Autor Wątek: CZUJNIK POZIOMU PŁYNU  (Przeczytany 545 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline golfem_jezdz

  • :: StartLine
  • Wiadomości: 4
  • VW: Golf IV
  • Silnik: 1.4 16V
  • Kod: AKQ
  • Napęd: FWD
  • Rej: BSK
CZUJNIK POZIOMU PŁYNU
« dnia: 02 - Marca - 2018 - 21:49:01 »
Witam.
Moje auto to Golf IV 1.4 16V [AKQ] z 1998 roku.
Jestem tutaj po to aby uzyskać odpowiedź na pytanie które do tej pory zostaje zagadką.
Żaden mechanik ani prorok nie ma zielonego pojęcia wtf.
Czujnik poziomu płynu chłodzenia w zbiorniczku wyrównawczym a właściwię kostka się topi/wypala i trwa to już jakiś czas postępując na przód.
Żadne konkretne/mechaniczne zdarzenie nie jest tego przyczyna lub kropla kwasu z akumulatora którą uronił podczas wymiany bo i taka diagnozę usłyszałem.

Będę bardzo wdzięczny za udzielenie trafnej odpowiedzi.
Dzięki
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: CZUJNIK POZIOMU PŁYNU
« Odpowiedź #1 dnia: 03 - Marca - 2018 - 11:55:11 »
W zbiorniczku to co nazywane jest hucznie czujnikiem poziomu płynu znajduję się dwa metalowe pręciki .Płyn na odpowiednim poziomie zamyka obwód .Nie występuje w tym miejscu napięcie .Uszkodzenie w miejscu widocznym na fotce nie sugeruje też by usterka mogła powstać w wyniku jakiegoś zwarcia w instalacji (uszkodzenie powstało na samym narożniku kostki gdzie nie ma kabli które mogły by doprowadzić do roztopienia/nadpalenia obudowy,przynajmniej nie w tym miejscu kostki ).Bardziej logicznym wytłumaczeniem jest iż kostka została uszkodzona od zewnątrz .Najbardziej prawdopodobnym czynnikiem gorący element położony na niej np.wszelkiego rodzaju żarówkowe lampki warsztatowe ,lutownica itp. .Nie można też wykluczyć agresywnej chemi np.pozostawiona szmata nasączona rozpuszczalnikiem itp.
Warto rozłożyć kostkę (jest rozbieralna) i dla potwierdzenia diagnozy sprawdzić jak wygląda od strony wewnętrznej .
 

Offline golfem_jezdz

  • :: StartLine
  • Wiadomości: 4
  • VW: Golf IV
  • Silnik: 1.4 16V
  • Kod: AKQ
  • Napęd: FWD
  • Rej: BSK
Odp: CZUJNIK POZIOMU PŁYNU
« Odpowiedź #2 dnia: 03 - Marca - 2018 - 17:36:13 »
Nie nikt nie sprawdzał czujnika bo twierdzili, ze nie ma opcji zwarcia ponieważ nie płynie tam prąd.
I to jak wspominałem nie było tu ingerencji człowieka, zaczęło się od małej kropki i topi się cały czas coraz mocniej i mocniej.
I jak widać zaraz nic z niej nie zostanie..
Oto kostka po rozłożeniu.

Z góry dziękuje za pomoc  :vw-good:
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: CZUJNIK POZIOMU PŁYNU
« Odpowiedź #3 dnia: 03 - Marca - 2018 - 19:21:48 »
Jak widać to kabelki są całe .Można wykluczyć sprawy zwarcia , problemu z elektryką.Zerknij na elementy na klapie silnika .Czy przypadkiem nic nie dotyka do tego elementu po jej zamknięciu .Może jakiś natrętny gryzoń który rozsmakował się akurat w tej kostce ?
 

Offline andrew7800

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 1637
  • Pomógł: 70
  • VW: Sharan I 2FL
  • Model: Minivan
  • Silnik: 2.0 TDI-PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: BKL
Odp: CZUJNIK POZIOMU PŁYNU
« Odpowiedź #4 dnia: 03 - Marca - 2018 - 23:23:36 »
Możliwe ze wygłuszenie z maski się zwiesiło (może kołek puścił) i podczas wibracji jakie są wytwarzane podczas pracy silnika kostka się wyciera. Powinny być ślady na wygłuszeniu lub masce w tym miejscu.

Jeśli kostka była np dotykana tłustą ręką to mógł zakraść się gryzoń i sobie to podgryza. Miałem taką sytuację że maszyna odstawiona na sezon zimowy do garażu w następnym sezonie musiała dostać całą instalację nową. Gryzonie zjadły izolacje z kabli tylko goła miedź została. :angry:
 

Offline golfem_jezdz

  • :: StartLine
  • Wiadomości: 4
  • VW: Golf IV
  • Silnik: 1.4 16V
  • Kod: AKQ
  • Napęd: FWD
  • Rej: BSK
Odp: CZUJNIK POZIOMU PŁYNU
« Odpowiedź #5 dnia: 04 - Marca - 2018 - 12:18:41 »
Dzięki za pomoc panowie wybiorę się z autem do elektryka to chyba jedyne wyjście.
 

Tagi wątku: