Autor Wątek: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie  (Przeczytany 38603 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline cieju1

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 7
  • VW: Tiguan II
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: DFGA
  • Moc: 150 KM
  • Napęd: FWD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #50 dnia: 18 - Grudnia - 2018 - 13:58:36 »
Dzień dobry.
Czy ktoś wie czy przy wyłączonym systemie start stop działa system odzyskiwania energii ?
Mam nawyk wyłączania start stopa a jeżdżę dużo po mieście i zauważyłem że akumulator coś nie za dobrze wygląda.
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #51 dnia: 20 - Maja - 2019 - 12:36:24 »
Dorzucę swoje 5 groszy w tym temacie, bo również zgłębiłem do dość mocno podczas rozważań czy dokładać do mojego Paska start-stop, czy nie.

Ja bym powiedział tak: idea systemu jest zacna, z wykonaniem bywa różnie, ale ogólnie ja oceniam ten system na plus. Z tym, że....
a) w silniku benzynowym daje sporo większą oszczędność, niż w diesel'u - diesel potrzebuje więcej czasu na osiągnięcie temperatury pracy systemu start-stop, więc jeżdżąc po mieście w zimę możemy nie skorzystać w ogóle z jego uroków,
b) w przypadku diesel'a niestety dochodzi do zasyfienia filtra DPF przy częstym uruchamianiu. W benzynie nie ma tego problemu,
c) od jakiegoś czasu nie trzeba dopłacać za ten system - jest w standardzie w większości aut na rynek EU ze względu na konieczność spełnienia norm maksymalnej emisji CO2,
d) z rozładowywaniem akumulatora to akurat teoria wyssana z palca. System start/stop automatycznie wyłączy się jeśli napięcie akumulatora spadnie poniżej określonego poziomu (dla każdego auta/silnika/wyposażenia jest inna). Akumulatory AGM stosowane przy systemach start/stop są również dużo bardziej pojemne i nie poddają się tak łatwo, jak zwykłe kwasiaki.

Ostatnio jeździłem kilkoma autami z systemem start-stop. Przetestowane na tej samej trasie, w niemal identycznych warunkach natężenia ruchu (a raczej korków), o tej samej godzinie, wszystkie cztery trasy od zimnego silnika, klimatyzacja włączona cały czas, odcinek 11km.
Opel Insignia 1.5 Turbo PB95, automat, trasa dom - praca:
- z włączonym systemem start/stop: 11,2L/100km
- z wyłączonym systemem start/stop: 13,7L/100km

Seat Ibiza 1.0 TSI Pb95, manual, trasa dom-praca:
- z włączonym systemem start/stop: 5,9L/100km
- z wyłączonym systemem start/stop: 7,3L/100km.

Jak widać - oba auta spaliły sporo więcej bez aktywnego systemu start/stop, choć Seat rozwalił mnie w stosunku do Opla :)

Na co dzień jeżdżę moim Passatem 2.0TDI CR DSG i na tym odcinku mam spalanie 10.8L/100km*. Większość to wynik stania pod światłami. Ze start-stopem mógłbym zaoszczędzić te dwa litry na 9 dni, czyli ok. 5L/m-c. A to już zaczyna być widoczna różnica.

Ogólnie - start/stop jest fajnym narzędziem na miasto, ale trzeba go umieć używać oraz najlepiej mieć benzynę.

*tak było do ub. tygodnia, bo po zmianie softu w ECU auto pali o 1L/100km więcej w standardzie.
 

Offline Drmscp

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 172
  • Pomógł: 16
  • VW: Polo VI FL
  • Wersja: GTI
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 205 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #52 dnia: 20 - Maja - 2019 - 12:40:28 »
Zbyt dużo zmiennych, żeby w takim teście jednoznacznie ocenić wpływ systemu start-stop na spalanie. Warunki nigdy nie są identyczne, a najczęściej zawodzi najsłabsze ogniwo między siedzeniem i kierownicą.
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #53 dnia: 20 - Maja - 2019 - 12:49:39 »
Zbyt dużo zmiennych, żeby w takim teście jednoznacznie ocenić wpływ systemu start-stop na spalanie. Warunki nigdy nie są identyczne, a najczęściej zawodzi najsłabsze ogniwo między siedzeniem i kierownicą.

Tutaj nie ma aż tak dużo zmiennych - założenia do testu były bardzo banalne.
- W obu autach, na całej długości trasy, nie przekraczać 2500 rpm.
- Porównać ilość zmian świateł na każdym skrzyżowaniu, potrzebnych na przejechanie od pierwszego zatrzymania przed tym skrzyżowaniem. Seatem z włączonym s/s na jednym skrzyżowaniu stałem o jedną zmianę świateł dłużej, niż przy jeździe z wyłączonym - czyli spalanie trochę podrosło, bo musiałem podjechać ten kawałek.
- Wyjazd o tej samej godzinie (8:30)
- Dojazd o tej samej godzinie (w kolejności: 9:11, 9:10, 9:03, 9:07).
- Nie odpalać silnika bez potrzeby (tutaj w oplu kiepsko bo sam startował po kilkudziesięciu sekundach, ale za to klimatyzacja lepiej chłodziła - seat stał martwy aż do wciśnięcia sprzęgła, ale było duszno w aucie).

Test oczywiście w warunkach polowych, a nie na hamowni dlatego uważam, że daje lepszy pogląd na sprawę, niż jakikolwiek test labolatoryjny.

I co najważniejsze - ten test zrobiłem z ciekawości. Od kilku lat jeżdżę okazjonalnie autami z s/s i zawsze efekt jest ten sam - spalanie jest zawsze mniejsze z włączonym s/s.
 

Offline janusz07

  • :: VIP ::
  • Wiadomości: 323
  • Pomógł: 86
  • VW: Passat B5
  • Silnik: 2.8 V6 30V
  • Kod: AQD
  • Moc: 193 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #54 dnia: 20 - Maja - 2019 - 13:27:36 »
W jednym z ostaniach nr tygodnika Motor, był test 4 rożnych modeli aut a w nim czarno na białym ile wart jest system start-stop.
Warto go poczytać i przyswoić trochę danych ;)
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #55 dnia: 20 - Maja - 2019 - 13:55:26 »
Warto go poczytać i przyswoić trochę danych

Problem z tymi testami itd. jest taki, że wbrew pozorom - są mocno subiektywne. Tak samo, jak był test systemu s/s przeprowadzony przez Autocentrum na VW Polo, w którym autor rozpisywał jaki to syf i w ogóle technologiczna pomyłka bo... system nie włączył się ani razu w czasie testu. Powód? Za słaby akumulator. I tu pojawia się pytanie - zawinił system, czy dealer, który wyciągnął auto z jakichś krzaków i nawet nie sprawdził czy ma naładowany akumulator?

Przez ostatnich kilka lat objeździłem takie auta jak: Hyundai i40, Skoda Fabia III, Renault Kadjar, VW Golf VII, Opel Insignia, Seat Ibiza, Toyota Yaris, Hyundai i30. Wszystkie z systemem start/stop. We wszystkich (z wyjątkiem Renault) wynik różnicy spalania w mieście był mocno przemawiający za tym systemem. W trasie różnicy nie było widać. Jedynie Insignia wyróżniła się tym, że po depnięciu ze 130km/h do zera z heblami w podłodze - silnik zgasł natychmiast po zatrzymaniu, co sprawiło, że jeszcze było chwilę słychać gwizd turbiny ;)

Sam patrzę ciepło na ten system i uważam, że jest jednym z niewielu rozwiązań z ostatnich lat, które pozytywnie wpływają na eksploatację auta. Fajne jest to, że jeśli ten system aktualnie nie działa - nie szkodzi to silnikowi, ale jeśli działa - poprawia jego żywotność.

Ciekawostka: system start-stop nie wyłączy silnika, jeśli temperatura płynu chłodzącego jest wyższa, niż 92 st. C.
 

Offline Zielniak

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 19
  • Pomógł: 1
  • VW: Polo VI
  • Wersja: GTI
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 200 KM
  • Skrzynia: DSG-6
  • Napęd: FWD
  • Rej: WZ
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #56 dnia: 20 - Maja - 2019 - 13:58:11 »
A jak się ma wyłączanie silnika systemem start-stop do trwałości turbiny, którą w instrukcji nakazują schładzać po ostrzejszej jeździe?
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #57 dnia: 20 - Maja - 2019 - 14:04:21 »
Pod linkiem dostęp do testu: start-stop-test.pdf
W teście biorą udział auta 4 rożnych producentów, więc dziennikarze nie mieli raczej powodów do bycia nieobiektywnym.
 

Offline Drmscp

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 172
  • Pomógł: 16
  • VW: Polo VI FL
  • Wersja: GTI
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 205 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #58 dnia: 20 - Maja - 2019 - 15:45:54 »
Również nie chciało mi się wierzyć w te różnice w spalaniu. Bez start-stop podczas zatrzymania auto bierze około 0,7 l/h, więc nie ma takiej możliwości, że ten system odpowiada za 15-20% różnicy w spalaniu jak u kolegi. No chyba, że odcinek był pokonywany przez kilka godzin.
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #59 dnia: 21 - Maja - 2019 - 09:54:03 »
Również nie chciało mi się wierzyć w te różnice w spalaniu. Bez start-stop podczas zatrzymania auto bierze około 0,7 l/h, więc nie ma takiej możliwości, że ten system odpowiada za 15-20% różnicy w spalaniu jak u kolegi.


To jest akurat bardzo indywidualne i nie da się tego generalizować. Ba! zdaję sobie sprawę, że są sytuacje, w których s/s może spowodować wręcz nieznaczny wzrost spalania! No, ale do tego trzeba mieć szczęście.

Cały urok mojego testu polegał na tym, że był prowadzony w godzinach największego natężenia ruchu rano, czyli - więcej stojąc, niż jadąc. Co ciekawe - mój Passat, na trasie do pracy w tych godzinach, pali ok. 11L/100km. Natomiast - przejeżdżając tą samą trasą, tylko wieczorem (mam obok firmy miejsce na parkingu 24h, więc zostawiam tam auto, jak jadę do Centrum) - spalanie wyszło 7,2L/100km. Passat pali ok 0,9 - 1,0 L/h stojąc. W testach systemu s/s nie byłem również obiektywny bo dla mnie - najbardziej interesującą rzeczą było określenie wymiernej korzyści dla mnie, a nie dla statystycznego Kowalskiego. W moim przypadku - system start/stop jest rozwiązaniem dającym sporą oszczędność i dużą różnicę w spalaniu.

Co nie znaczy, że tak samo by było w przypadku mojej żony, która jeździ na godzinę 7:00 do pracy, w zasadzie tylko głównymi ulicami, więc działanie systemu by było kompletnie niezauważalne, a oszczędność dosłownie zerowa. Ale bez straty za to :)

Wspomniałem o zwiększonym spalaniu - to występuje w ekstremalnych sytuacjach i tylko w niektórych autach. Jeśli stoimy w korku, który przemieszcza się po kilka metrów, co kilka sekund - silnik zużyje więcej paliwa na częsty rozruch, do momentu, w którym napięcie na akumulatorze spadnie poniżej minimum i system w ogóle przestanie działać. Ale jak pisałem - to jest ekstremalna sytuacja, której ja unikam w taki sposób, że jadę np. na samym biegu bez gazu. Auto się toczy i zanim się dotoczy do auta przede mną - on już zdąży ruszyć, więc turlam się płynnie.

Tak, czy inaczej - w 99% przypadków system start/stop da oszczędność paliwa, a w najgorszym razie - nie spowoduje zwiększenia kosztów eksploatacji auta. Wszystko zależy od warunków, w jakich auto jest używane.

A jak się ma wyłączanie silnika systemem start-stop do trwałości turbiny, którą w instrukcji nakazują schładzać po ostrzejszej jeździe?

Dobre pytanie. Tutaj opisałem przykład Opla, który po heblowaniu do podłogi od razu zgasił silnik i słychać było gwizd z turbiny pracującej na sucho. W grupie VAG i w Renault tego nie było. Jeśli jechałem delikatnie, do 2k rpm - auto potrafiło zgasnąć jeszcze w trakcie turlania się przed czerwonym światłem. Jak z kolei dostało mocnego buta i gwałtownie się zatrzymałem pod światłami - auto jeszcze chwilę pracowało z ok. 1000 rpm, obroty powoli spadały do 800 rpm aż w końcu gasł. Także w grupie VAG nie trzeba się bać o turbo. Po zbadaniu tematu z moim znajomym - odkryliśmy, że w większości "większych" aut VAG jest stosowana elektryczna pompa wody, dzięki czemu płyn chłodzący krąży w układzie nawet przy wyłączonym silniku, co zdecydowanie poprawia jego żywotność. Kiedyś takie pompki były tylko w autach a Webasto.
 
Podziękował: Zielniak

Offline kolnierz

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 56
  • Pomógł: 4
  • VW: Polo VI
  • Wersja: Comfortline
  • Silnik: 1.0 TSi
  • Napęd: FWD
  • Rej: WN
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #60 dnia: 21 - Maja - 2019 - 09:57:18 »
Witam,


Szczerze test ten, nie wprowadza do tematu nic nowego, wręcz jest zaskakująco niewiarygodny. Autorzy sami wykazują, że oszczędność paliwa występuje, wręcz z ich testu wynika, że dziennie jadąc do pracy i z pracy zaoszczędzę ponad 0,5 litra paliwa. Miesięcznie wychodzi około 10 litrów co daję ponad 50 złotową przewagę nad samochodami bez tego systemu. Od dziś będę jeździł tylko włączonym systemem. A jak coś się zepsuje to mam gwarancje na 4 lata, niech naprawiają.
 

Offline Drmscp

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 172
  • Pomógł: 16
  • VW: Polo VI FL
  • Wersja: GTI
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Moc: 205 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #61 dnia: 21 - Maja - 2019 - 10:07:51 »
Mam mieszane uczucia. Mam wrażenie, że mając DSG i podchodząc do tego na zasadzie: "od naprawy części, które szybciej się zużywają jest gwarancja i ASO", rzeczywiście można jakąś oszczędność osiągnąć. Natomiast gdybym miał z manualem w korku na kilka sekund przełączać się na luz, to bym kręćka dostał po jednej podróży do pracy.
 

Offline kolnierz

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 56
  • Pomógł: 4
  • VW: Polo VI
  • Wersja: Comfortline
  • Silnik: 1.0 TSi
  • Napęd: FWD
  • Rej: WN
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #62 dnia: 21 - Maja - 2019 - 10:17:41 »
Ja sobie nie wyobrażam, że stojąc w korku mam caly czas wcisniete sprzęgło. Nawrt na kilkusekundowe stanie wrzucam luz.
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #63 dnia: 21 - Maja - 2019 - 12:09:17 »
Mam wrażenie, że mając DSG i podchodząc do tego na zasadzie: "od naprawy części, które szybciej się zużywają jest gwarancja i ASO", rzeczywiście można jakąś oszczędność osiągnąć.

Nie bardzo nadążam. Tutaj nie ma mowy o naprawie jakichkolwiek części. Wręcz przeciwnie - w DSG bez wolnobiegu szybciej zużywa się pierwsze sprzęgło podczas pracy silnika pod światłami. W przypadku systemu start-stop są trzy rzeczy, które szybciej się zużywają:
- akumulator (choć i tak AGM wytrzyma więcej, niż kwasiak)
- rozrusznik (w teorii nie powinien bo start/stop ma fabrycznie inny, wzmocniony rozrusznik)
- poduszki silnika w związku z obciążeniami przy gaszeniu i odpalaniu silnika

wręcz jest zaskakująco niewiarygodny

Tutaj akurat chyba nie ma nic zaskakującego - jak już pisałem, największy wpływ na stopień oszczędności wynikającej z używania systemu start-stop mają warunki, w jakich auto pracuje. W ruchu pozamiejskim - nie będzie widać żadnej oszczędności w paliwie. Jedynie akumulator rzadziej będzie do wymiany. W ruchu miejskim, przy małym natężeniu ruchu, gdzie nie zatrzymujemy się zbyt często/na więcej, niż kilka sekund - też oszczędność raczej nie będzie zbyt duża. W przypadku jazdy po mieście z wieloma postojami ponad 10 sekund - wtedy oszczędność zaczyna być zauważalna.

Ale abstrahując od warunków:
- prawie każde nowe auto ma system start/stop w standardzie,
- wyłączanie go nie ma sensu, bo w najgorszym wypadku nic nie zaoszczędzimy, a w najlepszym - zostanie nam w kieszeni parę groszy dzięki rzadszemu tankowaniu.
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #64 dnia: 21 - Maja - 2019 - 12:30:05 »
Szanuję zdanie innych nawet jak jest odmienne od mojego ale odnośnie sytemu Start-Stop, mam zgoła inne odczucia i niestety negatywne nastawienie. W pracy poruszam się autami z tym systemem i nie zauważyłem żadnego mniejszego spalania, za to zauważam ciągłe problemy z wyłączaniem się silnika w najmniej odpowiednich momentach i są one na porządku dziennym. To samo dotyczy ruszania, nie raz i nie dwa dojeżdżając powoli do świateł, zatrzymuję się dosłownie na ułamek sekundy, w tym czasie zapala się światło zielone a system nie wiedzieć czemu wyłącza mi silnik. W rezultacie kierowcy za mną, muszą  przyhamować, bo przecież spodziewali się że turlając się powoli zaraz ruszę. Niestety taka sytuacja trwa, dużo dłużej niż bez gaszenia silnika. 

W autach którymi jeżdżę, jest wyłącznik sytemu Start-Stop, niestety nawet jak się go dezaktywuje, to każde wyłączenie stacyjki, powoduje ponowne aktywowanie funkcji. Na szczęście w moim prywatnym aucie jeszcze tego nie ma ale przy wymianie auta na nowsze, miałbym ten niefart i kupił go z tym systemem, to pierwszą czynnością którą wykonam, będzie całkowita dezaktywacja lub usunięcie tej wątpliwej dla mnie funkcji.

Szacun za Wasze testy, ale mnie ten z gazety dość jednoznacznie przekonuje do mojego zdania i widać że każdy czyta go jak chce i jak mu pasuje.       
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #65 dnia: 21 - Maja - 2019 - 13:30:56 »
To samo dotyczy ruszania, nie raz i nie dwa dojeżdżając powoli do świateł, zatrzymuję się dosłownie na ułamek sekundy, w tym czasie zapala się światło zielone a system nie wiedzieć czemu wyłącza mi silnik

Dopóki trzymasz wciśnięte sprzęgło - system nie wyłączy silnika. Jeśli turlasz się na luzie bez sprzęgła - uruchomienie silnika trwa ułamek sekundy w chwili wciskania sprzęgła. Zanim wciśniesz sprzęgło do końca - silnik już chodzi. Także argument trochę na siłę i raczej nieuzasadniony.

nie zauważyłem żadnego mniejszego spalania

Nie znam Twojego stylu jazdy, ale większość osób niestety auta firmowe traktuje na zasadzie "but w podłogę", a przy takiej jeździe chyba tylko system punktów karnych może Ci obniżyć spalanie (po 24. punktach spalanie spada do 0 ;) ). I jeszcze raz powiem: to wszystko zależy od warunków, w jakich auto jest używane.

Jak dostałem pierwszą Fabię to też nie zauważyłem różnicy. Dostałem auto w piątek rano, oddałem w poniedziałek po południu. W piątek po południu pojechałem na działkę, wróciłem w niedzielę wieczorem, więc oszczędność była zerowa (silnik nie miał kiedy się wyłączyć).

widać że każdy czyta go jak chce i jak mu pasuje.

Raczej jest to kwestia zbytniego generalizowania w artykule. Opisane przez nich spalania są wypadkową trzech testów (jazda w trasie, jazda po mieście w korkach i jazda po mieście bez korków). Nie ma informacji który z testów ile miał kilometrów/godzin, więc ciężko go uznać za obiektywny. Jeśli ktoś jak ja - większość czasu w aucie spędza stojąc w korkach - taki wynik by mnie nie przekonał, gdybym sam nie sprawdził. Z kolei gdybym większość czasu spędzał w trasach - wynik tego testu by mnie przekonał i bym się zawiódł, bo w trasie nie będzie z tego żadnej oszczędności.
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #66 dnia: 24 - Czerwca - 2019 - 08:36:20 »
Nie znam Twojego stylu jazdy, ale większość osób niestety auta firmowe traktuje na zasadzie "but w podłogę", a przy takiej jeździe chyba tylko system punktów karnych może Ci obniżyć spalanie (po 24. punktach spalanie spada do 0  ). I jeszcze raz powiem: to wszystko zależy od warunków, w jakich auto jest używane.
Najwyraźniej mnie nie znasz ale sugerujesz że jestem jak inni, którzy uważają że ich jazda jest szczytem szczytów  :curve:

Spalanie aut którymi jeżdżę prywatnie i zawodowo, zazwyczaj oscyluje na niskim poziomie i to bez stosowania sytemu stop-start.
A według mojej oceny: niskie spalanie, to zawsze wynik tego jak kierowca traktuje pedał gazu a nie dodatkowe systemy w aucie.

W mojej ocenie system start-stop jest zbędnym gadżetem, lekko irytującym kierowcę a jeśli chodzi o współpracę systemu z innymi podzespołami, przede wszystkim najbardziej w kość dostaje rozrusznik i akumulator, poprzez nadmierne ich zużywanie.
To samo niestety odnosi się do turbiny. Ekologia ekologią, ale koszty szybszego wyeksploatowania poszczególnych podzespołów ponosi użytkownik pojazdu.

Działanie tego systemu u wielu kierowców budzi kontrowersje i wymaga wzmocnienia niektórych podzespołów. Zwykłe proste rozruszniki, akumulatory czy alternatory, bez odpowiedniej budowy, z całą pewnością nie wytrzymałyby takiego obciążenia. Całkowicie zmienia się cykl pracy rozrusznika, bo o ile w dotychczasowym trybie był uruchamiany kilka albo kilkanaście razy dziennie, tak teraz, do włączania i wyłączania jednostki napędowej dochodzi kilkadziesiąt razy w ciągu doby - szczególnie podczas jazdy w mieście.

Zdecydowanie mocniejszy musi być akumulator, który jest sercem całej operacji. W układzie start-stop akku musi być częściej doładowywany, bo przecież odpowiada za pozostałe elementy (klimatyzację, elektryczne szyby, audio etc.). Komputer na bieżąco monitoruje i analizuje jego stan, a w skrajnych przypadkach zbyt dużego obciążenia albo niedoładowania akumulatora - nie pozwoli na wyłączenie jednostki napędowej, która będzie doładowywała baterię.

Podsumowując, producenci aut uspokajają Nas kierowców, że nowoczesne systemy nie zagrażają silnikowi naszego auta. Są tak skonstruowane i zmodyfikowane, żeby uruchamianie i wyłączenia jednostki nie wpływały negatywnie na współpracujące podzespoły.
Może i mają rację, choć jest wielu kierowców (w tym ja), którzy w to po prostu nie wierzą. Zazwyczaj takie niedowiarki wybierają auta bez systemu start-stop albo każdorazowo wyłączają układ. To proste, wystarczy nacisnąć przycisk i po problemie.

Wiem, że prawdopodobnie nie uniknę tego sytemu w przyszłości (tak samo jak auta z DPF-em), ale bazując na swoich wieloletnich doświadczeniach i zrobionym paru milionom kilometrów - świadomie zawsze wybiorę auto bez sytemu Start-Stop i DPF-a.
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #67 dnia: 27 - Czerwca - 2019 - 07:34:59 »
Najwyraźniej mnie nie znasz ale sugerujesz że jestem jak inni, którzy uważają że ich jazda jest szczytem szczytów 

Nic nie sugeruję. Ot, wypowiedziałem się ogólnie na temat ujeżdżaczy służbowych pojazdów, nie insynuując, że do nich należysz.

Mówisz, że jeździsz tak, że masz spalanie na niskim poziomie. Fajnie. A dolicz ile jeszcze byś zaoszczędził gdybyś nie wypalał paliwa stojąc pod światłami... Piszesz też, o zużywaniu się elementów. Jedyne, co rzeczywiście cierpi od S/S to dwumas. Reszta jest tak skonstruowana, że nie szkodzi im gaszenie i zapalanie. Co do aku, to w autach z S/S stosuje się akumulatory AGM, które ze względu na swoją konatrukcję - mogą być bardzo często ładowane i rozładowywane. Do tego jest mocniejszy alternator oraz system rekuperacji energii hamowania (TDI BlueMotion). To wszystko razem daje radę ;)
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #68 dnia: 27 - Czerwca - 2019 - 08:07:48 »
Powyższa wypowiedź o zaletach tego systemu jest dokładnie taka jaką konstruktor chciał zaszczepić w śród posiadaczy pojazdów z nim .
Wystarczy chwila zastanowienia i odpowiedź na kilka pytań .
Czy rozrusznik odpalając silnik częściej zużywa się szybciej ?
Czy elementy współpracujące w silniku w momencie odpalania (bez ciśnienia oleju który je smaruje) zużywają się szybciej ?
Czy silnik podczas rozruchu dostaje taką samą dawkę paliwa czy większą i jak ona wpływa na żywotność silnika ?
Co z takim drobiazgiem jak system wyłączy silnik po ostrej jeździe (autostrada )jak zjedziemy na parking (czas na pracę na wolnych obrotach w celu schłodzenia turbiny ).
Czy częste gaszenie i odpalanie ma wpływ na pobór prądu a co za tym idzie obciążenie alternatora ?
Czy gdy alternator wytwarza więcej prądu by ten system obsłużyć nie odbija się to na zużyciu większej ilości paliwa ?
Pytań można zadać jeszcze sporo a najczęściej osoby posiadające fury z tym systemem wyłączają go częściej niż z niego korzystają .Manewry parkowania z włączonym systemem czy podjeżdżanie w korkach gdzie fura gaśnie co parę metrów może najtwardszego wyprowadzić z równowagi . 
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #69 dnia: 27 - Czerwca - 2019 - 09:37:07 »
Czy rozrusznik odpalając silnik częściej zużywa się szybciej ?
Tak, ale to jest inny rozrusznik, niż w autach bez tego systemu (hot-start). Jest on wzmocniony w stosunku do swojego odpowiednika z silnika bez S/S

Czy elementy współpracujące w silniku w momencie odpalania (bez ciśnienia oleju który je smaruje) zużywają się szybciej ?
Nie. Elementy są smarowane olejem, który jeszcze pozostał rozlany po silniku, a ciśnienie na powrót jest wytworzone w kilkadziesiąt ms po starcie silnika (jeden cykl zapłonu). Nic złego tu się nie dzieje.

Co z takim drobiazgiem jak system wyłączy silnik po ostrej jeździe (autostrada )jak zjedziemy na parking (czas na pracę na wolnych obrotach w celu schłodzenia turbiny ).
To niestety jest wada pierwszych start-stopów. W nowszych już tego nie ma. Np. mój Passat jest MY2013 i ma już tą poprawioną wersję S/S - po zatrzymaniu po ostrej jeździe - silnik pracuje dopóki turbo nie wyhamuje. Trwa to ok. 1-1.5 sek. Wystarczy w zupełności. Co do chłodzenia turbo - już gdzieś pisałem o tym na tym Forum. Jest to totalny mit i powtarzanie głupich plotek. Napiszę jeszcze raz: turbina nie musi się schłodzić! po jeździe. Jedyne, o co chodzi z turbiną to wyhamowanie z kilkunastu tysięcy rpm do obrotów jałowych. I tutaj jest mały szkopuł: jeśli depniemy do podłogi i puścimy gaz - turbo momentalnie wyhamuje, bo niska prędkość spalin na wolnych obrotach stawia dodatkowy opór i turbo zwalnia bardzo szybko. Co innego, gdy depniemy i zgasimy silnik - silnik nie pracuje, spaliny nie stanowią dodatkowego oporu i turbo kręci się jeszcze przez kilka/kilkanaście sekund w próżni. To faktycznie zabija turbinę. Po autostradzie, zjeżdżając na parking - jedziesz na wolnych obrotach, żeby wjechać w miejsce parkingowe. Ten czas parkowania wystarczy w zupełności, żeby wyhamować turbinę i nie musisz się martwić, że pracuje na sucho. Jeszcze raz podsumuję: "chłodzenie" turbiny to mit i nie wprowadzajcie ludzi w błąd.

Czy częste gaszenie i odpalanie ma wpływ na pobór prądu a co za tym idzie obciążenie alternatora ?
I tak i nie. Samochody z grupy VW z technologią BlueMotion mają system rekuperacji (odzyskiwania) energii podczas hamowania. Jest to podobny system system, jak w autach hybrydowych. W trakcie hamowania - specjalny rekuperator wytwarza prąd i przekazuje go do akumulatora. Wyjątkiem są samochody z silnikiem 2.0TDI bez BlueMotion - tutaj jest po prostu mocniejszy alternator (180A zamiast 140A).

Czy gdy alternator wytwarza więcej prądu by ten system obsłużyć nie odbija się to na zużyciu większej ilości paliwa ?
Jak pisałem wyżej - z wyjątkiem takich rodzynków, które nie mają technologii BlueMotion - nie. Dodatkowy prąd wytwarzany jest przez system rekuperacji energii z ruchu opóźnionego.

Dziś było chłodniej, więc klima nie szalała i mogłem wreszcie w pełni wykorzystać możliwości układu S/S. Wczoraj gorąco jak nie powiem co, silnik cały czas pracował na 1000 rpm, w ogóle nie gasł sam - spalanie w drodze do pracy: 12L/100km. Dziś chłodniej, klima chodziła tylko przez pierwsze dwie minuty, potem się uspokoiła, załączył się system S/S - średnia do pracy 9.4. Różnica taka, że wczoraj stojąc pod światłami - auto paliło mi 1.4L/h. Dziś: 0.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #70 dnia: 27 - Czerwca - 2019 - 22:47:21 »
jest inny rozrusznik, niż w autach bez tego systemu (hot-start). Jest on wzmocniony
"Tak, tak a świstak zawija w papierki".A niby z czego on jest z tytanu .Jeśli pod słowem wzmocniony masz na myśli inne łożyskowanie to mogę cię rozczarować bo komutator wirnika jest taki sam jak w zwykłym .Uzwojenia też ma takie same jak w zwykłym a i izolacja kabelków taka sama .Tylko jeden z nich pracuje w ekstremalnych warunkach.
Napiszę jeszcze raz: turbina nie musi się schłodzić! po jeździe
Serio .Czy widziałeś turbinę która po ostrej jeździe potrafi zacząć świecić .Czy jak wyłączysz silnik z tak rozgrzaną turbiną olej który ją smaruje nie zacznie się w niej smażyć tworząc nagar który nie ma zbyt pozytywnego wpływu na żywotność tego elementu.
 
Elementy są smarowane olejem, który jeszcze pozostał rozlany po silniku, a ciśnienie na powrót jest wytworzone w kilkadziesiąt ms po starcie silnika
.Powinieneś taką wersję przekazać wszystkim których spotkała usterka obróconej panewki .Do tego typu usterki (mowa naturalnie o w miarę świeżym wozie z małym przebiegiem )dochodzi właśnie przy próbie uruchomienia silnika a nie podczas jazdy .
Osobiście miałem przyjemność dłubania przy aucie gdzie po ostrej jeździe silnik został wyłączony normalnie z kluczyka a ponowna jego próba uruchomienia skutkowała zablokowaniem wału .Stanął dęba .A nie był to stary trup z przebiegiem jak na księżyc.
tutaj jest po prostu mocniejszy alternator (180A zamiast 140A).
Większość aut wyposażona jest w alternatory 90A jak mają dużo " wodotrysków" to pakują w nie 120A a do sprzętów z tym systemem 140A to min .Pytanie proste czy alternator o większej mocy daje większe obciążenie a czy to nie przekłada się na ilość paliwa .
No i taki drobiazg jeśli system wyłączy silnik a czas wyłączenia będzie dość krótki ponowna próba uruchomienia jest poprzedzona większą dawką (paliwa ) do rozruchu to czy nie oszczędniej wyjdzie nie gasić silnika (mowa o wyłączaniu na kilka sekund ).
Naturalnie dochodzą jeszcze ciekawsze drobiazgi przy tym systemie .
Jak czują się paski przy takim gaszeniu i odpalaniu .Każdy rozruch to szarpnięcie które nie wychodzi im na zdrowie .A jak mowa o paskach to warto też wspomnieć o napinaczach pasków .A i same kółka pasowe czy też rozrządu przy każdej szarpaninie zużywać będą się szybciej (może nie jest to drastycznie duża różnica ale zawsze na niekorzyść wozu z tym systemem.
Jak mało to mogę dorzucić do przemyśleń co dzieje się z zębatkami,synchronizatorami,łożyskami w skrzyni bo o dwu-masie nie wspomnę .Czy ciągła szarpanina wychodzi im na zdrowie .
A drobiazgi typu poduszki silnika ,skrzyni na pewno poczują się znacznie lepiej jak się nimi częściej poszarpie .
Jednym słowem cudowny system tylko nie do końca przemyślany pod względem poprawienia żywotności .   
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #71 dnia: 01 - Lipca - 2019 - 09:28:20 »
komutator wirnika jest taki sam jak w zwykłym .Uzwojenia też ma takie same jak w zwykłym a i izolacja kabelków taka sama

Tak - łożyska ma inne. Co do komutatora i uzwojenia się nie wypowiem, bo nie rozbierałem i nie macałem. Mój Paszczur na bank inny alternator ze względu na technologię BlueMotion, przez którą altek zawiera też rekuperator energii. Ale jak to jest technicznie skonstruowane - nie wiem. Wiem jednak, że mój B6 bez S/S przy 310 tys. km już zaczyna dawać oznaki zużytego rozrusznika, a B7 z S/S przy przebiegu 290 tys. km - pali jak nowy.

