Szklanki mimo tego że są hydrauliczne też po pewnym czasie (dużym przebiegu)podlegają wymianie.Sprawdzenie w najprostrzy sposób polega na odpaleniu silnika by chwilę pochodził (by olej wypełnił całość układu) .Gasisz odkręcasz pokrywę i po kolei naciskasz (najwygodniej śrubokręt płaski )każdą po kolei jeśli wciśniesz bez problemu to oznacza że podlega ona wymianie (pod warunkiem że kanały olejowe do jej napełnienia są drożne ).Zbyt wczesny zapłon (kąt wtrysku )jak najbardziej powoduje twardą pracę silnika i dźwięk przypomina grzechotanie zaworów.Zła praca wtrysku też potrafi nieźle dzwonić (zbyt wysokie ciśnienie lub przycinanie się końcówki wtrysku).
Zacznij od poluzowania pompy (trzy śruby kołnierza )i tej od spodu co idzie do wspornika (jeśli jeszcze ją masz ).Skontruj jedną od kołnierza do której masz najlepszy dostęp ,odpal silnik,na odpalonym poluzuj tą skontrowaną i możesz delikatnie obracać pompą .Przesunięcie o około 2 mm będzie mocno odczuwalne na pracy silnika.Po każdym przesunięciu dodaj gazu a wyczujesz w jakim położeniu silnik będzie miał najlepszą kulturę pracy (jeśli można nazwać to kulturą)i przy jakim ustawieniu najlepiej będzie wchodził na obroty bez nadmiernego dzwonienia.Do tej zabawy jak uzyskasz należyty efekt możesz pokręcić w samej pompie by wykrzesać jeszcze więcej życia z tego co masz pod maską.
I zmień temat w tytule bo te zabiegi nie pasują do tematu sprzęgła i oberwie mi się po uszach że znowu piszę nie na temat.