1000zł przy aucie 2-3 letnim, myślę że nie jest to dużo. Ja w swoim 17-sto letnim robiłem dwa miesiące temu i dałem 800 i dojazd 100km w jedną stronę choć mogłem zrobić na miejscu za 300-400zł. Ale nie żałuję, bo auto w pełni zdiagnozowane przed robotą + hamownia, program i znów hamownia i wiem że to będzie chodzić.

Fotka zapożyczona z fb TuneUp, piękny przykład "tuningu" za 300zł. Cienka czerwona kreska jest to moc po właśnie takim tuningu, niebieska to moment obrotowy. Grube kreski to efekt korekty w TuneUp. Jak to mówią, tanie mięsa psy jedzą - lepiej zapłacić więcej i cieszyć się bezawaryjnością niż później wymieniać turbo czy dwumasę i i tak później pojechać do innej firmy, żeby zrobili porządny program.
A tutaj mój wykres:

Uploaded with
fotem.plWybierzesz sam, ja tylko przedstawiam swój pogląd na te sprawy
