0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Nie raz i nie dwa zwracałem uwagę wulkanizatorowi przy sezonowej zmianie kół, aby dokręcał mi śruby kluczem dynamometrycznym a nie walił pneumatykiem tak że aż rdza z tłumika leciała
Ta śruba wtedy łatwiej się wkręca, niestety, część siły, która normalnie idzie na pokonanie oporów tarcia, w tym przypadku będzie dodatkowo rozciągać śrubę i paradoksalnie, możemy ją wtedy urwać.
Oczywiście, to tylko moje przemyślenia i każdy może mieć zupełnie inne zdanie w tym temacie.
Bo chyba nie o to chodzi, co każdy z nas robi, ale o to, co na dany temat sądzą fachowcy, którzy mają wiedzę, a nie tak, jak my, tylko wyobraźnię.
Ciekawe, co w tej sytuacji zalecałaby fabryka - producent - koncern Volkswagen?
Smar grafitowy można wykorzystać m.in. następująco:Przy śrubach, dzięki czemu nie występuje w przyszłości problem z ich odkręceniem, bowiem po wytopieniu smaru pozostaje sam grafit,Połączeniach gdzie może dostać się woda i panuje większa temperatura, czyli np. w częściach zawieszenia lub tłumikach”
VW zaleca, miedzy innymi wymiany oleju w trybie Long Life (30tyś.), czy bezgranicznie zastosujesz się do ich zaleceń ?
No właśnie, że nie!
Czytałem na jednym z portali oponiarskich, że smarowanie śruby czymkolwiek, to błąd. Ta śruba wtedy łatwiej się wkręca, niestety, część siły, która normalnie idzie na pokonanie oporów tarcia, w tym przypadku będzie dodatkowo rozciągać śrubę i paradoksalnie, możemy ją wtedy urwać. Wpiszcie sobie w wyszukiwarce: "smarowanie śrub do kół?" Wyniki są jednoznaczne.
po napełnieniu tym psikiem opona jest do wyrzucenia.