Mam dziwny problem z kierunkami od przyczepki a mianowicie nie świecą, dodam że instalacja fabryczna ale po kolei. Kilka lat temu spalił mi się przekaźnik od świateł w przyczepce aby mieć kierunki w aucie na szybko po prostu odłączyłem wiązkę i problem został zapomniany bo nie używałem haka. Teraz hak stał się potrzebny i problem wrócił. Kupiłem używany przekaźnik podłączyłem wszystko, kierunki w aucie działały normalnie i myślałem, że temat zamknięty, niestety po podłączeniu przyczepki tylne kierunki w aucie świecą dużo słabiej i mrugają 2x szybciej a w przyczepce w ogóle nie świecą. No to miernik w dłoń i mierzę napięcia. Okazało się że na pinach od kierunków w przyczepce pojawia się napięcie ale nie zależnie od włączonego kierunkowskazu zawsze na obu. Stwierdziłem, że może wina przekaźnika i kupiłem drugi, niestety to samo :/ Zwarć nigdzie na pewno nie mam. Dodam, że był wymieniany także przerywacz od kierunków w aucie na ten 7pin (bez sterowania kontrolką od kierunków haka) Dzisiaj zakupiłem przerywacz 8 pin ale to nic nie pomogło :/ Ma ktoś jakiś pomysł o co chodzi?