Czy widziałeś turbinę która po ostrej jeździe potrafi zacząć świecić .Czy jak wyłączysz silnik z tak rozgrzaną turbiną olej który ją smaruje nie zacznie się w niej smażyć tworząc nagar

Szczerze? Nie widziałem. Widziałem za to auto, w którym świecił katalizator, aż zaczął się palić, ale było to po katowaniu starej beemki na placu, gdzie po prostu nie mógł się schłodzić. Jeśli tak traktuje się auto z turbiną to powodzenia - olej silnikowy w temperaturach > 200 st. nadaje się tylko do kosza.

Powinieneś taką wersję przekazać wszystkim których spotkała usterka obróconej panewki .Do tego typu usterki (mowa naturalnie o w miarę świeżym wozie z małym przebiegiem )dochodzi właśnie przy próbie uruchomienia silnika a nie podczas jazdy .

Miałem kiedyś Fiata Bravo 2.0 R5 (wolnossący, bez wynalazków - rocznik 2001) i tam się panewka obróciła w czasie jazdy. Dokładniej, zaczęła stukać w czasie jazdy a po zatrzymaniu - obróciła się na wolnych obrotach i silnik stanął dęba. Auto miało 110 tys. km przebiegu.

Większość aut wyposażona jest w alternatory 90A jak mają dużo " wodotrysków" to pakują w nie 120A a do sprzętów z tym systemem 140A to min .Pytanie proste czy alternator o większej mocy daje większe obciążenie a czy to nie przekłada się na ilość paliwa .

Z wyjątkiem sytuacji, którą opisałem wyżej (ale sprytnie zacytowałeś tylko fragment) czyli samochodu bez rekuperatora energii, z altkiem 180A - alternator 140A z rekuperacją nie powoduje większego zużycia paliwa, bo on odzyskuje najwięcej mocy podczas hamowania.

No i taki drobiazg jeśli system wyłączy silnik a czas wyłączenia będzie dość krótki ponowna próba uruchomienia jest poprzedzona większą dawką (paliwa ) do rozruchu to czy nie oszczędniej wyjdzie nie gasić silnika (mowa o wyłączaniu na kilka sekund ).

I tutaj masz absolutną rację. Sprawdziłem to na autach "pożyczakach" którymi miałem ostatnio okazję jeździć. Tam jednak nie rozgryzłem jak to zrobić, żeby nie gasić silnika. Passat jest skonstruowany (nie wiem tylko czy celowo, czy przypadkiem to wyszło konstruktorom), że gdy lekko trzymam hamulec to silnik nie gaśnie. Muszę go wcisnąć głębiej, żeby zadział S/S. Dziś jadąc w korkach tak robiłem - jak dojeżdżałem do auta, a widziałem, że trzy samochody dalej już ruszają - tylko lekko trzymałem hamulec (a w zasadzie nie trzymałem bo AH go trzymał za mnie) i silnik nie gasł. Kwestia nauczenia się jak się obchodzić z tym systemem.

W sobotę, wracając z działki (część po trasie) po prostu wyłączyłem ten system i włączyłem go dopiero jak wjechałem do miasta.

bo o dwu-masie nie wspomnę

Fakt - to jest element który najbardziej dostaje po tyłku, ale przy sprawnej dwumasie - pozostałe elementy nie powinny się uszkodzić (w końcu zadaniem dwumasy jest zniwelowanie szarpnięć silnika).

Jednym słowem cudowny system tylko nie do końca przemyślany pod względem poprawienia żywotności . 

I tu jest pies pogrzebany. Ten system nie ma wydłużać żywotności czegokolwiek. On ma oszczędzać paliwo i co za tym idzie - zmniejszyć emisję CO2, czego wymaga coraz bardziej komisja EU. Tak samo jest z DPF, katalizatorami, turbo-benzynami itd. Te wszystkie 'cudowne' wynalazki mają po prostu sprawić, że producent auta dostanie homologację na to auto i będzie mógł trzaskać na nim kasę, jednocześnie chwaląc się, że ich silniki spełniają normę EURO V/VI/VII itd...

Co do zużycia paliwa, dziś poniedziałek, czyli jak zwykle -większy, niż normalnie, ruch uliczny. Z włączonym systemem S/S droga do pracy 'kosztowała mnie' 8,7L/100km. Jutro będzie mniejszy ruch, ale pojadę bez S/S i zobaczymy jaki wynik (zawsze jeżdżę tą samą drogą, w stylu dziadka).
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #72 dnia: 01 - Lipca - 2019 - 15:12:04 »
Ten system nie ma wydłużać żywotności czegokolwiek. On ma oszczędzać paliwo
Możemy obgadać ten system pod względem oszczędności .
Średnio auto bez włączonego systemu czy z jego brakiem pali na postoju w okolicy 0,8-1,2 litra paliwa na godzinę .
Jeśli brać pod uwagę że fura kula się tylko po mieście (po za miastem ,w trasie system jest bezużyteczny ,nic nie zaoszczędzi ), po zatłoczonej aglomeracji (w mniejszych miejscowościach oszczędności też będą nie zauważalne by nie powiedzieć że pomijalne dla przeciętnego Kowalskiego ) .
Więc system tak zachwalany już na wstępie traci większość z ogólnego zamysłu dla którego został stworzony .Nie dla wszystkich i nie wszędzie będzie przydatny ,potrzebny ,przynoszący korzyści .
Przy normalnym wozie bez systemu praca na postoju z włączonym silnikiem to okolice 5 zł na godzinę .Wóz z systemem najczęściej wyłącza silnik na 2-3 minuty postoju (na światłach czy podjazdy w dużych korkach ).Czyli w ciągu 1 godziny by przyrównać to do zwykłego auta zadziała około 30 razy lub nawet częściej .Przy każdym z tych rozruchów silnik dostaje większą dawkę do odpalenia w rezultacie godzina z szarpaniną włączania i wyłączania wyniesie około 3-4 zł .Niech nawet będzie że wciągu godziny pracy z włączonym systemem zaoszczędzi się 2 zł.I taki przekaz wciska się potencjalnemu kupującemu .Czy ktoś wspominał że układ rozruchowy w tego typu aucie jest około 30 razy bardziej obciążony .Że zwykły akumulator system ten zabiłby w drastycznym tempie .Że to co niby pozornie zaoszczędzi się na paliwie posiadając ten system dołoży się w cenie akumulatora i całej reszty związanej z posiadaniem tego dobrodziejstwa .Już sama chęć posiadania tego systemu podnosi wartość wozu w zakupie .Wystarczy uczciwie policzyć ile dołożyło się gotówki do start-stop i ile paliwa za to można kupić by silnik pracował bez gaszenia a nie jednemu wyjdzie że szybciej sprzeda wóz niż zobaczy złotówkę oszczędności z posiadania tego systemu .
Zapewne zaraz podniesie się drugi aspekt tak chętnie wciskany a związany z tym systemem "ekologia ".Mogę i tą kwestię podnieść do przemyśleń że wcale nie jest tak różowo przy tym systemie .
Lepiej włączyć myślenie a wyłączyć start-stop .   
 

Offline Albercik

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 106
  • Pomógł: 22
  • VW: Passat B7
  • Wersja: Highline
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFGB
  • Moc: 170 KM
  • Skrzynia: DSG
  • Napęd: FWD
  • Rej: WL
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #73 dnia: 02 - Lipca - 2019 - 10:07:49 »
Zgodnie z obietnicą - przejechałem dziś tą samą trasą, co zwykle, ale z wyłączonym S/S. Ruch trochę mniejszy, niż wczoraj (jak to we wtorki). Wynik: 10.8L/100km - co jest średnią z odcinka 12km (ok. 45 minut jazdy). wyszło mi 2.1L/100km różnicy w stosunku do dnia wczorajszego. Jeżdżę tą trasą 2 razy dziennie. (24km). Zakładając, że miesiąc ma 20 dni pracujących: przejadę 480km miesięcznie, a co za tym idzie - zaoszczędzę 10L paliwa, co daje miesięczną oszczędność złotówek na poziomie 50 zł (zaokrąglając cenę ropy w dół). czyli po 12 miesiącach zwraca mi się koszt zakupu akumulatora.
Że to co niby pozornie zaoszczędzi się na paliwie posiadając ten system dołoży się w cenie akumulatora
W Norauto, Varta Silver Dynamic AGM 70Ah 760A pod S/S kosztuje 568,99. Z kolei "zwykła" Varta Silver Dynamic 77Ah 780A kosztuje 359,99. Różnica: 209 zł.

Podsumowując: przez rok zaoszczędziłem 600 zł. Akumulator droższy jest o 209 zł, czyli zostaje mi 391 zł. Jedno tankowanie + myjnia na Orlenie + choinka zapachowa. A przecież nie wymieniam akumulatora co roku. Mój B7 ma akumulator od nowości nie wymieniany (7 lat). I jakoś S/S go nie zabił i w zimie auto nie miało problemów z odpalaniem, a nie było garażowane.

.Nie dla wszystkich i nie wszędzie będzie przydatny ,potrzebny ,przynoszący korzyści .
Z tym się zgadzam prawie w pełni - jak ktoś śmiga tylko po trasach to oszczędności z tego systemu będą tylko takie, że poszczególne podzespoły samochodu, które są specjalnie wzmacniane ze względu na system S/S nigdy się nie zepsują ;)
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: START-STOP - działanie, spostrzeżenia, opinie
« Odpowiedź #74 dnia: 02 - Lipca - 2019 - 23:10:15 »
Nie powiem bardzo fajnie liczone te korzyści finansowe.
Warto policzyć to trochę inaczej .
Ile kosztuje dołożenie systemu start -stop ? Lub o ile jest droższy wóz z takim wyposażeniem ?
 I już na wstępie podzielić to na ilość litrów paliwa jakie można za to kupić i będzie wiadomo ile silnik może pracować na nim godzin bez wyłączania .
Znajdzie się odważny i napisze ile dopłacił by mieć w swoim wymarzonym wozie start-stop?
A następnie uwzględnić dodatkowe koszta jakie mogą wystąpić z posiadania tego systemu to co umrze szybciej lub później a jest droższe w zakupie ,regeneracji czy wymianie od auta bez tego systemu .To co niby się zaoszczędzi to w rezultacie końcowym jeszcze się dołoży jak coś padnie w tym start-stop ze względu że cały układ rozruchowy jest bardziej obciążony (i nie tylko akumulator czy rozrusznik ).
Albercik--- to że jeszcze nie padł ci akumulator czy sam rozrusznik może być tylko wynikiem tego że nie zawsze korzystasz z tego systemu ( sam o tym wspomniałeś ), a tylko potwierdza moje powyższe wypowiedzi że system fajny ale jak jest wyłączony .Gdyby był taki przydatny i super to byś nie kombinował z delikatniejszym wciskaniem hamulca by fura nie gasła czy nie wyłączał go poza miastem   

Dodano:  03 - Lipca - 2019  -  06:28:32
10.8L/100km - co jest średnią z odcinka 12km (ok. 45 minut jazdy). wyszło mi 2.1L/100km różnicy w stosunku do dnia wczorajszego.
Jakim cudem wychodzi więcej oszczędności niż silnik może spalić .Pracujący silnik na biegu jałowym na godzinę pali około 1 litra przez 45 minut spali jeszcze mniej to jak wyszło 2,1 litra oszczędności ?
 

Tagi wątku: