co się odwlecze to nie uciecze. Oferta ma być długa, bo zdecydowana większość nie wymienia oleju co miesiąc. Także zapraszamy na spokojnie następnym razem.
Trochę nie w porę z tą ofertą. Rzekłbym sekundkę za późno. Z chęcią sprawdziłbym to coś co smarowało silnik w Vito z delikatnie przegiętym ( że tak delikatnie powiem) interwałem wymian. Jestem ciekaw co wyszłoby w wynikach takich badań
.
Dodano: 03 - Lutego - 2021 - 08:05:17
Zależy jaki jest plan. Jeżeli wymieniasz auta co 3-4 lata ciągle na nowe, to takie badanie sens ma średni. Mechanika tak szybko i łatwo się nie psuje chyba, że ma wadę konstrukcyjną.
Ale jeżeli masz zamiar użytkować auto przez lata, albo kupiłeś używane i chcesz mieć pewność co tam słychać bez rozbierania silnika - takie badanie jest najprostszą metodą żeby ustalić prawidłowe okresy między wymianami zgodne z Twoim stylem jazdy, wykryć potencjalne przyszłe większe problemy we wczesnym stadium jak glikol, za dużo paliwa w oleju, zbyt dużo sadzy etc., skontrolować mechanika czy na pewno wymienił olej (przypadków oszustw tutaj jest na szczęście mało i coraz mniej) czy w końcu zobaczyć jak reklamowany wszędzie jako najlepszy na świecie olej wygląda po 10 czy 15 tys. km. Bada się również ścier metaliczny z silnika żeby zobaczyć czy nie ma za dużego zużycia części silnika (np. w korealacji z ilością płynów obcych).
Na stronie umieściłem wzór raportu z takich badań:
http://badania-olejow.pl/wp-content/uploads/2021/01/przyklad_silnik_specjalny.pdf Umieszczamy tam dane oleju świeżego i z silnika do porównania. Załączony raport jest z mojego auta - bo tak było najprościej. Widać wyraźnie, że sama ilość dodatków jest jeszcze ok - ale przez moją ciężką nogę na i ciśnięcie do dechy na niskich obrotach powodowało lanie paliwa i zbyt szybką degradacje oleju.
Badania porównawcze to spory problem w przypadku olejów silnikowych, bo bardzo ciężko o porównywalne warunki eksploatacji nawet między wymianami tego samego auta robiącego podobne trasy. Zmienia się procent stania w korku, szybkiej jazdy, wolnej jazdy, krótkich odcinków, długich - i już zaczynają się robić spore błędy pomiarowe, bo zużycie w każdym przypadku będzie inne.
Z badaniami olejów świeżych też nie jest tak prosto, bo jeden ma trochę więcej jednego typu dodatków, a drugi trochę więcej innego - gdzie oba robią to samo tylko w inny sposób. I nie sposób jest powiedzieć który lepszy. Od tego są badania silnikowe na hamowni silnikowej - ale one kosztują miliony złotych jak nie euro dlatego robią je tylko koncerny.
Nie wiem co bym miał znaleść w badaniu takiego oleju - jakich wyników moga się spodziewać uzytkownicy? Co innego gdybyśmy robili testy porównawcze lub badania testowe i szukali "zagubionego" materiału w oleju.