Już widziałem takie tarcze w VW po 40 tys. km w Tiguanie II, to wada fabryczna do której VW najzwyczajniej się nie przyznaje aby nie ponosić kosztów. W przypadku tarcz i klocków łatwo się nie przyznawać bo to stricte typowy materiał eksploatacyjny i zawsze znajdą dziurę w całym. Trzeba by powołać bieglego, który wyda opinię, założyć sprawę sądową ale czy warto? Taki zestaw Bosch czy TRW można kopić za 500 zł za komplet.