Praktycznie każde radio można podłączyć do każdego auta.Problem polega tylko w jaki sposób zostanie ono podłączone.Na samo podtrzymanie pamięci obojętnie jakie by nie było radyjko pobiera nie wiele.Sposób podłączenia jest bardziej istotny niż to jakie "wodotryski" posiadasz w aucie.Jeśli posiadasz kierownicę wielofunkcyjną (lub zamierzasz dołożyć ją również z radyjkiem) i chcesz by z niej obsługiwać przyciskami radio to dopiero zaczyna być istotne jaką masz nawsadzaną "dolinę krzemową"(wtedy są istotne cyferki i literki).
Radyjko można podłączyć
--- włącza jak i wyłącza stacyjka ze stałym zasilaniem podtrzymania pamięci ustawień
--- włączenie jak i wyłączenie bez podtrzymania pamięci ustawień (radio bez zasilania pamięta ostatnie ustawienia)
--- włączenie jak i wyłączenie niezależne od stacyjki ze stałym podtrzymaniem pamięci ustawień
---włączanie i wyłączanie z przycisku radia bez podtrzymania pamięci (niektóre posiadają własne bateryjki lub kondensator podtrzymujący pamięć)
--- włączenie jak i wyłączenie uzależnione od elektroniki (moduły ,sterowniki itp.)Przy zbyt niskim napięciu wyłączy radio by dało się uruchomić pojazd,jeśli radio wymaga kodu najczęściej licznik przejmuje wtedy funkcję przechowywania jego kodu.Po odłączeniu lub awarii licznika nie można uruchomić radia.Przy wyłączonym zapłonie i dłuższej chwili bez jego dotykania elektronika uzna że właściciel zapomniał wyłączyć i zrobi to za niego itd.
Jeśli masz obawy możesz sprawdzić ile pobiera prądu radio jakie planujesz zamontować najtańszym mierniczkiem (taki za 15-20 zł wystarczy w zupełności).I podłączyć w zależności od radia, potrzeby i własnej fanaberii.