silnik gdy pojazd przed nim ruszy
3. majac aktywny Hill Hilder moge zdjac noge z hamulca i silnik nadal nie zgaszony
4. Uwazam ze stajac na krócej niz 10-15 sek nie ma to sensu
5. Czsami dojezdzajac już sie gasi gdy ja chce jechać
6. NIe wiem jak to jest z manaualem
7. Jak lepiej stać na skrzyzowaniu ze skrzynia DSG - coś sie dowiedziałem ze lepiej na HH włacznym niż na hamulcu, a moze włąsnie Start stop osczedza sprzęgła?
2019 - 2024 - Tiguan II 2.0 TDI 150 KM 18r. skradziony
2006 - Galant 2.5 V6 + LPG Stag 97r.
Inne - Peugeot 307SW, Mitsubishi Carisma 1.8 GDI, Fiat 126p 78r. :)
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #95 dnia: 22 - Października - 2019 - 22:32:55 »
5. Czsami dojezdzajac już sie gasi gdy ja chce jechać
Czyli jest duże prawdopodobieństwo że taka sytuacja może nastąpić podczas pokonywania przejazdu kolejowego.Niektóre bardziej przypominają tor z przeszkodami niż przejazd gdzie prędkości pokonywania są naprawdę niewielkie by czegoś nie urwać. Przy obecnym natłoku aut dużym prawdopodobieństwem jest również to że przed nami może trafić się" marudera " który wręcz zmusi nas do zatrzymania na takim torowisku.A jak system zadziała i ulegnie awarii nie odpalając ponownie silnika?Nie dość że łamiemy przepis mówiący o zatrzymaniu na torowisku to do kompletu drugi o gaszeniu silnika.
Czyli system start -stop tak zachwalany może być zagrożeniem a jak widać w powyższej wypowiedzi jej autor nie jest do końca zachwycony tym co zaserwowali konstruktorzy.
 

Online doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #96 dnia: 23 - Października - 2019 - 10:14:04 »
A wystarczy dezaktywować przyciskiem i wszystkie 7 pytań jest nieaktualne :)

Dodano:  23 - Października - 2019  -  10:16:08
Start stop osczedza sprzęgła?
S&S nic nie oszczędza poza wątpliwą ilością paliwa
 

Offline zbiols

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 84
  • Pomógł: 7
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZS
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #97 dnia: 23 - Października - 2019 - 10:18:38 »
mój jakoś nie zapala silnika jak pojazd przed nim ruszy, muszę puścić hamulec wtedy zapali

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

Offline Marcino

  • :: HighLine
  • Wiadomości: 1320
  • Pomógł: 123
  • VW: Arteon
  • Wersja: Elegance
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CUPB
  • Moc: 190 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GTC
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #98 dnia: 23 - Października - 2019 - 21:30:21 »
A wystarczy dezaktywować przyciskiem i wszystkie 7 pytań jest nieaktualne
I tak się u mnie robi, tylko do testów no albo jak zamkną przejazd kolejowy ...
2019 - 2024 - Tiguan II 2.0 TDI 150 KM 18r. skradziony
2006 - Galant 2.5 V6 + LPG Stag 97r.
Inne - Peugeot 307SW, Mitsubishi Carisma 1.8 GDI, Fiat 126p 78r. :)
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #99 dnia: 01 - Listopada - 2019 - 15:13:22 »
Ale się tu dysputa rozgorzała :D

I tak: start-stop dobry jest :) zaoszczędziłem dzięki niemu hektolitry paliwa i mniej spalin wyemitowałem, co daje mi poczucie bycia lepszym od innych :P
 

Tagi wątku: