Cześć.
Zmiana auta i zmiana priorytetów - już nie czerwone, niebieskie czy zielone
Mam w planie kompletną wymianę lub narazie tylko "odnowienie" tylnych tarcz hamulcowych i przy tej okazji (będę miał auto zastępcze), postanowiłem zająć się zmarnowanymi przez sól i czas zaciskami hamulcowymi.
Jak wspomniałem wcześnie, będę miał do dyspozycji auto zastępcze i z racji tego postanowiłem zdemontować zaciski hamulcowe i dać je do piaskowania a następnie do malowania proszkowego.

Wybór koloru zacisków nie jest dla mnie taki oczywisty, bo podobają mi się nowe fabryczne srebrne ale z racji lepszej praktyczności, zastanawiam się nad identycznym kolorem, jak kolor moich aktualnych felg.

Wygląd zacisku w prawym tylnym kole (tym samym gdzie ciekło mi z przewodu hamulcowego) - reszta zacisków wygląda dużo gorzej i raczej obrośnięte są rdzą niż farbą.
Mile widziane uwagi
