Jeśli nie ma ograniczenia napięcia (15 lat temu były chyba najczęściej do 14.1V, później 14.4V, do AGM lub "tryb zimowy" zazwyczaj 14.7V), to bym wyrzucił.
Teoretycznie da się to obsługiwać - kiedyś niemal tylko takie były, ale za duże ryzyko wytworzenia H2 i H2S. Ten drugi jest wyjątkowo paskudy (czytałem, że Niemcy początkowo używali w obozach koncentracyjnych, ale zaprzestali z powodu zbyt wielu ofiar... wśród swoich, bo większe stężenia porażają węch, a później traci się przytomność i w krótkim czasie nie ma co zbierać). W sumie ten pierwszy jak wybuchnie to też niefajnie.

W przypadku AGM przeładowanie prowadzi do trwałego uszkodzenie.