Autor Wątek: KOŁA-FELGI-OPONY  (Przeczytany 7865 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline owca1266

  • :: StartLine
  • Wiadomości: 1
  • Silnik: 1.0
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
KOŁA-FELGI-OPONY
« dnia: 24 - Lipca - 2015 - 17:54:03 »
Cześć,
Jestem posiadaczem VW Up! od stycznia 2015 roku.
Zmieniałem koła u wulkanizatora już kolejny raz, w poprzednim aucie też u niego wymieniałem, więc mam do niego zaufanie.
Przebiłem na czymś oponę i musiałem wymienić.
Podczas dokręcania urwała się główka od śruby, co już mnie zadziwiło.
Pojechałem do tego samego wulkanizatora, po załataniu opony i wymianie, przykręcając następną śrubę, dosłownie przy drugim czy trzecim ruchu normalnym kluczem urwała się kolejna główka. Pojechałem do serwisu i tam panowie stwierdzili (będąc w głębokim szoku, że coś się takiego stało), że to wina wulkanizatora, że jak zmieniał na letnie to przekręcił śruby.

Podobno to sprawdzili i zostały one dokręcone momentem 200 Nm, a powinno być 120 Nm (śruby od UPa są podobno słabsze).
Mój wulkanizator stwierdził wcześniej, że to niemożliwe żeby w nowym aucie coś takiego się stało.

W takim razie moje pytanie brzmi, czy to możliwe żeby nowe śruby uległy takiemu zniszczeniu?
I czy mógł zawinić wulkanizator?
Ja osobiście podejrzewam wadę śrub, co jest całkiem możliwe przy obecnej masówce w produkcji wszystkiego.
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #1 dnia: 24 - Lipca - 2015 - 20:45:06 »
Ciężko spotkać wulkanizatora który w kolejności:
- wkręci śruby ręcznie (tak aby się ułożyły)
- lekko dokręci śruby kluczem pneumatycznym (najmniejszą siłą)
- weźmie do ręki klucz dynamometryczny i dokręci śruby właściwym momentem

Zazwyczaj wszystko jest robione na szybko, tak abyś nie zajmował "panu" wulkanizatorowi miejsca. Masz zapłacić i spadać, przecież następny nie może czekać na łaskę warsztatu.

A już zupełnym szokiem dla wulkanizatora, jest prośba o przeczyszczenie piasty i śrub szczotką drucianą a następnie przesmarowanie tych miejsc smarem miedzianym :evil:

Link do tabeli momentów dokręcania kół w autach marki Volkswagen: https://vw-clubpolska.pl/imomentydokrecaniasrub

Moim zdaniem to nie wada fabryczna śrub a nieudolność lub niewiedza wulkanizatora doprowadziły do zerwania tych śrub.
Mogę się oczywiście mylić ale życie pokazuje właśnie takie scenariusze.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #2 dnia: 25 - Lipca - 2015 - 01:49:37 »
Co do wypowiedzi iż wulkanizator wali pneumatem na maxa to się zgodzę ale do przykręcania dynanometrem to już nie do końca .Producent auta jeśli dokłada zapasówkę do kompleciku dokłada zwykły klucz a nie dynanometr licząc że kierowca jest istotą rozumną i na klucz nie założy 2 metrowej rury i takim zestawem nie będzie dokręcał kółek w swoim bolidzie .Są różni kierowcy i ich para w rączkach też jest różna .Materiał powinien przeżyć dokręcanie przez Pudziana a nie lichą blondyneczkę .Po prostu księgowy w VW cioł koszta i zamówił śrubki w chinach i takie są efekty .Momenty dokręcania można stosować w wypadku nowych śrub jak i felg przy 15 letnim pojeździe i kilkudziesięciu odkręcaniach i przykręcaniach gwinty są już na tyle zmęczone że momenty dokręcań to fikcja dla lepszego samopoczucia właściciela pojazdu .Żyjemy w Polsce i tu nikt nie wymienia śrub przy każdej wymianie kół .Przy wymianie uszczelki pod głowicą też powinno wymieniać się komplet śrub a ilu mechaniorów tak robi ?
 

Offline bolotelewidz

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 98
  • Pomógł: 5
  • VW: Vento
  • Silnik: 1.6 MPI
  • Kod: AFT
  • Napęd: FWD
  • Rej: WP
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #3 dnia: 25 - Lipca - 2015 - 11:53:40 »
Nie raz i nie dwa zwracałem uwagę wulkanizatorowi przy sezonowej zmianie kół, aby dokręcał mi śruby kluczem dynamometrycznym a nie walił pneumatykiem tak że aż rdza z tłumika leciała. Mówi mi okey następnym razem, bo teraz nie ma czasu na takie zabawy. Później totalna shiza przy próbie odkręcenia koła gdzieś na trasie jak złapiemy panę :evil:
 

Offline tygrojasz

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 70
  • Pomógł: 2
  • VW: Tiguan I FL
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CUWA
  • Moc: 184 KM
  • Napęd: 4x4
  • Rej: SZA
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #4 dnia: 15 - Listopada - 2015 - 15:42:08 »
Nie raz i nie dwa zwracałem uwagę wulkanizatorowi przy sezonowej zmianie kół, aby dokręcał mi śruby kluczem dynamometrycznym a nie walił pneumatykiem tak że aż rdza z tłumika leciała
Dlatego ja w każdym samochodzie wyważam koła a później sam zmieniam jak uznam, że już czas. Do tego psikam pastą miedzianą przeciw zapieczeniu śrubkę i jest git. Nie muszę stać w kolejce u wulkanizatora a śruby zawsze sam dokręcam ręcznie.
 

Offline Scrappy

  • clubmen
  • Wiadomości: 555
  • Pomógł: 21
  • Silnik: 3.0 TDI
  • Moc: 265 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DS
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #5 dnia: 29 - Października - 2016 - 20:17:19 »
Mój gumiarz znowu nie wypuści bez dokręcenia dynamometrem (ale wiem jak większość robi).
Ja sam czasem dokręcam dynamometrem a czasem zwykłym kluczem.
Zazwyczaj jak mam na wierzchu dynamometryczny to sobie dokręcę, bo dlaczego nie, ale i bez niego się obejdzie - gorzej nie zrobię ::)
Dokręcanie tylko ręcznie, miałem kiedyś nauczkę. Jak zaczynałem swoje przygody z różnymi naprawami postanowiłem pomóc tacie i wstałem z rana wymienić koła na letnie.
A że parę razy coś sknociłem albo nie dopatrzyłem, to miałem taką dziwną "fobię", że bałem się że nie dokręcę dobrze czegoś i coś się zepsuje, odpadnie albo komuś się jeszcze coś stanie. No więc, żeby zrobić dobrze to na kluczu stałem obydwiema nogami.
Fakt, że koła się nie odkręciły, ale nawet wtedy kiedy my je chcieliśmy zdjąć (a było to kilka dni po mojej zmianie).
Poległy wszystkie klucze w domu i nawet klucz do kół z ciężarówki nie dał rady ale jakoś się udało.
Taka historia "ku przestrodze", gdyby przyszło wymienić koło na drodze to byłaby klapa...

A śruby też traktuję smarem miedzianym i wszystkim to polecam, nie ma później problemów :thumbup:
 

Offline DziadekJan

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 18
  • Pomógł: 1
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 ???
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #6 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 09:53:50 »
Czytałem na jednym z portali oponiarskich, że smarowanie śruby czymkolwiek, to błąd. Ta śruba wtedy łatwiej się wkręca, niestety, część siły, która normalnie idzie na pokonanie oporów tarcia, w tym przypadku będzie dodatkowo rozciągać śrubę i paradoksalnie, możemy ją wtedy urwać. Wpiszcie sobie w wyszukiwarce: "smarowanie śrub do kół?" Wyniki są jednoznaczne.
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #7 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 10:05:42 »
Od wielu lat smaruję gwinty śrub do felg, smarem miedziowym lub miedzianym (jak kto woli) i jak narazie nie zaobserwowałem żadnych niepokojących zjawisk  z tym związanych.  Śruby w kołach moich auta, zawsze sam czyszczę/smaruję i zawsze też sam zakręcam/odkręcam.  Taką metodę mogę  polecić  każdemu a z całą pewnością nie będzie mieć większych problemów przy odkręcaniu śrub.

Według moich dotychczasowych doświadczeń, najgorsze co na pewno nie służy śrubom, to bezmyślne działania pracowników zakładów  "gumiarskich". Bo o ile odkręcanie zapieczonych śrub kluczem pneumatycznym może być niezbędne aby w ogóle puściły, to już zakręcanie ich tym samym narzędziem, powoduje mikro uszkodzenia felgi i samej śruby - co w następstwie, bardzo często kończy się urwaniem śruby.

Oczywiście, to tylko moje przemyślenia i każdy może mieć zupełnie inne zdanie w tym temacie.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #8 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 13:56:14 »
Ta śruba wtedy łatwiej się wkręca, niestety, część siły, która normalnie idzie na pokonanie oporów tarcia, w tym przypadku będzie dodatkowo rozciągać śrubę i paradoksalnie, możemy ją wtedy urwać.
To jest jakiś paradoks, bo ja od 25 lat często smarowaniem lub psikalem WD40 i żadna mi się jeszcze nie urwała
 

Offline DziadekJan

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 18
  • Pomógł: 1
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 ???
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #9 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 14:58:17 »
Niestety, nie mam możliwości dodawania linków, dlatego moja odpowiedź jest trochę kulawa.

Oczywiście, to tylko moje przemyślenia i każdy może mieć zupełnie inne zdanie w tym temacie.

Mam zasadę, że nie kieruję się swoimi przemyśleniami, ale szukam informacji tam, gdzie znajdę mądrzejszych ode mnie.

Na początek chyba wiarygodne źródło: dofelg pl na czerwono napis: "Nigdy nie smaruj gwintów śruby nakrętek czy szpilek!".

Postanowiłem poszukać tam, skąd pochodzą nasze samochody. Co piszą Niemcy.

Na focus de znalazłem dużymi literami "Das Fetten von Radschrauben ist unzulässig" czyli "Smarowanie śrub kół jest niedozwolone". I są podane fakty, dlaczego.

Szukam dalej, na stronie autoteileprofi de: Aus diesem Grund sollten Radmuttern und Radschrauben auf keinen Fall eingefettet werden. Es genügt die Gewinde und Oberflächen mit einer Drahtbürste vorsichtig von der Oberflächenkorrosion zu säubern. Tłumacząc: "Z tego powodu nakrętki i śruby kół nigdy nie powinny być smarowane . Wystarczy ostrożnie oczyścić gwinty i powierzchnie szczotką drucianą przed korozją powierzchni."

Dla mnie wyrocznią jest ADAC. Znalazłem taki tekst na ich stronie: Gewinde sollten grundsätzlich nicht geschmiert werden. Czyli, że zasadniczo gwinty nie powinny być smarowane (tylko oczyszczone).

Na koniec dogrzebałem się do inżynierskiego wykładu  :D cbcity de gdzie po przeprowadzeniu naukowego dowodu gość twierdzi we wnioskach, że jeśli konieczne jest smarowanie gwintu lub użycie smaru, moment dokręcania musi zostać zmniejszony, aby nie przekroczyć granicy wytrzymałości użytych śrub!
 Sollte es unbedingt nötig sein das Gewinde einzuölen oder Fett zu verwenden, so muss das Anzugsmoment reduziert werden um die Festigkeitsgrenze der verwendeten Schrauben nicht zu überschreiten!

Powtarzam, nie jestem specjalistą od samochodów, nie miałem żadnych szkoleń z tego zakresu, dlatego zacząłem szukać w miejscach, gdzie najprawdopodobniej wypowiadają się fachowcy. No bo trudno np. ADAC zarzucić brak fachowości.

Pozdrawiam.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #10 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 15:29:49 »
nie można popadać w paranoję i iść od skrajności w skrajność, może jakich fachowiec z dziedziny to obliczał ale to muszą być naprawdę wówczas jakieś skrajnie maksymalne wartości bo jak dokręcam kluczem dynometrycznym np. na 140 Nm to jakichś szalonych odstępstw nie będzie z WD40 czy też bez
 

Offline DziadekJan

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 18
  • Pomógł: 1
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 ???
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #11 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 16:25:02 »
Chętnie podam pełne linki do źródeł, z których korzystałem, tyle że nie wiem, jak to zrobić. Rozmawiamy na temat, czy coś dawać, czy nie. Ja znalazłem w kilku miejscach, że śruby powinny być czyste, nienatłuszczane.

Bo chyba nie o to chodzi, co każdy z nas robi, ale o to, co na dany temat sądzą fachowcy, którzy mają wiedzę, a nie tak, jak my, tylko wyobraźnię.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #12 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 16:32:24 »
Nie ma jednoznacznej opinii. Na serwisie w Toyocie zawsze serwisant smaruje szpilki w Toyocie żony. 
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #13 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 17:08:24 »
Bo chyba nie o to chodzi, co każdy z nas robi, ale o to, co na dany temat sądzą fachowcy, którzy mają wiedzę, a nie tak, jak my, tylko wyobraźnię.
Ci "fachowcy' to tacy sami ludzie jak my, opierający swoje wywody o swoje doświadczenia - więc bez zbytniej przesady. 

Zastosowanie smaru miedziowego na gwincie śruby wkręcanej do piasty koła, to taka oczywistość, polecana od lat, przez ludzi którzy swoje doświadczenia czerpali i dalej czerpią ze sportu motorowego: rajdy, wyścigi i off-road.

Może są i dwie szkoły co do potrzeby smarowania śrub do kół ale ja zdecydowanie obstaję przy swojej  ;) 


   
 

Offline DziadekJan

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 18
  • Pomógł: 1
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 ???
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #14 dnia: 08 - Grudnia - 2019 - 18:16:23 »
No ale może warto wspomnieć, że ADAC nie zaleca? I każdy będzie wtedy mógł wybrać opcję, która do niego bardziej przemawia. Ja po prostu mam zawód, który nie ma nic wspólnego z motoryzacją, muszę komuś uwierzyć, bo w tej dziedzinie jestem po prostu za głupi, żeby mieć własne zdanie.

Ciekawe, co w tej sytuacji zalecałaby fabryka - producent - koncern Volkswagen?
 

Offline Marcino

  • :: HighLine
  • Wiadomości: 1320
  • Pomógł: 123
  • VW: Arteon
  • Wersja: Elegance
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: CUPB
  • Moc: 190 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GTC
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #15 dnia: 09 - Grudnia - 2019 - 10:03:58 »
Dokrecanie w wulkanizacji tych ich kluczem dynamometrycznym ustawionym na +/-120Nm to paranoja, kiedy on wcześniej dowali pneumatykiem śrubę na +200Nm bo tylko zmienia kierunek z odkręcania,  a pozniej na pokaz klika kluczem na 120 i zawsze pokazuje przy kliencie ze dokrecone prawidłowo.
2019 - 2024 - Tiguan II 2.0 TDI 150 KM 18r. skradziony
2006 - Galant 2.5 V6 + LPG Stag 97r.
Inne - Peugeot 307SW, Mitsubishi Carisma 1.8 GDI, Fiat 126p 78r. :)
 

Offline janusz07

  • :: VIP ::
  • Wiadomości: 323
  • Pomógł: 86
  • VW: Passat B5
  • Silnik: 2.8 V6 30V
  • Kod: AQD
  • Moc: 193 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #16 dnia: 09 - Grudnia - 2019 - 11:38:48 »
Ciekawe, co w tej sytuacji zalecałaby fabryka - producent - koncern Volkswagen?
VW zaleca, miedzy innymi wymiany oleju w trybie Long Life (30tyś.), czy bezgranicznie zastosujesz się do ich zaleceń ?

Mam już grubo ponad 70 lat i wieloletnie doświadczenie w projektowaniu maszyn do produkcji różnych produktów. Nie byłem nigdy jajogłowy a swoją uzupełniającą wiedzę, starałem się czerpać jak najwięcej z życiowego doświadczenia. Za czasów Syrenki i pierwszego "malucha", gwinty szpilek czy śrub w kolach bardzo długo traktowałem smarem grafitowym (nierzadko był to zmielony grafit z ołówka z dodatkiem odrobiny oleju). Nigdy nie miałem przypadku samoistnego urwania się śruby ani ukręcenia gwintu a same śruby lub nakrętki, odkręcały się prawie zawsze bez większych problemów. Podstawa, to czysty gwint i miejsce przylegania śruby do felgi a samego smaru stosowanie w mikroskopijnej ilości. 

Cytat z jednego z for:
Cytuj (zaznaczone)
Smar grafitowy można wykorzystać m.in. następująco:

Przy śrubach, dzięki czemu nie występuje w przyszłości problem z ich odkręceniem, bowiem po wytopieniu smaru pozostaje sam grafit,
Połączeniach gdzie może dostać się woda i panuje większa temperatura, czyli np. w częściach zawieszenia lub tłumikach”
 
Jakieś 20 lat temu pod wpływem uwag mojego pierworodnego, przeszedłem na smar miedziowy w sprayu i jak na razie mam co do niego te same odczucia jak do smaru grafitowego.
Podstawą przy każdej wymianie opon, jest bardzo solidne oczyszczenie gwintu śruby i zmycie go np. benzyną ekstrakcyjną (lub co stosujemy z synem od niedawna), zmywaczem do hamulców, a następnie bardzo oszczędne użycie smaru miedziowego w sprayu (przy felgach stalowych).
Najczęściej, problemy z odkręceniem śrub w kołach, mają moi znajomi którzy ich nie smarują. Każdy ma wolny wybór, czy będzie smarować gwint czy nie, bo ja smaruję gwinty śrub od tak dawna, że nie mam już żadnego dylematu czy dalej to robić.

Na temat - znaleziona w necie: https://forum.autokacik.pl/index.php?/topic/451797-smarowanie-gwinu-śrub-do-kół/


 
Podziękował: doggie

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #17 dnia: 09 - Grudnia - 2019 - 13:15:14 »
VW zaleca, miedzy innymi wymiany oleju w trybie Long Life (30tyś.), czy bezgranicznie zastosujesz się do ich zaleceń ?
Nie zdziwiłbym się, gdyby tak było
 

Offline DziadekJan

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 18
  • Pomógł: 1
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 ???
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #18 dnia: 09 - Grudnia - 2019 - 18:55:47 »
No właśnie, że nie!

Wymiana jest po 15 tysiącach i wyraźnie mi to przy odbiorze sprzedawca powiedział. 15 tysięcy, albo jeden rok. Po 30 tysiącach jest przegląd, przy którym też jest wymiana oleju.

W niemieckiej wersji wygląda to tak:

Service-Termine:

Ölwechsel-Service: 15.000 km oder 1 Jahr*

Intervall-Service: 30.000 km oder 2 Jahre*

Inspektions-Service: erster nach 3 Jahren/60.000 km*, dann alle 2 Jahre/ 60.000 km*.

* je nachdem, was zuerst eintritt

Czyli tłumacząc:


Nominacje serwisowe:

Usługa wymiany oleju: 15 000 km lub 1 rok *

Usługa interwałowa: 30 000 km lub 2 lata *

Usługa inspekcji: najpierw po 3 latach / 60 000 km *, a następnie co 2 lata / 60 000 km *.

* cokolwiek nastąpi pierwsze

Gdzie tu masz wymianę oleju co 30 tysięcy. Informacja wzięta z zaleceń producenta.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #19 dnia: 09 - Grudnia - 2019 - 22:17:40 »
No właśnie, że nie!
No i dobrze że stosujesz interwał standardowy bo poza nim obowiązuje interwał wydłużony  long life czyli wymiana oleju wg wskazań komputera pokładowego jednak nie później niż 2 lata lub 30 tys km ale to nie temat na taką dyskusję
 

Offline DziadekJan

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 18
  • Pomógł: 1
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 ???
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #20 dnia: 10 - Grudnia - 2019 - 16:53:56 »
Żeby zakończyć, przy zakupie dostałem Data Plugin, z sugestią, że nie muszę, ale jak chcę, to mogę ściągnąć sobie aplikację i używać.

I jest tam wyraźnie, kiedy mam się umówić, a nawet mogę ze smartfona zrobić termin. Żadne wydłużone longlajfy. Nie przyjadę, to z gwarancją mogę się pożegnać, bo zamiast słuchać, co się do mnie mówi po prostu zacząłem kombinować

Właśnie dlatego ciekawi mnie, co o smarowaniu śrub oficjalnie mówi producent samochodu, a nie umiem tego nigdzie znaleźć.
 

Offline tvardyUP

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 7
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 MPI
  • Moc: 60 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SGL
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #21 dnia: 08 - Lutego - 2021 - 21:13:51 »
Czytałem na jednym z portali oponiarskich, że smarowanie śruby czymkolwiek, to błąd. Ta śruba wtedy łatwiej się wkręca, niestety, część siły, która normalnie idzie na pokonanie oporów tarcia, w tym przypadku będzie dodatkowo rozciągać śrubę i paradoksalnie, możemy ją wtedy urwać. Wpiszcie sobie w wyszukiwarce: "smarowanie śrub do kół?" Wyniki są jednoznaczne.

Jakoś od samego początku mojej przygody z motoryzacją zawsze smaruję śruby i jest zawsze OK

[gmod]Na forum dostępne jest cytowanie selektywne lub odnośnik do wypowiedzi w postaci "wzmianek". Wszystko opisane jest w zasadach pisania postów na forum. Prosze się do tego zastosować. Dziękuję.[/gmod]
 

Offline tvardyUP

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 7
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 MPI
  • Moc: 60 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SGL
Zestaw naprawczy koła
« Odpowiedź #22 dnia: 12 - Lutego - 2021 - 22:38:55 »
Jako dość nowy użytkownik VW UP!
mam małe pytanie... dostałem w zestawie "psik" do koła + kompresor zamiast koła zapasowego...

Jak dla mnie to jest kosmos... bo po napełnieniu tym psikiem opona jest do wyrzucenia.
Czy wymienialiście/dokładaliście koło nawet dojazdowe zapasowe ??
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #23 dnia: 14 - Lutego - 2021 - 12:05:15 »
@tvardyUP

po napełnieniu tym psikiem opona jest do wyrzucenia.
A to z jakiego niby powodu ?

Jeżeli opona ma tylko przebicie gwoździem/drutem lub innym ostrym kawałkiem metalu, to zawyczaj po dojechaniu do wulkanizatora, bez większego problemu można zlokalizować "dziurkę" i ją zakleić.

Opona najczęściej jest do wyrzucenia przy przecięciu bocznym lub jeździe na kompletnym "flaku" na rancie felgi, przez parę kilometrów a wtedy nie pomoże jej już żaden 'psik"  ;)

Taki mały Ot:
Około 20 lat temu w zimie, byłem swoim Audi 100 quattro w Holandii. Na wszystkich 4 kołach, miałem założone takie same opony zimowe w rozmiarze 185/65/15 a na zapasie 205/50/15. Złapałem "kapcia" i powstał dylemat, co robić?
Powietrze uchodziło powoli, co sugerowało gwoździa a po napompowaniu, można było przejechać parę kilometrów, zanim ponownie było czuć i widać spadek ciśnienia w oponie. Z racji odległości od miejsca zamieszkania (ponad 1tyś.km.) i warunków typowo zimowych a także innej szerokości i wysokości opony na zapasie - zdecydowałem się na zakup 2 firmowych "psików", które obydwa zaaplikowałem do dziurawej opony. Koło zostało napompowane, po czym bez problemów wróciłem do domu w Polsce.     
Odwiedziłem wulkanizatora aby zdiagnozować przebicie ale po ściągnięciu koła a nawet opony, fachowiec nie mógł znaleźć dziury i poradził aby jeździć aż powietrze zacznie ponownie schodzić. Koło z "dziurawą" oponą zostało wyważone i jeździło ze mną jeszcze 2 zimy bez spadku ciśnienia  ;)

Taki "psik" w większości wypadków, jest wystarczający aby dojechać do wulkanizatora ale jeżeli czujesz potrzebę większego bezpieczeństwa, to przecież możesz dokupić koło dojazdowe lub felgę z oponą w używanym przez Ciebie rozmiarze.
 

Offline tvardyUP

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 7
  • VW: Up!
  • Silnik: 1.0 MPI
  • Moc: 60 KM
  • Napęd: FWD
  • Rej: SGL
Odp: KOŁA-FELGI-OPONY
« Odpowiedź #24 dnia: 14 - Lutego - 2021 - 20:40:56 »
Akurat jest to zdanie wulkanizatorów. Osobiście nie miałem jeszcze potrzeby używania czegoś takiego... dopiero w UP się z tym spotkałem
W innych autach mam przynajmniej dojazdówkę.
 

Tagi wątku: