Witam, mam dość nietypowy problem ze swoim Passatem b5 1.9 AJM 2000rok. Od momentu kupna samochodu były problemy z przeladowaniem, ale niezbyt wielkie, zapieczone kierownice w turbo. Z czasem objawy nasilały się coraz mocniej aż zdecydowałem się końcem września na regeneracje turbiny . Po regeneracji Passat odcinał moc przy 80km/h na 4 biegu, czasem nawet przy 50 na 3.
Została wykonana pełna diagnostyka, podmieniony przepływomierz, nowy zawór n75 pierburg, Sprawdzone podciśnienie, podmieniony map sensor, zaślepiony egr, efektów brak jak i błędów w komputerze. Zostałem odesłany do speców zajmujących się chip tuningiem ponieważ wszyscy zgodnie twierdzili ze musiało być coś grzebane w sofcie.
Panowie na miejscu stwierdzili ze uszkodzony jest przepływomierz a mapa jest seryjna, został zrobiony program na 145km i 355nm, oczywiście z wykresem z hamowni, wyłączony egr programowo oraz programowo "zrobiony" przepływomierz. Po odebraniu samochodu efekty są super, na 5 biegu na niemieckiej autostradzie bez problemu można osiągnąć 180+ ale niestety przy długim wzniesieniu na 4 biegu, okolice 70-80km/h auto traci dalej moc, przy redukcji wszystko wraca do normy.
Na prostej drodze odcina moc tylko na szybkiej zmianie biegu z 4 na 5 w okolicy 100-110km/h, mam wtedy wrażanie jakby moc znikała po wciśnięciu sprzęgła, gdy mam już zapięte 5 auto w ogóle nie jedzie. Nie trzeba wyłączać zapłonu, wystarczy odpuścić na chwilę gaz i wszystko wraca do normy. Błędów brak, na logach tylko brak doładowania w chwili braku mocy.
Nie mam już pomysłu co jeszcze można zbadać, może ktoś miał podobny przypadek.
Dodam jeszcze że wiosną tego roku wykonałem remont całej góry silnika, łącznie z tulejowaniem gniazd pompowtryskiwaczy, sprawdzeniem szczelności, uszczelkami pompowtryskiwaczy, pompy podciśnienia i w sumie wszystkiego co się tylko dało.
Odnośnie EGR to jest wyłączony programowo oraz ma odcięte podciśnienie, nie zostały wstawione żadne blaszki między egr a blok.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.