Witam.
Zakupiłem VW CC 2013 3.6 FSI VR6 [CNNA] z US z przebiegiem 110 tys. km.
Niestety - przez ostatnie 4 lata nie był zmieniany olej, a w tym czasie zostało przejechane jakieś 9kkm (tylko miasto) z czego pierwszy rok to 6 kkm, następny 2kkm i potem po 1kkm rocznie.
Wiem oczywiście, że to źle, ale dramatu nie ma.
Chciałbym w związku z tym zrobić płukankę + zalać jak najlepszy olej ze średniej półki (aby nie bankrutować przy każdej wymianie).
Co byście polecili? Ja pewnie też głównie będę się kręcił wokół miasta i z 4-5 tras 2x400km w ciągu roku, ale planuję to auto jako drugie, do przejażdżki dla przyjemności - po zakupy będę jeździł innym. Więc pewnie też może się okazać, że tam trochę pocisnę tym samochodem, przyspieszę szybciej, ale też bez szaleństw, nie, że będzie ciągle but-stop-but.
Z płukankami nie mam żadnego doświadczenia, a z olejem to kiedyś jak miałem BMW e60 z N52 3.0 to lałem 5w40 Motula.
Ale nie wiem czy tutaj też ta norma obowiązuje i będzie ok.