Autor Wątek: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna  (Przeczytany 380 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD

Ciekawe na jak długo bo wietrze ze rychło temat wróci.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #1 dnia: 24 - Grudnia - 2015 - 21:43:28 »
Jeśli problem ustąpił po wymianie uszczelnień to raczej tkwił w układzie paliwowym .A z wypowiedzi autora tematu doszliśmy nawet o jaki silnik chodziło .Najważniejsze że jest ok.
Stosując patent w postaci grawitacyjnego podania paliwa ( z butelki )w tym przypadku zawęziłby pole poszukiwań usterki .
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #2 dnia: 24 - Grudnia - 2015 - 23:31:08 »
No nie bardzo bo przy walnietych oringach pompki sa zasilane piana nie ropą.  Pominięcie baku nic nie zmieni. Takie akcje to się robiło w starych kiblowatych dieslach.
Problem na 90% powróci zapewne.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #3 dnia: 25 - Grudnia - 2015 - 10:45:21 »
Wesol nie masz racji ominięcie zbiornika w raz z całą rurownią ,filtrem i ominięciem separatora wyeliminowuje opcję piany w układzie paliwa .Może i te stare konstrukcje były jak ty to nazywasz " kiblowate "ale na pewno mniej awaryjne .A wracając do tematu i stwierdzenia że na 90% problem powróci to masz rację bo o to zadbali księgowi .To się ma po prostu rozpadać szybko i często.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #4 dnia: 25 - Grudnia - 2015 - 11:33:26 »
mam racje bo to przerabialem wielokrotnie. Piana niebierze sie z zasilania ukladu rurkami na drodze od baku do wejscia w glowice tylko piana robi sie z pompowania spalin z komory spalania przez uszczlenienia na pompkach do ukladu plaiwowego. Poprostu oringi juz nie robia swojego bo pompka sie buja w gniezdzie główicy i tyle w temacie. To czy dasz nawet jedna rurke z pominieciem nawet pompy tandemowej i bedziesz podawal paliwo pod cisnieniem np 5 barów nic to nie zmieni.
A piszc niebawem mam na mysli nie pol roku czy 2 lata tylko gora miesiąć zaleznie od tego jak bardoz gniazda sa wytrzaskane.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #5 dnia: 25 - Grudnia - 2015 - 13:02:31 »

piana robi sie z pompowania spalin z komory spalania przez uszczlenienia na pompkach do ukladu plaiwowego
Według tego to wcale by nie chciał zapalać bo układ zapowietrzałby się już przy kręceniu rozrusznikiem .Może walić kompresją ale w powrót który połączony jest najczęściej przy filtrze paliwa w postaci separatora gdzie właśnie piana wywalana jest w zbiornik paliwa a to co czyste zostaje w filtrze i z powrotem pompa wrzuca do wtrysków (na zasilanie ) .Wystarczy że będzie padnięte to małe plastikowe" badziewie" i objawy będą podobne .Jeśli zastosujesz prowizoryczny zbiornik paliwa z którego grawitacyjnie paliwo będzie wypełniać cały układ to nie ma opcji by się zapowietrzył .Jeśli będzie przedmuch kompresji do powrotu to będzie widać w rurce powrotnej jaką też wrzucasz w prowizoryczny zbiornik .Wiem co piszą bo nie raz to robiłem .Przy silniku CRD w taki sposób najłatwiej zdiagnozować nieszczelności bo wszystkie połączenia paliwowe są na wierzchu (a jest tego sporo ) przy PD zawężasz pole poszukiwań do układu paliwowego przed silnikiem lub tego co jest w silniku (bo nie widać )Przy zwykłym D,TD, TDI wszystko jest na zewnątrz i widać jak na dłoni.Jeśli masz jakiś lepszy cwancyk na sprawdzanie szczelności układu paliwowego (bez specjalistycznego sprzętu )to się podziel taką informacją na pewno nie jednej osobie się przyda tego typu informacja .
Może zmiana tematu na sprawdzenie szczelności -sposoby (to tak by nie zaśmiecać )
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #6 dnia: 25 - Grudnia - 2015 - 14:12:48 »
Gulasz prosze cie nie wymyslaj i nie twórz nowych wywodów. To jest temat znany i nie takie tegie glowy na tym zeby zjadly. Caly czas podchodzisz do tego tematu zapowietrzania przez ten trójnik na filtrze ale to ma sens jak nie masz pompki elektrycznej w baku. Jesli masz nieszczelnosc na tym trojniku to pompka elektryczna to juz uwidoczni na samym starcie. Jak ci mowie ze pompki sa zasilane piana przez nieszczelnosc na oringach i podkladce ogniowej tej miedzianej przez bujanie sie pompki to tak jest i po co to drążyć temat dalej. Wracasz do aut z 1980 roku nie wiem po co rozmowa jest o silniki 1.4 tdi na pompowtryskach wiec nie mieszaj tu innych systemow paliwowych.  Jak dobrze wiesz silniki na Pompach wtryskowych zazwyczaj mialy wezyk zasilajacy transparentny. Silniki PD nie maja zadnego takiego wezyka ale wierz mi ze jak pompki beda zasilanie pianą przez wine wlasnie gniazd to na powrocie bedziesz miał caly czas bomblowanie czy zasilisz z butelki czy z baku. A teraz najlepsze przekrecanie kluczyka w stacyjce by podpompowac paliwo ta pompka elektryczna doprowadzi paliwo tylko do filtra i z filtra do baku powrotem. Nie ma szans by przepchalo paliwo przez pompke tandemową. Wiec tak jak tu kolega podawal ze jak juz zgasl silniki to musial ostro sie nakorbowac by go uruchomic ponownie bo glowica jest ze tak powiem mocno zapowietrzona.  Dlatego tez wystarczy ze jedna pompka ma tylko problem w glowicy a i tak zapowietrzy pozostale pompowtryski, pozniejszym czasem albo nawet tylko czesc zapowietrzy. Tu zadnej ameryki nie odkrywamy to temat znany od lat juz ale nie wiem czy takowe nowoczesne silniki naprawiasz i takie rzeczy przerabiasz u siebie.

