Witam wszystkich.
Mam problem z Golfem IV 1,4 16V (APE) 75 KM a konkretnie z jego układem chłodzenia. Bardzo dziwny przypadek, otóż może ktoś miał podobny problem.
Opis problemu :
Po odpaleniu zimnego auta ( stan płynu chłodniczego w zbiorniczku między max a min) i przejechaniu kilku kilometrów, płyn chłodniczy osiąga swoją temperaturę roboczą, 90 stopni C. Nic niepokojącego a tu nagle podczas spokojnej jazdy temperatura bardzo szybko wzrasta, osiąga prawie 130 stopni C, wskazówka wchodzi prawie na czerwone pole i załącza się czerwona kontrolka płynu chłodniczego i piszczy... Dzieje się to od chwili wzrostu temperatury z 90 stopni C na odcinku ok 400 metrów drogi.
Zauważyłem że wentylatory się włączyły ale nie są w stanie zbić temperatury na odpalonym silniku. Natychmiast zgasiłem silnik i od razu włączyłem sam zapłon ( żeby uruchomić wentylatory). Wentylatory się włączyły i schłodziły silnik do temp ok 95 stopni C.
Zauważyłem że wentylatory włączają się przy około 115 stopni C a wyłączają się przy około 95 stopni C.
Podniosłem maskę do góry... A tu stan płynu chłodniczego w zbiorniczku grubo powyżej poziomu MAX.
Wymieniłem stary termostat na nowy(stary się rozleciał i był w dwóch częściach) i
wymieniłem korek od zbiorniczka wyrównawczego na nowy.
Bez rezultatu - usterka nadal występuje.
Zamierzam przemyć i wypłukać cały układ preparatem K2 Radiator Flush.
Może ktoś miał podobny przypadek ewentualnie podsunie jakiś pomysł.
Z góry dziękuje i pozdrawiam klubowiczów.