Przód działa bez problemu. Jak puszczam na tył to pompkę słuchać więc to raczej jest ok.
Wczoraj było +7 stopni Celsjusza więc spróbowałem trochę przepchać.
Najpierw próbowałem spinaczem przepchać duszę, gdzieś mi się ręka omsknęła i ułamałem końcówkę dyszy.
Potem chciałem jeszcze sprawdzić czy jest przepływ uruchamiając tylny spryskiwacz z 5 razy pod rząd ale nic nie szło.
Przy ostatnim psiknięciu było słychać że pompka zaczęła zdecydowanie szybciej pracować więc podejrzewam że od ciśnienia gdzieś spadł wężyk.
Teraz czeka mnie szukanie gdzie spadł wężyk i wymiana dyszy w trzecim światle stop.
Dobrze że przód działa.
Generalnie bardzo udana naprawa... wrrr.
