Mnie irytuje hałas zamykania drzwi pasażera z przodu. Nie wiem dlaczego, ale zamykają się jakbym trzaskał blaszanym wiadrem, nieprzyjemny, tani dźwięk. Co dziwne, drzwi kierowcy nie mają tej właściwości, przy zamykaniu nie czuć tej jakby taniości i takiego blaszanego stuku.
A dźwięk i odczucia zamykania obu tylnych drzwi są o wiele lepsze niż przednich, w zasadzie bez zarzutu. Mam też golfa IV i w tym staruszku "kultura" zamykania drzwi jest o niebo lepsza.
Dziwne jest zwłaszcza różnica między drzwiami pasażera i kierowcy. Te od kierowcy są jakby lepszej jakości, a te pasażera jak takie puste, blaszane, a przecież wiem to absurdalne. W historii serwisowej nie było też nic o naprawie/wymianie tych drzwi.