Na wstępie chciałbym się przywitać i od razu przeprosić (?)
To pierwszy mój post i nie mam pojęcia czy we właściwym miejscu, i czy nie było podobnego postu wcześniej.
Wczoraj przy wysiadaniu się auta pojawił się nana moment komunikat o nierozpoznanym kluczyku.
Zniknął po chwili i dalej wszystko wyglądało dobrze.
Podłączyłem na osiedlu auto do ładowarki i udałem się do domu.
Jakie było moje zdziwienie gdy dziś rano nie mogłem otworzyć auta kładąc dłoń na klamce.
Wtedy za klucz, ale nic - nic nie działa.
Poszedłem do domu po drugi, ten jednak też nic. Dostałem się do zamka, otworzyłem grotem, ale jedyne co mogłem to dostać się do środka. Alarm również się nie uruchomił. Radio światło we wnętrzu nic nie działa auto martwe.
Zbliżałem klucze do miejsca na kolumnie kierownicy, próbowałem z przyciskiem start stop, próbowałem też sposobu opisanego w instrukcji z otwieraniem grotem i przytrzymaniem
pr,ycisku na
piocie - nic. Martwe 2 tony blachy na parkingu. Nawet kabla ani z ładowarki ani od auta odłączyć nie mogę.
Na początku każdego nowego wątku, podajemy pełne dane pojazdu, tak aby były w pełni czytelne dla innych. Proszę to uzupełnić a po uzupełnieniu zgłosić ten fakt do moderatora. Dziękuję.