Z postawioną tezą, że pomalowanie karbowanej powierzchni umieszczonej na dole reflektora, zmniejszy drastycznie ilość światła nie będę polemizował. Biorąc to na chłopski rozum: jeżeli powierzchnia karbowana jest częścią odbłyśnika i pomalujemy ją na czarno, to naturalnym zjawiskiem będzie zmniejszenie ilości światła wychodzącego z tego reflektora. Ale z tym można by polemizować i bez dokładnych pomiarów za pomocą odpowiednich przyrządów nikt z nas tego nie stwierdzi.
Parę pytań do ogółu:
- w jakimś stopniu pomalowanie powierzchni karbowanej, wpłynie na bezpieczeństwo jazdy w nocy?
- czy ubytek tych kilku lub kilkunastu procent światła, zauważy ktoś oprócz przyrządów pomiarowych?
- czy pomalowanie tej powierzchni na czarno nie zmniejszy np. olśnienia kierowcy w czasie deszczu?
Odpowiedzi na te pytania nie uzyskamy bez pomiarów specjalistycznym sprzętem i dlatego prośba do @Scrappiego:
- czy możesz zrobić nocne fotki świecących reflektorów z przodu (krótkie i długie), stojąc 8-10 metrów przed autem, tak aby było widać obydwa reflektory, ten z pomalowanym środkiem i taki jeszcze nie pomalowany?
- czy możesz zrobić podobne zdjęcia nocne ale z aparatem umieszczonym nad maską auta ale na wysokości mniej więcej oczu kierowcy i aparat skierowany na plamy światła przed autem?
Wiem, to nie są wiarygodne pomiary mocy świecenia reflektorów ale dadzą jakieś ogólne pojęcie o skutkach malowania karbowanego odbłyśnika. Czekam z niecierpliwością na takie fotki porównawcze, a sam może rozbiorę jeden swój reflektor i zakleję tą karbowaną powierzchnię, pomalowanym na czarno papierem i sprawdzę jak to wygląda w nocy
