0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Coraz więcej samochodów opuszczających fabryki wyposażonych jest w światła oparte na LED-ach. Liczba aut z reflektorami i żarówkami halogenowymi wciąż jest jednak ogromna, a eksperci przewidują, że w ciągu kilku najbliższych lat będzie się utrzymywać. Część właścicieli takich aut będzie mogła wymienić tradycyjne żarówki na niemal identyczne pod względem budowy elementy LED. Firma Philips pokazała już takie rozwiązanie. Póki co jest ono jednak w Europie niedozwolone.
Philips zaprezentował w Europie LED-y, które mogą z powodzeniem zastąpić żarówki H4 czy H7. Są tak ukształtowane, by optymalnie wykorzystywać właściwości odbłyśnika reflektora, potrzebują jedynie elementu zarządzającego ich pracą oraz napięciem i natężeniem prądu. Jak zapewniają eksperci Philipsa, technologia jest bezpieczna, choć żarówki nie nadają się do wszystkich aut. Taki element nie powoduje oślepiania kierowców jadących z naprzeciwka, a sam podczas pracy nagrzewa się znacznie mniej niż tradycyjny odpowiednik. Emitowane światło jest o 150 proc. bielsze niż w przypadku żarówki halogenowej.
przy 6200k w deszczowe noce może być kiepsko z widocznośccią