Witam wszystkich serdecznie,
Przymierzam się aktualnie do kupna używanego Caddy'iego do firmy - będzie potrzebny do wożenia różnych lekkich szpargałów.
Auto nie będzie wykorzystywane jako "najważniejsze" w firmie, także będę z całą pewnością brać samochód używany.
Bardzo zależy mi na automacie - reszta - wiadomo, tutaj nie ma szału jeśli chodzi o wyposażenie.
Oferta tego typu samochodów z DSG jest raczej bardzo ograniczona, znalazłem coś takiego:
W teorii osoba prywatna, w praktyce handlarz.
Samochód raczej interesujący, pogrzebałem trochę w necie i na pierwszy rzut oka, nie dokopałem się jakiejś ewidentnej historii wypadkowej dotyczącej samochodu.
Auto jest najpewniej sprowadzone z Belgii, aczkolwiek handlarz wspominał coś o Danii (wiadomo, im się często myli...).
Dostałem na maila jakąś tam historię serwisową, niby w porządku, generalnie nie mam się za bardzo do czego przyczepić poza przebiegiem.
Aktualnie auto ma 250kkm, dla mnie przebieg mało realny jeśli chodzi o samochód użytkowy z zachodu.
VIN auta: WV1ZZZ2KZCX120084
Jedyny problem który rzuca mi się w oczy to przebieg samochodu.
Sprzedający podaje przebieg który opisałem powyżej, CEPIK wskazuje, że auto zostało zarejestrowane w Polsce w 2017 roku, natomiast 12 czerwca 2018 roku miało 146.521 km nalotu.
Niestey, udało mi się załatwić przebieg z innej bazy danych - tam mam wskazanie, że w 2016 roku - czyli jeszcze za granicą, samochód miał nalatane 187.461 km w sierpniu 2016 roku.
Tym samym, jeżeli przyjmę prosty szacunek, że od 2012 do 2016 roku, samochód przeleciał 187.461 km = 46.800 km/rok - czyli, szacunkowo, samochód powinien mieć około 421.000 km na dzień dzisiejszy. Można przyjąć, że na liczniku brakuje jakieś 160.000 km które gdzieś zniknęły po drodze.
Dodatkowym dowodem w tej sprawie może być całkiem mocno zajechana kierownica. Miałem już kilka VAGów i wiem mniej więcej jak się starzeją...
W związku z tym, że mam dość daleko do Oławy, zastanawiałem się czy ktoś się już może natknął na ten samochód albo go ewentualnie oglądał. Nie chcę jechać kilkaset kilometrów żeby obejrzeć bubla, także każde info będzie mile widziane.
Może ktoś na forum jest w stanie podpowiedzieć coś więcej na postawie podanego numeru VIN, ogłoszenia itd.

Z góry dzięki za wszelką pomoc

jestem w stanie znieść dodatkowe 100 tyś km przebiegu, ale wtedy cen też będzie oczywiście musiała być odpowiednio dostosowana do parametrów samochodu. Problem pojawi się, jeśli auto ma 160 tyś więcej niż na blacie + zaliczone 3 szkody całkowite i dwa duże dzwony które były pacykowane u Mietka po godzinach

Pozdrawiam serdecznie