To co podajesz ma prawo bytu w autach np takich jak wiekszosc fordów mondeo focusów nawet tych TDCI czy np opel astra H ale z silnikiem 1.7 CDTI itd bo one nie maja pompki podajacej z baku. Nie wspomne juz o starszych jednostkach takich jak TDDI czy DTI w oplu bo tam to logiczne ze pompki podjaacej nie bylo. Od chyba 8lat podaje ludziom na forach opla by jako lekarstwo z problemem odpalalania stosowali filtry paliwa od golfa 2 1.6 TD czy escorta 1.9 TD bo maja tylko dwa podejscia wezy i sa mega tanie plus do tego pompke podajaca na cisnienie od 0,8 bara do 1.5 bara.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Metody sprawdzenia szczelności układu zasilania - Dyskusja ogólna
« Odpowiedź #7 dnia: 25 - Grudnia - 2015 - 23:10:15 »
Jeśli nie spotkałeś się jeszcze z usterką pompy tandemowej to twoja wypowiedz trzymała by się kupy jak najbardziej .Ja miałem już do czynienia z usterką polegającą na tym iż była wyrobiona ośka tej pompy i  powietrze mieszała z ropą (na zewnątrz nie kapało ) .I mimo wymiany podkładek i oringów ( na pompkach) cudowna jednostka nie chciała chodzić .Dopiero wymiana pompki pomogła ( a stara niby dawała ciśnienie jak powinna)
Skoro mój sposób jest nieodpowiedni to w jaki robisz to ty ? Czy coś sprawdzasz czy wymieniasz wszystko jak leci ?
Co do usterki separatora (trójnika jak go nazywasz ) to wcale nie musi puszczać ropy na zewnątrz by był uszkodzony (i nie ważne czy jest pompa w zbiorniku czy nie )wystarczy że uszkodzenie będzie polegać na wrzucaniu wszystkiego z powrotu do filtra paliwa  (powietrza i paliwa )a robi się kicha . A jak sama nazwa mówi ma oddzielać.Też miałem taki przypadek .
Wiem że może nie jednego irytować moje podejście do postawienia diagnozy (szczególnie że bez komputera i specjalistycznego sprzętu)ale żeby zaraz zarzucać że to wymysły albo że to niewykonalne to chyba coś nie tak do końca.Nikogo nie zmuszam zawsze można zamiast dłubać samemu pojechać na serwis .Ja tego typu usterki sprawdzam w taki sposób i zdaje mi to egzamin.Może komuś się przyda .
 

Tagi wątku: