Temat stary widzę , ale napiszę .....
Miałem taki sam problem jak kolega wyżej. Z czasem pokazywał się błąd przepalonej żarówki . Na końcu zostało odcięte zasilanie całkowicie do klapy bagażnika.
Nie świeciły żadne światła, a bagażnika nie dało się otworzyć ani z kluczyka ani przycisku na drzwiach.
Pierwsze co zrobiłem to otworzyłem awaryjnie klapę. Składamy oparcie kanapy i włazimy do bagażnika. Przyda się jakaś latarka. Na tapicerce klapy mamy czarne kółko ze znaczkiem otwartej klapy. Wyjmujemy je z tapicerki a pod spodem mamy biały plastikowy element zamka. Trzeba go przesunąć jak dobrze pamiętam do góry i klapa się otworzy. Ten biały element chodzi na tyle lekko że palcem spokojnie to zrobimy.
Gdy już otworzymy bagażnik , ściągamy tapicerkę z klapy bagażnika. Trzyma ją osłona zamka oraz kilka zatrzasków. Ostrożnie zrywamy ,żeby nie pourywać zatrzasków bo są delikatne. Potem ściągamy tapicerkę bocznej lewej strony bagażnika. Odkręcamy ucho transportowe oraz wyciągamy kołki. Kołków jest 3 lub 4. Tapicerka ma zatrzask przy tylnej lampie , więc ostrożnie z nim. Tapicerki nie musimy całkiem wyciągać , wystarczy zrobić sobie miejsce aby dojść do wiązki kabli klapy bagażnika.
U mnie właśnie dwa kabelki były urwane przy samej wtyczce. Kabelki te robiły zwarcie przez co wcześniejsze problemy spalonej żarówki i odcięcia zasilania.
Przewody te po sprawdzeniu odpowiadały właśnie za przycisk otwierania w klapie bagażnika.
Ja postanowiłem zdemontować całą wiązkę przewodów.Wiązka bo zaizolowaniu kostek tak aby było to w miarę cienkie i poukładane spokojnie wychodzi przez rurę zawiasu , z jej włożeniem też nie ma problemu trzeba tylko w miarę ładnie ją obwiązać izolacją . przy zawiasie powinna być plastikowa prowadnica wiązki , przy montażu jej dobrze jest ją złapać trytytką żeby się sama nie wypinała z zawiasu. Zabrałem ją do domu i na spokojnie pomierzyłem multimetrem. Uszkodzone okazały się tylko te dwa kabelki.
Mam już trochę doświadczenia w kostkach /złączkach samochodowych więc uszkodzoną rozebrałem. Piny /blaszki po rozginałem i użyłem jeszcze raz zagniatając w nich kawałki ok 15cm nowych przewodów. Złożyłem kostkę i polutowałem kable odpowiednio z urwanymi kabelkami wiązki. Zabezpieczyłem każdy kabelek z osobna podwójnie izolacją termokurczliwą , a na koniec dobrze zaizolowałem całą wiązkę . Reszta pracy to już przeciągnięcie wiązki i podłączenie jej oraz montaż tapicerki. Po podpięciu naprawionej wiązki wszystko ożyło a błędy się już nie pokazują.
Na koniec dodam że robiłem to już jakiś czas temu i mogę nie pamiętać wszystkich śrubek czy zaczepów itp. ale służę pomocą w razie czego.
