0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Od maja 2019 roku przepisy dopuszczają wymianę licznika przebiegu jedynie po jego uszkodzeniu lub gdy jest konieczna wymiana elementu pojazdu, z którym drogomierz jest nierozerwalnie związany. Po takiej operacji obowiązkowe jest zgłoszenie się w ciągu 14 dni do stacji kontroli pojazdów na sprawdzenie czy licznik działa prawidłowo.Nowe rozporządzenie zakłada, że diagnosta po zidentyfikowaniu pojazdu w centralnej ewidencji przeprowadzi "kontrolę wzrokową" licznika i ustali jego wskazania wraz z jednostką miary. A w przypadku istniejącej historii przebiegu porówna z poprzednimi wskazaniami oraz z pisemnym oświadczeniem przedstawionym przez kierowcę (w dokumencie należy podać m.in. powód wymiany licznika, za podanie fałszywych informacji grozi kara). Po takim badaniu diagnosta wprowadzi informacje do bazy CEP, wyda zaświadczenie z wynikiem odczytu, a dostarczone oświadczenie przekaże w ciągu 14 dni do właściwego starosty.W myśl przepisów opracowanych przez ministerstwo kierowca, który w swoim aucie wymieni licznik musi się liczyć z tym, że diagnosta będzie pobierał 50 zł opłaty jeszcze przed rozpoczęciem badania.Nowe przepisy obowiązują od 1 stycznia 2020 roku.
Propozycja korekty stanu jest niczym innym jak namawianie / zachęcanie do łamania przepisów
Legalnie można kupić licznik z mniejszym przebiegiem, legalnie go zamontować w aucie,uczciwe zgłosić to na SKP i uczciwe sprzedać z z takim przebiegiem jaki na nim widnieje
nawet w wyswietlaczu cyfrowym, pewnie trzeba wymienić pare żaróweczek
pewnie trzeba wymienić pare żaróweczek i wszystko wróci do normy.
Na niektórych stacjach SKP diagnosta (jak jest normalny)
po wymianie silnika na zupełną nówkę korektę licznika należałoby robić od zera
Nawet więcej pojazd powinien być wyposażony w prędkościomierz (tak mówią przepisy) a nie dystansomierz i każdy powinien mieć prawo/ możliwość jego demontażu skoro to nasza własność (może ktoś mieć kaprycho zamiast mierzenia przejechanego dystansu mierzyć czas pracy silnika (jednostki w motogodzinach)
Co do łamania przepisów warto się zagłębić by się mocno nie zdziwić.Korekta licznika jest przestępstwem ( nie wszyscy może jeszcze o tym wiedzą) zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności.Nawet osoba która zleca wykonanie korekty może beknąć do 2 lat.
powinien wymagać wzorowego stanu technicznego ewentualnie dopuszczać z takimi wadami, na jakie zezwala mu ustawa lub rozporządzenie,
to podrzuć ze dwa wyraźnie o tym mówiące
czy nawet sprzęt budowlany
O obwowiązkowym wyposażaniu pojazdów w drogomierz mówi kilka przepisów
A może od razu dziesięć? Co tam się będziesz rozdrabniał
Od kiedy sprzęt budowlany musi spełniać warunki techniczne pojazdów?
W służbie na codzień stosuję wiele przepisów i aktów prawnych ale tutaj i teraz, zwłaszcza tutaj i teraz, nie mam ochoty prowadzić wywodów i polemiki, bo z góry wiem że to bezcelowe.
Z przepisu wynika ze możesz sobie cofnąć szafę, a jak cię złapie policja możesz powiedzieć ze właśnie wymieniłeś licznik i jedziesz go zalegalizować
gdzie wymiana licznika jest z nim zgodna a wymiana i wpisanie nowej wartości ze starego już nie